/
Author: Maurer R.
Tags: historia polski historia średniowiecza mediewistyka historia europy
Year: 1881
Text
URZĘDNICY
E&9¥;€8Ł&&Ył9t!
KRÓLÓW POLSKICH
z lat 1434-1506.
STCDYUM DYPLOMATYCZNE
opracował
Dr. ROMAN MAURER
zastępca nauczyciela w gimnazyum brodzkiem.
W BRODACH
Skład komisowy w księgarni J Rosenheima
1881.
I
0&t'
-o* ^-W o
URZĘDNICY
E4íf€1^41¥ JT3II
KRÓLÓW POLSKICH
z lat 1434-1506.
STUDYUM DYPLOMATYCZNE
opracował
i ** *
Dr. ROMAN MAURER
zastępca nauczyciela w glmuazyum broflzkiem.
{Odbitka ze Sprawozdania c. k, realnego teyższcgo gimnasynm
w Brodach, za rok szkolny 1881.)
t
e BiBuoTe^f
JÓKoia i ¿Í>L
W BRODACH 188!
NAKŁADEM AUTORA.
WSTĘP.
Praca niniejsza jest niejako dalszym ciągiem rozprawy za¬
mieszczonej w Bibliotece Warszawskiej z r. 1877 p. t. Urzędnicy
kancelaryjni Władysława Jagiełły, która także wyszła w osobnej
odbitce (Warszawa 1877), a która ocenioną została w »Gazecie
sądowej« warszawskiej, w »Ateneum« i »Dwutygodniku nauko¬
wym« krakowskim, jak niemniej w »Sybel’s Historische Zeitschrift.
Ponieważ trudno mi było, mimo że materyały mam zgromadzone,
od razu urzędników kancelaryjnych wszystkich książąt i królów
polskich opracować, przeto opracowałem drugą część obejmującą
personał kancelaryjny Władysława Warneńczyka , Kazimierza Ja¬
giellończyka, Jana Olbrachta i Aleksandra. W' następnej pracy przejdę
do personału kancelaryjnego Władysława Łokietka, Kazimie¬
rza Wielkiego i Ludwika węgierskiego, aby jeszcze w dal¬
szej przejść personał kancelaryjny książąt przedłokietkowych. Kan-
celarya litewska, która bez użycia wydawnictw rosyjskich niedo¬
statecznie wypaść musiała, będzie stanowić osobne studyum.
W opracowaniu trzymałem się tych samych zasad, co w pracy
poprzedniej: cytuję, czy dyplomat, na którym się opieram jest
oryginałem, czy też odpisem, nie czynię tego tylko tam, gdzie się
to samo przez się rozumie, a więc przy Stronczyńskiego : Wzorach
gdzie się oryginały, a przy Helcia: Pomnikach, gdzie się odpisy ro-
zumią, lub gdzie wydawca tego nie uczynił, lub wreszcie przy
oddrukach z dzieł bezpośrednio cytowanych. I tutaj musiałem się
tegs®
"3
v,?V
to xaoi^v
ograniczyć na możliwie krótkie cytaty, wskutek czego przytaczam
tutaj spis dzieł, których późniejsze cytowanie mogłoby kogo w
błąd wprowadzić. Odsełając tedy czytelnika do skróceń w po¬
przedniej pracy (na str. i. w nocie i.) zacytowanych, drukuję
kursywą skrócenia.
Rzyszczewski, Muczkowski, Bartoszewicz: Kodex dyploma¬
tyczny polski; Gołębiowski: Panowanie Władysława Warneńczy¬
ka II., Kazimierza Jagiellończyka, Jana Olbrachta i Aleksandra
III) Sokołowski, Szujski: Kodex listów z 15. wieku (każda część
z osobną paginacyą, osobno więc cytowane); Helcel: Star. prawa
polskiego pomniki II (cytuję numera zapisek); (Kętrzyński i)
Smolka: Kodex tyniecki i Smolka: Archiwa w W. Ks. Poznańskiem;
Kaliska księga pamiętnicza; Bandtkie Jus Polonicum; Raczyński:
Kodex dypl. Wielkopolski; Pauli: Kodex dyplomatyczny uniwer¬
sytetu krakowskiego, Stronczyński: Wzory pism dawnych ;
Łabęcki: Górnictwo II; Piekosiński: Kodex dyplomatyczny miasta
Krakowa; Krupowicz: Zbiór dyplomatów; Vol. leg. wydanie
Ohryzki; Daniłowicz: Skarbiec dyplomatów Litwy; Zeisśberg:
Das älteste Matrikelbuch der Universität Krakau; Zeissberg: Jo¬
hannes Łaski, Erzbischof von Gnesen und sein Testament; Mucz-
kowski: Statuta nec non liber promocionum philosophorum ordi-
nis in universitate Jagiellonka ; Lubomirski: Kodex dyplomatyczny
księstwa mazowieckiego; Hubert: Pamiętniki historyczne; Długosz:
Historya, wydanie krakowskie. Pod poprzednią pracą rozumiem
Urzędników kancelaryjnych Władysława Jagiełły. Warszawa 1877.
Aby nie zabierać cytatami wiele miejsca, podaję przy cytowaniu
dyplomatów tylko pierwszą stronę oddruku, nie tak więc jak w
pracy poprzedniej gdzie podawałem pierwszą i ostatnią. Od ro¬
ku 1470 uwidoczniam, na których dyplomatach urzędnicy się pod¬
pisali.
W końcu podziękować mi wypada Szanownym Dyrekcyom
bibliotek uniwersyteckiej we Lwowie i Jagiellońskiej w Krakowie
za poparcie jakiego doznałem z ich strony. Pracując nad ostate¬
czną redakcyą manuskryptu w Brodach potrzebowałem niejedno¬
krotnie z tych bibliotek książek, które też chętnie udzielone mi
zostały.
URZĘDNICY KANCELARYJNI TEGO OKRESU
W OGÓLNOŚCI.
W poprzedniej pracy (str. 36) widzieliśmy, że z ustąpieniem
Zbigniewa Oleśnickiego w r. 1418 z protonotaryuszostwa nikną
protonotariusze, otrzymali oni po r. 1418 tytuł sekretarzy, choć
czasem dawna nazwa była używaną. I tak w latach 142? i 1424
występuje niejaki Marcin, którego w pierwszym razie sekretarzem
w drugim razie protonotaryuszem kancelarya nazywała. Sekretarze
ci są obecnie cancellariam regentes, jak nimi pierwej byli proto-
notaryusze. Czasem przy zwiększającej się pracy w kancelaryi jest
ich dwóch n. p. w r. 1431, a jednemu z nich (Mikołajowi Drze¬
wickiemu) oddaje król pieczęć w r. 1431, gdy podkanclerzy przy
dworze jest nieobecny.
Kanclerz i podkanclerzy tego czasu to prawie zawsze mag¬
nat, bo już w owym czasie wymagają, aby kandydat na te god¬
ności był „secundum saeculi morem ex magnifids et nobilibus pa-
rentibus ortus“ (patrz przy Wincentym Kocie z Dębna), imiona też
Koniecpolskiego, Gruszczyńskiego, Dębińskich, Górki, Kurożwęc-
kich, Łaskiego, Szczekocińskiego, Strzępińskiego, Brzezińskiego,
(Lanckorońskiego), Żychlińskiego , Oleśnickiego, Oporowskiego,
Lubrańskiego, Przyrębskiego i Drzewickiego świadczą wybitnie,
że do tych godności tylko synowie najzamożniejszej szlachty dopusz¬
czani byli.Ale bo też to są najbliżsi doradcy korony, którzy załatwiają
sprawy państwa, im powierzają stany najważniejsze dyplomaty, aby
je odwieźli do zamku krakowskiego, a w razie opieszałości sprowadza¬
ją na kraj takie klęski jak chojnicka (1454) Jeżdżą często w po¬
selstwach i biorą ze sobą pieczęci do ratyfikowania traktatów z
ościennymi narodami J) w razie małoletności króla należą do tu¬
tores regni (Koniecpolski), a przy składaniu hołdu królowi, przez
książąt czytają słowa przysięgi (Krzesław z Kurożwęk). Godności
te nadaje król na sejmie (Stanisław z Kurożwęk). Obok tej oko¬
liczności, że są synami magnatów popiera ich do awansu w kan-
') Wynika to z dyplomatów u Mosbacha: Przy czy uli i 101 or., Szujski
127 odp., Dogiel I. G02 i Szujski 205 odp.
celaryi ta okoliczność, że są to ludzie uczeni: prawie każdy z
nich wykształcony na uniwersytecie krakowskim, pozyskał sto¬
pień akademicki. Awans też u nich jest szybki: Oleśnicki, któ¬
ry jeszcze w r. 1470 jest notarvuszem, w roku 1471 jest
już sekretarzem a w roku 1472 pierwszym sekretarzem i pod¬
kanclerzym; Łaski zaś, który dopiero w r. i5oi do kance-
laryi wstąpił, jest już w następnym roku wielkim sekretarzem, a
już w r. i5o3 kanclerzem. Na tych godnościach cierpi Kazimierz
Jagiellończyk tylko osoby sobie zupełnie oddane (Gruszczyńskiego),
które nie wahają się będąc duchownymi iść przeciw myśli ducho¬
wieństwa. Ale za to trzyma ich król przy dworze w urzędzie na¬
wet wtedy, gdy zostają biskupami a nawet prymasami a więc
wtedy, gdy to się nie bardzo zgadza z zwykłym stanem rzeczy.
Zwykły też awans kanclerza i podkanclerzego jest: jeżli jest świe¬
ckim druga godność w Polsce wojewodztwo sandomirskie i sta¬
rostwo krakowskie; jeżeli duchownym pierwszy znaczniejszy sto¬
lec biskupi. Charakterystyczną jednak dla polskich specyalnie sto¬
sunków jest okoliczność, że podkanclerzy biskup stoi przed, a więc
i więcej znaczy od kanclerza będącego zwrykłym duchownym. (Vol.
leg I. 1 o5). Szaruczlci zaś , szlachta wioskowa, która wstęjsuje do
kancelaryi, a która w większej części może także wykazać
stopnie naukowe, wysługuje się w kancelaryi przez całe dziesiątki,
lat (Jabłowski 3i lat, Krowicki 19) i nie dosługują się w kance¬
laryi niczego. Wątpliwe pochodzenie szlacheckie (Erazm Ciołek),
nawet przy sprzyjaniu króla, zagradza drogę do godności kan¬
celaryjnych.
Wyjazd Władysława Warneńczyka do Węgier sprowadza za
sobą2), że gdy urzędników kancelaryjnych nie ma przy dworze
królewskim, wydają dyplomaty dla Polski urzędnicy węgierscy
(Piekosiński I. 198 or.), dlatego też w r. 1444 mianuje król do
tych czynności pieczętarza (sigilliger); godność to przejściowa
niknąca z bitwą pod Warną, gdzie zginęła metryka koron¬
na (Zeissberg; Geschichtschr. 321.).
a) Zapewne na wydatki kancelaryjne zabiera kanclerz Koniecpolski w
r. 1442 z żup wielickich i bocheńskich 56, a w r. 1443 500 grzywien. Zeiss¬
berg: Kleinere Geschichtsquellen w Archiv, f. oestr. Geschichtsquellen T. 55
S. 20.
¡eżeli prawdę mam powiedzieć, urzędu tego nigdy świeccy ludzie
z korzyścią dla W. K. M. i państwa wykonywać nie mogą, bo
zajęci swemi prywatnemi sprawami, mniej mogą oddawać się
sprawom publicznym. A i ojciec W. K. M. — pisze dalej bi¬
skup—tak samo czynił. Nie piszę ja zaś tego W.K.M. dlatego że mam
kandydata, ale abyś wybrał zdolnego, któryby W. K. M. w nie¬
obecności doradców (senatorów) radził, ponieważ rady i myśli mo¬
je i innych doradców W. K. M. na nic się nie zdadzą, jeżeli sta¬
raniem podkanclerzego nie bgdą w odpowiednie miejsca rozesłane,
rozdzielone i do skutku przyprowadzone (Szujski i5y). Jest to
tylko koncept listu, nie zaś list sam i czy doszedł króla lub nie,
niewiadomo. To jednak pewna, że odtąd z wyjątkiem tylko Ja-
kóba z Dębna do kanclerstwra i podkanclerstwa dochodzili zawsze
tylko duchowni, że więc król Kazimierz Jagiellończyk uznawał
prawdziwość myśli biskupa.
W r. 1469 przedsiębrał podkanclerzy Żychliński w miastach
Lwowie i Przemyślu przegląd oryginałów4)
Już od dawnego czasu podpisywali się urzędnicy kancelaryj¬
ny na dyplomatach i tak pod panowaniem Władysław a Jagiełły
jakiś Stanisław (patrz poprzednią pracę 38 iPiekosiński I. 179 or.).
W r. 1456 podpisał się Żychliński jeszcze będący wówczas sekre¬
tarzem na jednym z dyplomatów. Za takie też podpisy prawdopo¬
dobnie uważać należy owe dopiski inną ręką, niż cały
dyplomat robione n. p. Relatio ven. Johannis de Brzesze
utriusque iuris doctoris archidiaconi Gnesnensis R P. vicecan-
cellarii w r. 1458 (Piekosiński I 233 or.). Ale dopiero od r. 1470
podpisują się kanclerze i podkanclerze i pierwsi sekretarze
stale na niektórych dyplomatach.
W dwa lata później przy coraz większym nawale prac w
kancelaryi pomnożyła się tak liczba sekretarzy (w r. 1475 jest
ich czterech), że uważ ;no za stosowne jednego z pomiędzy nich w y-
szczególnić. Ten to sekretarz zwał się się teraz pierw¬
szym sekretarzem (primus, supremas), i otrzymał ('niewia-
4) Sądy otrzymywały z kancelaryi królewskiej odpisy ustaw, tak w r.
1450 otrzymały sądy krakowskie wypis ustawy z r. 1447 Helcel 3414 „Arti-
ouhis rle cnncellnria regia exceptus“.
Od tego też czasu (1444) jest kancelarya królewska jedynie
kompetentną władzą do ocenienia prawdziwości pism czy to kró¬
lewskich czy książęcych lub w ogóle innych w sądach przedkła¬
danych (Szujski 354).
Mówiliśmy 3) w poprzedniej pracy (str. 3\ że za czasów
Władysława Jagiełły tylko Małopolanie przypuszczani byli do go¬
dności dworskich, nie lepiej było za Władysława Warneńczyka
i z początkiem rządów Kazimierza Jagiellończyka. To też szlach¬
ta oburzała się przeciw temu; król więc w przywileju cerekwi-
ckim z r. 1454 zawarował prawo do urzędów dworskich, do któ¬
rych kanclerstwo i podkanclerstwo należało, tak Mało- jak Wiel¬
kopolanom (Gołębiowski III 94). W trzy dni po tym przywileju
w pamiętnej klęsce pod Chojnicami zginął podkanclerzy Piotr
Woda ze Szczekocin, co ów przy wilej referował (Dł. V. 187.) W tej
bitwie zginęła mniejsza pieczęć. W pierwszych też czasach po
klęsce wystawia kancelarya królewska w braku pieczęci pisma pod
pieczęcią kasztelana nakielskiego.
Z tej to klęski bierze Zbigniew Oleśnicki assumpt do napisa¬
nia listu do króla, z którego jako ciekawego niektóre ustępy przy¬
taczamy. »Często radziłem W. K. M.—pisze; biskup—abyś na u-
rzędy dworu twego, a mianowicie do kancelaryi mężów mąJrych,
dojrzałych i czynnych (factivos) wybierał, ponieważ oni tamquam
quadam biga wszystkiemi sprawami twojemi i państwa zarządzają,
a ich przezornością lub opieszałością sprawy te albo dobrze albo
źle bywają załatwiane. Ex quo igiłur za dopuszczeniem Bożem
rycerz ów znaczny (Szczekociński) życiem przypłacił. Racz W. K.
M. przy wyborze męża na taki urząd dobrze się zastanowić i wy¬
szukać męża uczonego, dojrzałego i mądrego a przedewszystkiem
duchownego, któremu byś W. K. M taki urząd oddał, ponieważ
3) Kiedy właściwie ukazuje się po raz pierwszy na dyplomatach uwi¬
docznione słówkiem Registrata wciągnięcie do inet.-yk, tego nie wiemy; przed
rokiem 1444 nie znaleźliśmy tej klauzuli, a w następnym czasie dopiero na dy¬
plomacie Kazimierza Jagiellończyka z 15. lutego 1484 «widzimy ją AGZVIt.
140. Częste następnie występowaniejej tamże 111, 143-5 na dyplomatach, mo¬
że wprowadzić na domysł, iż ona z kanderstwem Krzesława z Kuro/,wyk we¬
szła w używanie, choć znowu na niektórych dyplomatach jej nie ma (tamże
158, 9),a na innych znowu się ukazuje (170, 1),
domo kiedy) małą sygnetową pieczęć króla przedstawiającą «tar¬
czę z orłem polskim bez napisu« (Pauli 111. 201). Dyplomaty pod
tą pieczęcią wystawione noszą na sobie 'zapiskę Commissio pro¬
pria regie maiestatis sub signeto (AGZ VIII. 206, Fauli 111 201,
Rzyszcz III. 475). Świat też zwał ich annularii sccretarii. Należą
oni do najwyższych dostojnikó .v, składają przysięgę senatorską
przy objęciu urzędu ('Zeissberg: Łaski 8) choć, jak z powyższej
zapiski wynika, byli tylko urzędnikami króla nie państwa.5)
Z roku 1476 mamy ciekawy fakt zakulisowych intryg u
najwyższych dostojników kancelaryjnych. Uriel z Górki, kanclerz
był słaby na »wielką chorobę«, starał się go więc Zbigniew z O-
leśnicy ówczesny podkanclerzy wysadzić i został kanclerzem.
Sprawa się nie udała, a ponieważ podkanclerstwo tymczasem prze¬
szło na Stanisława z Kurożwęk, więc Zbigniew nie piastował dalej
żadnej godności kancelaryjnej
Od roku 1492 zachodzi przy datowaniu dyplomatów kró¬
lewskich, także data podług lat panowania, lata te liczą
się od dnia koronacyi, a więc u Jana Olbrachta od 20. września
1492, a u Aleksandra od i3.-grudnia i5oi (Patrz Dodatek).
Od czasów Jana Olbrachta podpisują czasem królowie dy¬
plomaty6) ale jeszcze nawet w r. i5o2 praktyka była do tyła nie
ustaloną, że król Aleksander zamiast się podpisać pod dyplomatem
napisał swe imię u góry (Piekosiński I. 311).
Praktyka kancelaryjna wytworzyła w przeciągu czasów dy¬
plomatycznych pewne formy, które też na samym schyłku tych
czasów król Aleksander w ustawie z r. 1504 sformułował. Choć
więc ustawy te obowiązywały kancelaryą tylko dwa jeszcze lata
dyplomatyczne aż do roku i5o6, to jednak ponieważ były wypły¬
wem całej poprzedniej praktyki kancelaryjnej przytaczamy je tu-
5) Gdy w r. 1472 został Zbigniew z Oleśnicy podkanclerzym, napisał
przyjaciel jego KalimacL do niego list w formie memoryału o powinnościach
Dowego stasiu (Acta Tomiciana I. Appendix str. 6). Zamiast jednak pisać o
powinnościach podkanclerzego, rozpisał się humanista o powinnościach ludzi
u steru stojących w ogólev niemoryał ten świadczy najlepiej jak to humaniści
o niczem dużo pisać umieli, (Zeissb. Poln Geschichts. 359).
G) Olbracht Gacki. św. Krzyż 222; Aleksander Rzyszcz). II. 970,
979, III. 484, Smolka 556.
10 —
taj w całości.
Urzędy kanclerza i podkanclerzego co do powagi, wykona¬
nia, wysełania i zwyczajów urzędu tak powinny być prowadzone
aby uważane były jako połączone ze sobą. Oni to mają mieć
pierwszą ekspektatywę na arcybiskupstwa i biskupstwa, prelatury
i inne godności i beneficya opróżnione. Jeden z nich nie będzie
wystawiał pism przeciwnych pismom drugiego, ani też pism prze¬
ciwnych prawu, nie wydadzą dokumentów darowizny i zapisu,
jeżeliby to się sprzeciwiało prawu, nie wydadzą pism wstrzymujących
sprawy sądowe i uwolnień od wypraw wojennych. Kanclerz i pod¬
kanclerzy jeżeli otrzyma biskupstwo: gnieźnieńskie, krakowskie,
włocławskie, poznańskie, warmińskie lub płockie będzie musiał
złożyć urząd, a to samo rozumie się o świeckich urzędnikach, że
i oni osięgnąwszy województwo lub kasztelanią mają urząd złożyć,
a opróżnione powinien król nadać za radą senatorów na sejmie.
Z powodu wielkiej liczby sekretarzy, gdy który z notaryuszy lub
łożnych ('cubicularius-łożny Helcel II. 3565.3568.) mających wstęp
do tajnego przybytku (intrans cameram) królewskiego nazywa się
mianem sekretarza postanowiono za porozumieniem się króla
prałatów i baronów, że jeden powinien być zawsze sekretarz wie¬
dzący tajemnicze sprawy, a który ma być przypuszczony do tych
tajemnic, o których wiedzą kanclerz i podkanclerzy Ma on mieć
expektatywę na prelatury, godności i beneficya zaraz po kancle¬
rzu i podkanclerzym (Vol. leg. I. 13 5) 7)
Wypływem dalszym praktyki średniowiecznej kancelaryjnej
jest statut Zygmuta I. z r. i5o6, w którym tenże poprzednie u-
stanowy Aleksandra potwierdza i dodaje, że jeden z najwyższych
dostojników kancelaryjnych musi być duchownym, a drugi
Świeckim a to z powodu, że często wychodzą z kancelaryi pi¬
sma, których expedyowac duchownym osobom nie wypada (Vol.
leg. I. 164) i ustawa z r. 1511 regulująca opłaty kancelaryjne dla
'j Gołębiowski III. 475-6 w nocie powiada: Anna ducissa Masoviie 1504
primis Decembris. Prerogativa Cancellarii Regni in Masovia. Cum pro vetu¬
sta consvetudíne cancellarius regni in ierra Masovia suam habere consvemt
praesidentiam proinde nos Nic. Stan. liudmvski in cancelłarium surrogamus.
Co to całe ma znaczyć?
- 11
szlachty. Ma ona mianowicie płacić: a citationibus nihil, aprocu-
rałorio tres grossi, a Uteris commissionis cam mandato decern gro¬
ssi, a Uteris consensus super bona nostra regia dao floreni, ab
aliis vero inscriptionibus communibus duce sexagenœ, item a qui-
buslibet Uteris clausis sex grossi, a Uteris suivi conductas duode-
cim grossi, a Uteris perpetuis in pergameno cam sérico sexagenœ
quinqué. Ale to tylko szlachta; mieszczanie, żydzi i inni płacić
mają według ustanowienia kancelaryi (Vol. leg I. 170). Przy koń¬
cu dodać nam tu wypada że w r. 1549 spalił się w Krakowie
dom podkanclerstwa (vicecancellariatus M. P. III. 115).
I. KANCLERZE.
1. Jan z Koniecpola (1434 - 1455).
Kanclerz Władysława Jagiełły,8) wysłany na sobór bazyle)ski(Dł.
IV. 522), wraca z Poznania na wieść o śmierci króla (Dł. IV. 528)
Jest kanclerzem Władysława Warneńczyka i jednym z tutores regni.
podczas jego małoletności ('Helcel 2587, Piekosiński I. 193 or. „tutor
Maior is Polonie“,9) wyjeżdża z nim w roku 1440 do Węgier (Dł. IV.
628) i bawi przy królu. Raz tylko 5. paźdź. 1443 widzimy go w
tym czasie w Polsce na rokach sądowych w Krakowie (Helcel
3146-7). Jest już w tym czasie (1443) starostą sieradzkim
(AGZ V. 119 odp., 121 odp.) i pozostaje nim aż do śmierci.
(Mosbach: Przyczynki 101 or., Pauli II. 72 or., Janota: Bar-
dyów 212, Helcel 35o5) W roku 1444 jeszcze dnia 16. lutego
znajduje się w" Węgrzech (AGZ 111. 2o5 or.) poczem zdaje się
wynika to z braku występowania przy dyplomatach i tego iż
teraz pieczętarz w jego zastępstwie zapewne występuje) powraca
do Polski, ale już 21 sierpnia t. r. jest znowu pod Warasdynem
(Dod. do Gaz. Lwow. 1872 I. 242 odp.).
Po klęsce warneńskiej wyjeżdża do Kazimierza Jagiellończy¬
ka w r. 1445 do Litwy, aby objął rządy (Dł. V. 7,26) a z wstą¬
pieniem jego na tron pozostaje nadal kanclerzem. We wszyst¬
kich oryginałach (AGZ V. 79, 8110) Rzyszcz. I. 320, AGZ V.
8) Ma przydomek Taszek, patrz poprzednią pracę str. 10.
"l Patrł Caro, Gesch. Pol. IV. 124 nota 3
lu) z dodatkeni supremus cancelarins.
12 —
93, Rzyszcz II. 868, I. 323, Pauli II. 194, AGZ V. io5, 106
Rzyszcz. I. 324, AGZ V. no, II. m. Janota 95, AGZ VI 31,
II. 115, Iii. 205, Mosbach Przyczynki 101, Dabieński Zbiór 9, Dani-
łowicz 1868, Pauli II. 72, AGZ V. i65, II. 133, Pauli II. .22,
AGZ V. 170, Piekosiński I. 214-15, AGZ IV. 160 VI. 35) pisze
się magnificus Odbywa często poselstwa: 1439 na zjazd z
posłami cesarza Albrechta II. (Dl. IV. 610). 1440 do wdowy po
nim Elżbiety (Dł. IV. 619), 1447 jest jednym z pośredników po¬
koju z Wrocławiem (Dł. V. 40 , Mosbach: Przyczynki ioi, Szuj¬
ski 72).n) czynnym w poselstwie o małżeństwo króla z Elżbietą
Austryacką (Dł. V, 147, Dogiel I. i55-9 or. i odp.) i jednym z
najczynniejszych w trzynastoletniej wojnie z Zakonem. (Dł. V. 173
i 183 nast).
Umiera w marcu 1455, pogrzeb odbył się 3i. marca 1455
(M. P. III. 375, Dł V. F99). Pozostawił żonę Dorotę z Sienna,
którą w zapiskach sądowych nazywano „cancellarissa“ (Helcel 3780,
3817, 3942, 4r 53^), a która zmarła między 8. stycznia 1476 (Hel¬
cel 4i53) a 3. Marca 1477 (tamże 4185) i synów Jakóba probo¬
szczu u św. Floriana «(.’ Krakowie i starostę sieradzkiego ('Helcel
'i-jbo, 4185), Przedbora piszącego się z Zdanowic (Helcel 3942) i
Jana (tamże 3y5o).
2. Jan Gruszczyński ls) (1455 - 1408)
W roku 1444 jest już kustoszem krakowskim i posłem od Wła¬
dysława Warneńczyka do Polaków (Wiszniewski H. L. P. V.
356, Szujski 142). Dnia 14. sierpnia 1448 umiera Wincenty Kot
z Dębna, arcybiskup gnieźnieński, 27. października wybiera kapi¬
tuła Gruszczyńskiego,13) będącego wówczas notaryuszem królew¬
skim siedmiu głosami na arcybiskupstwo. Jan zrzeka się jednak
już nazajutrz, obawiając się niełaski króla, który na tę godność
!l) O zatargach z Zbigniewem Oleśuickim (1152) z powodu iż tenże sy¬
nowi jego nie nadał probostwa u św. Floriana w Krakowie, i la togo iż był
za miody, patrz Szujski 131, kupuje w r. 1-153 część Krł,ysztoporzyc Helcel 8505.
**) Z Iwanowic lrnrbu Róża M.F. II. 816 Dł. V. SI.
I3) Przewiduje to już w sierpniu t. r. Jakób z Sienna, że ad aliąuam
sedem pro movcbitur pontificalcm. Szujski 43.
Władysława z Oporowa '*) biskupa włocławskiego przeznaczył,
a niebawem też i kandydaturę tę przeprowadził. Na opróżnioną
tym sposobem stolicę biskupstwa włocławskiego przeznaczył pa¬
pież Mikołaj V. bullą z ¡7. czerwca 1449 Mikołaja Lasockiego,
dziekana krak., król zaś Jana Gruszczyńskiego. Nie przebierający
w takich razach Ka-dmierz Jagiellończyk nie dopuścił Lasockiego
do biskupstwa (Dł. V. 62); mimo to dopiero po śmierci Lasockiego
w r. 1450 zostaje Gruszczyński biskupem włocławskim (M.
P. II. q3i, Dł. V. 81.,5) Gdy w r. 1455 nie można było dla braku
pieniędzy wypłacić żołdu zaciężnym, pozwala wraz z dwoma in¬
nymi biskupami na zabór naczyń kościelnych z swej dyecezyi na
ten cel (Dł. V. 209.). Musiał mu król wielce sprzyjać skoro po
śmierci Jana z Koniecpola oddaje mu wielką pieczęć. Poraź,
pierwszy występuje on jako kanclerz 27. czerwca 1455 (AGZ V.
183 or.) i jako takiemu powierza król zbieranie z ziemi dobrzyń¬
skiej uchwalonego na sejnre piotrkowskim 1456 podatku na woj¬
nę z Zakonem, przyczem z niezwykłą godnością gubernator
regni Poloniae występuje (Raczyński 175).
W tym czasie aż do r. 1464 pisze się zawsze reverendus
('rzadziej reverendissirnus Bandtkie 235, Helcel 3659) \in Ckristo\
pater dotninus Johannes cpiscopus Wladislaviensis et regni Polo¬
nia cancellarius. (AGZ V. 183 or., Kaliska 104 or., Piekosiń-
ski I. 225 odp. 226 odp., Pauli II. 179 or., AGZ. V. 194 or., II.
151 or., Rzyszcz II. 910 or. 913 or., Mosbach: Przyczynki 108 or.,
Bandtkie 235 odp., Smolka 412 odp., AGZ V. 204 odp., Szujski
181 odp. Bandtkie 246 odp., AGZ. VI. 42 odp., Rzyszcz II. 518
or., 519 or., 1, 338 odp., Szujski 197 odp., 199 odp , 200 odp.,
Raczyński 184 or., Rzyszcz II, 923 odp., 522 or., Helcel 3659,
Rzyszcz II, 524 or. 528, AGZ. V. 2o5 odp., Rzyszcz III. 427 odp.,
AGZ. IV. 172 or., VI. 64 or , IV. 176 or., Pauli II. 242 odp.,
AGZ. VI. 73 odp., IV. 180 odp ).
Przy wypróbowanym swym słudze stał też król przez cały
czas tak zwanej »wojny duchownej«. Gdy bowiem 22. września 1460
14) Byłego podkanclerzego w latach 1428-34. Patrz poprzednią pracg
str. 32-4.
15) Pokumenta do tej sprawy u Szujskiego 47, 49, 73, 97, 98, 104.
— 14 —
umarł Tomasz Strzempiński, biskup krakowski, wybrała kapituła
Jana Lutka z Brzezia podkanclerzego, papież Pius II. naznaczył
na biskupstwo Jakóba z Sienna, proboszcza krakowskiego i gnieź¬
nieńskiego, a król postawił kandydaturę Gruszczyńskiego (Szujski
207). Cała ta trzyletnia »wojna duchowna« nie może tutaj być
traktowana, zwłaszcza że za szerokiem opowiadaniem Długosza o-
powiedział ją w najnowszym czasie Zeissberg (Polnische Geschicht¬
schreibung 226-3o). Dla nas wystarczy to, że podczas tej wojny
duchownej pisze się Gruszczyński zawsze jeszcze biskupem włoc¬
ławskim i że ostatecznie wyszedł on z niej zwycięsko. Papież bo¬
wiem Pius II. syt tych zatargów, przeznaczył go na biskupstwo
krakowskie bulą z 6. lipca 1463 (Dł. V. 377). Nominacya późno
jednak nadeszła tak, że dopiero 20. marca 1464 wjechał Jan do
Krakowa (Dł.V. 387). Dokumentalnie występuje on w charakterze
biskupa krakowskiego po raz pierwszy 23, maja 1464 i nie skła¬
da godności kanclerskiej (AGZ III. i'h-j odp.). Pisze się
w tym czasie reverendus (reverendissimus AGZ. III. 237 odp.) [in
Christo] pater dominus episcopus Gracoviensis et R. P. cancellarius
(Rzyszcz. III. 433 or., AGZ VI. 91 or., 93, Piekosiński I 248
dwa oryginały).
Dnia 14. kwietnia 1464 umiera Jan ze Sprowy arcybiskup
gnieźnieński; 3. lipca obiera kapituła Gruszczyńskiego zgodnie (Dł.
V.400). Pisze on się w tym czasie postulatus gnesnensis (Rzyszcz.
III 442 odp.), papież Paweł II. potwierdza go bulą z 19 paź¬
dziernika '(M. P. III 399-400 Dł. V. 4o3). Wstąpiwszy na arcy bi¬
skupstwo gnieźnieńskie (dokumentalnie po raz pierwszy 3o. lipca
1465 Łabęcki 1 51 odp.,) nie składa pieczęci i pisze się reveren¬
dissimus in Christo pater dominus Johannes sanctae ecclesiae Gnes-
nensts archiepiscopus et prinias et Ii. P. cancellarius (Szujski 224
odp., Łabęcki 151 odp., Kaliska 1 i o or., Smolka 482 odp., Vol. Leg.
I. 101, Lubomirski 238 - 249 orr.) Po raz ostatni występuje w
charakterze kanclerza dnia 28. października 1468 (Lubomirski 238-49
orr.) poczem tknięty paraliżem i nie zdolen prowadzić dalej kan-
clerstwa składa pieczęć i wyjeżdża z dworu (Dł. V. 511).
Umarł 8. października i473(M. P. III. 400 Długosz V. 5g3lß).
IB) Mylnie podaje drugi katalog arcyb gnicźu. rok śmierci: 1474; o śmier¬
ci także krótko Naropiński M. P. IJI. 221.
✓
— 15 —
3. Jakób z Dębna17) (1468 - 1473).
Herbu Odrowąż, Po raz pierwszy spotykamy go w r. 1450
jako podczaszego krakowskiego (Helcel 3409); jest nim
w następnych latach (1456, Helcel 3578; 1458, Helcel 3597) a w
roku 1462 już podskarbim koronnym, podczaszym kró¬
lewskim, starostą sądeckim i bieckim (Janota 128) a
w r. 1463 także starostą przedeckim (Janota 131, Smolka
462 or., Helcel 3714)^ r. 1464 starostą krakowskim (Hel¬
cel 3758),s) w roku 1467 starostą oświęcimskim (Jano¬
ta 131) i w tymże i w następnym roku po dwakroć posłem do
Pragi do Jerzego z Podiebradu (Dł. V. 48619). Na sejmie w Piotr¬
kowie, odbywającym się w dniu 9. października 1468 i następnych,
naznaczonym został posłem do Rzymu (Dł. V. 516). Nim jednak
wyjechał otrzymał kanclerstwo. W tej bowiem godności
występuje 9. stycznia 1469 w Krakowie na rokach sądowych (Hel¬
cel 3948). Wyjeżdża następnie do Rzymu, skąd już 20. paździer¬
nika t. r. jest z powrotem (Dł. V. 533). Wyjeżdża w latach 1470
i 1471 w poselstwie do Czech i Rzymu (Dł. V. 539, 544, 55o ,J0)
i prowadzi w r. 1473 wojsko przeciw Czechom (Dł. V. 579).
Piastuje oprócz kanclerstwa także starostwo krakowskie
dalej i rzadko tylko ukazuje się przy dyplomatach lub na rokach
l7) De Dambno w dyplomatach królewskich, Dambyenski (Helcel 3578,
3597)_ alias de Sceekociny w dyplomacie z r. 14ti2 (Janota 128). Dnia 23. lu¬
tego 1478 zapisano na rokach sądowych: Sigillum vêtus magnifici domini Ja¬
cobi de Dambno pallatini Sandomiriensis et capitanci Cracoviensis neglig entia
notarii perditum crat et novum sigillum laboratum,'quo liiere ex actis sigillande
sunt (Helcel 4201). Tę to pieczęć zawieszoną; przy dyplomacie z r 1480 opi¬
suje Piekosiński (I. 266) . . . „okrągła z czerwonego wosku, zawieszona na
sznurku z różowego i zielonego jedwabiu wyobraża w tarczy nakrytej hełmem
o pióropuszu pawim herb Odrowąż. W otoku na wstędze napis (gotyką): S.
Jacobi de Dambno.
Is) Patrz także Szujski 232; mylnie jako podkanclerzy występuie od w
r. 1462 (tamże 220 odp): pisarz po Dambno a przed vicecancellario kilka
stów opuścił.
13) O tych i następnych poselstwach patrz Zeissberg Poln. Geschiclitschr.
239 i nast. i Frydryk Papèe: Polityka polska w czasie upadku Jerzego 7. Po¬
diebradu w obec kwesty i następstwa w Czechach. Kraków 1878.
,0) Patrz także Szujski 2 53.
sądowych (1469 27. lutego Helcel 3g55, 8 listopada AGZ VII. 122
odp.,- — 1470 19. marca Helcel 3999, 4003; 21 marca Helcel 4019;
10. Kwietnia Helcel 4021; i o. lipca Rzyszcz III. 447 or., II. 343
or.; 21 listopada AGZ. VIT. 125 or., — 1471 9. lipca Szujski
255, 7. grudnia Pauli III. 4 or. 8 odp.,—1472 16. lut, Piekosiński
252 or.; i3 marca Rzyszcz II. 945 or., 15. marca Pauli III. ¡'ą.-
odp. 16 odp. 24 odp., 29 kwietnia Helcel 4089, 18. maja Pieko-
sinsi I. 254 or., 3o maja AGZ. VI. 157 or., 12 czerwca Helcel
4092; 26. czerwca Helcel 4093; 1. paźdźiernka Janota 102 or.,—
1473 2t> lutego Helcel 4100; 6. lipca Helcel 4117) i pisze się za¬
wsze magnifiais.
Za jego kanclerstwa weszło w r. 1470 w zwyczaj, że kanc¬
lerz lub podkanclerzy podpisywał często sam dyplomaty z kance-
laryi królewskiej wychodzące. Tak podpisuje on się: 1470 6. paź¬
dzierniki Ego ipsc cancellarius subscripsi (Rzyszcz. II. 343 or.);
20 paźdz. Ego Jacobus cancellarius manu propria (Szujski 246,
248). Jedyne to jednak razy; daleko częściej nie podpisuje ich
wcale.
Ostatni raz wyytępuje w godności kanclerskiej 6. lipca 1473
(Helcel 4117) a gdy go następnie 29. października t. r. spotykamy jest
już w^ojewodą, sandomirskim i starostą krakowskim
(Piekosiński 257 or.), a w r. 1478 zostaje kasztelanem i sta¬
rostą krakowskim (Smolka 5o8). Z tego awansu wywnio-
skowaćby można, że kanclerstwo było trzecią godnością świecką
w Polsce, z której postępowało się na województwo sandomirskie
i starostwo krakowskie, drugą, a stąd na kasztelanią krakowską,
pierwszą godność w Polsce
Umarł tknięty apopleksją w Wielkim Opatowie 1 5. stycznia
1490 (Helcel 4365), pochowany w Mogile (M. P. III. 247).
4. Urycl z Górki. (1473 - 1479).
Syn Łukasza z Górki, wojewody poznańskiego i Katarzyny,
córki Dobrogosta z Szamotuł, kasztelana poznańskiego (Dł. V. 685);
herbu Łodzią. W pierwszem półroczu 1453 zapisał się jako ku¬
stosz łęczycki i kanonik poznański na uniwersytet kra¬
kowski (Zeissberg: Matrikelbuch 5i)'.
Poprzednik ustąpił już przed 20. października 1473 z god-
- 17 —
ności kanclerza, co zgadza się z Długoszem (V. 594), który zwie
go już 8. październ. 1473 kanclerzem i proboszczem
gnieźnieńskim, zarządcą arcybiskupstwa gnieźnieńskie¬
go po śmierci Jana Gruszczyńskiego. Dokumentalnie występuje
on jednak po raz pierwszy w godności kanclerskiej 10. września
1474 (AGZ II. 212 or.).
W roku 147D i pierwszej połowie 1476 nie występuje on
przy dyplomatach z powodu, iż cierpiał epilepsyą i inne słabości
(Dł. V. 685); czy się to sprzykrzyło królowi czy też, co prawdo¬
podobniejsze, były tu w grze intrygi dworskie, dość, że gdy Uryel
z końcem lipca 1470 na czas krótki znowu przy dworze się uka¬
zał (Vol. leg. I. io5), aby znowu do łóżka się położyć, zamia¬
nował król w sierpniu 1476
dotychczasowego podkanclerzego kanclerzem81)- Uryel zapro¬
testował jednak przeciw temu, a Zbigniew zrzekł się kanclerstwa.
Następnie więc występuje Uryel na trzech dyplomatach i tak 2.
września 1476 (Rzyszcz. II. 949 or.), 23. września (jako fruetuum
camerae apostolicac in regno Poloniae generalis collector, Szujski
272 odp.), w r. 1477 (bez bliższej daty, Lubomirski 284 or.) i jest
proboszczem gnieźnieńskim i poznańskim.
Podpisał się na dwóch dyplomatach raz Uriel cancellarins pro-
pria (sic) subscripsit (Rzyszcz. II. 942 or.), drugi raz Uriel
cancellariusiSzujski 272 odp.).
Już przed kilku laty wyprosił był ojciec jego u króla bi¬
skupstwo poznańskie dla niego. Gdy tedy 4. stycznia 1479 umarł
Andrzej z Bnina biskup poznański, potwierdził go król na bi¬
skupstwo na sejmie w Piotrkowie dnia 13. stycznia, a kapituła po¬
znańska wybrała go 21. marca t. r. na swą stolicę. Dnia 26. maja
przez papieża Sykstusa IV. potwierdzony, tegoż jeszcze roku
wyświęconym został (Dł, V. 685). Postąpiwszy na biskupstwo
*0 Z powodu, iż to kanclerstwo tylko krótko trwało i z powodu, że tru¬
dno było życiorysu Zbigniewa w życiorys (Jryela wcisnąć, podajemy przeto
czynność kancelaryjną Zbigniewa pod podkauclerzami. Ciekawa byłaby odpo-
wiedź na pytanie, dla czego też Długosz nic o tych zajściach nie wie.
[5. Zbigniewa z Oleśnicy; 21. sierpnia 1476]
Maurer. Urzędnicy.
18 —
poznańskie składa pieczęć. Umiera w r. 1498 (Smolka
Archiwa 53, Jabczyński, Dolsk 20-3).
6. Stanisław z Kurożwęk“) (1479-1484).
Pochodził z rodziny, która już za czasów króla Ludwika
Andegaweńskiego mogła się kanclerzem Zawiszą poszczycić.
Stanisław, syn Krzesława (kasztelana wiślickiego AGZ V.
124), a brat następcy swego na kanclerstwie zapisał się w drugiem
półroczu 1456 na uniwersytet krakowski (Zeissberg: Matrikelbuch
53) i otrzymał w r. 1459 stopień bakałarza sztuk wyzwolonych
(Muczkowski: Statuta 53). W wojnie duchownej (1460-63) widzi¬
my go po stronie króla (Dł. V. 314). Jako kanonik krakowski
(już w roku 1472 Janota 102 or., Smolka 458 odp.) wyjeżdża w
r. 1473 w poselstwie do cesarza Frydryka III. do Augsburga (Dł.
V. 591). W roku 1475 jest już pierwszym sekretarzem
(Raczyński 188 odp., Wuttke i55)a3), a w r. 1476 wyjeżdża jako
kanonik krakowski i włocławski w poselstwie do Wielkiego
Mistrza Zakonu (Dł. V. 641 ).
Po ustąpieniu Zbigniewa Oleśnickiego z podkanclerstwa
zostaje podkanclerzym24). Po raz pierwszy występuje on jako taki
1. września 1476 (Lubomirski 279). Pisze on się w tym czasie
kanonikiem krakowskim (1476, 23. września Szujski 273.
odp., 21. października AGZ II 221 odp., 27. października AGZ1V
186 or., Piekosiński 263 odp.), krakowskim, włocławskim i
kieleckim (1477 12. paźdz. Janota 134 or.) lub bez wyliczenia,
prebend (1477 3o. kwietnia Hube: Kościoł w Radomsku Nr. 2or.>
26. lipca Pauli III. 5o odp., 26 list. Piekosiński I. 263 odp.,—1478
i5. marca AGZ II. 224 odp., 22. maja AGZ I. 32 odp 33 odp.»
27. maja Piekosiński 1. 265 or. 2. listopada Smolka 5o8 odp. 1,— <479
2. lipca AGZ VI 192 or., 18 lipca Szujski 285).
**) Alias de MydlniU Ilelcel 4230; Mydlniki posiadał niegdyś kanclerz
Zsklikn, patrz poprzednią pracę str. 6-8.
**) Gdzie cancelhirii Cracoviensis na canonici poprawić należy. Patrz
także Bandtkio 319 odp.
-J) Aliy nie rozdzielać czynności kaucelaryjnej Stanisława, traktujemy
tutaj także jego podkanclerstwo.
Podpisuje się często na dyplomatach: Stanislaus (de Curoz-
wanki) vicecancellarius manu propria subscripsit (Lubomirski 279,
AGZ II. 221 odp,, VI 186 or., VIII. 180 or., Hube: Kościoł w Ra¬
domsku Nr. 2 or., Pauli III. 5o odp., Vol. leg. I. 106, AGZ II.
224 odp., Piekosiński I. 265 or., AGZ VIII 184 or., VI. 192 or.,
Szujski 285 odp.).
Jest wraz z Uryelem z Górki w r. 1479 kandydatem na biskup¬
stwo poznańskie (Dł. V. 685). Długosz (V. 687) opowiada, iż na sejm
w Sieradzu w czerwcu 1479 się odbywający przybyło wielu panów z
powodu, iż »było do rozdania wiele urzędów i dostojeństw i że wielu
spodziewało się wyższe osiągnąć miejsca« i wylicza między nimi
Stanisława z Kurożwęk. Zdaje się nam tedy, iż po ustąpieniu U-
ryela z Górki, co dopiero właśnie w czerwcu nastąpić mogło, za-
wakowała godność kanclerska i że na tym sejmie Stanisław
kanclerstwo otrzymał, bo kiedy 18. lipca jest on jeszcze podkan¬
clerzym (Szujski 285), to już 28. września t. r w godności tej An¬
drzej z Oporow'a występuje (Szujski 286). Dokumentalnie występuje
on jednak jako kanclerz dopiero ii. października 1479 (Stron-
czyński 64). Następnie spotykamy go tylko jeszcze dwa razy 1479
26. październ. (AGZ VI. 193 or.) i 1480 12. maja (Helcel 4230),
podpisuje się teraz Stanislaus cancellarius subscripsit (Stronczyński
04, AGZ VI. 193 or.), następnie niknie nam z oczu, a następca i
brat jego występuje dopiero w r. 1484.
7. Krzesław z Kurożwęk*5) (1484 • 1503).
Syn Krzesława, brat poprzednika Stanisława, zapisał się w
drugiem półroczu 1459 na uniwersytet krakowski CZeissberg: Ma-
trikelbuch 54) i otrzymał w r. 1462 stopień bakałarza sztuk wy¬
zwolonych (Muczkowski Statuta 57). W r. 1474 jest plebanem
bocheńskim (Dł. V. 618), sekretarzem królewskim i
dziekanem kurzelowskim (Bandtkie 319 odp.), a w r. 1476
(21 paźdz. AGZ U. 221 odp.) i 1479 (26. paźdz. AGZ. VI. 193
or.) wielkim sekretarzem.
Po raz pierwszy występuje on jako kanclerz 15. lutego (AGZ
**) Alias de Mydlniki (Helcel 4298) patrz notę pierwszą przy poprzed¬
nika, heres de Kosczelnyky (Helcel 4510).
— 20 —
VII 140 or.), a dalej 19. lutego 1484 będąc oraz dziekanem
gnieźnieńskim (Pauli 1,11. 122 or. Piekosiński I. 269 or , 275 or )
i kantorem krakowskim (Rzyszcz. III. 453 odp.). Piastuje god¬
ność kanclerską (wyliczając swoje prebendy lub nie). W roku 1485
przy składaniu hołdu Stefana wojewody wołoskiego odczytywał
słowa hołdu i przysięgi (Vol. leg. I. 109); od roku 1487 pisze się
kanonikiem krakowskim, 1493 dziekanem katedral¬
nego i św. Michała kościołów w Krakowie (Rzyszcz. I,
343 odp., II. 694 odp., Wuttke 66, Gacki : Św. Krzyż 219 odp.,
Łabęcki 164, Pauli III. 110 01'., Piekosiński I. 269 or., 273 or.,
275 or., Raczyński 266 odp., Wuttke 67, AGZ III. 246, VI. 211,
Pauli III. 122 or., AGZ IV. 200 or., Rzyszcz. III. 457, Pauli IU
125 or., Szujski 289 odp., 290 odp., AGZ II. 38 or., Piekosiński 280
or., 283 or., Rzyszcz. III. 466 or., Janota 139 or., Helcel 4369, 4382,
Gacki: Św. Krzyż 220 or., Łabęcki 175, 176, Piekosiński I. 281 or.,
Raczyński 190, Piekosiński 284 or., 285 or., 288 or., 289 or.,
291 or., 293 or., AGZ IV. 2o3 or., Łabęcki 180 odp., Rzyszcz. I.
249 odp., Helcel 4431).
Prawie we wszystkich wymienionych tutaj dyplomatach
podpisuje się stale Creslaus cancellarius (mami propria) subscripsit.
Wstąpiwszy w roku 1494 na biskupstwo włocławskie
(ZeissbergŁaski ó), zatrzymuje pieczęć i pisze się (z małemi
odmianami) reverendus in Christo pater dominus episcopus Wla•
dislaviensis R. P. cancellarius (Rzyszcz. II. 966 or., Lubomirski
3o5, 3o8 odpp., Bandtkie 331 odp., Czacki Nr: 22, Łabęcki 183 odp.,
Rzyszcz. III. 475 or., Bobrzyński: Ustawodawstwo nieszawskie 114
odp., Rzyszcz. I. 352 odp., 356 or., Lubomirski 321 odp., 324
odp., Zbiór dyplomatów I 16, Dubieński 17 odpp., Piekosiński I.
3o3 odp , 3o5 or , Rzyszcz. I. 23o odp., AGZ II. 239 or.). Miał
jakąś sprawę sądową z królem Olbrachtem, gdyż tenże wyseła w
r. 1499 swcg° prokuratora w tym celu do sądu krakowskiego. Co
to była za sprawa z szczupłości zapiski niedowiadujemy się (Hel-
ccl 451 o).
Podpisuje się w tym czasie Creslaus K. (urożwęcki) E. (pi-
scopus) W.(ladislaricnsis) et li. P. cancellarius (qui supra dodaje,
gdy jest już wymieniony w tekście Czacki Nr. 22 or.) subscripsit (AGZ
VII. 140, 141, 143 5, 158, 159, 166, 1Ü7, 170-2, 177, 180, 182,
184, Rzyszcz. II, 96b, Wuttke 75 or., AGZ II. 239 or., Pie-
kosińki I. 304 or., 3o6 or., 307 or., 3o8 or., 3io or., 3i2or.
Umiera 5. kwietnia i5o3 (Zeissberg Łaski 8).
8. ian Łaski (I"03 - 1510).
Posiadamy biografią jego przez prof. Zeissbcrga p. t. Johan¬
nes Łaski , Erzbischof von Gnescn 151 o-3 1 und -sein Testament.
Wien 1874. Z niej to wyjmujemy następne daty, dodając to, co
dla naszego celu jest potrzebne.
Urodził się w r. 1456 z ojca Andrzeja, **) był od roku 1482
notaryuszem, następnie kanclerzem biskupstwa
włocławskiego i Krzesła w a z Kurożwęk. Sam Łaski o-
powiada w testamencie, iż robionych sobie propozycyi wstąpienia
w służby Kazimierza Jagiellończyka i Jana Olbrachta nie przyjął.
Dopiero tedy po śmierci Jana Olbrachta wstępuje do kance-
laryi królewskiej. Jest 7. marca 1 502 sekretarzem (Piekosiński
I. 304 or.). Gdy w roku i5o2 król Aleksander miał zamiar wyje¬
chać na Litwę, a ani kanclerz ani podkanclerzy towarzyszyć mu
nie mogli, przeto za radą senatu został Łaski mianowany pierw¬
szym (wielkim) sekretarzem królewskim, a po przysiędze otrzymał
pierścień z małą sygnetową pieczątką (cum annulari). Pisze on
się teraz albo venerabilis supremus secretarius regius (Lubomirski
322 odp.), albo venerabilis regice majesłałis supremus secretarius
(AGZ II. 242 or.), albo primus secretarius regis (AGZ II. 239 or.),
albo major secretarius (Hubert I. 262). Widzimy z tego tytułu,
iż jest to urzędnik króla.
Gdy 5. kwietnia i5o3 umarł Krzesław z Kurożwęk, kanclerz,
otrzymuje Łaski na sejmie lubelskim 28. października t. r. k a n -
cl e r s t w o i teraz często podpisuje się na dyplomatach: J ohannes'11) de
Lasko B. P. caneellarius subscripsit (Stronczyński 75, 76, Lubo¬
mirski 324 odp., 327 or., Rzyszcz. II 979 or,, Stronczyński 78,
Pauli III. 228 or., Piekosiński 315 odp., 324 odp.).
Jest obok sekretarstwa, wielkiego sekretarstwa i kanclerstwa
*6) A nie Jana co podniósł Zeissl)., patrz tałeże M. P. M. 263-6.
'*') Czasem przed imieniem znak krzyża św. Piek. I. 819 or., i 319 or.
322 or., 323 or., 329 or., 331 or., 332 or, 336 or.
— 22 —
także kanclerzem kapitulnym gnieźnieńskim 28).
Od roku i5o3 aż do roku i5io piastuje kanclerstwo, a
więc po za czas jakiśmy sobie zakreślili.
Zostawszy w r. 151 o arcybiskupem gnieźnieńskim umarł 19.
maja 1531.
II. PODKANCLERZE.
1. Wincenty Kot z Dębna. (1434 - 1437).
Syn Macieja Kota herbu Doliwa, kasztelana nakielskiego (M. P.
Ul. 398-9), w roku 1415 promowowany na stopień bakałarza (Mucz-
kowski 9) a w r. 1417 na stopień magistra sztuk wyzwolonych
(Muczkowski ii) w uniwersytecie krakowskim, jest w r. 1430 ja¬
ko kustosz gnieźnieński, nauczycielem królewiczów
Władysława i Kazimierza (Dł. 432). Przez wstąpienie Władysława z
Oporowa na biskupstwo włocławskie z końcem roku 1433 29) o-
próżnione zostało podkanclerstwo. Ze jednak król Władysław Ja¬
giełło 1. lipca 1434 umarł, przeto nie prędzej jak z początkiem
rządów Władysława Warneńczyka otrzymał Wincenty pie¬
częć i to dopiero powróciwszy z soboru bazylejskiego, na którym
wraz z innymi reprezentował Polskę (M. P. III. 408). Czas, na
który przypada jego podkanclerstwo jest bardzo ubogim w dy¬
plomaty tak, że tylko przy dwóch dyplomatach królewskich z
z 2. stycznia 1436 (Vol. leg. I. 5J-58) i z dnia 16. li¬
stopada 1436 (Helcel 33o2) występuje i pisze się pod-
**) Patrz: Rozbiór podługoszowej części kroniki Bernarda Wapowskiego
przez Stanisława Lukasa. Kraków 1880 strona 79 w nocie, gdzie do dowodów
przeciw twierdzeniu prof. Zeissberga (Łaski 12 nota), iż nim nie był, dodaj
występowanie z tym tytułem przy dyplomatach: Lubomirski 324 odp., Rzyszcz.
II. 972 odp., Wuttke 76, Rzyszcz. 111. 78 or., Piekosiński I. 315 odp. W r. ly')4
nadaje król Aleksander w uznaniu zasług venerabilis et generosi Johannis re-
gni nosłri et ecclesie gnesnensis cancellarii et Jaroslai tribuni Siradi-
ensis germanorum de Lasco około Kaź. Jag. i Jana Olbrachta poniesionych
miastu Lasko w ziemi sieradzkiej dwa jarmarki, prawo magdeburskie, prawo
rozszerzania lub przeniesienia miasta na inne miejsce, sprzedawania soli z żup
królewskich, nareszcie takie prawa, jakich używa miasto Szadek. Bandtkie: Ius
Culmense 833 odp.
**) Patrz poprzednią pracę str. 34.
— 23 —
kanclerzym, kustoszem gnieźnieńskim i kantorem,
krakowskim. Potwierdzają okoliczność, że był podkanclerzym
katalog arcybiskupów gnieźnieńskich (M.P. III. 398) i Długosz (IV.
570, 575, 443), jak nie mniej list uniwersytetu krakowskiego do pa¬
pieża. Po śmierci bowiem Alberta Jastrzębca, arcybiskupa gnieź-.
nieńskiego (i. września 1436) 30) uprasza uniwersytet stoli¬
cę apostolską, listem z dnia 27. lutego 1437 o promocyą Wicen-
tego na tę katedrę, polecając byłego ucznia swego jako lirum
nioribus, aetułe et scientiii admodmn insignem et secundum saeculi
morem ex magnificis et nobilibus parentibns ortum, który in virilis
un ¿mi robur tandem evectus est, ut pro integritate suae vitae, cla-
ritate seicntiue et consilii vigore in vicecancellarium regni assiime-
retur 3I). Promocyą ta nie natrafiła na żaden opór i już 3. wrze¬
śnia 1437 wstępuje Wincenty na arcybiskupstwo gnieź¬
nieńskie (Dł. IV. 575), przy czem składa pieczęć.
Umiera 14. sierpnia 1448 (M.P. II. 928, Dł. V. 56 M.P. 111. 399).
2. Piotr Woda ze Szczekocin. (1437 • 1454).
Herbu Odrowąż, syn Jana kasztelana lubelskiego i starosty
dobrzyńskiego (zmarłego w r. 1433 M. P. II. 933) promowowa-
ny w r. 1415 na stopień bakałarza sztuk wyzwolonych w uni¬
wersytecie krakowskim (Muczkowski 9), występuje w procesie o
złomanie wiary małżeńskiej królowej Zofii w r. 1427 (Dł. IV. 348
patrz także Sokołowski 66 odp.). Przy zdobyciu zamku Gołubca,
przy którem zginął Zawisza Czarny (1428), dostał się w niewolę
turecką, lecz wykupiony przez cesarza Zygmunta (Dł. IV. 356)
powrócił do Polski, gdzie jeszcze w r. 1434 (Helcel 2596) wystę¬
puje bez wszelkiego tytułu. Dnia 20. czerwca 1436 jest już sta¬
rostą olsztyńskim (Helcel 2641). Po wstąpieniu Wincentego
Kota na arcybiskupstwo gnieźnieńskie (i437)otrzymuje zapewne za¬
raz pieczęć mniejszą. Dokumentalnie występuje on jako ta¬
ki dopiero 8. września 1438 (Rzyszcz. I 320 or.). Bawi następnie
na dworze (Rzyszcz. I. 320 or., Bandtkie 25o odp., Kaliska 47 or.,
Patrz poprzednią pracę str. 13.
3I) Sokołowski 80-81 i tamże pismo Zbigniewa Oleśnickiego do papieża,
bula papieska Goł. U. 134.
— 24 —
Rzyszcz. II. 868 or., Piek. I 195 or., 196 or., AGZ VI. 29
odp., Rzyszcz. I. 322 or., 323 or., 111. 416 odp., AGZ V. 100 odp.,
101 odp., 102 or; Pauli 1.194 or, 111. 228 odp., Stronczyński 52).
Wyjeżdża z Władysławem Warneń. na Węgry (Dł. IV.
627), gdzie bawi aż do bitwy warneńskiej (AGZ V. io5 or., Mos-
bach Przyczynki 98 or., Rzyszcz. 11. 870 or., Barącz Towarzysz
468 odp., Dogiel I. 544 odp., Rzyszcz. 11. 877 or., 879 or., Dod.
do Gaz. lwow. 1872 I. 47 odp., AGZ V111. 1J1. odp., Janota 95
or., AGZ VI. 3i or., 11. 115 or., Rzyszcz. 11. 881 odp., 884 odp.,
Caro Lib. canc. U. 235, Ryszcz 111. 418 odp., 11 886 or., 492
odp., I. 327 odp., Raczyński 128 odp., Wuttke 58, AGZ V. 119
odp., 121 odp., Łukaszewicz Poznań 1. 14, Wuttke i5o, AGZ 111.
2o5 or., Rzyszcz. II. 889 or , Dod. do Gaz. lwow. 1872 I. 242
odp., Vol. leg I. 68, Stronczyński 53, Wuttke 58 odp.).
Wyjeżdża w r. 1446 wraz z kanclerzem Janem z Koniecpola
do Kazimierza Jagiellończyka w poselstwie do Litwy, aby objął
rządy (Dł. V. 5, 26) i odwozi skrypt tegoż z przyrzeczeniem po¬
twierdzenia praw do skarbca w Krakowie3*). Jest następnie pod¬
kanclerzym Kazimierza Jagiellończyka.
Ginie w bitwie pod Chojnicami 33) 18. września 1454 (Dł.
V. 187), a brat Jego Jan ze Sprowy, arcyb. gnieźń., zapisuje dzie¬
sięciny wsi Jakubowic klasztorowi w Mogile, aby zakonnicy mo¬
dlili się za spokój jego duszy (Janota 126).
Tytułowanie jego waha się tylko w r. 1438 pomiędzy gmerosus
(Rzyszcz. I. 320 or., AGZ V. 93 or , Kaliska 47 or., Rzyszcz. II. 868
or.), a magnificus. W następnych latach pisze się zawsze magnificus
(tak w wyżej przytoczonych dyplomatach jak następnych: Bandtkie
1-20 odp., AGZ VII. 81 or., Wuttke 59, AGZ VII. 89 or., Ka¬
liska 74 or., Piekosiński I. 209 or., 210 or., AGZ V i58or., Pauli
II. 72 or., AGZ V 165 or., II. 133 or., Piekosiński I 210 or.,
212 or., Smolka 322 odp., Łabęcki 127 odp., Vol. leg. I. 77, 81,
Pauli II. 122 or., Kaliska 81 or.( Rzyszcz. II. 890 odp., 894 odp.,
w) Dł. V. 27; skrypt ten patrz Szujski 12; akt przysięgi mieszczan kra¬
kowskich z r 1453 przechowuje się „iu tezauro regio". Piekosiński 220-1 odp.
33) Zginęła tutaj pieczęć mniejsza, tak że król wystawiając clyplomnty
wydaje je sub cera et sigillo capitanei nacłensis. Szujski 158.
— 25 —
Dydyński: Kłeck 109 odp., Bandtkie 259 odp., 174 odp.,
Łabęcki io5 odp AGZ VI. 35 or., V. 171 odp., 172 or, odp,
Rzyszcz. II. 897 odp., 901 or., Lubomirski 221 or., AGZ VII. 93
or., Gołębiowski III. 94 nota i3o, Bandtkie 265 or., Łabęcki 148
Szujski 145 or.).
3 Tomasz ze Strzępina.34) (1454 - 1455).
i
Syn Prandoty i Doroty (M.P. III. 376) zapisał się w dru-
giem półroczu 1419 na uniwersytet krakowski (Zeissberg: Matri-
kelbuch 41), gdzie osiągnął w r. 1421 stopień magistra sztuk wy¬
zwolonych (Muczkowski 14), a na wydziale teologicznym stopień
magistra teologii i doktora dekretów, z którymi przy dyploma¬
tach występuje35). Był profesorem teologii na tymże uniwersyte¬
cie (Zeissberg Matrikelbuch i3), rektorem w drugiem półroczu
1432 (Zeissberg 24), jedzie w r. 1441 na synod łęczycki jako wy¬
słannik kapituły krakowskiej (Szujski 353) a w roku 1443 w
drugiem półroczu jest rektorem po raz drugi36). Jako kanonik
gnieźnieński i krakowski jest w r. 1448 kandydatem na arcybi-
skupstwo gnieźnieńskie (Dł. V. 57), a w roku 1453 również
(Dł. V. 142).
Gdy Piotr ze Szczekocin zginął w bitwie pod Chojnicami
otrzymał Strzępiński pieczęć mniejszą. Dokumental¬
nie występuje on jako taki dopiero 11 listopada 1454 (Bobrzyń-
ski: Ustawodawstwo nieszawskie str. 100). W tym jak i w na¬
stępnych dyplomatach z 25. stycznia 1455 (Gawarecki: Opis ziemi
dobrzyńskiej 140 i Przywileje miastom płockim 73), z 13. maja
1455 (Rzyszcz. III. 415 odp.), i5. maja (Szujski 162 odp.) i 20.
maja t. r. (Czacki zbiór Nr. 21) pisze się venerábilis Thomas de
Strmrnpino, magister in tlieologia, decretorim doctor II. P. vice-
cancellarius.
Dnia r. kwietnia 1455 umiera Zbigniew Oleśnicki, bisk. krak.,
**) Herbu Prus (Dł. V. 123) alias Turzina de villa Słrzampino prope
Costen in Magna Polonia (M.P. III. 375).
35) Patrz także Zeissberg Matrikelbuch 12; M.P. II 927; III. 376, Szujski 163.
30) 0 prac (ich egzegetycznych i kazaniach jego patrz Smolka Archiwa
127, 129,
— 26 —
(Dł. V. 199). Zebrana w dniu 2?. ¡mija kapituła obiera go jedno¬
głośnie, na co się król i doradcy jego zgadzali (Szujski 20 i 163
Dł. V. 204). Zdaje się, iż zaraz po wyborze składa pieczęć,
cboć dopiero 25. stycznia 1456 otrzymuje święcenia (M. P. III»
376, Dł. V. 219), gdyż następca na podkanclerstwie już w sierp¬
niu 1455 występuje.
Wstąpiwszy na biskupstwo krakowskie umarł 22.
września 1460 (M. P. II. 932, Dł. V. 3oq, M. P. III. 376 i Smolka
441 w nocie).
4 Jan (syn) Lulka z Brzezia.'7) (1455 - 04).
Z ojca Lutka sędziego kaliskiego i matki Doroty (Dł. V. 40.3),
zapisał się w drugiem półroczu 1420 na uniwersytet krakowski
(Zeissberg: Matrikelbuch 42), gdzie zapewne otrzymał tytuł do¬
ktora obojga praw, z którym następnie występuje. Był w r. 1429
(Dł. V. 384) i w r. 1430 (2. stycznia) sekretarzem W. Ks.
Litwy Witołda (Wiszniewski: Pomniki IV. g5 or.). Po śmierci
Witołda przechodzi w służbę Władysława Jagiełły i jako nota-
ryusz króla jedzie w r. 1431 w poselstwie do Świdrygiełły (Dł.
IV. 435, 443). W roku 1433 jest sekretarzem króla (Raczyń¬
ski CDLit. 373.) i królowej (Sokołowski 79); wyjeżdża jako ka-
n o 11 i k gnieźnieński i poznański w r. 1434 na sobór ba-
zylejski (Pauli II. 3o, Sokołowski 79, Dł. IV. 551). W roku 1450
stara się o dziekanat krakowski, którego jednak nie dostał (Szuj¬
ski 111); jest w roku 1453 scholastykiem sandom. (Helccl 3541)
administratorem arcybiskupstwa gnieźnieńskiego
po śmierci arcybiskupa Oporowskiego (Dł. V. i3_2) i wyjeżdża w
r. 1454 w poselstwie do Frydryka III. książąt Rzeszy i Mikołaja
V. papieża fDł. V. 195). Jako protonotaryusz i audytor spraw pa¬
łacu apostolskiego występuje on 22. lutego 1454 nadając w swem
rodzinnem Brzezin młyn. Wyliczył on tutaj wszystkie prebendy
i tak: archidiakonat gnieźnieński, kantoryą łęczycką i kanonikaty
krakowski, poznański i kaliski (Kaliska 102 or.).
*T) Herliu Doliwa (M. P. 11.816, Dł. V. 403); owo Lulhconis przeazio po¬
tem na niego jako Luthck Szujski 111 Luthco tamże 205.
**) Mowy przy sposobności tych poselstw w Szujskim 150-4.
Poprzednik Tomasz Strzępiński składa prawdopodobnie pie¬
częć mniejszą zaraz po 25. maja 1455, zdaje się więc, iż Jan zaraz
otrzymuje godność podkanclerzego, choć dokumentalnie występuje
on po raz pierwszy w tej godności dopiero 10. sierpnia t. r. (Rzyszcz.
II. 903 or.).
Od tego czasu pisze on się zawsze (bez essencyonalnych
zmian) venerabilis (et eyregius AGZ II. 97 or., III 219 or., Rzyszcz.
II. 919 odp.) Johannes Luthconis de Brzezie juris utriusque doctor,
protonotcirius et eausarum sacri palatii apostolici anditor, arcliidia-
conus gnesnensis et R. P. vicecancellarius (Rzyszcz. II. go3 or.,
Szujski 165 or., Kaliska 104 or., Rzyszcz. II, 906 or., 907 or.,
AGZ. V. 185 or., Piekosiński I. 225 odp., Pauli II. 161 or.,
163 or., AGZ V. 186 or., Pauli II. 164 odp., 167 odp., 168 odp., Pie¬
kosiński I. 227 odp., Raczyński 238 odp., Wuttke 63, Rzyszcz. I.
223 or., Piekosiński I. 227 odp., 128 orr., AGZ II. 151 or.,
Piekosiński I. 23i-2 or., Bandtkie 235 odp, Smolka 405 odp.,
411 odp, Janota 95 or., Rzyszcz. III. 480 odp., AGZ II. i55or.,
158 or., Bandtkie 292 odp., 296 odp., 298 odp., 3oo odp., 235 odp.,
246 odp., Pauli III. 229 odp., Piekosiński I. 234 or., 236 or,
Rzyszcz. II. 518 or., 519 or., Kaliska 112 or., AGZ VI. 5i or ,
IV. 169 or., 170 or., II. 97 or., III, 21t) or., VI, 55 or., VIII.
129 or., Raczyński i84or. AGZVI. 58 or, VIII. i3g or. Rzyszcz.
II. 918 odp.).
W dyplomacie z 28. kwietnia 1458 (AGZ VI. 42 odp.) pi¬
sze się obok innych godności także elektem biskup¬
stwa warmińskiego. Dnia 10. czerwca 1457 umiera bowiem
Franciszek Kuhschmalz, biskup warmiński, a rozprószona po da¬
lekich stronach kapituła (są to czasy trzynastoletnej wojny z Za¬
konem) wybiera trzech kandydatów: Eneasza Silwiusza, Jakóba
Venrade i Jana Lutka z Brzezia. Jako polski kandydat nie
mógł Jan mieć za sobą Krzyżaków i przeto kadydatura ta speł¬
zła na niczem39). Wyjeżdża w r. 1460 do Bytomia jako jeden z
posłów do zawarcia ugody z królem Jerzym z Podiebradu (Szuj¬
ski 205).
3a) Eichhorn: Geschichte der ermländiscl.en Bischofswahlen. Zeitschrift
für Geschichte u. Alterthumskunde Ermlands I. 128 nast.
Podczas tak zwanej »wojny duchownej«, wybrany przez ka¬
pitułę krakowską (Szujski 207), pisze się w lalach 1461-3 elek¬
tem biskupstwa krakowskiego [Rzyszcz. II 929 or., AGZ
V. 2o5 odp., Rzyszcz. III. 427 odp . AGZ IV. 172 or., i76 or., V.
206 or., VI. 69 or, Piekosiński I. 364 odp., 365 odp., Raczyński
129 odp , Wuttke 65, Pauli II. 242 odp., (raz tylko 23. listopada
1462 bez tego tytułu ale jako archidiakon gnieźnieński AGZ
VI. 73 odp.)40) Rzyszcz. II. 931 odp, 932 or., AGZ VI. 76 odp.,
Smolka 462 or., Janota i3o or., Helcel 3726, AGZ III. ¿33 odp.].
Gdy Jan Gruszczyński został biskupem krakowskim spełzła i
ta kandydatura na niczem i dopiero na biskupstwo włb-
cławskie, opróżnione postąpieniem Gruszczyńskiego jest szczęśli¬
wym kandydatem. Aprobowany przez papieża jeszcze w r. 1463
(Dł. V. 377), został wyświęconym dopiero 24. marca 1464 w Łę¬
czycy (Dł. V. 387). Postąpiwszy na biskupstwo włocław¬
skie nie składa pieczęci. Spotykamy go w tych obu god¬
nościach jeszcze 17. listopada 1464 (AGZ VI. 93 odp.), choć już
bulą z dnia 11. października na biskupstwo krakowskie
przez Pawła II. potwierdzony, a 7. grudnia t. r. wyświęcony zo¬
stał (M. P. III. 399-400, Dł. V. 403)
Wstąpiwszy na biskupstwo krakowskie składa pieczęć.
Umiera 24. maja 1471 (Dł. V. 562)
5. Albert z Żychlina. (1465-1471).
Po raz pierwszy spotykamy go salwującego się ucieczką z
pogromu w^arneńskiego (Dł. IV. 73). Już jako sekretarz kró¬
lewski jedzie w roku 1455 od króla do kapituły krakowskiej
celem promocyi Strzępińskiego (Dł. V. 204). W r. 1456 jest ka¬
nonikiem gnieźnieńskim i proboszczem kaliskim (Piekosiński I.
226 odp.)t i jako taki jedzie w r. 1460 celem popierania u tejże
kapituły Gruszczyńskiego (Dł. V. 310).
Mówiliśmy, że Jan z Brzezia składa po 7. grudnia 1464
4H) W dokumencie przyłączenia ziemi gostyńskiej z 12. grudnia 1462
(Szujski 2l>> odpj, występuje takfce Jakóli z Dębna jako podkanclerzy; jest to
oczywista my łka pisarza, który między Dambno a oicccancellario kilka słów
Opuścił, patrz notę 18.
29 -
podkanclerstwo, które Albert otrzymuje. Dokumentalnie jednak
występuje on po raz pierwszy w tej godności ¡3. stycznia 1465
(Szujski 228 odp.), po raz drugi jo. maja 1465 (AGZ II. 183
or.). Pisze się w czasie swego podkanclerstwa venerábilis Albertus
de Żychlin praepositus Calisiensis (aż do 8. marca 1469, AGZ IV.
185 odp.), custos Sandomiriensis, Gnesnensis, Cracoviensis, Wla-
dislaviensis et Poznaniensis ecclesiarum canonicus, li. P. vicecan-
cellarius bez wszelkich zmian raz z częściowem, raz zupełnem o-
puszczeniem prebend (AGZ II. 183 or., Łabęcki 151, Kaliska 120
or., Szujski 23o odp., AGZ VI. 99 odp., 101 odp., 102 odp.,
Rzyszcz. II. 53o or., Stronczyński 60, Smolka 482 odp., AGZ I.
u-14 odp., VII. 115 or., 31, VIII. 176 or., II. 197 or., Pauli II.
260 or., Smolka 487 odp., Piekosiński 249 odp., AGZ II. 199 or.,
Rzyszcz. III. 444 odp., Piekosiński I. 251 odp., AGZ IV. 185 odp.,
Piekosiński I. 366 or., AGZ VI. 111 -132 czternaście oryginałów,
V. 212 or., IV. 187 odp., VI ¡32 odp., 133 or., Rzyszcz. 1.339
odp., AGZ II. 2o3 or., VII. 125 or., III 239 or., Rzyszcz.
II. 343 or., Szujski 246 odp., 248 odp., Lubomirski 251 odp.,
AGZ II. 2o5 or., Szujski 249 odp., Rzyszcz. II. 940 or., AGZ
VI. 151 or., Rzyszcz. II. 943 odp.).
Raz tylko jeden podpisał dyplomot z r. 1456 będąc jeszcze
sekretarzem, choć bez dodania tego tytułu (Piekosiński I. 226
odp.), a drugi raz jako podkanclerzy dyplomat z 20. listopada 1470
Et ego Albertus de Żychliny Uegni Poloniae vicecancéllarius
(Szujski 246).
W roku 1469 przedsiębrał po przybyciu króla do Lwowa
przegląd oryginałów miasta Lwowa (AGZ II. 97, 98, 116) co u-
widocznia na każdym dyplomacie zapiska Lectum per Albertum
de Żychlin Ił. P. vicecancellarium na wielu dyplomatach w AGZ.
Widzimy jednak także, że czytał on i inne dyplomaty n. p. prze¬
myskie (AGZ VIII. 139 or., Rzyszcz. I. 328).
Ostatni raz występuje on 3. lipca 1471 (Rzyszcz II. 943)
poczem jeszcze tegoż roku umiera, pochowany w katedrze na
Wawelu.41)
Jl) Siaąpius: Schles. Curiositá-tcu. Nagrobek opiewał (dziś go już niema)
Hic iacet R. pater V. Albertus de Zuchlin (sic) prep Lanciciensis, Calisiensis,
29 -
podkanclerstwo, które Albert otrzymuje. Dokumentalnie jednak
występuje on po raz pierwszy w tej godności ¡3. stycznia 1465
(Szujski 228 odp.), po raz drugi jo. maja 1465 (AGZ II. 183
or.). Pisze się w czasie swego podkanclerstwa venerábilis Albertus
de Żychlin praepositus Calisiensis (aż do 8. marca 1469, AGZ IV.
185 odp.), custos Sandomiriensis, Gnesnensis, Cracoviensis, Wla-
dislaviensis et Poznaniensis ecclesiarum canonicus, li. P. vicecan-
cellarius bez wszelkich zmian raz z częściowem, raz zupełnem o-
puszczeniem prebend (AGZ II. 183 or., Łabęcki 151, Kaliska 120
or., Szujski 23o odp., AGZ VI. 99 odp., 101 odp., 102 odp.,
Rzyszcz. II. 53o or., Stronczyński 60, Smolka 482 odp., AGZ I.
u-14 odp., VII. 115 or., 31, VIII. 176 or., II. 197 or., Pauli II.
260 or., Smolka 487 odp., Piekosiński 249 odp., AGZ II. 199 or.,
Rzyszcz. III. 444 odp., Piekosiński I. 251 odp., AGZ IV. 185 odp.,
Piekosiński I. 366 or., AGZ VI. 111 -132 czternaście oryginałów,
V. 212 or., IV. 187 odp., VI ¡32 odp., 133 or., Rzyszcz. 1.339
odp., AGZ II. 2o3 or., VII. 125 or., III 239 or., Rzyszcz.
II. 343 or., Szujski 246 odp., 248 odp., Lubomirski 251 odp.,
AGZ II. 2o5 or., Szujski 249 odp., Rzyszcz. II. 940 or., AGZ
VI. 151 or., Rzyszcz. II. 943 odp.).
Raz tylko jeden podpisał dyplomot z r. 1456 będąc jeszcze
sekretarzem, choć bez dodania tego tytułu (Piekosiński I. 226
odp.), a drugi raz jako podkanclerzy dyplomat z 20. listopada 1470
Et ego Albertus de Żychliny Uegni Poloniae vicecancéllarius
(Szujski 246).
W roku 1469 przedsiębrał po przybyciu króla do Lwowa
przegląd oryginałów miasta Lwowa (AGZ II. 97, 98, 116) co u-
widocznia na każdym dyplomacie zapiska Lectum per Albertum
de Żychlin Ił. P. vicecancellarium na wielu dyplomatach w AGZ.
Widzimy jednak także, że czytał on i inne dyplomaty n. p. prze¬
myskie (AGZ VIII. 139 or., Rzyszcz. I. 328).
Ostatni raz występuje on 3. lipca 1471 (Rzyszcz II. 943)
poczem jeszcze tegoż roku umiera, pochowany w katedrze na
Wawelu.41)
Jl) Siaąpius: Schles. Curiositá-tcu. Nagrobek opiewał (dziś go już niema)
Hic iacet R. pater V. Albertus de Zuchlin (sic) prep Lanciciensis, Calisiensis,
— BI —
mimo to pisze on się jeszcze 18. marca AGZ. VI. Í79 odp.) i
20. marca I474 (AGZ IV. I93 odp.) electus confrmałus ecclesiae
Wladislaviensis i dopiero 7. kwietnia już jako biskup wło¬
cławski występuje. Nie składa jednak teraz mniejszej pie¬
częci i występuje w dyplomatach z lat następnych I47Í-6
(Helcel 4136, Łabęcki 1 ¿9, AGZ VI. 181 odp., Piekosiński
I. 260 odp., 26I or., Rzyszcz. II. 561 or., Vol. leg. I. lo5; Lubo¬
mirski 263 odp., 266 or.44)
Podpisuje się często na dyplomatach; już jako sekretarz pod¬
pisał dyplomat z 16. lipca 1476: Comissu Sbigneo de Oleschnicza
et mami eius subscripta (Rzyszcz. 942 or.), jako podkan¬
clerzy Sbigneus [de Oleschnycza vicecancellaritis] mann pro-
pria subscripsit (Piekosiński I. 257 or., 258 or., AGZ. VI. I64
or., I7I or., Pauli 111 38 or., AGZ VI. 176 or., I79 odp.,
IV Icj3 odp., VI.181 odp.), a jako biskup i podkanclerzy „Sbi¬
gneus E. et V. mann propria subscripsit". (Piekosiński I. 261 or.).
Ostatni raz występuje jako podkanclerzy4. lutego I476 (Lu¬
bomirski 266 or.), a gdy Uryel z Górki był ciągle słaby, zamianował
król Zbigniewa kanclerzem. Na jedynym też dyplomacie z 2I.
sierpnia I476 podpisał się Zbigniew z tą godnością (Sbigneus
C. subscripsit AGZ VI. 185 or.). Podkanclerstwo objął Stanisław z
Kurożwęk. Ale Uryel wyzdrowiawszy zapewne zaprotestował prze¬
ciw usunięciu, a Zbigniew musiał się zrzec kanclerstwa, a że
podkanclerstwo było już obsadzone, więc ni; piastował dalej żad¬
nej godności kancelaryjnej 1 był tylko biskupem włocławskim.
Zostawszy w r. I480 arcybiskupem gnieźnieńskim, umarł 2.
lutego I493. (Nagrobek w katedrze gnieźn. Raczyński: Wspomnie¬
nia Wielkopolski II. 335 nota a; M. P. III. 408).
7 Stanisław z Kuroiwęk (1476-1479),
o którym mówiliśmy traktując kanclerzy.
44) Dyplomaty to ważne pisał sam podkauclerzy jak to uwidocznia za¬
piska przy końcu drugiego Sbigneus de Olesehnyca, cpiscopus (Wladislamm■
sis) R. P. ficecancellarius manu propria scripsit, jeżeli zamiast ostatniego
głowa uie ma stać subscripsit.
— 32 —
8. Andrzej45) z Oporowa. (1479-1483).
Syn Piotra wojewody łęczyckiego 4G), otrzymuje w r. I.p8
w uniwersytecie krakowskim stopień bakałarza (Muczkowski 5o),
a w r. I460 stopień magistra sztuk wyzwolonych (Muczkowski
54). W niedługim zapewne c;asie otrzymał stopień dokto¬
ra praw obojga, z jakim go w r. I47I przy kandydaturze na bi¬
skupstwo płockie spotykamy. Jest on wówczas już archidiakonem
gnieźnieńskim i kanonikiem płockim. Mimo, iż król Ka¬
zimierz Jagiellończyk wstawiał się za nim, upadła kandydatura
jego, co chcąc wynagrodzić zamyślał król przenieść Mikołaja
Tungena, biskupa warmińskiego, na biskupstwo kamińskie, a Opo-
rowskiego mianował biskupem warmińskim (Dł. V 5ol-2).
Sprzeciwiał się jednak temu Mikołaj Tungen 47), sprawa ta ciąg¬
nęła się aż do roku I477, w którym Sykstus IV. za wsta¬
wieniem się Kazimierza Jagiellończyka nadał mu opróżnione od
lat trzech biskupstwo przemyskie (Dł. V. 620), którego był
tylko administratorem. Mimo to pisze się on wiatach I47 7
(26. lipca Pauli III 5o odp.) i I478 (1. lipca AGZ VIII. 181 or.
Andreas episcopus Warmiensis, (perpetuus) administrator PrzemysU-
cnsis, i złożył biskupstwo warmińskie dopiero wtedy, gdy Mikołaj
Tungen w lecie r. 1479 w Piotrkowie króla przeprosił (Dł. V. &86)
i biskupstwo zatrzymał. A że właśnie zawakowało podkanclerstwo,
więc król chcąc Andrzeja wynagrodzić za chybionee biskupstwo
nadał mu tę godność.
Mówiliśmy wyżej, że Stanisław z Kurożwęk występuje o-
statni raz jako podkanclerzy 18. lipca, a 28. września I479 już
jest Oporowski podkanclerzym (Szujski 286 or.). Następnie
spotykamy go rzadko i tak I4. października (AGZ III. 24I or.)
29. października I479 (AGZ VI. I94 or.), i 9. Marca I48I
**) Drugie imię Henryk, Pawłowski Premislia sacra 128.
4(1) W uniwersytecie krakowskim zapisany jako pałatinides, a w owym
czasie tylko Piotr z Oporowa był wojewodą i to łęczyckim.
47) Eiclihorn Gesch d. erinl. Biscliofswahlen. Zeitsch, f. G. u. Alt.Erm-
lands I. 158 i nast. i dyplomaty u Szujskiego 249, 2ÓS.
(Rzyszcz. II. 951 or.). Pisze się w tych dyplomatach reverendus in
Christo pater Andreas episcopus (et administrator) Premislicnsis
et U P. vipecuncellariu$. Na przytoczonych dyplomatach podpisuje
się: Andreas dc Opporow episcopus et vicecancellarius subscripsit.
Postąpiwszy w r. 1481 na biskupstwo włocławskie,
zatrzymuje zapewnie godność podkanclerzego aż do śmierci wr
r. 1483 (Pawłowski: Premislia sacra 135). Na to jednak nie mamy
żadnego dowodu.
9. Grzegorz z Ludbrańcza (1484 - 1498).
Otrzymał w r. 1447 stopień bakałarza sztuk wyzwolonych
na uniwersytecie krakowskim (Muczkowski 39). W r. 1469 jest
posłem48) do króla czeskiego Jerzego z Podiebradu. W r. 1480
jest już archidiakonem krakowskim (Helcel 4238).
Po śmierci Andrzeja z Oporowa otrzymuje mniejszą
pieczęć. Po raz pierwszy spotykamy go w tej godności 14. gru¬
dnia 1484 (Rzyszcz. II. 952 odp.), poczem aż do roku 1495 pisze się
venerabilis Gregorius de Ludbrancz, Scarbimiriensis et s. Floria-
ani extra muros, Cracoviensis [in Kleparz 4*), Rzyszcz. I. 219
odp., II, 959 or., Pauli III, 176 odp., 191 odp., Vol. leg. I.
111J, [et poznaniensis 1493 17. kwietnia Rzyszcz. I. 219 odp.],ji)re-
positus, Ił. P. vicecancellarius, z czgściowem lub zupełnem opusz¬
czeniem prebend (Rzyszcz. II. 952 odp., Piekosiński I. 269 or. 273
or., 275 or., AGZ III. 246 odp., VI. 211 odp., Vol. leg. I. 109; Pauli III.
122 or., AGZ II. 38 or., Łabęcki 168, Bandtkie 321 odp, Pieko¬
siński I. 280 or., Rzyszcz. III. 458 or., Janota 139, odp., Łabęcki
170 odp., Rzyszcz. III. 462 or., Lubomirski 3oo or., Rzyszcz. II. 953
or., 956 or., Szujski 296 odp., 299 odp., Gacki: Św. Krzyż 220
or., AGZ VI. 2I6-218 orr., Helcel 4363, Rzyszcz. III.467 or., 469
or., Piekosiński I. 281 or., 283 or., 285 or., 288 or., 291 or., 293 or.,
Raczyński 67, 190, 191, AGZ IV. 2o3 or., Rzyszcz. I. 204 odp.
AGZ IV. 210 odp., Piek. I. 295 or. 296 or., 367 or., Stroncz. 69).
Już w latach 1473 i 1474 jest żupnikiem wielickim
48) Di. V. 524 i Papee: Polityka polska 103.
49) Probostwo u św. Floriana w Krakowie było niegdyś połączone z pod-
kanolerstwem, patrz poprzednią, praeę str. 20.
Maurer. Urzędnicy. 3.
(Piekosiński I. 257, a dnia 3o. września 1488 zwie go król
zupparnm vielicensium et bochnensium factor modcrnus (Gołębiowski
III. 362), a 8. stycznia 1489 procurator noster generalis cas tri
Cracoviensis (Pauli III. 177 odp.).
Podpisuje się często na dyplomatach G. vicecancellarius sub-
scripsit (Wuttke 67 odp., Rzyszcz. II. 458 or., Lubomirski 3oo or.
Piekosiński I. 293 or., Rzyszcz. II. 953 or., 956 or., AGZ VI.
216 or., VII. 176, 187 orr., Rzyszcz. III. 464 or., 469 or, II. 9Ü9
or., Stronczyński 69, Piekosiński I. 295 or., 296 or.,) raz Lubrancz,
vicecancellarius subscripsi (sic, Rzyszcz II. 462 or.), a gdzie jest
całe Gregorius wypisane tam uczynili to zapewne późniejsi kopi¬
ści lub wydawcy (Rzyszcz. II. 952 odp., Szujski 290 odp., Ja¬
nota 347 odp.).
Ostatni raz jako podkanclerzy a oraz dziekan krakow¬
ski występuje 011 dnia 26. maja 1496 (Piekosiński I. 368 odp.),
choć następca dopiero w r. 1498 występuje.
Umarł w r. 15oo.
10. Wincenty Przyrębski (1498 - 1501).
O życiu jego przed objęciem sekretarstwa nic nie wiemy.
Poraź pierwszy spotykamy go jako sekretarza królewskiego
dnia 9. października 1488 (AGZ VII. 164 or.), kiedy się już pi¬
sze dziekanem kurzelowskim i kanonikiem krakowskim, następnie
dnia 26. maja 1496 (Piekosiński I. 368). kiedy jest dziekanem kie¬
leckim i kanonikiem krakowskim; dalej 4 lipca t. r. (Pauli III.
200 or,). Po rez pierwszy jako podkanclerzy występuje on
6. marca I498 (Helcel 4491); 16. maja t. r. pisze on się elektem
na biskupstwo płockie (Rzyszcz. III. 475 or.), lub bez wszelkich
prebend (1498 28. maja Lubomirski 317 or., 29 sierpnia Bobrzyń-
ski: Ustawodawstwo nieszawskie 114 odp.), a dopiero dnia 15.
grudnia Í498 biskupem płockim i podkanclerzym
(Stronczyński 71). Następnie pisze się reverendus in Ghristo pater
dominus Vincencius episcopus Ploecusis et li. P. vicecancellarius
(1498 17. grudnia Łabęcki 94; 1499 8. marca Lubomirski 318 i
15. kwietnia (Dogiel I. 6o3 odp.)
Podpisał się jako sekretarz w r. I496 Vincentius de Prze-
— 35
rarnb mann propria subscripsit (Pauli III. 200 or.), a jako pod¬
kanclerzy na dwu dyplomatach: Idem ipfte Vincencius G. et rice-
cancellarins (mann propria) subscripsi (Stronczyński 71, Lubo¬
mirski 318).
Następca jego występuje 15. maja i5oi.
Po śmierci Krzesława z Kurożwęk (5. maja i5o3) wstępuje
na biskupstwo włocławskie.
Umiera 20. września 1513 (Damalewicz: Vitae eppum
Vlad. 358).
11. Maciej Drzewicki (1501 - 1510).
Urodzony w r 1466 z ojca Jakóba kasztelana tar¬
nowskiego (Pawłowski Premislia 170) i Katarzyny z Lvubi-
szowa jeden z siedemnaściorga dzieci50), uczeń Filipa Kali-
inacha (Zeissberg Poln. Geschichtschr. "ijcj) występuje już w r.
1493 jako sekretarz królewski (tamże 39o-2), choć do¬
kumentalnie dopiero 23. maja 1496 jako taki i kantor san¬
domierski (Bandtkie 331)51), poczem został pi er w szy m se¬
kretarzem (annularis sccretarius M. P. III. 409). Jako pod¬
kanclerzego spotykamy go po raz pierwszy 19. kwietnia i5oi
(Piekosiński 298 or.) i jest już wtedy proboszczem skal-
mierskim.
Po śmierci króla Jana Olbrachta (17. czerwca i5oi) oska¬
rżył Frydryk Jagiellończyk, kardynał, Drzewickiego o skradzenie
skarbów po królu pozostałych. Żyjący i piszący jeszcze za życia
Drzewickiego Miechowita i Wap owski nie zapisali o tem nic w
swoich dziejach, a pierwszy z nich powiada tylko iż »dwóch dwo¬
rzan duchownych« z powodu niesłusznego—jak się okazało—po¬
sądzenia uwięziono. Bielski dopiero wspomina imiennie Drzewickie •
go, co powtórzył Damalewicz (Vitae episcoporum Vladislaviensium
a>) M. P. III. 270.
SIJ Jeżeli go Włoch pewien w liście z tegoż roku królewskim sekreta¬
rzom i podkanclerzym państwa zwie (Zeissberg: Poln. Geächichtsch.
379) to jest to oczywistą pomyłką, wynikłą z nieznajomości stosuuków polskich
(Patrz zresztą Zeissberg: Kleinere Geschichtsquellen w Archiv für. österr.
Geschichte. Tom. 55 str. 83).
3
36 —
358). Pozostały nam do tej sprawy dwa pisma. Jedno z nich jest
to list Drzewickiego z Krakowa dnia 21. lipca i5oi do Łukasza
Wacelrode pisany, »Senatorowie państwa—pisze podkanclerzy—
dawno mi niechętni, po zejściu króla oskarżyli mnie naprzód,
że z mojej przyczyny życia dokonał, dopominali się po¬
tem u mnie skarbów monarszych i pod straż mnie od¬
dali. Utrzymują, że to na żądanie Wielkopolan i
Prusaków czynią, bądź więc moim obrońcą na przyszłej elek
cyi, gdzie ja za kaucyą tylko stawić się mogę. Obszerniej po¬
mówimy w Piotrkowie; byłem wiernym sługą, a nie podskarbim,
a nadto wiadomo, że J. K. M. nie miał skarbów.5*) Ponieważ
podkanclerzy sam kaucyi złożyć nie mógł, przeto przed sądem
krakowskim stają na dniu 10. sierpnia i5oi duchowni i świeccy
dostojnicy, szlachta i mieszczanie krakowscy i oświadczają, że zo¬
bowiązali się na korzyść Frydryka, kardynała, iż Maciej Drzewi¬
cki stanie na sejmie elekcyjnym 14. września t. r. albo przed kar¬
dynałem albo przed senatorami pod karą zakładu 120.000 złotych
węgierskich. A gdyby sejmu tego nie było, to ma stanąć w tym
samym terminie przed kardynałem; gdyby nie stanął, zakład prze¬
pada na rzecz kardynała, jeżeli umrze przed terminem zakład u-
staje (Helcel 4534).Widocznie sprawa Drzewickiego czystą być
musiała, skoro znalazł tylu ręczycieli -- ostatecznie na sejmie e-
lekcyjnym uwolniony został od zarzutów, zatrzymał podkancler-
stwo, a beneficya duchowne sypały się teraz na niego.
I tak 3. października i5oi jest scholastykiem kra¬
kowskim, (Rzyszcz. I. 356 or.) i w roku i5o2 (Pauli III. 210
or.); w r. i5o3 nie występuje wcale; a w r. 1504 jako pro
boszcz sandomirski (Gacki: Sieciechów 3i, Lubomirski 324
odp., Rzyszcz. II. 971 or., Lubomirski 327 or.).
Na dyplomatach podpisywał się Mathias D. vicecancdlari\is
subscripsit (Rzyszcz. II. 971 or., Pauli III. 210 or., 217 or., Pie-
kosiński I. 299 or., 3oi odp., 3i2 or.( 314 or.).
W r. i5o5 zostaje biskupem przemyskim. Po raz
5®) Gołębiowski 111. 464-5 ,.z księgi znajdującej się w bibliotece pory-
ekiąj. Listy Mateusza (Macieja) Drzewickiego podkomorzego (podkanclerzego)
do biskupa warmińskiego i chełmińskiego Łukasza Wacelrode“.
37 —
pierwszy w obu godnościach podkanclerzego i biskupa spotykamy
go 26. maja i5o5 (Rzyszcz. I. 227 odp.), nie składa bowiem
pieczęci i pisze się odtąd reverendas in Christo pater dominas
Małhias episcopus premisliensis et li P. ricecancellarius (Rzyszcz.
I. 227 odp., Łabęcki 194 odp., Dod. do Gaz. lwów, 1872 I. 48
odp., Bzyszcz. III 479, Smolka 557, Rzyszcz, III, 137 odp., AGZ
II. 93 odp.) Podpisał się raz Mathias I) episcopus et vkecancel-
larius subscripsit (Pauli III. 240 or.).
Piastuje godność podkanclerzego aż do r, i5io t. j. po za
czas, któryśmy sobie zakreślili. Postąpił w r. i5io po Janie Ła¬
skim na kanclerstwo, a w r. i5i3 na biskupstwo wło¬
cławskie, przyczem złożył pieczęć (l.iske: Studya z XV. wieku
36). Zostaje po śmierci Łaskiego w r. i53i arcybiskupem gnieź¬
nieńskim (M. P. III. 409).
Umarł 12 Siepnia 1535. 5:ł).
III. PIECZĘTARZ.
Jest to instytucya kancelaryi węgierskiej przeniesiona do nas
podczas pobytu Władysława Warneńczyka w Węgrzech, i jako
taka krótko u nas była w używaniu. Mówiliśmy w poprzedniej
pracy (str. 33), że gdy w r. 1431 na dworze Władysława Jagiełły
ówczesny podkanclerzy wyjechał w poselstwie, otrzymał Mikołaj
Drzewicki na jakiś czas aż do jego powrotu pieczęć mniejszą,. U-
rządzenia kancelaryjne węgierskie miały na tego rodzaju wypad¬
ki tytuł dla zastępcy, sigilliger, pieczętarz. Otóż gdy w r. 1444
nie było na dworze Władysława Warneńczyka kanclerza Jana
Koniecpolskiego, występuje
Jan Rej z Szumska.
jako sigilliger i tak 3. czerwca ad mandatum regiae majestatis54)
Johannes Reg, S. Mióhaclis [in castro Cracoviensi] praepositus5S)
Nagrobek w katedrze gnieźń. Raczyński: Wspomnienia Wielkop. II.
332; Pawłowski Premislia 179 i M. P. III. 400 z myluą dat¡¡¡ 20 sierpnia.
r'4) To dowodzi, iż tylko za pozwoleniem króla dyplomaty wydawał.
55) Był nim już w r. 1439 (Helccł 2774 2786 i) wyjeżdża w poselstwie
do Rzymu, Gołębiowski II. 147.
- 38 —
(AGZ III. 207 or.), tak samo 10. czerwca (Czacki Nr. 20). i5.1ip-
ca (Kaliska 97 or.), 16. lipca (Kaliska 65 or., 72 or.), 17 lipca (AGZ
V. 138 or., 139 odp.), a w tychże samych dniach pisze się także
venerał>ilis Johannes Bey s. Michaelis in castro Cracoviensi prae-
yosilus protunc noster sigilliger (16. lipca. AGZ V. 133 or., 135
or.; 17 lipca AGZ V. 137 or.; 18. lipca AGZ. V. 140 or., 141
or., 142 or.).
Umiera w r. 1458 (M. P. II. 93o).
IV. PIERWSI SEKRETARZE.
W poprzedniej pracy (str. 84-37) widzieliśmy, że za panowa¬
nia Władysława Jagiełły występowali tak zwani protonotaryu-
sze, którzy byli cancelluriam regis regcntes, starszymi między całą
masą notaryuszów. Obok nich nie widać, aby byli jacy sekretarze,
a jeżeli który z notaryuszów otrzymuje jakie tajne zlecenia, to
nie nazywa on się secretarius lecz secretus nołarius (1411 Ciołek
tamże 37). Ale kiedy ostatni protonotaryusz Zbigniew z Oleśnicy
złożył protonotaryat w r. 1418, występują nagle sekretarze
[1423 Jan. (Caro: Lib. canc. II. 55^1424 Lasocki, 1428 Piotr, 1431
Andrzej z Lubina i Mikołaj Drzewicki, 1433 Jan Lutek z Brze¬
zia, tamże 37-8) a ten sam Marcin, który w r. 1423 (Sokołowski
55) pisze się sekretarzem, pisze się jeszcze w roku 1424 proto-
notaryuszem (AGZ VIII. 73); jednemu z nicłi Maciejowi Drzewi¬
ckiemu oddaje król w r. 1431 pieczeć w zastępstwie podkanclerze¬
go. Uzasadnionym tedy wydaje się wniosek, źe nazwę proto-
notaryuszów przemieniono w latach 1418-23 na na¬
zwę sekretarzy. Czem więcej jednak było pracy w kancelaryi
tem też i sekretarzy więcej być musiało. Już w r. 1431 było ich
dwu, a około roku 1470 kilku na raz w kancelaryi (1475 jest ich
pięciu, Bandtkie 319 odp.) tak, że tytuł len spowszedniał. Jednego
z nich tedy trzeba było wyszczególnić, przywrócić dawną go¬
dność protonotaryuszóv>.
Nowo odszczególniony sekretarz zwał się teraz pierwszym
sekretarzem (primm, suprcmus) i otrzymał niewiadomo kie¬
dy, mniejszą sygnetową pieczęć króla, skąd świat zwał fgo an-
nularis secretarius (Drzewicki M. P. III. 409) i składał przysięgę
senatorską, przy objęciu swego urzędu (Zeissberg: Łaski 8), choć
był urzędnikiem nie państwa lecz króla (zawsze bowiem piszą się
regius, regis, regiae majestatis supremi secretarii). Z tej godno¬
ści szło się bezpośrednio na podkanclerstwo lub kanclerstwo.
Takimi pierwszymi sekretarzami byli:
w r. 1472 Zbigniew z Oleśnicy,
„ ,, 1475-6 Stanisław z Kurożwęk,
,, „ 1476-9 Krzesław z Kurożwęk,
„ „ 1496-15oi Maciej Drzewicki,
„ „ i5o2 Jan Łaski,
których życiorysy podaliśmy wyżej.
V. SEKRETARZE.
W latach 1418-1470 mieli to samo znaczenie, co pryed tym
czasem protonotaryusze, a po tym czasie pierwsi sekretarze.
Od roku 1470 zwią się tak starsi notarysze.
1439 Paulus de Senno secretarius regius (Helcel 2780).
1471 Zbigniew z 01eśnicy(patrz wyżej)
1475 Stanisław z Kurożwęk (p. w.)
„ Krzesław z Kurożwęk (p. w.)
„ Johannes de Strzelcze praepositus s. Michaelis et c"nonicus
Cracoviensis secretarius (Bandtkie 319 odp.)
,, Sandiwogius de Tanczyn praepositus Scarbimiriensis secreta¬
rius (Bandtkie 319 odp).
1476 Petrus de Radlin, cancellarius Poznaniensis [kapitulny], se¬
cretarius regius (AGZ II. 221 odp.).
1496 Johannes decretorum doctor, praepositus Poznaniensis, se¬
cretarius (Bandtkie 33i-6o, Vol. leg. I. 128).
„ Bernardus de Ludbrancz, canonicus Cracoviensis, secreta¬
rius, tamże.
,, Maciej Drzewicki (patrz wyżej).
i5o2Nicolaus de Bartnyky, custos Plocensis, secretarius regius.
(AGZ II. 239 or.),~ 1504. (Piek. I. 326) i w r. itä. (Rzyszcz-
L 227 odp., Dod. do Gaz. lwows 1872 I. 48 odp. Vol. leg-
I. 141.162).
— 40 —
i5o2 Albert Górski, secretarius regius, (Gołębiowski III. 481 noty)
i w r. i5o5 jako scholastyk włocławski (Rzyszcz. I. 227 odp.),
Dod. do Gaz. lwow. 1872 I. 48 odp.), 15o5 kanclerzem pozn.
sekr. kr. (Piek. I. 326, 335 or.) i w r. 1006 (Rzyszcz. Ul. 137
Vol. leg. I. 141, AGZ II. 93 odp., Pauli III 24 or.).
„ Erazm Ciołek56) (de Cracovia), który w r. 1495-1500 jest
notaryuszem W. ks. Litwy Aleksandra, jest w r i5o2i 15o3
proboszczem wileńskim i sekretarzem tegoż, obecnie króla
polskiego (Pauli III. 210, Daniłowicz 2153).
„ Stanisław Horycki, kanonik poznański, sekretarz króla (Da¬
niłowicz 2156).
, Jacobus Sztaszkowski Cracoviensis et Sandomiriensis cano-
nicus, secretarius (Łabęcki 194 odp.).
Jacobus de Buczacz secretarius regius (Łabęcki 194 odp.) i
w r. i5o6. (Rzyszcz. III. 137 odp., Pauli III 240 or.).
,, Nobilis Andreas de Skowierzyn regiae majestatis et terrae San¬
domiriensis notarius gineralis. (Piek. I. 328, 33o).
i5oó Johannes Latalski, praepositus gnesnensis, secretarius regius
(Rzyszcz. III. 137 odp., AGZ II, 93 odp., Pauli III. 240 or,,
Piek. I. 335 or.).
VI. NOTARYUSZE.
1441 Luthco de Thocari, canonicus Poznaniensis, thezaurorum re-
gis notarius et procurator Cracoviensis generalis (1'iekosiń-
ski I. 201 or.).
„ Grzegorz z Sanoka, mistrz, notaryusz (Gacki: Sw. Krzyż 207)
jest nim w r. 1442 (AGZ 11. 112 or). Patrz Zeissb. 1’oln.
Geschichtschreibung 346, gdzie tylko spowiednikiem króla go
nazwano.
1443 Andreas de Pomorzany, notarius (AGZ VI 32 or.).
1451 Petrus Górski notarius (AGZ VI. 35 or.).
4H) Lukłs Stanisław: Erazm Ciołek, biskup płocki (1503-1522), dyplo
mata polski XVI wieku. Warszawa 1878 sti-. 15 i 20. Dyplomatem u Paulegu
III. 210 or.),uwalnia król Aleksander matkę „nobilera Ąguetem Czyolkowa“
od opłat jty towarów i kamienicy w Krakowie. Nowy, choć co prawda nie
jaśniejszy od innych szczegół do życia Ciołka.
— 41 -
\
1453 Gnoyniczsky scripsit (AGZ V. 172 or.).
(1425-) 1456 Jabłowski notarius regalis (patrz pracę poprzednią
38, Raczyński 175 odp),
1461 Mathias de Blandow, cantor Premisliensis, plebanus in Wye-
lyczka, notarius regius (Helcel 365g), jest wr, 1462 „exactor
czisze regiae majestatis" (Hele. 3694^ a w 1*. 1468 jeszcze jako
kanonik krakowski, notaryuszem królewskim (Helcel 3904);
był rektorem uniwersytetu krak. w r. 1473 i 1474 (Pauli
III. 243).
1465 Georgius Lithwosz, canonicus Premisliensis regis notarius
(Helcel 38o5j.
1467 Albertus Borowski, notarius regius (AGZ II. 197 or.), posłem
do Tatarów (Szujski 240 odp.), jest nim jeszcze W r. 1478
(AGZ II. 224 odp.).
1468 Stanislaus de Skazino aulae regiae notarius (Pauli II. 260
or.), jest nim jeszcze w r. 1469 (AGZ V. 212 or.).
1469 Zbigniew z Oleśnicy (patrz wyżej).
„ Albertus Byelawsky, aulae regiae notarius (AGZ V. 222 or.).
„ Ambrosius Pampowski aulae regiae notarius (AGZ V.
212 or.).
I472 Stanislaus Vysliczky, canonicus Cracoviensis, notarius regius
(Piekosiński I. 252 or).
1474 Mathias de Stara Lomza (honorabilis), notarius regius (AGZ
II. 212 or.).
1478 Johannes Choyenski notarius (Dł. V. 668).
1487 Johannes Crowiczsky, decanus Leopoliensis, notarius regius
(AGZ II. 38 or.), żył jeszcze w latach 1495 i 1 5o 1 jako dzie¬
kan lwowski (Zeissberg: Łaski io3, 125) i jest notaryuszem
jeszcze w r. 15o6, ('AGZ II g3 odp.).
1490 Nicolaus Rosumberski, notarius regius. (Pauli III. 19I odp.).
1493 pisarze Olbrachta [Gołęb III. 496, 445 (104].
1497 Erazm Górski notarius regius ('Smolka Archiwa 275).
1499 Jan Sathkowsky, proboszcz wałecki, notaryusz królewski
(Smolka Archiwa 272)
1500 Mikołaj Wilkanowski pisarz [Gołębiowski III. 397 (68],
1501 Stanislaus Venetus, venerabilis, notarius najpierw W. ks. Li¬
twy, później ki*óla polskiego Aleksandra (Wiszniewski: Po-
— 42 —
mniki IV. io3, Barącz: Dominikanie 38o odp., Krupowicz
3o or., Daniłowicz 38o odp.).
1502 Albertus Kotwicz, notarius (Gołębiowski III. 473, 478, 5i8.
Zeissberg: Łaski 125-6).
1503 Stanislas Górecki notarius (Gołębiowski III. 484 nota) iden¬
tyczny (Zeissberg: Łaski 123) z Stanisławem Horyckim, se¬
kretarzem.
1504 Jerzy Zienowicz, pisarz króla (Gołębiowski III. 490 n., może
litewski?)
1505 Kazanowski notarius (Gołębiowski III. 466, 469, 5o3).
„ Mroczek notarius (Gołębiowski III. 5o2 n).
URZĘDNICY KANCELARYJNI KRÓLOWYCH.
1447 Stephanus Schpiek de Becz ibidem plebanus et nostrae curiae
(królowej Zofii) cancellarius (AGZ III. 208 odp).
1458 Królowa Zofia wyseła do papieża Piusa II. Paulum de
Glovino, decanum ecclesiae Cracoviensis secretarium (Szuj¬
ski 182).
1458 Honestus vir Nicolaus Schömberg, notarius sereniss imae do-
minae Elizabeth reginae Poloniae (Helcel 36oo). Niemiec w
służbach królowej.
15o3 Iwan Sapieżyc,kanclerz królowej Heleny, pisarz królew¬
ski litewski, namiestnik bracławski i żyżmorski (Gołębiowski
III. 487 nota, Daniłowicz 2156 odp.), i w r. 1504 jest nim
jeszcze (Krypowicz 32 or.).
VIII. URZĘDNICY KANCELARYJNI LITEWSCY.
Ustęp ten bez użycia rosyjskich wydawnictw, o które tak trudno
w Galicyi, wypaść musiał niedostatecznie.
a. KANCLERZE.
1457 Magnificus Kyesgalovicz de Davilthovo M. D. Lithu-
aniae cancellarius (Rzyszcz. I. 337 or* Daniłowicz 1945).
1478 Olechno Sudymunthovicz Vilnensis palatinus nec-
non M. D. Lithuaniae cancellarius (AGZ VI. 187 o r., Kru-
powieź 24 or.)
1492-1506 Kanclerz Aleksandra W. ks. Litwy, później króla pol¬
skiego Nicolaus Radvilovicz, palatinas Vilnensis et can=
cellarius M. D. Lithuaniae (Rzyszcz. I. 345 or., Wiszniewski:
Pomniki IV. 197 or., Daniłowicz 2046, 2091; Dubieński: Zbiór
10 or., Zbiór dawn. dypl. I. 11 or , 12 or., Dubieński: Zbiór
15 or., Krupowicz 26 or., Helcel 4567, Vol. leg. I. 129, Kru-
powicz 28 or., Daniłowicz 2164 (patrz co do niego Dani¬
łowicz 2034).
b. SEKRETARZE i NOTARYUSZE.
1441 Nicolaus secretarius (Dubieński 7 or., Daniłowicz 1768, 'Zbiór
dawn. dypl. I. 7 or).
1457 Martinus de Lusky, notarius (Rzyszcz. I. 337 or > Daniłowicz
1945).
1463 Waśko i Jakób pisarze. (Daniłowicz 1960/
1492 Fetko secretarius (Dubieński Zbiór ro or., Zbiór dawn dypl.
I. 11 or., 12 or., Dubieński: Zbiór i5 or).
,, Adam Jakubowicz de Kothra notarius in cancellaria (tamże)
1404 Wojciech z Brudzewa sekretarz (Gołębiowski II. 390).
1495 15oo Erazm Ciołek 5T) praepositus et canonicus Vilnensis,
notarius (Wiszniewski: Pomniki IV. 97 or., Krupowicz 26
or., Helcel 4567, Wiszn. Pomn. IV. 100, Daniłowicz 2112,
Krupowicz 28 or.).
i5oo Chwyetko Januszkowycz notürius et tenutarius in Zyschmo-
ri (Krupowicz 28 or.).
iśoi Jan sekretarz Rusin. (Gołęb III. 445 nota).
i5o2-i5o4 Jan Sopyecha sekretarz króla, kanclerz królowej Hele¬
ny, zapisuje synów Piotra i Pawła na uniwersytet krakow¬
ski (Zeissberg: Matrikelbuch 68) iw r. i5o3. Iwan Sapieżyc
kanclerz królowej, namiestnik bracławski i żyżmorski pi¬
sar?. (Daniłowicz 2156 odp., Gołębiowsski III. 487 nota)
jest w r. 1504 sekretarzem (Krupowicz 32. or.).
57) Patrz sekretarzy polskich.
DODATKI.
I.
DATOWANIE WEDŁUG LAT PANOWANIA.
Od wstąpienia na tron Jana Olbrachta zachodzi przy dy¬
plomatach oprócz zwykłej daty, także rok panowania, co jednak
nie jest regułą. Zachodzi więc pytanie, od którego dnia liczą się
te lata. Że te lata nie zgadzają się ze zwykłem rachowaniem, to
rzecz pewna. Weźmy naprzód lata Jana Olbrachta. W r. 1498 i5.
i 17. grudnia (Stronczyński 71, Łabęcki 94 odp.) i 8. marca 1499
(Lubomirski 318) jest rok siódmy panowaniu, a 11. września
1496 (Pauli III. 201 or.), jest rok czwarty. A więc początek tej
rachuby przypaść musi między 11. września, a grudzień t. j. pe¬
wnie na dzień koron a cy i, która się 20. września 1492 odbyła.
Rachowano więc:
od 20/9 1492 do 20/9 1493 rok pierwszy [Rzyszcz. III. 469 or.,
Raczyński 67]
1493 „
1494 rok drugi [Łabęcki 180 odp., Rzy-
szczew. I. 249 odp., AGZ IV. 210, odp.,
Piekosiński I. 2g5 or.].
'494 „
n
1495 rok t r ze ci [Stronczyński 69, Rzyszcz.
II. 964 odp., Wuttke 73.].
'495 »
1496 rok czwarty [Lubomirski 3o5 odp.(
3o8 odp., Pauli III. 200 or].
i49(> „
1497 rok piąty.
■497 ..
1498 rok szósty [Lubomirski 317 or., Ła¬
bęcki 183 odp.J.
1498 „
»
1499 rok siódmy [Łabęcki 94 odp., Stron¬
czyński 71, Lubomirski 318].
1499 „
19
15oo rok ósmy
150o „
17/6
i5or t.j. dnia śmierci króla, rok dzie¬
wiąty [Piekosiński 3oi odp.].
Tak samo liczono lata panowania króla Aleksandra: 7. li¬
stopada 1504 (Piekosiński 323 or.). jest jeszcze rok trzeci, a 17.
grudnia t. r. jest już rok czwarty (Piekosiński I. 324 odp.). Ko-
ronacya odbyła się 13. ^grudnia i5oi i od tego to dnia liczono
te lata panowania.
45 —
Rachowano więc:
od i3/i2 i5ol do x 3/12 i io2 rok pierwszy [Lubomirski 3at
odp., 324 odp., Piekosiński3o3-310
pięć oryginałów, jeden odpis].
„ „ 1502 „ „ i5o3 rok drugi.
„ „ i5o3 „ ,, ¡504 rok trzeci [Raczyński 136 odp.,
Gacki; Sieciechów 31, Lubomirski
324 odp., 327 or., Stronczyński 75,
76, Piekosiński 314*323 7 orygi¬
nałów].
„ „ 1504 „ „ 15o5 rok czwarty [Rzyszcz. I. 227 odp.,
Stronczyński 78, Łabęcki 194 odp.,
Pauli III 228 or., Piekosiński 325-
332 trzy oryginały i odpis].
,t u i5o5 „ 19/8 1506 t.j. dnia śmierci króla jest rok pią¬
ty [Piekosiński 335 or., 336 or.].
II.
DOPEŁNIENIA DO POPRZEDNIEJ PRACY.
A. Do kanclerza Zakliki.
W poprzedniej pracy (str. 6-8) podaliśmy jako pierwszego
kanclerza Zaklikę. Zdawałoby się, że jeżeli w czasie od roku 1385
do 1408, występuje jako kanclerz człowiek o tak rządkiem zresz¬
tą nazwisku przy bardzo wielu dyplomatach, to będzie to zape-
ne jedna osobistość. Nie staraliśmy się też tam wcale tożsamości
tej osoby dowodzić, bo nie sądziliśmy, aby ktokolwiek mógł wpaść
na myśl nietożsamości. Z niemałem tedy zdziwieniem- przeczyta¬
liśmy ekskurs „O Zaklikach“ (str. 219-233) w dziele Kazimierza
Stadnickiego: »Przyczynek do heraldyki polskiej w średnich wie¬
kach« (Lwów. 1870),
Mniejsza o to, że autor mógł znać i podobno znał nawet
naszą poprzednią pracę, choć jej nie cytuje, chodzi nam o rzecz
samą. Otóż szanowny autor tak pisze (str. 224 i nast.).
„Byli zaś Zaklikowie, którzy zostali przy imieniu i na¬
zwisku pierwotnem Zaklika. Do tych przeJewszystkiem należą kan-
derze, którzy piasowali ten urząd w przestrzeni lat 1385 do 1408,
jeden proboszcz sandomirski drugi po nim, a może i dalsi świe¬
ckiego stanu. Stała klauzula kancelaryjna na dokumentach, które
przez ich ręce przechodziły opiewa per manus etc. etc. Zaklice
cancellarii aulae nostrae (albo regiae)“, co dowodzi, że od dawnych
czasów imiona i nazwiska w Polsce spadkowano, po drugie, że
kanclerstwo było urzędem nadwornym w pierwszych okresach pa¬
nowania Władysława Jagiełły, zapewne jako wspomnienie rządów
samowładnych na Litwie. Wprawdzie w jednym dokumencie (wy¬
danym w kodeksie Akademii krakowskiej) z r. 1392 Zaklika na¬
zwanym supremus cancellarius r;gni Poloniae. Ale było to zachcian¬
ką lub dowolnością tego, co dokument redagował, bo dokumenta
późniejsze opiewają napowrót cancellarius aulae nostrae. Dopiero
w pierwszym dziesiątku wieku 15. zaczyna się pojawiać regni Po-
loniae cancellarius, który tytuł od roku 1410 stale wszedł w u-’
żywanie.
„Period urzędowania pierwszego kanclerza Zakliki tem ozna¬
czyć da się, źe w klauzuli albo nazwany prepositus (proboszcz)
Sandomiriensis lub też jak w późniejszych venerabilis — hono-
rabilis Zaklicze. Tutaj następuje nota, letóra tale opiewa: „Na dwóch
dokumentach jednym z roku 1387, drugim z roku 1391 podpisał
się Zacharias bez dodatku Zaklicze, co dowodzi, że przy wyświę¬
ceniu to imię otrzymał.“, A dalej w tekście: „Już zaś w ciągu ro¬
ku 1394 ksiądz proboszcz Zaklika musiał zejść ze świata albo zło¬
żyć kanclerstwo, bo w dyplomacie króla Władysława z wrześnie
roku 1394 dodana klauzula „per manus aulae nostrae cancellarii,
famosi Zaklicze który tytuł famosus osobom duchownym nie da¬
wano. Ale i szlachcie nie.— Od roku 1394 miesiąca września był
więc kanclerzem drugi już Zaklika, ten miejskiego stanu. Taż
klauzula opiewa w dokumentach z lat 1396-9 „generosus" tytuł
przysługujący wyłącznie szlachcie świeckiego stanu; z czego wno¬
sić należy, że mieszczanin kanclerz uszlachcony został lub też był
to znowu inny Zaklika.
„W dokumentach z roku 1401 raz „validus“ raz „egregius“
tytyły zagadkowe. W buli papieskiej z roku 1401 znajdującej się w
kodeksie dyplomatycznym wszechnicy krakowskiej czytamy Za¬
klika de Mydlniki (wieś w Krakowskiem) cancellarius regni stem-
— 47 —
matis Topor, a więc szlachcic. Szlachcicem jest kanclerz Zaklika
mianowany w latach 1404-1408 i na tenże rok 1408 przypa¬
da, ostatni dotąd wykryty ślad, kanclerstwa Zaklików. (Ob. Hel¬
cia Prawa pomniki II. 1164). Tutaj następuje nota: „O izm kan-
clerstwie Zaklików świadczą prócz źródeł wyżej w tekście powo¬
łanych kodeksa dyplomatyczne polskie wydania Rzyszczewskiego i
Akta grodzkie i ziemskie“. A dalej w tekście:. „Niesiecki mówi o
dwóch kanclerzach Zaklikach“.
Czy możliwem jest zapytujemy się nasamprzód, aby jedna ro¬
dzina Zaklików wydała w czasie od roku 1385 do 1408 t.j. przez
lat 23 aż trzech, choćby tylko dwóch kanclerzy? Jakże to sobie
wytłómaczyć, czy to są bracia, czy może w ogóle przypad¬
kowość taka dziwna? I cóż tu przeszkadza, aby to był ten sam
jeden Zaklika? Naprzód to, że wiatach 1385 do 90 pisze się on pro¬
boszczem sandomierskim, a później jest osobą świecką. Ależ i nas
to w poprzedniej pracy uderzyło i staraliśmy się usunąć to w
ten sposób, że i Henryk książę mazowiecki, w roku i392 t. j.
właśnie w tym czasie uczynił: zrzucił sutannę i ożenił się. Zresztą
któż zaręczy, że Zaklika nie był tytularnym tylko proboszczem i
w późniejszym wieku zmienił pierwotny zamiar zostania księdzem.
Ta hipoteza jest przecież tutaj stosowniejszą niż twierdzenie au-
tyra „Przyczynku11 Wszak nawet jeszcze w piętnastym wieku spo¬
tykamy osoby, które są świeckimi i duchownymi razem. 1 tak
Jakób Koniecpolski, syn kanclerza, jest proboszem u św. Floryana
w Krakowie i starostą sieradzkim (Pauli III. 54, Helcel 3999 i
4i85), Jan Rzeszowski jest kanonikiem krakowskim i starostą
korczyńskim (Długosz V. 480), a w szesnastym wieku Łukasz
Górka, kasztelan poznański był później biskupem kujawskim (Zeiss-
berg: Łaski 78). A drugim dowodem ma być ów przydomek fa-
mosus w jednym dyplomacie z roku 1394 (Rzyszczewski II. 80I-2)
i to drukowanym z późnego potwierdzenia z roku i504-
Ale choćby nawet w oryginale stało famosus to gdzież dowód,
że to zawsze oznacza mieszczanina? Że mieszczan tak tytułowano,
to przecież nie jest dowodem, że już w wieku czternastym taki
wyłącznie mieli tytuł, a jeżeli dla szanownego autora „Przyczyn¬
ku“ tytuły yalidus i egregius są zagadkowymi, to lepiej było i fa¬
mosus jako zagadkowy uznać; nam przynajmniej dopóki ktoś tych
— 48 -
intylulacyi nie opracuje wszystkie tytuły i dodawanie ich rozma¬
itym osobom wydają się być „zagadkowymi.“ A czyż można przypu¬
ścić, że faktycznie nawet w wieku czternastym mógł być mieszczanin
kanclerzem to jest najwyższym urzędnikiem kancelaryi królewskiej?
Tego przecież tak długo za prawdę brać nie możemy, aż przeciwnego
dowodu nie zobaczymy. Te to dwa słupy hipotezy autora Przy¬
czynku runąć muszą i pozostaje jeden Zaklika, najpierw proboszcz
sandomierski, a potem starosta kujawski, a kanclerz w latach 1385
do 1408. A jeżeli w dwóch późnych kopiach dyplomatów z roku
1387 i 1391 jest on napisanyZacharias to autor ,przyczynku“ mógł
się przekonać przy wieloletniej swej pracy naukowej, jak dalece
późne kopie mianowicie z metryk wydane są popsute i że lepiej
przypuścić, iż to Zacharias, jest myłką pisarza, niż znowu budować
na tem hipotezę o otrzymaniu tego imienia przez Zaklikę przy
wyświęceniu. Ten zaś dowód, że Niesiecki także dwóch kanclerzy
Zaklików podaje, dowodzi tylko tyle, że Niesiecki także się po¬
mylił, jak mu się to zresztą w tych czasach prawie zawsze zda¬
rza. Co zaś do tego domysłu autora, że kanclerstwo było urzę¬
dem nadwornym „jako wspomnienie rządów samowładnych na Lit¬
wie“, to jest to znowu twierdzenie, które się da zbić faktem, że już
Elżbieta królowa kanclerza i podkanclerzego urzędnikami nadworny¬
mi nazywa: i tak w dokumencie z i3. czerwca 1372 pisze się Zawisza
z Kurożwęk vicecancellarius aulae nostrae (Raczyński Kodeks wiel¬
kopolski 261, Wuttke 33). Domysł tedy nasz w poprzedniej pra-
cy wypowiedziany, że w owym czasie nie ustaliła się była jeszcze
praktyka kancelaryjna pod tym względem, jest słusznym.
Tego to Zaklikę zwie Władyssław Opolski kanclerzem kra¬
kowskim w dyplomacie z roku 1386 (Sokołowski 7). Jest to
przyzwyczajenie oparte na dawnej praktyce, choć już kanclerzy
ani podkanclerzych dzielnicowych nie było. Pisze się zresztą tenże
Zaklika, mimo przeciwnego zdania Stadnickiego w „Przyczynku“
(str. 233), de Medzigorse (Piekosiński I. 118 or.).
Ił. Albert Jastrzębiec, który w r. 1397 jest kanclerzem
królowej Jadwigi (poprz. praca 8-9) jest nim jeszcze w r. i399fSzuj-
ski — Piekosiński: Najdawniejsze księgi krakowskie II. 194].
C. Podkanclerzy Klemens Moskorzew ski (poprz. praca
17) posiadał Kamieniec (dziś Odrzykon) w r. 1402 ("AGZ VIII. 51 or.)
— 49 —
i miał syna Marcina występującego w r. 141 o, kiedy już ojciec
nie żył (AGZ Vil. 58 odp.)
D. Mówiliśmy w poprzedniej pracy (str. 20), żc Mikołaj
Trąba zaraz po wstąpieniu na tron Władysława Jagiełły
wszedł w służbę królewską, gdyż Jagiełło wysyła go o dys¬
pensę dla Jadwigi do Rzymu. W drodze jednak chwyta go Wil¬
helm książę austryacki i przez 4 lata w więzieniu trzyma,
poczem dopiero za wstawieniem wielu panów uwolnionym został.
•Zapiska jednak w księgach miasta Krakowa „Iłem 30 marcas VII.
florenos datos Nicolao notario regis ad romanam curiam“ pod rokiem
1390 (Szujski—Piekosiński: Najdawn. ks. m. Krakowa II. 23o)
czego innego zdaje się dowodzić. Wyseła według niej król Trą¬
bę dopiero w roku i3go do Rzymu, choć dlaczegożby to nie
miała być druga podróż!
E. W poprz. pracy [str. 25 nota 1] wyraziliśmy zdanie,
że Długosz podając jako ojca Stanisława Ciołka, podkanclerzego,
Stanisława z Ostrołęki, pomięszał prawdopodobnie tego ostatniego
z Andrzejem woj. warsz. Spominki o Ciołkach [M.P. III. 267-70]
potwierdzają to nasze przypuszczenie. Podają one następującą ge¬
nealogią.
Klemens f i3gl Andrzej f i3g6/ Stanisław z Ostrołęki
scholastyk kielecki no- wojewoda warszawski zginął w bitwie zTata-
taryusz Kazimierza [mazowiecki]. rami pod Włodzi-
Wielkiego. | mierzem i3^6.
Wigand Andrzej Czyolek z Ze- Klemens Stanisław podkan-
lechowa 1424-31 pod- clerzy, biskup po-
kom. sandom. (Piek. znański.
I. 77 Dł. V. 455).
Biskup poznański i podkanclerzy Stanisław był tedy synem
Andrzeja wojewody warszawskiego, i przeszedł w służby
dworu polskiego. W Encylclopedyi kościelnej wydawanej przez
ks. Nowodworskiego znajduje się w artykule o Ciołku nastę¬
pująca wzmianka: „Mamy przed sobą dwa dokumenty, od¬
noszące się do kościoła parafialnego w Ostrołęce, a wydane przez
Ciołka Stan. już jako bisk. poznań, pierwszym jest erekcya dat
w Poznaniu d. 6. lipca I429; drugim dotacya tegoż kościoła dat.
— 50 —
in OsłrołenJca fcr. 3 die Sigismundi martyris 2. maja an. Í430. W
erekcyi Ciołek nazywa Ostrotękę villam pałrimonii nostri, a ro¬
dzonego brata swego nobilcm ac strenuum d. Vigandum haeredem
(villae Ostrolanca) fratrem nostrum germanmn. Ztąd potwierdza
sig opowiadanie Długosza, który mówi, źe ojcem biskupa był
Stanisław z Ostrołęki.1* Autor artykułu tego X. W. K. niesłuszne
z tych dwóch dokumentów wysnuł wnioski Biskup nie nazywa
tutaj swego ojca Stanisławem, a że Ostrołękę nazywa swojem^a-
trimonium, to wynikało z tego, że gdy zapewne bezdzietny Sta¬
nisław stryj biskupa w bitwie z Tatarami pod Włodzimierzem zgi¬
nął, Ostrołęka własność jego przeszła na brata Jędrzeja ojca bi¬
skupa a po tegoż śmierci biskupowi i bratu jego Wigandowi się
dostała.
F. Mikołaj z Kurowa jest już w roku 1 ?g3 protono-
taryuszem [Piekosiński I. 106 or.]. Za jakimś protonotaryuszem
N. wstawia się król u papieża [Sokołowski 3o]. Nie jestto,Mikołaj
z Gorzkowa* jak chce wydawca, [który go nawet podkanclerzym
mianuje, choć nim nigdy nie był, bo na to niema żadnego do¬
wodu] a data tego pisma oznaczyć się nie da.
Czwartym protonotaryuszem jest w roku 1 424 Marcin ka¬
nonik przemyski [AGZ VIII. 78] piszący się około tego roku se¬
kretarzem [Sokołowski 55; — patrz wstęp].
G. Do nataryuszów sekretarzy (patrz poprz. prac. 37-8)
zaliczyć należy jeszcze:
I399 per Stan. Borc etc. [Piekosiński i22or.
1412-23 Johannes regis secretarias de domo nobilium Odrovans (Ca¬
to Liber canc. II. 55). Wydawca sądzi, że to późniejszy
arcybiskup lwowski.
1428 Albertus notarius, filius magnifici Matliie de Labischin
palatini Brestensis (AGZ VIII. 80 or.).
1425 Do zagadkowego pisarza przybywa podpis jego Ja Sta-
1434 nisław w dyplomacie dla Krakowa (Piekosiński I. 1790^).
II. Do „urzędników królowych“ (poprz. praca 36) przybywa
Luthko secretarias (królowej Zofii Sokołowski 79).
I. Na stronie 40. poprzedniej pracy wkradł się błąd: wiersz
18 od góry zam. dyplomat ten nie jest oryginałem, czytaj dy-
plomat ten jest oryginałem.
K. W Mon. Pol III. 270-71 znajduje się genealogia
Drzewickich napisana w r. 1518 na mszale, który niegdyś do
Macieja Drzewickiego, arcybiskupa gnieźnieńskiego należał:
Autor powiada, iż czerpał szczegóły do tej gene¬
alogii ex libris ecclesiae parochialis Drzeviccnsis. Nie mamy też
powodu podejrzywać tej genealogii już choćby z tego po¬
wodu, że jest ona pisaną bez dodawania chwalby rodowej; me
miała więc być uświetnieniem rodu, ale zapiską ku pamięci po¬
tomnych. Źe zaś Mikołaj syn Bogusława jest z tytułem
podkanclerzego w niej podany, to wynikło z tego, że au¬
tor żyjący o lat ioo później wiedział, iż tenże Mikołaj był w kan-
celaryi królewskiej (poprz. praca Sj), więc wnioskował, iż był
także podkanclerzym.