/
Author: Demetrykiewicz W.
Tags: historia historia polski archeologia historia narodów historia lokalna
Year: 1897
Similar
Text
Osobne odbicie z T. n. Dz. I. Materyał6w antropolog.-archeologicznych etnograf.
Akademii Umiejl1tności w Krakowie.
Cmentarzyska i osady przedhistoryczne
"W okolicy Tarnobrzega i Rozwado-wa nad Sanem.
Napisal
Dr. Włodzimierz Demetrykiewicz.
Zabytki przedhistoryczne, rozsiane obficie na obszarach pia-
szczystych przy ujściu Sanu do Wisły w okolicy Tarnobrzega,
Baranowa, Rozwadowa, Ulanowa i t. d., zwr6ciły już dość wcze-
śnie na siebie uwagę tamtejszych mieszkańców, jakotez archeolo-
gów i miłośników pamiątek krajowych.
Archeologowie ś. p. Antoni Szneider i Karol Roga,wski
w8pominaj
o tych wykopaliskaeh w swoich pismach ogólnikowo.
Na krajowych; wystawach starożytności w Krakowie w r. 1856
i we Lwowie w r. 186l oglądano narzędzia kamienne i popielnice
z okolic Tarnobrzega 1).
Zabytkami tymi zajmowali się także rózni miejscowi dyle-
tanci i amatorowie na polu archeologii, szczególnie z pomiędzy du-
chowieństwa i obywatelstwa okolicznego. Urządzali oni poszukiwania
archeologiczne, wykopywali popielnice, wszystko jednak przeważnie
dla rozrywki i zaspokojenia osobistej ciekawości. Nauka nie od-
nio8ła jak zwykle z takich nieumiejętnych badań żadnego pozytku,
1) Obacz: Album fotograficzne wystawy starożytności, urządzonej przez
Towarzystwo naukowe w Krakowie w r. 1858, wydan,e tv Warszawie przez Ka-
rola Bayera. Tablica IV. Nr. 1012.
oraz: Przewodnik wystawy starożytniczej lwowskiej, urządzonej przez
Zaklad Ossolińskich tv r. 1861. str. 29.
1
[137]
OM11:NTARZYSKA W TARNOBRZESKIEM.
3
ręcznie bez uiycia koła garncarskiego i słabo na wolnym ogniu
wypalane, jak zwykle w starszych okresach przedhistory-
cznych. W zbiorze dzikowskim znajduje si
nadto misa gliniana,
która słuiyła prawdopodobnie za pokrywkę jednej z popielnic,
oraz małe naczynia w kształcie garnuszków lub miseczek z uszka-
mi, t. zw. przystawki, które na cmentarzyskach ciałopalnych
stawiano cz
sto obok popielnic.
Co do kształtu i ornamentyki, są te urny bardzo zbliżone
do popielnic, żnalezionych na cmentarzyskach w Furmanach i So-
kolnikach (o których piszę niż
j) na północ od Tarnobrzega i na-
leżą oczywiście do jednego z niemi typu ceramiki przedhistoryczn
j.
Odmienny kształt ma tylko jedna popielnica, pochodząca
prawdopodobnie z cmentarzyska w Chmielowie. Jest ona znów
zupełnie podobną do urn odkrytych przez ś. p. Kirkora na bliz-
kiem cmentarzysku w Krzemienicy w Mielećkiem (fig'. 1).
Nie ulega wątpliwości, że cały ten obszar, który dziś zaj-
muje D z i k ó w razem z Tarnobrzegiem, był zajęty w czasach
przedhistorycznych przez liczne osady i cmentarzyska. Przekonuj!}
o tern zabytki, które tam ci
gle jeszcze odkrywają się przy spo-
sobności robót ziemnych wsz
dzie, gdzie grunt od wieków nie był
głębiej ruszany.
Na rozległym ogrodzie pałacowym w Dzikowie , następnie
w miejscu zwanem "OgniskA" na pograniczu Dzikowa i Tarno-
brzega, oraz w różnych punktach tej ostatniej miejscowości zda-
rza si
nieraz jeszcze spotkać w ziemi czerepy lub całe naczynia
przedhistoryczne albo też narzędzia kamienne, jak: siekierki, noże
krzemienne, tłuczki kuliste i t. d. Niestety zabytki te zwykle
marnują się i przepadaj!} bez pożytku dla nauki, bo nikt dobrze
nie rozumie ich znaczenia i nia otacza potrzebn/} opiek/}o
W czasie mego pobytu w Tarnobrzegu poprawiano właśnie
poboczn
drogę w Dzikowie na t. zw. "Ogniskach" i natrafiono
na ślad cmentarzyska ciałopalnego z urnami, z których kilka
udało mi się przy życzliwej pomocy młodego prawnika p. Franca
ocalić i pozyskać dla Muzeum Akademii umiejętności.
Popielnice stały tutaj w piasku gęsto przy sobie w odległości
zaledwie kilku centymetrów, w głębokości około 30 cm. pod dzi-
siejszą powierzchni/} gruntu. W ewn
trz znaleziono tylko spalone
kości ludzkie pomieszane z piaskiem. W jednej urnie między
kośćmi stało małe naczyńko wys. 6 cm. w kształcie kubka (fig. 3)
z uszkami po bokach, napełnione ziemi/}. Popielnice miały wprawdzie
kształt różnorodny, jedne były wykonane z gliny żółtej, drugie
na powierzchni czernione, jedne ubrane ornamentyką, drugie zu-
pełnie bez ozdób, lecz wszystkie należały do typu urn brzucha-
tych, właściwego t. zw. bronzowej epoce przedhistorycznej i były
1*
[141 ]
CMBNTARZYSKA W TARNOBRZESKIEM.
7
łoby znowu, że cmentarzysko ciałopalne w Mokrzyszowie było
w u:tyciu przez kilka epok przedhistorycznych.
Wspomniany garnuszeczek, majlJcy 41/2 cm. wysokości, 41/2 cm.
średnicy przy otworze, a 21/2 cm. u podstawy, jest zrobiony z czy-
stej (bez domieszki piasku) gliny brunatnej, bardzo stwardniałej,
jakby była lepiej wypalanI} 1). Denko ma krzywe, zresztl} zaś
formy niezwy kle regularne, a wewnątrz wyraźne smugi, pocho-
dzące jakby od koła garncarskiego. Na zewnętrznej strflnie wokoło
wydętości brzuszka je:st ten garnuszek ozdobiony ornamentem spi-
ralnym, malowanym naprzemian farbIJ brunatnI} i brudno.źółtl}.
Podnieść trzeba, że woda czyli wilgoć w ogóle malowania tego
nie ściera wcale i naczynia uszkodzić nie jest w stanie, co zdarza
się tylko przy ceramice nowszych epok przedhistorycznych.
W każdym razie zabytek ten jest, jak dotąd, okazem od-
osobnionym i wyjątkowym zarówno na cmentarzyskach w Tarno-
brzeskiem, jak i wog6le w ceramice przedhistorycznej.
Zwiedziłem następnie cmentarzysko w Ż u p a w i e, wsi po-
łożonej kilka kilomett.ów na wschód od Tarnobrzega. Stanowiło
ono małe wzniesienie piaszczyste wśród łąki gminnej w pobliżu
t. zw. "królewskich chałup". Do niedawna jeszcze znajdywano we-
dług zapewnienia włościan przy wybieraniu piasku całe popielnice
ró:tnej wielkości wraz z przystawkami. .
Poszukiwania moje przedsięwzięte w tern miejscu przekonały,
że cmentarzysko owo zostało prawie już w zupełności zniszczone.
Prócz małej przystawki z uszkiem w rodzaju czerpaka, dna po-
pielnic, oraz małych czerepków z urn i kości palonych nic już
w tern miejscu odkryć nie zdołałem.
Z tych ułamków mogłem jednak stwierdzić z całlJ pewno-
ścią, że naczynia grobowe, znajdujące się na tern cmentarzysku,
między któremi musiało być wiele z ornamentyką i czernionych,
były w istocie rzeczy zupełnie podobne do tych, jakie odkryte zo-
stały na sl}siednich cmentarzyskach we wsi Furmanach i Sokolni-
kach i z tąjze samej pochodziły epoki.
Dla dopełnienia tej charakterystyki trzeba przypomnieć, że
w Żupawie został przed laty znaleziony bronzowy grot włóczni,
który przechowuje się w Muzeum Ossolińskich we Lwowie 2).
1) Rysunek tego naczyńka, oraz jego blitszy opis według Kirkora jest
dobrze znany archeologom krnjowym i zagranicznym i rozpowszechniony. Obacz
cytow. Sprawozdanie Kirkora str. 38-39 i figur!} 2 na umieszczonej tamte ta-
blicy, oraz ksiątk!} p. t. A. Kohn u. Dr. O. Mehlis: Materinlien zur Vorge-
schichte des Menschen im ostlichen Europa, 11:179 Tom I. str. 238 fig. 1Oó.
2) Obacz: Sprawozdanie ś. p. Gotf. Ossowskiego z wycieczki naukowej
w tomie XIV. Zbioru wiadom. do antrop. krajowo str. 21.
12
Wł,ODZIMIERZ DEMETRYKIEWIOZ.
[146]
na sobie ozdoby przypominające skręty śruby. W innej znowu po-
pielnicy miano wówczas znaleźć pierścionek bronzowy w postaci
jakoby wijącego się węża.
Zabytków tych nie mia1em sposobności ogll}dać i nie mogłem
sprawdzić autentyczności przytoczonego wyżej ich opisu. Podobno
zostały te wyroby bronzowe ofiarowane w ostatni(
h czasach do
jednego z lwowskich muzeów.
W blizkiem sąsiedztwie opisanego cmentarzyska w Fur-
manach ku północy, we wsi Sokolnikach, znajdowało się drugie
cmentarzysko na gruntach piaszczystych, zwanych "Orliska".
Dziś cmentarzysko to, podobnie jak owe w Mokrzyszowie
Żupawie, jest już prawie zupf\łnie zniszczone.
To samo powiedzieć trzeba niestety także o kilku innych
jeszcze cmentarzyskach w Tarnobrzeskiem, które miałem sposo-
bność albo osobiście zwiedzić albo przynajmniej bliższe o nich ze-
brać wiadomości, a mianowicie o cmentarzyskach we W l' Z a w a c h,
P n i o w i e, K o t o w e j W o l i, S o b o w i e , Z akr z o w ie, G l' ę-
b o w i e, D e m b i u i M a j d a n i e.
Prócz drobnych czerepów z popielnic takiego typu, jak urny
na cmentarzysku w Furmanach, nic tam już dziś odszukać nie
można. Gdzieniegdzie nawet, jak n. p. w Grębowie, dzisiejsi mie-
szkańcy nie pamiętają nawet już dobrze miejsca, gdzie jeszcze
przed kilkudziesięciu laty wykopywano całe popielnice.
We wspomnianym wyżej zbiorze p. Feliksa Gutowskiego
w Nadbrzezill dochowały się 4 całkowite urny z cmentarzyska
Jla "Orliskach" w S o kol n i k a c h. Wyobrażone są one na
fig;. 9 (u dołu i na prawo w górze). Jedna z nich jest czerniona
i g-ładzona (fig. 9 na prawo w górze) z ozdobnym pasem, złożonym
z kresek skośnych, równoległych. wypełniających trójkąty (jak na
fig. 11 w górze) na brzuścu. Trzy inne urny s
z ŻÓłtej gliny.
Opowiadano mi, że amatorzy z dworu, którzy na tern cmenta-
rzysku około r. 1878-80 robili poszukiwania, znajdowali w nie-
których popielnicach skromne ozdoby, jak: pierścionki, zausznice,
bransolety z cienkiego drutu bronzowego. Zabytki te gdzieś później
zatraciły się i nic pewnego o nich dowiedzieć się nie mogłem.
Z cmentarzyska na t. zw. Łaziskach w Grę b o w i e do-
chowała się we wspomnianym zbiorze p. Gutowskiego popielnica
z gliny żółtej skromna bez ozdób, kształtem swoim zbliżona naj-
więcej do urn z Sokolnik, wyobrażonych na fig. 9 (u dołu), z t
jednak różnicą, że nie ma ona wcale uszów.
14
1VŁODZIMIERZ DEMETRYKIEWIOZ.
[148]
palanych. Niektóre z tych ułamkó1V miały na sobie typowy orna-
Ińent t. zw. sznurowy, właściwy epoce neolitycznej (fig. 13).
Okoliczność ta nabiera tem większej doniosłości, że właśnie
w tem miejscu spotkałem także narzędzia krzemienne, jak nożyki,
skrobacze, strzałki, oraz liczne okrzeski (fig. 13). Była to więc
prawdopodobnie osada z epoki neolitycznej.
Gabinet archeologiczny Uniwersytetu Jagiel!. w Krakowie
posiada dwie popielnice z żółtej gliny skromne bez ozdób, zbli-
żone kształtem bardzo do popielnic z Sokolnik, przedstawionych
na fig. 9 u dołu (jednak bez uszek), które mniej więcej na tem
samem miejscu nad Łęgiem jeszcze w r. 1862 wykopane zostały.
Obok nich znaleziono wówczas przystawkę, wyobrażoną na fig.
12 (u dołu na lewo), która ma na uszku ozdobę 1V formie pół-
księżyca rożkami do góry zwróconego (ansa lunata), charaktery-
stycznt} dla ceramiki z początku doby bronzowej.
W innej stronie tejże wsi w ogrodzie jednego z włościan na
gruncie nieco wywyższpnym znalazłem ślady cmentarzyska ciało-:
palnego z urnami typu tego samego, co popielnice z Furmanów.
Dowiedziałem się także, że inny włościanin zawadził przy
orce o naczynie stojące pod ziemi
, nakryte kamieniem, które roz-
leciało się na drobne kawałki. Czerepy te miały być bardzo grube,
1Vyrobione z gliny pomieszanej z tłuczonym żwirem, bez ozdób
i słabo wypalane. Kamień, który nakrywał owo naczynie, ogląd
łem i przekonałem się, że jest to eratyczny granit podługowatego
kształtu, mierzy 35 cm. i ma z jednej strony powierzchnię gładką
jakby wypolerowan
przez dłuższe tarcie. Jest to widocznie t.
zw. kamień żarnowy (MahIstein), jakich używano w czasach przed-
historycznych do rozgniatania ziarna przy pomocy tłuczka kuli-
stego.
Zwiedziłem wreszcie także wieś Go r z y ce, leż
ct} w pobliżu
Wrzaw prawie już przy ujściu dawnego koryta Sanu do Wisły,
gdzie na pagórku, zwanym Pączek, miał według relacyi ś. p.
Kirkora robić poszukiwania archeologiczne dawniejszy pleban ś. p.
ks. Leszczyński i znaleźć w głębokości zaledwie pół łokcia pod
ziemią na zgliszczu ułamki stopionego bromu wraz ze zwęglonemi
ziarnami różnego zboża.
Porównawszy przedmioty te, zachowane w Muzeum Akademii,
z inform8cyami zebranemi na miejscu, nabrałem przekonania, że
relacya ś. p. Kirkora jest w tym względzie bardzo niedokładną
i przyjmować ją należy z wielką ostrożnościt}. W miejscu owego
wykopaliska na Pt}czku stały bowiem do początku naszeg-o stule-
cia rMne budynki (kościół, plebania i budynki gospodarcze), które
spłonęły i jest bardzo prawdopodobne, że przedmioty odkryte
w ziemi pr:l;ez ks. Leszczyńskiego pochodzą z czasu tego pożaru,
nie zaś z epoki odległej.
[149]
CMENTARZYSKA W TARNOBRZESKIEM.
15
Niedokładny opis ś. p. Kirkora dał powód niestety do innego
jeszcze nieporozumienia, które jest tem więcej godne ubolewania,
że rozpowszechniło się nawet za granic
między uczonymi arche-
ologami i dało im powód do niektórych mylnych wniosków nauko-
wych. Uwazam za swój obowiązek rzecz tę obecnie sprostować.
Mianowicie w ksi
ce p. t. nMaterialien zur Vorgeschichte des
Menschen im BstUchen Europa von A. Kohn u. Dr. C. Mehlis
(Jena 1879)" podany jest przy opisie wykopaliska na Pączku
w Gorzycach (według Kirkora) w T. I. na str. 243 także niby
wizerunek naczynia (rzekomo kotła) bronzowego, zrekonstruowany
rysunkowo z ułamków, jakie tamże miały się znaleźć.
Tymczasem porównawszy owo przedstawienie z oryginałami
zabytków w Muzeum Akademii, przekonujemy się, że autorowie
wspomnianej książki niemieckiej padli ofiar
jakiegoś nieporozu-
mienia, gdyż z ułamków stopionego bronzu znalezionych na Pączku
w Gorzycach nie da się faktycznie zestawić żaden kształt naczy-
nia, natomiast fragmenty bronzowe przedstawione w dziele Alb.
Kohna i Dr. Mehlisa odpowiadaj
w zupełności szczątkom jednego
z dwu naczyń kształtu wiaderek z epoki t. zw. haIlstadzkiej, wy-
oranych w Jezierzanach pod Tłumaczem, które p. Władysław Przy-
bysławski darował do Muzeum Akademiil).
Wspomniany rysunek wraz z myln
informacy
powtórzył
za książka A. Kohna i Dra Mehlisa taki
Dr. Ing. Undset w obu
wydaniach (szwedzkiem i niemieckiem) swego ważnego dzieła p. t.
"Das erste Auftreten des Eisens in Nord-Europa. Hamburg 1882"
str. 108 i tabl. XIII. fig. 10, a stamtąd przeszły one do innych
ksi
żek archeologicznych.
Badania moje skierowałem następnie dalej ku wschodowi
w okolicę Rozwadowa i Niska. Według informacyi, jakie zdołałem
zebrać na miejscu, istniały tu cmentarzyska przedhistoryczne w Raz-
wadowie, Ulanowie, Bielinach, Agatówce i Przędze lu.
W R o z wad o w i e leżało to cmentarzysko na małem wznie-
sieniu za miastem, gdzie dziś cmentarz grzebalny chrześcijański.
Poszukiwań naukowych dziś tam naturalnie robić nie można. Je-
dynie z wzmianki zmarłego archeologa ś. p. Karola Rogawskiego
wiemy, że znajdowano tam dawniej "całe urny, a nawet drobne
metalowe zabytki"').
1) Teka konserwatorska. Lwów 1892. Skarb bronzowy znaleziony na pra-
wym brzegu Dniestru pod Unizem przez Wl. Przybysławskiego str. 38.
') K. Rogawski. O wykopaliskach leżajskich. Kraków. 1856. str. 47.
lB
WŁODZIMIERZ DEMETRYKIEWIOZ.
[150]
Również o cmentarzysku w U l a n o w i e wspomina ś. p.
Roga wski 1), twierdz/l-c, że było tam "uroczysko z urnami". Dzi-
siejsi mieszkańcy o tem zapomnieli i o miejsce to dopytać si
trudno.
W B i e l i n a c h znajdują. się dotl}d na wybrzeżu Sanu obok
dzisiejszego cmentarza chrześcijańskiego wyraźne ślady cmentarzy-
ska ciałopalnego z epoki przedhistorycznej. Na piaskach
można tam spotkać mnóstwo drobnych czerepów z urn razem
z kawałkami kości palonych. Z czerepków tych poznać można,
że tylko mała część naczyń była wykonana z gliny żółtej miesza-
nej z piaskiem, przeważnie zaś robione były one z gliny białawej
siwej, oraz zgrabnie na kole toczone i wypalane. Starsi włościanie
jeszcze pami
tają, jak wylewy Sanu 1Vypłukiwały nieraz wtem
miejscu całe naczynia.
Wszelkie moje próby kopania i usiłowania, aby wydobyć
choć jedno jeszcze całe naczynie, nie wydały żadnego rezultatu.
Zdaje się, że to cmentarzysko, które odnieść trzeba według cha-
rakteru znalezionych czerepów urn do jednej z nowszych epok
przedhistorycznych, a mianowicie t. zw. La Tene lub rzymskiej,
jest już doszcz
tnie zniszczone.
W A g a t ó w c e, przysiołku należ
cym do gminy Pilchów
w odległości 3 1 / 2 kilometrów od Rozwadowa, odkryto w r. 1887
w czasie .robót kolejowych cmentarzysko przedhistoryczne ciałopalne
z urnamI.
Stanowi ono rodzaj małego wzniesienia nad otaczający po-
ziom moczarowaty i zostało przecięte przez środek torem kolejo-
wym.
Nie miałem sposobności robić obecnie poszukiwań naukowych
na częściach pozostałych tego cmentarzyska, nadmienię tylko, że
o ile s
dzić można z relacyi inżyniera p. 1. Peltza, kierownika
budowy kolei, oraz z wydobytych wówczas popielnic z żółtej gliny,
przy czem spotkano także masę żużlowatą., to cmentarzysko owo
należy do tego samego typu i epoki, co owo w Mokrzyszowie lub
Zaleszanach nad Łęgiem.
We wsi P r z ę d z e l u na lewym brzegu Sanu znajduje się
w lesie szpilkowym poza wsią na wynioślejszym punkcie cmenta-
rzysko ciałopalne z urnami. Odkrył takowe jeszcze w r. 1878 in-
żynier Wydziału krajowego p. Accord. Według relacyi jego prze-
słanej wówczas do Akademii znaleziono tam całkowite popielnice.
W jednej była ozdoba bronzowa, w innych paciorek gliniany i uła-
1) Tamże str, 47.
[151 ]
CMENTARZYSKA W TARNOBRZESKIEM.
17
mek kółka czy bransolety z niebieskawo-zielonego szkła. Te d1Va
ostatnie przedmioty ofiarował p. Accord do Muzeum Akademii,
gdzie się dotąd znajdujl}.
Wspomniany ułamek szklannego kółka ma 3 mm średnicy
w przekroju. SI;!-dząc z wymiarów tego kawałka, musiała całość
tego szklannego kółka mieć 4'6 cm. średnicy wewnętrznej 1).
Moie wlasne poszukiwania robione na tem cmentarzysku
w obecnych czasach nie wydały poz
danych rezultatów. Dosyć
płytko, bo już w głębokości 20-30 cm. pod poziomem spotyka-
łem w piaszczystym gruncie czerepy popielnic, ustawionych wi-
docznie gniazdami po kilka w jednej grupie. Chociaż zdarzały się
także duże odłamy czerepów, dające wyobrażenie o kształcie na-
czyń, jednak całej popielnicy napotkać nie zdołałem. Urny na tem
cmentarzysIw były wykonane z zółtej gliny słabo 1Vypalanej, miały
kształt brzuchaty tego typu, co popielnice na fig. 5 z Furmanów,
na fig. 12 z Majdanu, oraz na fig. 9 u dołu z Sokolnik.
Niektóre urny miały na sobie pas ozdobny na górnej części
wydętości ułożony z kresek ukośnych, jak na urnie z Majdam! (fig.
12). lub tez 1V taki sposób, jak widać na jednym czerepie z oma-
wianego cmentarzyska przedstawionym na fig. 10 (w środku).
Streszczając moje poprzednie uwagi, zaznaczam, te w czasie
moich wycieczek naukowych IV okolice Tarnobrzega i Rozwadowa
zdołałem zgromadzić ogółem z 21 miejscowości wiadomości o za-
bytkach przedhistorycznych. ,
W 6 miejscowościach, a mianowicie: w Dziko1Vie, Zupa wie,
Furmanach, Zaleszanach, Bielinach i Przędzelu mogłem dokonać
szczegółowych badań i posznkiwań.
Z 7 miejscowości t. j. z Mokrzyszowa, Sokolnik, Grębowa,
:Majdanu, Agatówki, Zakrzowa i Chmielowa zebrałem rÓŻne blizsze
wiadomości, z reszty zaś miejscowości ndało mi się zgromadzić tylko
ogólne informacye, mające prawie wyłącznie dopełniaj
ce znaczenie.
Nie jest to jeszcze bynajmniej wyczerpaniem materyału za-
bytkowego, zgromadzonego w okolicy Tarnobrzega i Rozwado1Va,
bo do tego celu potrzeba przedsię1Vzi
ć niejedn
jeszcze wycieczkę
archeologiczną w tamte strony, 1V każdym razie jednak zyskano
szersz
i pewniejszą niż dotąd podstawę do naukowego sądu o
charakterze archeologicznym wspomnianych części kraju.
j Najgłówniejsz
i największą część dochowanych tutaj z/tby-
tków stanowią wyroby ceramiki. Na nich też przedewszystkiem
1) To k6lko rożni się znacznie rodzajem szkła i ksztaltem. wog61e calym
wyrobem od kółek szklannych z nowszych epok przedhistorycznych, znajdywanych
w Galicyi wschodniej, o kt6rych m6wiłem w pracy p, t. Dr D e m e t ryk i e w i c z:
Kurhany w Przemyskiem i Drohobyckiem, drukowanej w II, tomie MateryaMw
antTop. aTcbeol. z r 18
7 str. 11
i 122,
2
18
WŁODZWIID\Z DEMETl\YK.IEWICZ.
[t52]
oprzeć trzeba st!td i wnioski naukowe o cza!U\c1
p.fzedhistoryc
ny<ili
we wspomnianej okoli{}y.
Gdy rozpatrzymy się dokładnie w tych za.bytkach i por
-
wnaroy je z typami ceramiki przedhistorycznej znanymi w nauce,
przekonamy się, że w omawianych okolicach nadwiślańskich od-
kryte dotl}d zostały okazy albo przynajmniej wyraźne ślady czte-
rech odmiennych typów ceramiki, na.leil}cych do różnych epok przed-
historycznych.
Najstarsze ślady, sięgające jeszcze okresu kamiennego, odkryto
w Zaleszanach, tu bowiem znalazły się razem z narzędziami krze-
lUiennemi czerepki naczyń (fig. 13) epoki neolityczn
j z charakte-
rystycznYJn typowym dla tych czasów ornamentem t. zw. sznuro-
wym, który powstał jakby przez odciśnięcie sznura na mokrej
glinie.
W tej samej miejscowoś{}i znaleziono równie
dawniej cha-
rakterystyczne naczynie, dochowane 1V gabinecie archeologicznym
Uniw. Jag. (fig. 12 u dołu na lewo), które jestem skłonny odnieść
do począ,tku doby bronzowej, a to ze względu na kształt uszka,
majl}cego u wierzchu ozdobę odstają.cą w formie pó.łksięzyca ro-
gami do góry zwróconego t. zw. ansa lunąta (cornuta). Słuiy ona
za podstawę dla wielkiego palca przy ujęciu uszka ręką.
Ozdoba ta nie jest wprawdzie na owem naczyniu równie jak
i wo
óle cale naczynie tak wykończone i wydoskonalone, jak to
widzimy na innych okazach odkrytych u nas w Polsce!) n. p.
w Karniowie i Z'istowie w Krakowskiem lub w LpJowicach w Kró-
lestwie, tylko zbliża się więcej do okazów znanych z Węgier, lecz
trzeba zwrDcić uwagę na to, że wspomniane naczynie z Zaleszan
jest właściwie tylko rodzajem mał
j przystawki nie zaś naczyniem
głównem, jak inne wyżej wspomniane.
Obszar krajów, w któryeh tego rodzaju typ naczyń z roż-
kami na uszku (ansa lunata) znaleziono, jest - jak dotl}d przynaj-
mniej - dosyć ograniczony. Mianowicie spotkano je tylko w Polsce
kongresowej, zachodniPj Galicyi, w Czechach, w Węgrzech, Istryi,
Bośni, Szwajcaryi i północnych Włoszech.
Uczeni zagraniczni, a pomiędzy nimi powagi tej miary co
pro£ Hoernes, Hampel, Niederle, Undset i Pigorini, odnosz
zgo-
dnie naczynia typu
. zw. ansa lunata do począ.tku epoki bronzo-
wej, a to na podstawIe ogólnego charakteru zabytków, tpw
zyaz
-
cych zwykle tym okazom ceramiki. Nie mamy dotl}d żadnego po-
wodu odstępować w Polsce od tego zapatrywania.
Przeważna i główna część ceramiki przedhistorycznej, odkry-
tej w Tarnobrzeskiem i Rozwadowskiem, należy do 6poki t. :ł.W.
1) Dotl3 d nie 8
one naukowo publikowane.
[1531
CMENTARZYSKA W TARNOBRZESKIEM.
19
bronzowej w obezerniejszem znaczeniu, t. j. rozumiejąc prz
to za-
równo okres t. zw. czysto bronzowy jak i t. zw. hallstadzki, w któ-
rym zaczynają się pojawiać jui pierwsze wyroby żelazne.
Do wSpijmnianej epuki bronzowej zaliczyć tl"Zeba miano1Vicie
cmetarzyska: w Dziko1Vie na t. zw. "Ogniskach", w Mokrzyszowie,
Żu-pawie, Furmanach, Sokolnikach, Grębowie, Majdanie, Zalesza-
nach (w ogrodzie włoś
iańskim), Zakrzowie, Chmielowie, Agatówee
i Prz
dzelu.
Nacżynia tam znajdowane a zwłaszcza w rodzaju t
h, któ-
rych okazy widzimy na fi
. 2-9 i 12, maj!} zarówno co do swe-
go kształtu, sylwety, wyrobu jak i ornamentacyi wyraźne cechy
ceramiki typu znanego w nauce pod nazw
łużyckiego, który
miano to otrzymał od kraju, gdzie najpierw zbadano umiejętnie
liczne cmentarzyska z urnami wspomnianego ródz!i.ju 1 ). Dziś wie.
my na podstawie dokładnych i ścisłych badań, że cmentarzyska
z naeżyniami takiego typu były w epoce bronzowej i hallstadzkiej
bardzo rozpowszechnione nietylko w Łużycach, ale takża w Cze-
chach, na Sląsku, w Brandenburgii 2) i w Poznańskiem. Istniały
one również w Krakowskiem, jak s
dzic można z wykopalisk od-
krytych w Brzeziu, Kwaczale i Pop6wee.
Najwięcej charakterystyczne, wybitne i doskonałe formy ce-
ramiki typu t; zw. Iużyckiego stanowią urny t. zw. brzuchate
z guzami (Buckelurnen), zwane czasem także sutkowemi (fig. 2,4, 5),
oraz popielnice utworzone z dwu jakby ściętych stoików złączo-
nych 8z8rszemi podstawami z sobą (fig. 6 i 7).
Obydwa te główne kształty urn s!\ reprezentowane w Tar-
nobrzeskiem w ładnych i doskonałych egzemplarzach równie jak
i charakterystyczny ornament llaczyti typu t. zw. łużyckiego, zło-
żony z trójk
tów wcbodz
cych w siebie, które tworzą pas ozdobny
na górnej części brz"gca urny i zapełnione są (Schraffirungen)
skośnemi liniami ł'Ównoległemi w ten sposób, że kreski te w je-
dnym trójk
cie stoją. prawie prostopadle do linii wypełniaj
cych
następny trójkąt (fig. 11 u góry).
Co do kombinacyi form i rozmaitości odmian kształtów na-
czyń, stanowiących w.ł'aściwe urny grobowe, to nie ustępują omawia-
ne cmentarzyska w Tarnobrzeskiem i Rozwadowskiem bynajmniej
takimie zabytkom w Łużycach, na Ślą.sku i w Poznańskiem.
Natomiast t. zw. przystawki czyli wogóle dodatkowe przed-
mioty gliniane, wkładane do grobów, s
na wspomnianych zagra-
nicznych cmentarzyskach o wiele łiczniejsze i rozmaitsze, niż na
tutejszych.
1) Dr. R. B e h l a.. Die Urnenfriedhofe mit Thongeflissen des Lausitzer
Typus. Luckau, 1882.
ł) Dr. A, V o s s u. G. S t i ID ID i n g, Vorgeschichtliche Alterthiimer der
Mark Brandenburg, Berlin 1887. str, 11,
20
WŁODZIMIERZ DEMETRYKTEWTCZ.
[154]
Oprócz kubków z dwowa uszkami, niekiedy bardzo malut.
kich, miseczek i czerpaków, oraz owej świstawki z Majdanu nie
spotkano dot
d innego rodzaju dodatkowych wyrobów glinianych
na cmentarzyskach bronzowej epoki w okolicy Tarnobrzega i Roz-
wadowa.
Takich w szczególności pnharków, dwojaczków, grzechotek,
dzbanuszków, ptaszków glinianych i t. d., jakie znaleziono 1V Łu-
życach, nie odkryto dot!\d tu wcale.
Również innego rodzaju dodatki czyli podarki grobowe, jak
ozdoby z bronzu (bransolety, pierścionki, zausznice), szkła lub na-
'fet paciorki gliniane należ
tu do wielkich rzadkości.
Natomiast zwraca uwagę, źe na cmentarzyskach w Tarno-
brzeskiem n. p. w Furmanach lub w Chmielowie stały obok urn
typu wyraźnie t. zw. łużyckiego także popielnice w rodzaju przed-
stawionych na fig. 1 i 8, wysokie i podługowate, które niektórzy
archeologowie czescy nazywają typem śl
ski!l1 z powodu, że szcze-
gólnie na Śląsku jest rozpowszechniony.
Wszystkie naczynia na omawianych cmentarzyskach bron-
zowej epoki w Tarnobrzeskiem i Rozwadowskie!l1 st} gliniane,
słabo na wolnym ogniu wypalane, dlatego bardzo ,kruche zwła.-
szcza gdy stoj
w ziemi i st} nasi
knięte wilgocią, Sciany ich st}
zwykle grube aż do 1 cm, rzadko cienkie. Jedne mają naturalnI}
barwę gliny żółtej, inne i to zwykle naczynia większe majt} po-
wierzchnię zewnętrznI} czarną, matowI} lub też ze słabym połyskiem.
Ten czarny kolor nadawano jednak urnom w TjU'nobrzeskiem
nie przy pomocy grafitu jak w Łużycach lub na Slt}sku i t. p.,
gdzie mieszkańcy przedhistoryczni mieli ten materya.ł pod rękI},
tylko czerniono je wyłl}cznie za pośrednictwem gorącego gęstego
dymu, na działanie którego wystawiano naczynie, pomazawszy je
wprzód tłuszczem. Następnie dla wykończenia gładzono z lekka
poczernioną zewnętrznI} powierzchnię naczynia drewnianem narzę-
dziem w rodzaju łopatki, a wnętrze powlekano wodnistym rozczy-
nem naturalnej żółtej gliny i następnie powtórnie na wolnym
ogniu słabo wypalano.
Szeregi kresek równoległych, wchodzl}ce w skład ornamen-
tyki zdobiącej górnt} część brzuśca naczyń, były robione prawdo-
podobnie drewnianymi patyczkami, a czasem osobnem narzędziem
w rodzaju grzebienia nie zaś kamiennym lub metalowym przy-
rządem.
Ozdoby w kształcie gnww a zwłaszcza te, które silniej i wy-
datniej występują, były osobno na ścianach naczyń nalepiane, jak
to bliisza analiza przekonuje.
Omawiane cmentarzyska epoki bronzowej, rozsiane nie gdy B
tak licznie między Sanem (przy jego ujściu), a Wisłą byłyby mogły
niewątpliwie rzucić wiele światła na życie i poziom cywilizacyjny
[155]
CMENTARZYSKA 1V TARNOBRZESKTF.M.
21
ludu, który nam te zabytki pozostawił, gdyby dość wczesme je-
szcze choć kilka z tych cmentarzysk zostało 1V całości umiejętnie
i metodycznie zbadanych.
Wtedy możnaby wiedzieć, jakie istniej
różnice między ró-
żnemi częściami takiego cmentarzyska, możnaby 1VY1Vnioskować,
które groby s!\ starsze, a które nowsze i o ile 1V biegu czasu zmie-
niały się zwyczaje, 1Vyroby, których używano i t. d.
Następnie można by śledzić, jaki jest wzajemny stosunek ró-
żnych cmentarzysk, ich chronologią, postęp kolonizacyi czyli 1Vogóle
cały rozwój stosunków epoki bronzowej 1V tej części kraju, o któ-
rej mówimy.
Jeszcze przed 20 lub 30 laty można było przeprowadzić ta-
kie wyczerpuj!\ce badania, bo wiele jeszcze cmentarzysk istniało
prawie w całości. Dziś niestety już zapóźno. Przy różnorodnych
rob"tach ziemuych, jakie w ostatnich dziesil.!-tkach lat wykonano
1V okolicach Tarnobrzega, Niska i Roz1Vadowa z powodu budowy
kolei żelaznych, dróg, regulacyi rzek i potoków, oraz zalesiania
wydm piaszczystych, poniszczono wiele cmentarzysk i zmarnowano
1Vielk
iloŚĆ zabytków epoki przedhistorycznej ważnych i cennych
dla nauki.
Resztki, które pozostały, choć zawsze jeszcze liczne i dla ba-
dacza poż!\dane, nie mog!\ dać nam już tak wyczerpujl.!-cego obrazu
zamierzchłej epoki, jak to dawniej stać się mogło.
Wspomniane okoliczności przyczyniły się po części także do
tego, że na podstawie dotychczasowych badań nie można jeszcze
dokładnie rozpoznać i wytłórnaczyć stosunku, w jakim zostaj
cmentarzyska epoki bronzowej z ceramiką typu t. zw. łużyckiego
i śll.!-skiego w Tarnobrzeskiem i Rozwadowskiem do zabytków
tegoż samego rodzaju, znajdujących się więcej ku zachodowi, a mia-
nowicie, które z nich s
młodsze czyli w jakim kierunku rozsze-
rzał się t. Z1V. łużycki typ ceramiki i odnośna kultura.
Oprócz omówionych dot
d zabytków epoki neolitycznej oraz
bronzowej znalazły eię w okolicy Tarnobrzega i Rozwadowa 1Vy-
raźne ślady jeszcze d1Vu innych młodszych okresów przedhisto-
rycznych.
Mianowicie we wsi B i e l i n a c h pod Ulanowem nad ęanem
istniało cmentarzysko z epoki t. zw. La T€me lub rzymskiej. Swiad-
Cz!\ o tem liczne charakterystyczne czerepki urn ładnie na kole
toczonych i dobrze wypalanych z jasnej szarej gliny, które tam
s!\ rozsiane. Ułamki te choć obfite zbyt s
jednak drobne i pokru-
szone, aby można bliżej określić, do której z dwu epok wyżej wy-
mienionych należało zniszczone cmentarzysko.
Również w T I' Z e Ś n i nieda.leko N ad brzezia i W ielowsi 1V Tar-
nobrzeskiem znaleziono przed kilkunastu laty przy regulacyi rzeczki