/
Similar
Text
:11;f
u _ _ _
, '
..
SPRAWOZDANIE
.
DYREKCYI C. K IV. GIMNAZYUM
WE LWOWI E ZA R OK SZKOLNY
1912.
, .
'-
.
..:.-
., .,
--.. - /Z';:.:/?:_. -
-' tt.:t :; <, c
,
. . ':t: ..-_:_.-
__ ._..:' _--...d
TREse: , ,', '
a) ZYGMUNTA KRASINSKJEGO TW6RcwSC .'
W STOSUNKU DO UTERATORY NIEMIECKiE.i.
NAPISAl. DR. KAZIMIERZ' KOBZDAJ. '.
b) DOWA.
." -1.
"
...... -
/o."!_ _..-
.
WE LWOWIE, NAKLADEM FUNDUZU NAUKOWEGO. 1912.
::
, ,
- - -.. - :" :
.
.-
.-......-
. -" "-:
- - ,- -
, . '1 '
SPRA WOZDANf 'tL-
DYREKCYI C. K. IV. GIMNAZYUM
WE LWOWIE ZA ROK SZKOLNY
1912
TRESC:
u) ZYGMUNTA KRASINSKIEGO TWORCZOSC
W STOSUNKU DO UTERATURY NIEMIECKIEJ.
NAPISAL DR. KAZIMIERZ KOBZDAJ.
b) CZF;sC URZF;DOWA.
-.. -::: '8--:.: f;, --
/' v- &I" -.t. __. "",,'
I t ...: ..... . .....
_! . - Pwii,.. c"'_3T\.'V.\
l \ ,- ,
. . --::;'1,IEGO
'- /'
-....- .1 . '4
---- .
WE LWOWIE, NAKUDEM FUNDUSZU NAUKOWEGO.1912.
- ...
pro KAZIMIERZ KOBZDAj .
ZYGMUNT A KRASINSKI EGO
TWORCZOSC
W STOSUNKU DO LITERATURY NIEMIECKIEJ.
SZKIC.
nHistorya literatury powinna wyznaczyc wptywowi niemie-
ckiemu, jako wainemu czynnikowi w rozwoju naszego Zycia umy-
slowego w zeszlem i obecnem stuleciu miejsce odpowiednie jego
doniostej roli w naszem wyksztatceniu naukowem", - to zelanie
Br. Chlebowskiego by to mi dewi",! w niniejszej pracy 1). WyjaSnic,
jak/i drog,! zapoznal siC; autor n Wandy" in Trzech mysIi Ligenzy"
z Iiteratur'! niemieck'!, jakie dziela gtownie go zajmowaly, czy
j 0 ile ich wplywowi uIegal i czy slady lektury tej znajdujemy
w jego pismach, oto cel, jaki sobie wytknljlem. Nie mogtem siC;
pokusic 0 wyczerpanie calego, bardzo obfitego materyalu, uwzglC;"
.dnitem wplywy najwaZniejsze; nieco na boku zostawitem fiIozofi
:niemieck'!, ten tal< wainy dzial, ktory na rozwoj my;;lowy Kra-
.siiiskiego wybitny wywarl wptyw, mowiC bC;dC; 0 niej tam, gdzie
to dla naleZytego wyjaSnienia kwestyi literackich bc;dzie nieo-
-dzowne.
* *
*
Kiedy zapoznal siC; Krasiiiski z jc;zykiem i literature:: nie-
mieck,!? Na to pytanie sk,!pe posiadamy wiadomosci; w rejestrze
ksi¥ek Zygmuntka, spisanym dnia 18. lutego 1820 na ogoill'!
1) Br. Chlebowski: Pisma. Warszawa 1912. T. I. sir. 77.
l'
4
Iiczb,! 172 tomow spotykamy zaledwie jedDlj, niemieck,!, "Marchen-
buch rur die Jugend", ponadto gramatyk'i: j'i:zyka niemieckiego,
napis""'l po francusku (Nouvelle Grammaire allemande de
Gottschied et Junker z r. 1810), oraz "Contes a mes fils" Kotze-
buego 1). Liczba niewielka, swiadczy ona, ze w wychowaniu mlo-
dego chtopca na znajomoSc j'i:zyka niemieckiego niewielk" zwro-
cono nwag'i:. Kiedy Zygmnnt przygotowywal si'i: do liceum war-
szawskiego oraz po zapisanin si'i: do niego, nczy si'i: j'i:zyka nie-
mieckiego, jak to poswiadcza list do ojca ').
Ogfoszone przez prof. Kallenbacha materyaly do lat szkolnych
poety podaj,!, ze w I. polroczu r. szk. 1827 otrzymnje Krasinski
z j'i:zyka niemieckiego stopien dostateczny, w drugiem rowniez.
Przy egzaminie koiicowym wypracowanie pismienne"o wartosci
zaszczytow" ocenit profesor j'i:zyka niemieckiego Jan Siebert jako
dostateczne S). Oto szczup!a garstka szczeg61ow, jakie si'i: nam
dochowaly; nie wiele one mowi", moiemy jednak stwierdzic na
podstawie !istn poety do Reeve'a z r. 1836 4 ), ze znajomosc przed-
miotu, jak" Krasinski wyniasl z, domn i ze szkoly by!a bardzo
mala; nic wi'i:c dziwnego, ze poeta przez szereg lat zapoznaje si'i:
z wybitnemi dzielami wspolczesnego pismienniclwa niemieckiego
przewazme z Uumaczen francuskich.
Jednak i w latach szkolnych nie byla mn !iteratura nie-
miecka calkiem obel!' istniala droga, ktora zwr6cila nwag'i: Zy-
gmunta na nowe pr,!dy, pannj,!ce w zagranicznem pismiennictwie.
mianowicie dyspnty, prowadzone na temat klasycznoSci i roman-
tycznosci w domn generala Wincentego Krasinskiego. "Jenera!
czony oddawna zwi'jzkami przyjaini i zaZyloSci ze starszymi
lieratami, ch'i:tnie przyjmowal mlodych pisarzy. Kaidy z nich,
przybywaj"c do Warszawy, staral si'i: nzyskac wst'i:P do jego
domn. gdyi tam poznal nie tylko poetow i literat6w, ale prawie
wszystkich cz!onkOw T owarzystwa przyjaciol Nank, zas!uzonych
1) J. Kallenbach: Z. Krasinski, Zycie i tw6rczosc lat mlodych.
Lwow, 1904. T. I. sir. 337.
2) j. Kallenbach: Z. Krasinski. T. I. sir. 49.
S) Muzeum 1907. (odbitka st. 2, 12 i 13.) - oraz n. tom mo-
nografii prof. Kallenbacha sir. 427.
4) Correspondance de Sigismond Krasinski et de Henry Reeve.
Preface de M. Joseph Kallenbach. Paris 1902. T. n. sir. 110. Czyta
dziela niemieckie "sans rien savoir".
5
w piSmienniczym i pubIicznym zawodzie" ,). Nie sami tam zwolen-
nicy klasycyzmu bywaj'l w domu generala, rej wodzi wprawdzie
Koimian i Osinski, jest jednak Dmochowski, ktory sam siebie
nazywa "ani ultra klasyk, ani ultra romantyk" '), zajmuj'ley sic;
tlumaczeniem utworow Iiteratury niemieckiej, ceni'lcy w niej "wra-
zenia i exalta">,,,", jest Odyniec, Brodzinski ii. Dysputy te mu-
sialy wywolae w mlodym chlopcu zaciekawienie i ch"e poznania
ptodow Iiteratury niemieckiej.
Dzial'ac tez musiala bez W¥J>ienia i scena warszawska, ktora,
jak zaSwiadcza Dmochowski S), wystawia wowczas SchilIera Dzie-
wic« Orleansk,!, Fieska, Intryg« i milosc, buc w ten sposob
ow'! czese dIa tworey WaUensteina, jaka przebija si" w listach Kra-
siiiskiego z poiniejszej epoki.
Jakim byl zakres lektury poety w owym czasie, jak daleko
sz!a jego znajomose pismiennictwa niemieekiego, na to szczuple
mamy dowody. Zaznaczye wypada, ze z posrod Iicznych cytatow,
umieszczonych przez Krasinskiego na poCZ'ltku mlodocianych
utworOw, jeden tylko zaczerpni<;ty jest z Iiteratury niemieekiej; we
fragmencie pt : "Joanna d' Arc, powieSe z dziejow francuskich
XV w.", napisanym w r.1827, znajdziemy cytat z balIady Biirgera
"Wiemose" (Lied von der Treue)4). Podaje go Krasinski w tlo-
maczeniu Odyiica, i to nie zupelnie wiemie ").
Poeta zna pisma Schillera, a echo tej lektury odbije si"
w mlodocianych utworach jego; mowie b"dziemy 0 tem w dalszej
cz.,sci praey, przedstawiaj,!c w caloki wptyw autora ,,Fieska" na
tw6rczoSe Krasinskiego.
') F. S. Dmochowski: WspomnieDia od 1806 do 1830. War-
szawa 1858. sir. 327.
') Otto: Uwagi Dad teraZDiejszym stanem, duchem i d'!inoSci'l po-
ezyi polskiej, sir. 265.
") F. S. Dmochowski o. c. sir. 161.
4) Pisma Z. Krasiiiskiego. Wyd. jubil. T. I. str. 110.
S) A E. Odyniec: TI6maczenia. Warszawa 1897. T. I. str. 460.
Poniewai cytat umieszczony przez Krasinskiego" jest nieco odmienny..
podajc: pODiZej dokladne zestawienie obu tekst6w:
Odyniee: Krasiiiski:
J jedeu i drug.i miecz Dad gto jedez:. i drugi wnet miee:ta dobywa,
I obaj skoczyli wnd :;r; koni,. I obaj skoczyli wnd z k<mi
[ Z o'ldem iskrzIicem i z 1 oW s1!i: wa1b. zaczyna straszliwa.
Spotkali silio zwwli; huczy d¥n'owa.- Cbzbroi. miec:zOw powieh%e rozrywa.
Dalszy cytat podany jest juz dokladnie.
6
WaZnyin dla poznania, jalai byfa znajomose IiteratUlY nie-
mieckiej u naszego poety, jest artykuf "sur I' etat actuel de la
Iitterature polonaise", umieszcz-ony w zeszycie lutowym r. 1830
,w "bibliotheqtie urnverselle". Krasinski, omawiaj'lc zmian pog-
d6w literackich w Polsce lat ostatnich, musi dotkn'le takZe wpfyw6w
niemieckich, cytuje wi<:c Schillera », Goethego i Biirgera "); tesame
,nazwiska spotykamy w ocerne francuskiego U6maczenia "Konrada
Wallenroda" ").
Czy aytaf te dziela w oryginale, czy raczej, co jest prawdopo-
bniejszem, w Uumaczeniu polskiem, ocerne trudno. OgOfem byfa
,wi<:c jego znajomose literatury rnemieckiej w owym czasie bardzo
powierzchown'l, ograniczaJa si« do bardzo niewielkiej iIosci poetow:
o wielkich przewrotach, jakiemu uleglo pismiennictwo rnemieckie
w pierwszych latach w. XIX, Krasiiiski nie wiedziaf wiele.
Z czasem .stosunki zacz<;fy Sft; zmieniac: artykufy romych pi-
sarzy francuskich, umieszczane w "Revue des deux mondes",
z entuzyazmem mowUtce 0 literaturze niemieckiej, zaczc;ly budzie
wiksz'l uwag poety. Autor rozczytuje si w dzieIach Schlegla,
Zajmuje si starornemieckiemi podaniami itd. Zwfaszcza po r.1833,
gdy z powodu zlego stanu zdrowia opuszcza Petersburg i gdy
-dIa kuracyi przebywac b"dzie w romych miejscowosciach niemiec-
kich, owo zainteresowanie stanie si coraz iywszem, a co za tern
:idzie wzmianki w korespondencyi poety coraz liczniejsze. Poeta,
,id'lc za pobudk'l swego umysfu, wifbia si w anaIiz« ducha ger-
maiiskiego, i przyznac mu musi wiele cech swietnych mimo, ze
narod sam jest mu niesympatyczny. W duchu gennaiiskim widzi
sWonnose ku, marzycielskosci, zwracaj'l"'! si ku temu co byfo:
"Ie genie allemand, etailt 'eminemment reveur et pas du tout pr
1) "Depuis un certain. temps noire jeunesse a commence a lire
les ouvrages de I' ecole romantique, et les acords de Schiller et de
Byron on fait vibrer leur coeurs. L'allemand et l'anglais se repan"
,dirent en Pologne". (Wyd. prof. PiDiego. T. VI. str. 19).
") 0mawiaW: ballady Odynca (str. 24.) powiada Krasinski: "je
De puis mieux faire son eIoge qu' en disant, qu'il est digne des
grands maitres qu'il emma, c'est a dire de Goethe et de Burger".
W wanos.: takiego zestawienia wcbodzic nie moina. Ballad" Burgera
Lenore" cytuje poela jeszcze w r. 1846 w likie do Gaszynskiego.
(Listy. T. I. str. 257.).
") Pisma T. VI. str. 223 i 227.
7
tique, ne peut avoir affaire qu' au passe" "). Minie lat kiIka,
a nasz poeta pod wplywem tej literatury niemieckiej zwracac si
bdzie nie ku przeszloSci, lecz ku przyszloSci, bdzie twierdzit, ze
poezya jest przeczuciem przyszloSci.
Pobyt w miastach niemieckich, koniecznose codziennej kon-
wersacyi, sprowadzila wiks"'l wpraw we wladaniu jwkiem nie-
mieckim, i odt,!d poeta czyta utwory literatury tego narodu w ory-
ginaJach. Poezya ta miala si dIa niego stae ir6dlem nowych sit
krzepi,!cych, "wyrywaj,!cych go z przepaiici zw'!tpienia, w jakie
wtr,!cila go panteistyczna niemiecka filozofia" '). W wafuym liscie,
pisanym z Griifenbergu 5. listopada 1836 donosi Reeve' owi, ze
czyta Jean Paula, NovaIisa, Goethego, Nibelungi ii.; nowy Swiat
si przed Dim otworzyl, poezya niemiecka zdawala mu si bye
"plus proche du grand-!::tre que n'importe qu'elle autre en
Europe... L'universum c'est l'etemel hers de cette litterature.
Les poetes ses confondent avec l'universum... Les Allemands,
mieux que toute autre chose, ont compris la nature du flnide, les
vibrations; ils soupirent et s' elevent vers une forme, puis ils
retombent de nouveau dans Ie sein de Dieu" '). I oto nowy calliem
pogl,!d ua poezy<; niemieck,!; ze jej nasz autor ulegl, nie zdziwimy
si wcale, je.sli sobie uprzytomnimy, ze juz w r. 1834 wypo-
wiada on w liScie do Gaszyiiskiego zapatrywanie, iz poezya
"wieczuosc i nieskoiiczonose gamie pod skrzydla swoje, i dIatego
wlasnie byla zawsze i bye musi religij"'j, to jest mOwie 0 zagadce
wielkiej, ktor,! BOg zadal ludzkoSci, 0 przeczuciach innego Zycia" 0).
Na ten teZ okres przypadnie najsilniejsze oddziatywanie tej poe-
zyi na tw6rczosc Krasiiiskiego, wowczas teZ bd,! najliczDiejsze wzmian-
ki w korespondencyi. Powoli wzmianki te ustaj", wplyw si zmniejsza.
010 krotka charakterystyka, jak,! drog,! szla u Krasiiiskiego
znajomose literatury niemieckiej; potrzebna nam ona byla do uwy-
datnienia wpIywu tego pismiennictwa na pogl,!dy i dziela lite-
rackie pooty.
* *
*
") Listy do Reeve'a. T. II. str. 37.
') 1- Kleiner: Z. Krasinski. Dzieje mySli. Lwow 1912 T. I. str.254.
') Listy do Reeve'a. T. n. str. 110.
0) Listy Z. Krasinskiego. Lwow, 1881. T. I. str. 45. (Rzym, d. 17.
stycznia 1834.).
8
Tworczosc lat mlodych Krasinskiego najmmej stosunkowo
wykazuje wplywow memieckich; medostateczna znajomosc j<;zyka,
wychowanie, ktore kierowalo umysJ chlopca w i1m'! slrono" spo-
wodowaly, :i:e poeta rozczytywal si" w dzielach Walter-Scotta
i ich urokowi uJegaJ. Znaj si" wprawdzie tu i owdzie echa le-
ktury Schillerowskiej, 0 ktorych niZej mowic b"dziemy, innych
wplyw6w dopatrzec si" trudno.
W epoce genewskiej zapoznaje si" Krasinski z dzielami
E. T. A. Ho Jfmanna; miarodajnym by! tu ow romantyczny poci'IK
do 'swiata nadprzyrodz,,-go, owo za. "'.ilow anie...w.okrucienstwach,
w ponurym kolorycie; co charakteryzowalo dawniejsz,! tw orczo sc
poety. Hoffmann, fa dziwna postac w literaturze memieckiej, mu-
siala zainteresowac umysJ mJodego pisarza, musialo go zaj,!c
podkreSlenie owej smutnej ironii, ktOr,! w :i:yciu jednostek ludzkich
wywoJuje sarna natnra, owo przekonanie "dass der T eufd auf alles
seinen Schwanz lege" '). Wzmianki 0 tej lekturze znajdziemy w liscie
do Reeve'a z d. 3. listopada 1831"), - a nadto w liScie do Niemce-
wicza "), pisanym wprawdzie z Petersburga d. 29. styczma 1833,
mowi'!cym jednak 0 wspomnieniach genewskich poety.
Os,!dzaj'IC niezbyt przychylnie twOl'C2:0SC Wiktora Hugo, pisze
Krasinski do autora "Spiewow bistorycznych" tak dalej: "Nie mowi"
ja tn 0 samej fantastycznoSci, ktorej barwa cechuje wszystkie te
pJody, bo zda mi si", :i:e fantastycznosc jest prawd'l> jak np.
u Hoffmanna, i w rzeczy samej S,! fantastyczne zdarzema w :i:yciu,
ksztalty w naturze, uczucia w duszy, tony w muzyce". PodkreSla
wi"c poeta fantastycznosc dziel Hoffmannowskich, polegaj'lc,! Die
na bezcelowem wprowadzemu swiata duchow, ale na wykazaniu
owej ironii :i:ycia, 0 ktorej mowa byla wy:i:ej.
Echa tej lektury znajdziemy we fragmencie francuskim "Le
cholera", napisanym w Genewie d. 14. paidziernika r. 1831.').
') Allgemeine deutsche Biographie. T. XiI. (Charakterystyka Hoff-
manna przez prof. Munckera).
") W liSde tym (Correspondence T. I. slr. 289) wspomina Kra-
sinski 0 niemilej dla siebie wizycie dawnego niegdyS przyjaciela, a od
czasu afery na warszawskim uniwersytecie najwikszego wroga, I:.ubien-
skiego. Zachowanie tego czlowieka bylo doSe dziwaczne, to tei poeta
pisze: "vient me faire par ses entretiens r effet d.Qn conte d' Hoffmann" .
') List pn:edrukowany w monografii prof. KalIenbacha T. n. str.414.
') Wyd. Jubi!. T. VIiI. str. 359 - 386.
9
Bohaterowi nowelki kaie szatan rozsiewac zarazki tej strasznej
cboroby, i nie oszcz"dzac nikogo, nawet ukochanej przez Don An-
tonia istoty. Do r'll< daje mu flakon krysztalowy, peten drobnego
pylu, !dory zdawal si,, kl"bic niecierpliwie mi"dzy sciankami. Ow
tajemniczy Hakon, uzmyslowienie jakiejs nadziemskiej pot"gi, irodlo
wielu nieszcz<:SC, gra w powiesciacb autora niemieckiego rol"
bardw wybitn: w nim zamkni"ta tajemnica bytu, a cb"c odslo-
ni"cia jej sprowadza owe dziwne, a tak zawiklane dzieje mnicba
Medardusa w "Elixiere des Teufels".
Postac szatana cbarakteryzuj'l obaj autorowie w sposob po-
dobny: u Krasiiiskiego ma on oczy oboj"tne, petne iycia, jadu,
pogody i sarkazmu, w kt6rych bialka, poprzecinane drobnemi
iylkami, otaczaly irenice podobne do tych blyszcz'lcych gwoidzi,
umocowanych w szkle mlecznem"'). U Hofmana oblicze szatana
jest blade, "aber der Blick der grossen scbwarzen, stieren Augeu
fohr wie cin gliihender Dolcbsticb durch die Brust" ').
Bobatera Hofmanowskiej nowelki odznacza krailcowa zmy-
slowose, granicz'lca z rozpusbl, ale przy tem nadmiar autokryty-
cyzmu, ktory budzi go z owego stanu upadku, wyrywa go z blota
i kaie mu czynic pokut<;: uroczem zjawiskiem w iyciu Medardusa,
jedynem prawdziwie kochanem, ktore poSwi"cil szalowi wbrew
woli, jest Aurelia.
Don Antonio w noweli Krasiiiskiego cbarakterem swoim,
post<;powaniem swojem przypomina bohatera utworu niemiec-
kiego.
Wplyw Hoffmanowski, kt6ry zaznaczyl si" w tym drobnym
fragmencie genewskim, sledzic moZna i w p6iniejszych utworach,
zI'Iczy! si<; on z wp!ywem pisarza, ktory z twor",! "Elixiere des
Teufels" w serdecznych pozostawal stosunkach, Jean Paula. Na
wplyw ten zwrocimy poZniej uwag".
.. ..
..
Okres genewski w tw6rczoSci literackiej Krasiiiskiego jest
niezmiernie woZny: koncentruj'l si" tu pomysly, ktore rozwini"te
1) Wyd. pism prof Piniego. T. VI. sir. 281.
') E. T. A HoffmalUl: sammtlicbe Werke hg. v. E. Grisebach.
Leipzig. T. n. sir. 30.
10
zostan'l poiniej, wytaniai'l si idee, ktore mialy bye m.arodajne
dla dalszej twOn:zoSci poety.
Wsrod wptywow, jakim Krasinski w owym czasie ulegt, wy-
mienie naleZy wptyw teoretyka romantyzmu, Fryderyka Schlegla.
W liscie do Reeve' a z 9. grudnia 1830 wzywa poeta przy-
jaciela swego, by przeczytal history« literatury Schlegla. "Mais
avant tout, je VQns conjure, mon chere, si vaus m' aimez lisez
Schlegel... Lisez-Ie, je sais, que cela vous fera du bien. Vous
etes ne poete; mais si quelque chose pouvait faire un poete,
certes ce serait ce livre admirable" 1). To sarno wezwanie powtarza
w liscie, pisanym do przyjaciela zaraz nast«pnego dnia 2). W Iiscie
do ojca z tego sarnego czasu wyjasnia, jak falszywie o",!dzaj'l
w Polsce istot« romantyzmu, a czyni to na podstawie dziefa
Schlegla S).
Utwor ten, powstaly jako zbior wyktadow, wygtoszonych we
Wiedniu w T. 1812, poznaje Krasinski nie z oryginalu, ale z Uu-
maczenia francuskiego, ktore wysrlo w r. 1829 w Genewie p. t.:
"Histoire de la litterature ancienne et modeme"; Uumaczem byt
W. Duckett'). Poznanie tego dzieta wprowadzifo naszego poet«
w swiat poj<:e romantyki niemieckiej, na istot« romantyzmu innem
mu kazato patrzee okiem, niZ dot'ld, umoZliwifo zacz'ltek idei,
ktore poiniej pod wptywem teOl'yi Jean Paula i Novalisa stan'l
si<; wszechwtadnemi.
Dzieto Schlegla poci'l8TI«to poeI« przez uwzgI,.dnienie filozofii,
przez ciekaw'l ocen« pewnych objawow Zycia literackiego i spote-
cznego. Autor poiniejszej "Philosophie des Lebens" (wydauej
w r. 1827) juz tu zwracaf si« w oslrych stowach przeciw mate-
ryalizmowi 5), ale i przeciw panteizmowi '), jako dwom formom
1) Correspondence. T. I. sir. 26.
") Correspondence. T. I. sir. 33.
'} Prof. 1- Kallenbach: Z. Krasinski. T. I. sir. 157.
') 1- Kleiner: Z. Krasinski. T. I. sir. 30.
S} "Jene materielle Philosophie, weIche alles aus dem Korper
erkliirt und die Sinnlichkeit fUr das Erste bait, ist ein Irrtum, der fast
unter die Region des Menschen herabsinkt". (Wydanie pism Schlegla
z r. 1846. T. II. sir. 171).
6} "Eine soIche, tief in den, Mittelpunkt des Lehens eindringende
geistige Krankheit ist der feinere Pantheismus,. der unter den mannig-
fachsten Formen in Deutschland berrscbend geworden ist". (T. II. sir. 172).
11
mySlenia, nie odpowiadaj,!cym godnosci ludzkiej, a nawet zabija-
j,!cym poezy" »; W ich miejsce stawiat :z;asady spirytualistyczne,
ktore dusz" za pocz'!tek bior,!c, stawialy "den Geist als Hochste
und auch Gott als lebendigen und personlichen Geist, nicht aber
als absolute Vemunft oder blosse Vernunftordnung"O). Rozum
Sam byl dla Schlegla "leer und ohne Inhalt"; moze on miee
wartose tylko w zakresie doswiadczema, niemoZliw,! jest jednak
rzeczq, przy wyl'lczuej jego pomocy osiqgn,!e wiedz" 0 Bogu S).
T a filozoficzna podstawa wywodow Schlegla jest i dIa Kra-
siiiskiego wain,!; w Zyciu poety r. 1830 byl okresem, w ktorym
zacz si" zajmowae fiIozofi'j, zrazu dzielami drugorz"dnych mySli-
cieli, jak De Geranda ii., pOiniej i pisany wybitniejszych. T a fi-
lozoficzna podstawa poglqdow literackich Schlegla musiata wi"c
zainteresowae naszego poet", zgadzala si" z jego pogdami.
W skazowka, dana Reeve' owi, by czytal dzielo memieckiego teo'
retyka, nast"powala po wzmiance, ze paeta zajmowal si" lektur,!
L ammenais' go "Essai sur I' indifference en matiere de religion";
Kr as,;'s ki ego dzielo to w dziwny wprawito stan uczuciowy. Oro' po-
dziwia on wielkose religii katolickiej, "je crains et je me prosterne,
mais je ne peux croire". Po przeczytaniu dziela Lammenais' go
widzial wsz"dzie kolo siebie ruin", zniszczeme, dusze pot"pione
na zawsze <}; w przecjwstawieniu do tego utworu poIeea czytae
ScbIelrla" Ze slow tyeh wynika, ze pod wplywem francuskiego pi-
sarza budzie si" zaezc;ly religijne w'!tpliwosci, zatrwaZal go ponury
rygor katolicyzmu, nie uznaj,!cego zbawienia po za sob,!, a przeciez
poeta oddal wowczas seree protestantce Henryce Willan, przyja-
cielem byl mu rowniez protestant Reeve; to teZ tern silniej przy-
Ign do dziela, ktore walczylo przeeiw zmateryalizowaniu swiata
i przeciw ateizmowi, podkreslalo wielkose reIigii katolickiej, ale
teZ uznawalo pewien bezwzgl"dny rozwoj, momose zbliZenia si"
do Boga w kaidej wierze,y
/ .-
>} "Zwar entsprach die herrschende Philosophie der Sinnlichkeit
wohl der leichten, - scherzhaften - Poesie einiger Dichter, -- aber sie fiihrte
manchen zu weit und iiber die Grenzen der Poesie hinaus. An und
liir sieh ist der Materialismus der Dichtkunst ungiinstig, und fUr die
Phantasie ertodtend". (T. n. sir. 144). .
0) Allgemeine deutsche Biographie. ,T. xxxm. sir. 750.
') Pisma ScbIegla. T. n. sir. 222.
<) Listy do Reeve'a. T. L sir. 25-26.
12
0-- To pierwszy czynnik w dziele Schlegla, na ktory chcialem
zwrocie uwag<;: przechodz<; do pogbjd6w liternckich.
Religia byla dla Diemieckiego teoretyka "die allbelebende
Weltseele der Bildung", - "die centripetale und centrifugale Kraft
im menschlichen Geiste", czwartym, niewidomym elementem obok
filozofii, moralnosci i poezyi »: wszystko, historya i mitologia,
dziedzina j<;zyk6w i wiedzy przyrodniczej, poezya i sztuka stano-
wi,! promienie jednego swiatla, 1ct6rem Najwyisze Poznanie. ')
Wszystko, co jest na swiecie, co widome, opiera si 0 pewne
prawa, rz'ldZ'lce w uSwiecie: "Das Unsichtbare ist es, worauf
das Sichtbare ruht, und wie die Seele den Leib, so hilt auch
der Glauben und der Gedanke Gottes den Menschen, die Na-
tionen und die Staaten zusammen" 5). Podobne s'ldy znaj-
dziemy r6wniez u Krasiiiskiego: w "Ulomku z dawnego r<;kopismu
slowiaiiskiego" twierdzi poeta, ze "jest zwi:p;ek ogolny, pewny,
mczem nie naruszony mi«::dzy wszystkiemi czsciami swiata mate- 4
ryalnego i moralnego. Jedyne i to;; samo prawo l"Z'ldzi wszystkiem
i rozliczne swe skutki podobnie wywiera na cialach i duszach.
Puszczone w Dieskonczonose istoty musz'! si<; zejse, jak dwa
ufomy" 4). Kieruje temi istotami mUose; znaczenie tego czyn-
nika, jako rz'!dz'!cego swiatem, podkreSlafy dziefa filozoficzne, kto-
remi si<; Krasiiiski zajmowaf, podkreSIaf te;; i Schlegel, kt6ry
twierdzit, ze duch milos.,i musi rowniez w romantycznej poezyi
wsz"dzie niewidocznie si" unosie 0).
Z filozofi,! f,!czy si" sciSle poezya: podkreSla to wielokrotnie
Schlegel. "Philosophie und Poesie, die hochsten Krafte des Men-
schen, die selbst zu Athen jede fUr sich in der hochsten Bliite,
doch nur einzeln wirkten, greifen nun ineinander, um sich in
unablassiger Wechselwirkung gegenseitig zu beleben und zu
bilden"6). Weillug Schlegia IDa poezya odzwierciedlie caloksztalt
Zycia, IDa bye, jak powiada Ricarda Huch, uczczeniem "universum"
i jego harmonii 1). Owo uwzgl<;dnienie harmonn swiata uznaje tez
1) Allgemeine deutsche Biographie. T. XXXIII. six. 741.
') Pisma SchIegla T. I.
S) Pisma ScbIegla. T. fi. six. 20.
<) Wyd. pism przez prof. Piniego. T. V. str. 96.
5) Schlegel: Gesprach iiber die Poesie. Pisma T. V. six. 215.
II) Otto. T. V. six. 186.
') R. Huob: BJiithezeit der Romantik. Leipzig 1901.
za koirleczne Krasinski, gdy w liscie do Reeve'a z 29. sierpnia
1831 poleca mu czytae dzieta Szekspira i Byrona: szczegOty
w utworacb tycb autorow b"d q mu si" moze wydawaly niezgoclny-
mi mi"dzy sob'!, calose b"dzie jednak hannonijn,!. "Un grand
poeme doit imiter I'univers ou les details paraissent bizarres
quelquefois, mais ou Ie tout est <livin" ').
Poezya, wed!ug ScblegJa, jest wieszcz,!: 0 rzeczywistose
si" opiera, czlowiek i natura S,! dla niej podstaw,!, przesz!ose
i terafuiejszose treSci,!, ale wieszczy ona 0 przysz!osci. Poeta
jest istot'! nieskonczon,!, a przedmiotem jego zamteresowania nie
s,! ludzie, codzienne wypadki i sytuacye zwyczajne; dIa prawdzi-
wego poety wszystko to jest jedynie wskazowk,! "auf das Hohere,
Unendliche, Hieroglyphe der Einen ewigen Liebe und der hei-
'ligen Lebensrulle der bilden Natur" ').
Porownajmy z tem zdanie Krasiiiskiego, wypowiedziane
w liscie do GaszyDskiego, pisanym z 'Genewy 17. stycznia 1834:
"Poezya tyczy si" rodu czIowieczego ca!ego, a nie jednego kraju,
jednego !achmana czasu i przestrzeni. Ona wiecznose i nieskon-
czol1Qse garnie pod skrzyd!a i dIatego wl..snie by!a zawsze i bye
zawsze musi religijn,!, to jest mowie 0 zagadce wielkiej, ktor,!
Bog zada! ludzkosci; 0 przeczuciach innego zycia, 0 wspomnie-
niach tego, co poprzedzi!o nasze przybycie na ziemi", 0 nadziejacb
i bojainiach, 0 tem wszystkiem, co si" zowie uczuciem istoty
iyj,!cej w granicach, a przeznaczonej kiedys do iycia bez granie.
Inszem slowem zowie si" to wszystko religijnosci,!. " Ona . . .
b"dzie mowi!a 0 Bogu, 0 pot<:pieniu wiecznem i wybranych" S).
Poezya oparta jest, wedle Krasinskiego, 0 swiadomosc osobistej
niesmiertelnosci, 0 wspomnienie zycia ubieglego 4). Jeszcze w szereg
!at p6iniej, w liscie pisanym do GaszyfIskiego 19. paZdziemika
1839 powie nasz autor, ze "poezya musi bye filozoficzn'l" 5).
Scblegel uznawal prawo wiecznego odradzania sit;, wiecznego
posto;pu: ktoby m6g1 zrozumiee i odkrye zasady, kieruj'lce owym
rozwojem, temu musialoby si" udae uj<;cie biegunow ludzkosci, i po-
znanie zarowno zasad post"powania pierwszych ludzi, jako tez cha-
,) Lisly do Revee'a T. I. sir. 170.
') Gespriich tiber die Poesie. T. V. sir. 220.
') Lisly Z. Krasiiislciego. Lwow, 1882. T. I. sir. 45.
4) Lisly do Reeve'a T. II. sir. 97. i 98.
') Lisly Z. Krasiiislciego. T. I. sir. 148.
13
4
14
rakteru tych pokoleii, ktOre przyjse maj,! J). Jestto wi<;c owo
prawo ewolucyi, ktore,jak wykazalp. Gerstmann 2), stanowito podktad
wielu mysii filozoficznych xvm w., a do filozofii Krasiiiskiego
dostalo si" gtownie chi<;ki Ballancbe' owi. Zaznaczone znajchie je
nasz poeta i u Schlegla: wedlug autora "historyi literatury" ja,
ludzkie jest przeciwnikiem Boga. "To ja doskonc si.., rozwija-
j'!c swe sUy i wiadom.,sci, uznaje w koiicu icb Diedostatecznose.
PrzyjScie do tego jest pOl:r2:ebne dla post<;pu; ,skro ja ludzkie
zaprze si" -samego siebie, obroci si" w 1twecz, poczyna si<; do-
piero w nim rozwijae zarod ja boskiegoi"J czlowiek I,!czy si"
z Bogiem" S). Krasiiiski teory<; t<; przyjmuje cZ<;Sciowo, zastoso'
wuje j,! do poezyi: w wzmiankowym ju;;; liscie do Reeve'a
z r. 1835 pisze, Ze "la poesie, c'est moi vis-a.-vis de Dieu, et
jamais absorbe par Dieu, mais poursuivant a jamais Ie vol des
pensees de Dieu, pour jamais ne Ie devenir, pour rester toujonrs'
moi" <). Wichimy wi"c ide<; post<;pu z t'! roZniC'j, Ze poeta, pod
wplywem innych systemow filozoficzuycb, ktorymi si" w tyro
czasie zajmowat, odrznca owo rl,!czenie si" zupetne z Bogiem,
ow'! zupetDlj, zatrat<; swego ja.
Wedlug Schiegla tragedy<; czlowieka stanowi jego oder-
wanie si" od Boga, celem jego musi bye odzyskanie tego stanu
szcz<;SIiwego; jesli poezya zajmuje si<; czlowiekiem, to i owa tra-
gedya b..chie jej tresci,!, a obowi'jZkiem mowi.: 0 innym, lepszym
Swiecie. "lndem sie das Riitsel der Welterscheinung, die Ver-
wicklung des Lebens bis zn ihrer endlicben AuflOsung hinleitet,
und iiberhaupt eine hOhere Verkliirung aUer Dinge in ihrem
Zauberspiegel ahnen lasst, greift sie selbst in die Zukunft ein,
als Morgenrote ihrer HerrIichkeit und Ahnung des herannahenden
Friihlings" 5). Jesn tak jest, a pogl,!d ten przyjmuje i Krasiiiski,
to npoezya podobnie, jak i religia, wzrastaj,! mi..dzy grobami, st'ld
icb <4:i\nose do melancbolii, do uczu.: 0 inszym Swiecie" 6}. Spa-
') Gesprach iiber die Poes;e. Pisma T. V. str. 207.
') Z. Gerstmann: "Swiat nadzmyslowy i teorya ewolucyi w po.
""Itkach faozom Krasinskiego". Stanislawow 1911.
") A. Mickiewicz: Wyk!ady 0 literaturze slowianskiej. Przek!ad
F. Wrotuowskiego. Lwow, 1900. T. VI. sir. 66.
<) Listy do Reeve'a T. n. sir. 97.
5) Pisma. T. IL sir. 79.
'? List do ojca, przedruIrowany wI. tomie monografii prof. Kallen.
bacha. SIr. 157.
15
tykamy si wi"" tu po raz pierwszy, pod wplywem Schlegla,
z teory,! poezyi grobow, owym pogl'jdem, ktOl'y poiniej wzmoc-
niony lektur,! NovaJisa i Jean Paula stanie si zasadniczym
w okresie przedswitowym tworczosci Krasiiiskiego.
Na takiem pojciu poezyi zasadza nasz wieszcz istot roman-
tyzmu, potpiaj,!c tych, ktorzy t nowose opierali na upiorach;
poezy romantyCZDlj, przeciwstawia Krasiiiski poezyi klasjrcznej.
Dawni autorowie pojli tylko pi,.knose cielesDlj" uwzgldniali tylko
pierwiastek formalny, zewntrzny, - romantyzm zaS ideal piknosci
duchowej, stron ideow,! utworu postawit na czele. Schlegel wyrazI1
len s,!d w ten sposob, ie wiek nasz sldania si bardziej ku
ideowemu bogactwu, jak formaJnemu wyszkoleniu 1).
T eoretyk niemiecId i,!da w swej historyi Iiteratury, aby
poezya oparta si 0 narodoW>j przesztose, ieby z niej czerpala
treSci do utworOw swych") ; podkreslaj,!c ten nacyonalny cha-
rakter wystpuje Schlegel przeciw naSladownictwu, i jest w ten
sposiib, jak stusznie zauwaiyt Edgar Qninet S), kontynuatorem idei
Herderowskich. Pogl,!d ten, choe tak zasadniczy i wainy, u Kra-
siiiskiego na razie nie wywotal wielkiego zainteresowania, Die
min jednak zupelnie bez echa: w liScie do ojca, 0 ktorym wyiej
byta mowa, potpia "nieszcz<;SliW>j cb.;C matpowania Diewolniczego",
kt6ra wielu Polakow w terainiejszej epoce Iiteralury zgubila.
Jestto jednak jedyna wzmianka, jedyne wyraine potpienie naSla-
downictwa, poza tem basta uwzgldnienia pierwiastka narodowego
, nie znajdujemy.
Oto zasadnicze punkta, ktore przy zestawieniu pogl'jdow
obu autorOw uwzgdnie naleiato: na kilka drobniejszych zwro
uwag w dalszej czsci rozprawki.
Ten wielki entuzyazm, jaki ogarn poet po przeczytaniu
'historyi Iiteratury Schlegla, zachcit go do tego, ie wkr6tce
zabral si do innego dziela, do jego filozofji bistoryi; znowu
czyta je w tlumaczeniu francusIdem, dokonanem przez J. Cher-
1) "Unser Zeitalter [ist1 ein solches, welches mehr zum Ideen-
reichtum und einer mannigfaltigen Bildnng sich IDnneigt. als znr hochsten
Kunstvollendung nnd griindlichen AuslUhrung in einer einzelnen Richtnng
nnd Gattnng der Poesie". (T. n. st. 228).
") Pisma. T. n. str. 34.
S) Revue des denx mondes. 1832. VI. "De I'art en AIIemagne".
16
buliez pt:" Tableau de I'histoire modeme" 1). Lektura rozczarowala - t
Krasmskiego; w Iiscie do Reeve'a z dnia 12. wrzesnia 1831 zu-
pclnie inaczej os,!dza ten utwor Schlegla, niZ to czynil pot roku "
przedtem, po prz.li.czytaniu history; literatury. Owe .tableau" wy-
daje mu si rzeczij chybiOIl'l, bo autor chce uogoIniae, a nie
udaje mu si" to; robi mu poeta zarzut, ze pomija wielkie i waZne
wypadki, a zatrzymuje si" przy sprawach ausiryackich, "pour
faire sa cour au cabinet de Vienne". S,!d 0 Karolu Wielkim
i Maksymilianie wydaje mu si fatszywym, jedynie ta cz"se,
w ktorej Schlegel mowi 0 narodach germaiiskich, 0 poszanowaniu
kobiet u nich, 0 zarodkach konstytucyonalizmu w Anglii, wydaje
mu si lepsz,!'). Dlaczego os,!d wypad! tak niepomySInie, co moglo
Krasinskiego zniechcie do dzicla Schlegla: Die mog<; wchodzie
tu w szczegOfy, rzecz'! to historyka, ktory mialby za zadanie
stwierdzic, czy zarzuty, podniegjone przez naszego poet S,!
sluszne. Chc jedynie ZWl"6cie uwag<; na fakta nast"pujqce: po-
wiedzenie, ze Schlegel "passe en dormant sur de grands et de
nobles evenements" odniese mozna do sprawy polskiej.
Juz w history; Iiteratury uderza owo pomiDi<;cie piSmien-
nictwa polskiego, wobec tego, ze autor mowi 0 utworach rosyj-
skich itd.; tlumaczy si<; wprawdzie Schlegel w ten spos6b, ze
j<;zyka polskiego nie zna, to te:i: do pewnego stopnia moZna go
usprawiedliwie. Natomiast pomini"cie w history; narodu, ktory
w dziejach Europy odegrat rol" nieposledniq, nie poswi"cenie
iadnej wzmianki gwaitowi, jakiego si" dopuszczono na ciele Polski
w ostatnich latach wieku osmnastego, wyUumaczye si" nie da;
jes1i ZWl"6cimy uwag<; na to, ie Krasinski czyta dziclo Schlegla
w chwiIi, gdy go z kraju dochodzq smutne wieSci 0 powstaniu
listopadowem, gdy wi<:c nastroj pairyotyczny by! u niego wzmo-
zony, niech.:e t<;, ujawniajqc,! si<; w Iiscie do Reeve' a, zrozu-
miemy. Pewn'! te:i: wskazowk,!, dlaczego pocta pot<;pit teorye
Schlegla, mo&,,! bye dalsze slowa ze wspomnianego listu, w ktorych
wzywa przyjaciela do czytania utworow Ballanche'a: zuajdzie
w nich systemat, ktory moze zawiera hl"dy, jednak "n'est pas
de la mediocrite" . To przeciwstawienie dzie!u Schlegla autora
"Essais de palingenesie social" wskazuje, ze Krasinskiemu bardziej
i
I
.
.
,
1) J. Kleiner. o. c. T. I. sir. 105.
') T. I. sir. 181.
1
17
trafialy do przekonania teorye, glosz'lce ide" ekspiacyi za winy
popdnione, ide", ktorej w dziele Schlegla nie znalazl.
Nie mogl jednak poeta odmowic dzidu niemieckiego autora
i stron dodatnich; zwr6cil mu na nie uwag" Henryk Reeve:
w liScie do przyjaciela 1} chwali on t" cz.,sc utworu Schlegla,
w ktorej autor historyi mltwi 0 rozwoju idei cesarstwa ("deve-
loppement de I'idee de I'Empire") i 0 mahometaniimie. Kra-
sinski przyznal przyjacielowi slusznosc.
Czy dzido Schlegla pozostalo zupelnie bez wplywu na na-
szego poet,,: s'ldz", ze nie. Na razie moze dzi"ki wspomnianym
wyiej powodom wraZenie byto ujemne, pozostalo jednak echo,
ktore poiniej, pod wplywem innych teoryi filozoficznych i histo-
ryozoficznych przyjdzie do znaczenia, mianowicie systemat troj-
kowy. Prof. Pon,bowicz w swem studyum 0 "Tryadach" Krasin-
skiego zwr6cil na t" kwesty" uwag" '}. Schlegel, dla ktorego
historya jest "die Wiederherstellung des gottIichen Ebenbiides im
Menschen" dzieli rozwoj dziejowy swiata na trzy cz.,sci: pierwsza-
epoka slowa, rozszerzenia si" objawienia Bozego na ziemi, druga-
epoka sily, czynu, rozkrzewienia si" chrystyanizmu, trzecia, ktora
dopiero nadejSc ma, to epoka swiatla, maj,!cego si" objawic
i w iyciu i we wiedzy S}. System trojkowy zastosowal Schlegel
jui pierwej w historyi literatury <}, najsilniej podkreSlil go w nie-
dokonczonem wskutek smierci utworze pt: "Philosophische Vor-
lesungen" "}; u Krasinskiego przeszedl on na razie bez echa, .10-
piero pOiniej pod wplywem filozofii Hegla mW odZyc.
* *
*
W historyi literatury, a po cz.,sci i we filozofii historyi
poswi"ca Schlegel dluZs,",! wzmiauk" zwyczajom i literaturze sta-
rogennaDskiej, pieSniom poswi"conym Odynowi, Eddzie 6); to
byta jedna z drOg, ktora naprowadzila naszego poet" na zaj"cie
Sft; najodleglejszymi czasami iycia narodow germaiiskich. Edd"
czytal Krasinski jui pierwej w tlumaczeniu polskiem, dokonanem
1) Listy do Reeve'a. T. I. str. 326.
'} E. Por"bowicz: "Tryady KrasiDskiego.. Ksic;ga pami'!tkowa
Uniwersytetu Lwowskiego. 1900. str. 22.
'} Pisma. T. XIII. str. 196.
<) P'lSma Schlegla. T. n. str. 120.
"} Otto. T. xv. str. 34.
"} Otto. T. I. str. 181-191.
IV. 2
.. ..
. co:.
.= [i!ililteb
#
.
18
przez Lelewela ,); teraz ten dziwny swiat mitologiczny zaintere-
sowat go znow pod wptywem Schlegla, a nast.;pnie Chateau-
brianda "Etudes ou discours historiques sur la chute de I' em-
pire romain", ktore poeta poznaje w r. 1831. W dzielach tych
procz cIuu-akterystyki zwyczajOw gennanskich znajduje poeta wy-
j'\tki ze sag skandynawskich, tre.sc NibelungOw, utworu, ktory
Chateaubriand nazywa "digne de nom de I' Iliade gennanique" ').
T rzecim wreszcie, wafuym :irod!em informacyjnym dla naszego
poety by!y artykuly J. I. Ampere'a, drukowane w "Revue des
deux mondes n z r 1832, mianowicie "Discours sur I' ancienne
Iitterature scandinave" '), omz "Sigurd, tradition "pique selon
I' Edda et les Niebelungs"').
Wsrod pism z epoki genewskiej znajduje si ossyanowski frag-
ment francuski pt.: "Vancana, chant scaIdique"; autorstwo utworu
mepewne, Krasiiiskienm przypisa! je prof. Bo!oz-Antoniewicz. Zrodla
tego opowiadania znalesc me mogtem, szukac zapewne go na1eZy
wsrod h-ancuskich przerobek sag polnocnych. w zbiorach bowiem
oryginalnych mgdz;e odszukac si go me dato. Motywy podobne
znajdujemy wprawdzie wSr6d podan norweskich np. w"Gunn1augs-
saga" lub w "Asmundarsonar" 5), atoli uj<;<:ie jest calkiem inne,
inne S,\ tez i nazwy: procz kilkn, jak Odyn, Tor, Freja, Haken,
innych w sagach gennaiiskich me spotykamy. Zachowany jest jednak
i znakomicie oddany duch po!nocy, owo przedstawieme boha-
terOw jako pot - demonicznych istot, pelnych odwagi i smiatosci,
okrutnych, gotowych do boju stan,!c przec;w kaZdemu, czlowie-
kowi i SilOID przyrody; styl sam, forma opowie.sci, spiewu skal-
dycznego, Icrotkiego, jdmego we Wyt"aZeniu, nasladowany jest
swietnie..
Krasinski, rozczytuj,\c si w tych sagach p6lnocnych, w epo-
pei staroniemieckiej, odczuwat znakomicie pierwiastek tragiczny,
jaki si" w nich przebijat; w Iiscie do Reeve'a z 17. listopada
1) Na to, ie Krasinski znaJ tl6maczenie Lelewela, ZW1'ocil t1wa
eTO£. Antoniewicz w artykuJe 0 "Ostatnim" OTaz prof.. Pini w rozprawce:
Zr6d!a historyczne "lrydyona" Krasifi.kiego. (KwartaInik historyczny.
1899 sir. 425-3).
') Wydanie z r. 1831. T. n. str. 390. T. ID. sir. 118 i n.
') Revue des deux monde.. T. VI. sir. 385-403.
') Revue des deux moude.. T. VII. sir. 315-346, omz 413-451.
5) Paul: Grundriss der germani.chen PbiIoIogie.. T. fi. t. s. 749.
,
19
1832 '} przyrOwnuje obeclUl arystolcracy<;, broni,!"'1 do upadlego
swej sprawy, do bohaterow eposu "Niebelungenlied", ktorzy, choc
przeznaczeni na zgub, jednak broni,! si. Zdanie to wypowiada
poeta w chwili, gdy w umySle jego ksztaltuje si" pomysl "Niebo-
skiej komedyi", nie wi"c dziwnego, Ze przedstawicielowi warstwy
wyZszej, hr. Henrykowi, udzielil "swego poetycznego pojmowania
arystokracyi dzisiejszej" '}.
Kiedy poeta styszy ponure, gIbokie akordy Weberowskiego
"Freischiitza", ulubionej swej opery, dopatruje si" w nich echa
sag skandynawskich, wspomnienia walki midzy bogami a gigan-
tami '}. "lrydyon" bdzie swiadectwem, Ze Krasiiiskiego swiat
starogermaiiski interesowal bardzo. Ale nawet i pozniej zajcie
si Nibelungami i Edd.j nie zmniejszylo si: epopeja niemiecka
pozostala dla naszego autora niesmierteln,! poezy,! ludu, niesmier-
teln,! dlatego, Ze peln,! czucia; a czucie, seree jest dIa niego
wowczas probierzem wartosci Iiterackiej utworu, dlatego nie prze-
mawia do poety ni Szekspir, Di Goethe, ktorych dzieta s,!
'Wprawdzie pikne, oni sam; jednak niczem '}.
Gdy Krasiiiski czyta "Balladyn" Slowackiego, widzi w niej
czasy podobne do tych, ktore przedstawione s'l w Nibelungach,
czasy "w ktorych kipiala mi,<"zanina pogafiskich usnwaj,!cych si
i chrzeScijaiiskieh nadchodz'lcych wyobrrieii"; dlatego tez broni
utworu przed zarzutami GaszyOskiego '). A jeszcze w rok pozniej
przypomina mlodemu Potockiemu owe chwile, kiedy Za Sygurdem
szukali po calej ziemi skarbu Nibelungow, i jak to bldno i tskno,
.ale i porywaj,!co im by to na duszy'). Wrocmy jednak do lat
wczesniejszych, do chwili, gdy powstaje "lrydyon".
Prof. Kallenbach w swej monografii ') podnosi, ze poeta po.
budk do stworzenie bohatera z krwi na poly greckiej, na poly
') Listy do Reeve'a. T. II. sir. 19.
') J. Kleiner. o. c. T. I. sir. 169.
') Listy Z. Krasinskiego. T. II. sir. 49.
') "" " T. I. sir. 101 i 102 (List z Wiednia
9. stycznia 1837).
') Listy Z. Krasinskiego. T. I. sir. 150. (List z Medyolanu z dat'!
20. Iistopada 1839):
6) Biblioteka Wan;zawska. 1905. T. II. sir. 432. (List z Rzymu
" dat'! 19. czerwca 1840).
') Prof. Kallenbach. o. c. T. II. sir. 226.
2'
20
germaiiskiej. znaleSc mogl we wspomnianym JUZ wyzeJ artykule
J. Ampera w "Revue des deux mondes". Znajdujemy tam tak't
charakterystyk..: "Sigurd est Ie heros du nord. Une grande gloire,
une fin triste et prompte, c'est la destinee, c'est aussi celie d' Achille;
et it est remarquable que dans la Scandinavie comme dans la Grece,
une meme pensee melancolique se soit associee a celle de la
vailiance et de la gloire; que chez les deux peuples, Ie heros par
excellence perisse dans I' eclat de la jeunesse et du triomphe.
L'ideal de la vie humaine leur a semble de meme une carriere
brillante et conrte, sans declin, sans vieiIlesse, laissant apres elle
de longs regrets, une longue renommee; dans Ie nord, on y a joint
de longues vengeances" '). Charakterystyka jest taka, ze, jak zauwaZa
prof. Kallenbach, slowa te da!yby si.. Zywcem zastosowac do Iry-
dyona - Sigurda; artykul wi..c Ampera by! przyczyn'!, dIa ktorej
nasz poeta bohaterowi swemu nada! nazwisko, Qdgrywaj'lce w sa-
gach germaiiskich tak wybitDlj, rol... Ale nie tylko do tego ogra-
nicza si.. WP1YW autora wspomnianej notatki; opis Chersonezu
Cymbryckiego utworzyl poeta na podstawie tego, co 0 lslandyi
mowi Ampere. "Sous Ie cercle polaire, entre I' extremite
septentrionale de r Europe et la cote orientale de I' Amerique,
aux confins du monde vivant, est situ'; I'un des plus sin-
guliers pays que les hommes aient jamais habites" "). Wyspa ta
pokryta wulkanami, otoczona lodowcami; na kaidym niemal kroku
spotyka si.. to okiscie ;;nieme, zwieszaj'tce si.. z nagich drzewek,
to znowu jakby dIa kontrastu, wytryskaj,!ce irod!o gor,!cej wody
lub spadaj,!",! kaskad... Kraj 0 podkladzie granitowym, zamieszkaly
jest jedynie na wybrzez..ch, wn..trze "n'est qu'un desert de laves,
ou l' On ne rencontre oi un arbre, ni un etre vivant" B); robi on wra-
zenie smutne, puste, a mimo to tak jest pi..kny, ze mieszkanc
utworzyli przyslowie: "L' Islande est Ie plus beau pays que Ie solei
eclaire" S).
Wiele rysow z tego opisu znajdziemy w "lrydyonie". "Ukran
cOw ziemi leZy 'wyspa okuta lodami, gora na niej buchaj'lC8 plo
mieniem": tu pozna! Amfiloch Grek cor.. krolow Grimhild.., i idzi
za oi,! "na warstwach granitu, przez swi..te bory szrooem obwisf
,) Revue des deux mondes. T. VI. str. 398.
2) Revue des deux mondes. 1832. T. VI. str. 391.
S) Otto str. 392.
21
"'SrOd ryku wodospadow - wyZej niebo gorzkie, otowiane, po
bokach tysi,!c manowcow kr¥Y i wola xe sob,! na puszcz"
W g!'1b niezamieszkanego, groZlj przejmuj,!cego kraju.
Oto szczeg6!y zaczerpnite x Ampera, daIszyeh dostarczy!a
Edda lub inne irOdla, korzysta x nich jednak poeta dose swo.
bodnie.
Naczelny bog Odyn, niewzruszony na dzdZe, szrony i wiatr,
2aj'll mieszkania wsrOd tych lasow cymbryckich: broda jego
i w!osy skrzeple lodem, przyproszone sniegiem, oczy szkIanne,
",z'lce, w olbrzymiej dloni trzyma maczug, krwi,! ofiar zbro-
,czo11!j, - w piersi tkwi mu g!boka rana, Idor,! sam sobie zadal,
, kiedy po dope!nieniu ziemskiego wcielenia zaZljdal wrocie do
. Walhalli. Charakterystyka Odyna zgadza si po cz,.sci z tern, co
mowi Edda, lub z wiadomosciami, podanemi przez Lelewela i i.
Oto ow bog z dlug,! brod<j ma w rku "mieez nieostyg!y, bez-
j>lzestannie kipiqq krwi,! ludzk,!, jedyny przedmiot poszanowania
i czci dla przejtyeh wzgard,! dla ludzi i Zycia" ,). 0 Odynie
mowi,! podania, ze byl on krOlem Polnocy "slawnym z ryeerstwa,
i ze wraiai,!c poddanym pogard smierci przebil si strza!,! w ieh
obecnosci, i z tey rany wkrOtce ducha wyzionql" '); w ten sposob
dopelnil ziemskiego wcielenia i wrocil do WaIhalii. Ow groiny bog
IDa jednak oczy zwrocone ku potudniowi, nie jak u Krasiiiskiego
leu pOinocy.
Inne drobniejsze rysy wzite "'I rownieZ z Eddy: miecz
Thora, syna Odyna druzgoe'lcy czaszki, gra wybitDlj, rol w ;,Oegis-
drecka" i Thrymskvidha"; sk'ld wzita jest nazwa "Horgiebruda"
trudno orzee, nigdzie nazwy tej znaleSc nie moglem.
Wzmiank 0 siwych Skaldach i krolach morza, uderzaj'lcych
w puklerze na znak zgody lub oburzenia, zwyczaj, ze wszyscy
p61kolem sic; ustawiaj,! przed poem Odyna i ezekaj,! na ka-
plank", znalese mogl poeta we "Frithjofsage" '), ktor'l zapewne
j..z w tym ezasie ezytal w tlumaczeniu francuskiem; 0 utworze
tym wspomnc; poiniej.
Liczniejsze wzmianki 0 swiecie gennaiiskim znajdziemy
w przypiskaeh do "frydyona". lnaezej, niz Ampere, ktory roo
,) Lelewel: Edda sir. 159.
') Ks. AI. Osiiiski: SIownik mitologiczny. Warszawa 1812. T. m.
sir. 9.
S) Wyd. mem;eckie w bibl. Reclama sir. 31 i 61.
22
dzin" narod6w germanskich dzielil na trzy gal«Zie, gotycklj, teu-
tonsklj i skandynawsklj, Krasinski dzieJi j'l we&ug reJigii na dwie
cz"sci: na plemiona, maj,!ce religi" natury (Hertha) i plemiona
odyiiskie. Za przykladem Lelewela, ktory mowi, ze "reJigia sta-
rodawnych GermanOw, Niemcow, od czasu do czasu r6Znym
zmianom i przeistoczeniom ulegala, ze te wplywem romych oko-
IicznoSci, byly miejscowe, tal<, ze u AlIemanow inne, u Turingow
inne, a inne u Saxonow wyobraZenia i praktyki reJigijne byly" 1),
Krasinski podnosi, ze na ogO! bior,!c poj"cia tych ludow byly
pomi"szane. Z czasem stwarza si" objawienie religijne, zaczyna
przewaiac wiara w Odyna- Wodana; tu znowu idzie Krasinski za
teoryami Lelewela S), a po c:z"sci Schlegla S). Ust"p 0 mytach
odyiiskich, jest, jak to cz"sciowo wykazal prof. Sinko 4), przetlu-
maczeniem, jednego ust"pu z Chateaubrianda: "Etudes histori-
ques", przetlumaczeniem, w ktorym autor pozwolil sobie na do-
wolne zmiany 5). . .
Z r6Znych irodel korzystal wi"c Krasinski, odtwarzaj,!c swiat
germaiiski. Wplywy kIasyczne pominljIem tu zupelnie.
Po raz drugi do tej samej skarbnicy si<;gmjl w r. 1836, gdy
stwarza fr agment dramatyczny, ktory mial oswietJic najdawniejsze
1) Lelewel: Edda, sir. 143.
S) Dtto. sir. 160:
') Pisma. T. I. sir. 190.
4) T. Sinko. Jedno ze ir6det Irydyona. Pamiik literacki. 1912.
Z. I. sir. 147 i 148.
5) Prof. Sinko zestawi! pierwsz<j cz<;Sc dowod6w Krasiiiskiego
ze Chateanbriandem: pomijam jlj, ciekawy czytelnik znajdzie jlj W cyto-
wanej rozprawie. PoniewaZ jednak prof. Sinko me zestawil drugiej
czci wywodOw naszego poety, cbc'i, to uczynic:
Krasiiiski: Cbateaubriand :
Odyn u_ poleglyda bohatyrO,., biene do .o.D y a dans Ie: cid une gl'8.Dde !l8ne
w mebiesiech do Wldhalli - pi Ie Valhalla,. les braves. S()n!: 11S apres
Gziestuma braIlU'lJDi tam wc.hodz4. leur vie. Cette salle a cingu cent qu:nnte
[W WaUml6 biesiadujftbohat;yry i bie- porles.oo Ces vaillants sque1eHes s"Drnusent
siad h: szkidety zlIrojno wsbj i walki przesz}e .a se briser Jes os, et: ".]cnDeM: e.tIsuit dillei'
oodDnwiaj", rnU;dzy soblil. ensemble__.
Syaem Od,ynajesfBOg Tlwr. BOg wojar. ..... _....... _....
:II mlokn w rdw- Mlot sta1: si.; u tych p1etniOD Le Dieu Thot' est fils lime d.OdiD. T.J'"
syml10lem :r:dobycia. Boginie, dzieowice wojny. est hi di'riDit€i des vidoires. Frigga (!Sf: hi
2OwiI!. si.; Walkiryjes. Jm icb dwanaici II naj- principale des ens qui sout all
p<.>ieisza Frigp. Loke jes\: Bogiem ztudzieD Dombre de douze: enes se D<nmnent: Wa1kiries-
mebios,. obIy w bidaay syna jego Loke est l'l!disaa des trornperies. Le loup
wilka Fev:ris.__ Swiat skobczy si"O poZan:m. Feuris est Ie fib de Loke; encl:uUne avec diffi.
cu1te par les Diem:: __. Le monde funira pilI"
rn1ern
23
dzieje Polski, Wand". Jestto wynik lektury wsp6kzesnej, 0 ktorej
wspomioa w liscie do Reeve'a ponadto, jak przypuszcza prof.
Chlebowski 1), wptyw idei Slowackiego, ktory w cykIu uagedyi
cbcial przedstawic przedhistoryczne czasy naszej Ojczyzny. Kra-
sinski czyta na nowo Edd" i Nibelungi, obecnie w tlumaczeniu
nowoniemieckiem, oraz "Frithjofsag,," Ezajasza Tegnera, zapewne
w przerobce Amalii Helwig 2). Utwor ten, ktory sam poeta na-
zywa pierwszorz"dnym poematem epickim, czytal zapewne Krasinski
ju;: poprzednio w tlumaczeniu francuskiem, a zaj,!c go on mogl
z dwu powodow; przedewszystkiem urokiem melancholii, dosko-
oa!,! sw'! form'!, a powtere item, ze charakter swiata genoaii-
skiego, ktorego mity by!y wedlug niego si!,! post"pow,! niszczenia
i rozprzania, zostal tu znacznie z!agodzony. Po walce okrutnej
mi"dzy Bogami zwyei<;iy idea dobra i milosci, bOg Balder. Ta
idea odrzucenia wiecznosei z!ego, ktor,! poeta znalazl rowniez
w dzielach Jean - Paula i Novalisa, wyst"puje u Krasiiiskiego wy-
bitnie w ModJitwach ».
UtwOr T egnera razem z Edd,! wpI}'l1'!I na fragment drama-
tyczny "Wanda", mianowicie tej cZc;Sei, w ktorej Krasiiiski przed-
stawia swiat germaiiski. Z Eddy wzi"te jest opowiadanie Hagena
o smierci Gudruny, choc nazwiska S,! pozmieniane; sagi pOl-
noene') mowi,! nam, ze krol Jonnunrek poslubil cork" Gudruny
i Sigurda, pi"kn,! Svanhild. Niech"tnie szla dziewica za m,p: za
starca, t" nieeh,,1: zywila ku niemu i poiniej; skorzystal z niej
doradca krolewski Bicki i oskaciyl Svanhild przed krelem 0 wia-
roIomstwo. Za kar" mialy malZonk" krolewsk,! roztratowal: konie;
skoro jednak zwi'!Z8naSvanhild otworzyla oczy,rumaki nie chc,! przejsc
przez jej cialo, a czyni'j to dopiero wowczas, gdy Bicki zakrywa jej
twarz 5). Gudruna, otrzymawszy 0 zbrodni tej wiadomosl:, namawia
synOw swoich, by odci,,1i Jonnunrekowi r"ce, nogi i glow".
C."sl: druga opowiadania Hagena 0 powodach smierci
Gudruny opart'! jest 0 inny nst"p z Eddy 6), mowi,!cy 0 chciwosci
Attyli, ktory chcial zagam,!c skarb Nibelnngow.
1) Wiek XIX. 5to lat mysli polskiej. T. V. su. 150.
") J. Kleiner. o. c. T. I. su. 254.
S) J. Kleiner. o. c. T. I. su. 270.
') Gndrunamvot. Edda we wyd. K. 5imroeka. su. 240.
5) Uhland 5ehriften. T. VII. su. 86.
6) Drap NifJunga. Edda we wyd. K. 5imrocka str. 207.
24
Dodatkiem samodzielnym jest wprowadzenie Rytygiera i jegtJ
zemsty nad Hakoncm; Rytygier w niczem nie przypomina szla-
chetnej dzielnej, z lekkim odcieniem melancholii postaci margra-
biego z Bechlarn w Nibelungach. Krasi6sld wziIlI j,! z podaii
bIiZszych nam, 0 Wandzie, co 'nie chcia!a Niemca za m<;ia; pod
wplywem Naruszewicza '), ktory Rytygiera nazywa krOlem pruskim,
Krasiiiski uczyni! swego bohatera ksi"cicm pOlnocnego kraju,
Dann, i po!'1czyl go ze swiatcm sag germaiiskich ').
Stylowo zblizyl si" nasz poeta w tym utworze bardziej do Edd,
niZ to mia!o miejsce w Irydyonie: tam, jak zanwaZa p. Kleiner S),
wplyw Chateaubrianda by! siIniejszy. KrOtkosc i j"drnosc styln,
sposob wyraZenia Zywy i bez sztncznosci, jak gdyby odbicie cha-
rakterow prostych i otwartych, gotowych bardziej do czynow, nii
slow, poetyclde powtarzanie tych samych okrdileii, podnosz'lce
nash-oj, latwe do zrozumienia, jdli uwzgl"dnimy, ze pidni te
Spiewano wobec ludn, wszystkie te cechy, charakteryzuj,!ce styl
Eddy, powtarzaj,! si" u Krasinskiego. Charakter germaiJ.ski, pier-
wotny, podnosz,! rozne okreSlenia, frazy, zaczerpni"te z podaiJ. pOl-
nocnych, zwyczaje, jak np. zwyczaj picia z czaszki zabitego wroga,
wzmianki 0 Walkyriach, wzywanie na narad" przez nderzenie m!otem
o tarcz", rys spotykany we "Frithjofsage"; w czasie narady spiewa
Rytygier "pieSn dulIlD'l, bohatyrsk'l Skandynawow". Wszystko to
S,! reminiscencye z Eddy.
* *
*
Zaznaczylcm dot'ld wplyw Schlegla i literatnry staroniemie-
ckiej na tworczosc Krasinskiego; znajomoSc pismiennictwa nie-
mieckiego ni" ograniczala si" u naszego poety do tych tylko
rzeczy. Zna on yiiryera, 0 czem mowa by!a poprzednio; zna
') A. Naruszewicz: Historyn narodu polskiego. Warszawa 1824.
T. I. cz. l sir. 709.
') Motyw "Wandy' by! w literaturze opracowany cz<;iiciej, nczy-
nili to Z. Werner i WWk. (Wspomina 0 tem prof. Tarnowski. T. I.
sir. 365.) Dramat Wernera ma tytu! "Wanda. KBnigin der Sarmaten.
Eine romantische Tragodie mit Gesang in 5 Akten". Rytygier jest tu
ksio;ciem Rugii, ktory przybyl do Polski, by zyskac rk znanej mu jn;;
z Czech ksi<;iniczki Wandy. Wplywu na utwor Krasinskiego Werner
nie wywar! zgola iadnego.
') J. Kleiner: 0. c. T. I. sir. 254.
25
rownici i sieIanki Gessnera swiadczy 0 tern wspomniany JUZ
raz list do Niemcewicza, pisany z Petersburga w r. 1833 1 ). Gdy-
bySmy szli za przypuszczeniami prof. Botoz- Antoniewicza i Biege-
leisena, ze .Dolina Klonthal w Szwajcaryi" jest utworem Krasiii-
skiego, mielibysmy tu slad lelaury Gessnerowskiej, z entuzyazmem
mowi tn bowiem autor 0 okolicy, gdzie "na lonie cichosci, prze-
rywanej szumem 5¥iedniej kaskady, lub lcledy nielcledy nieuczonq
piosnkq pasterki, lubil spoczywae Gesner".
Zarzuty jednak, przytoczone przez prof. Czubka S) zbyt sq
przekonywujqce, aby .Dolin.. Klonthal" uznae za dzieto Krasifi-
skiego.
Poeta nasz zna dok!adnie pisma Tiecka; w IiScie do Reeve'a
z dnia 17.listopada 1832 donosi przyjacielowi, ze od dawna przy-
chodzila mu do g!owy idea przedstawienia Mefista jako dziecka,
lecz TIeck w swym utworze "Phantasus" wyprzedzi! go w tern S).
Prof. Pini swym artykule 0 .Genezie lrydyona"4) wspomina
o wptywie Zacharyasza Wernera: sprawie tej chcialbym poswi..cie
kilka slOw. Dzieta Wernera Krasiiiski znae m6g!, i zapewne znal,
autor bowiem :iy! i dzialal przez pewien czas w Warszawie, tu
teZ grano niektore jego dramaty: stqd latwy wniosek, ze mlody
Zygmunt z dzietami tego bqdi co bqdi bardzo ciekawego pisarza
si.. zapoznal. Inna rzecz, czy moZna mOwie 0 wplywie. Hipoteza,
Ze przyk!ad Wernera zach..cil naszego poet.. do uZywania ch6row,
, pewnq nie jest, raczej wplyw Schillera m6g! tu bye decydujqcym.
Podobieiistwa utworow niemieclclego dramaturga i naszego poety
sq dose ma!e; w "Attylli" znajdujemy jednq ciekawq scen.., ktorej
chcialbym poswi..cie uwag... Oto dowodcy wojsk huiislclch, dq-
Zqcemu przeciw Rzymowi, ukazuje si.. nagle Chrystus.
Das Haupt im Himmel und der Fuss auf Erden,
Da steht er, ohne Regen,
1) Cbarakteryzuj,!c publicznosc wspOIczesmj, jako 1akn,!C'I obraz6w
okrutnycb. bo objad!a sic: ona i opi!a wszystkiemi trunkami, mianowicie
ktwi'l. dodaje: .Takowi ludzie nie mog,! czytac Idyll Gesnera,
nerwy ich rozdrainione do najwyZszego stopnia, trza coraz nowszych
poruszeo". (Prof. Kallenbach: o. c. T. ll. str. 417).
S) J. Cznbek: Czy .Dolina Klonthal" i .ErmenouviIIe" 5'1 utwo-
rami Krasiiiskiego. Pamic:tnik literaOO. 1911. Z. L str. 103-105.
S) Listy do Reeve'a. T. ll. str. 18. '
4) Biblioteka Warnzawska. 1899. ll. str. 38. i 57.
26
Und haIt ein feurig Richtschwert mir entgegen.
Ein Tempel von Gold, mit Perten geschmiicket,
Er tragt ihn auf silberumlocketem Haupt,
Und wiihrend die Rechte das Flammenscbwert zucket,
Erhebet die Linke mit Rosen umlaubt
Zwey Schliisse!... ')
przed widmem tem nieustraszony dot,!d Attyla gnie si".
Czy Krasiiiski nie mial tego obrazu w pami"ci, gdy tworzyl za-
koiiczenie »Nieboskiej Komedyi", gdy niezwyci"zonemu niczem
Pankracemu ukazuje postac Chrystusa, jak slup sniefuej jasnosci
stoj,!cego ponad przepaSciami, wspartego na mieczu, jak na szabli
Msciciel?
T u i owdzie dad,,! si" przeprowadzic analogie mi"dzy »Iry-
dyonem" a Attyl: podobna nienawiSc Rzymu, ch"c zemsty, cha-
rakterystyka cesarza Walentyniana jako czlowieka niedot"znego,
zdolnego jedynie do zabaw, wreszcie rola, jak,! odgrywa Aetius,
d¥'!cy do osi'jgni"cia naczelnej wladzy, dowodztwa, i wykorzy-
stania jej w ce!u zgubienia znienawidzonego cesarza, oto motywy
podobne w obu utworach. Prof. Pini przytacza we wspomnianym
wyZej artykule seen" egzorcyzmow, odbywaj,!c,! si" w Katakom-
bach nad Korneli,!. i zestawia j,! z trzeci,! scen,! aktu IV. dramatu
Wernerowskiego, podobieiistwo jest jednak tak Dlale, ze raczej ,
pomilUjC go nalezy; to samo da si" powiedziec 0 innej analogii.
zaznaczonej przez p. Piniego, mi"dzy ostatni,! scei1'! w »Niedokon-
czonym poemacie" (podziemia weneckie) a dramatem Wernera:
»Die Siihne das T als", gdzie scharakteryzowana jest martyrologia
zakonu T emplaryuszow.
Skonstatowac wi"c musimy, ze choc Krasiiiski wedlug
wszelkiego prawdopodobieiistwa utwory Wemera znal, to wply-
wowi ich ulegl w bardzo nieznacznej mierze, ze analogie ograni-
czaj,! sic; do kilku drobniejszych szczego!ow.
Przechodzimy obecnie do najwaZniejszego okresu, do czasu
kolo r. 1836; wspominalem juZ wyZej, ze ci'jgly i bezposredni
kontakt z Niemcami sldonil poet« do Zywszego zaj«cia si« pi-
smiennictwem tego narodu.
Powoli zaczyna Krasinski zmieniac nieprzychylny s,!d, wy-
dany 0 wiedzy niemieckiej; jeszcze w r. 1833 pisal do przyjaciela
') Z. Werner: Theater. T. IV. Attyla. a. IV. se. 3.
27
z Rzymu », ze skonstatowae musi Diekorzystny wplyw niemiecki
na cudzoziemcow: trzeba bye Niemcem, aby naleZycie korzystae
z wiedzy tego narodu. To tez ci z posrod PolakOw, ktorzy wply-
wowi temu ulegli, sami sobie zaszkodzili: Mochnackiego powstanie
narodowe Polski, choe ma znaczne zastugi, jest cic;zkiem do czy-
tama, styl niemiecki zgubil je '). Ale juz w r. 1835 zaczyna
czytae gtOwne dzielo Herdera, ktorego nazywa "puissant genie...
sublime dans sa gravite, puissant dans sa raison.. . prophete
quelquefois, toujours neuf et majestueux . . . homme, qui eut
quelque chose de Pythagore, quelque chose d'Aristote, rien de
PIaton" ,): a choc poeta nie we wszystkiem zgadzaJ sic; z teo-
ryami Herdera, to jednak uznawat ich wielkose, a wielu z nich
uleg!. Zestawiae podobieiistw, jakie zachodz:j mic;dzy autorem
, niemieckim a naszym poet'!, nie bc;d", uczynil to bowiem p. KIei-
ner w swej monografii '). Ze zajc;cie si" Herderem bylo istotnie
wielkie, swiadczy to, ze i w poiniejszych latach czytuje dzielo
b,!dZ w oryginale '), b,!di w tlumaczeniu polskiem kap. Bychowca,
Ze uWaZa je za utwor 0 znacznej dozie poezyi, ktory nie wypad-
komi, nie fenomenami sic; zajmuje, ale ide,!, ktorych wyptywem
S,! owe fenomena: ide,! t'! jest duch ludzkosci 6 ). Os,!d ten na-
biera tem wic;kszego znaczenia, ze stowa te pisze poeta do uko-
, chanego przyjaciela, mtodzieiica, ktorego mentorem chcialby bye.
Wi"ksza wprawa jc;zykowa, ktor,! poeta nabyl, pozwala mu
czytae w oryginale Straussa "Zycie Chrystusa" a potem inne
dzie!a z zakresu literatury pic;knej : dzieje sic; to w r. 1836,
a swiadectwem tego wspomniany na wstc;pie list z Grafenbergu,
pisany do Reeve'a. Krasiiiski rozczytuje sic; w utworach Jean
Paula i Novalisa, i s'!dzi, ze poezya niemiecka najbliZsza Wiecznej
Idei, swiat caty wzi<;la za sw'! tresCo T akie uj""ie zadania litera-
tory sprawi, ze poeta niechc;tuie bc;dzie sic; wyraiat 0 Heinem:
» Listy do Reeve'a T. II. str. 55.
') List do Gaszynskiego z dah!: Medyolan 30. paZdziernika 1834.
T. l. sir. 58.
') Listy do Reeve'a T. II. sir. 85.
') j. Kleiner: o. c. T. I. str. 197. i n.
') List do A. Potockiego z 4. lipca 1838. BibL Warsz. 1905.
'T. II.
") Dtto z 20. paidziernika 1836. Bibl. Wam:. 1905. T. II.
sir. 261.
28
imzwie go wyrazem "zgrzybiafej fiIozofii, wpadaj'lcej nazad w dzie-
cinstwo, wracajqcej do materyalizmu" przedrewoIucyjnego HeIwe-
cyusza. To tei zastosuje do niego slowa Danta: "Swiat Die
przystal na to, by po Dich jaka stawa zostala, spojrzmy, przejdZmy
i Die mowmy 0 nich. (Guarda e passa.)" 1) stusznie zauwaZa p. Klei-
ner 2), Ze wedtug wszelkiego prawdopodobienstwa Krasinski pism
Heinego nie znat, - dowiedzial si" 0 nim zapewne z czasopism,
niezbyt przychylnie osqdzaj,!cych tworczo.c autora "Ksi<;gi pie.ni".
Raz odtr'lciwszy dzida pisarza, kwry mu si" niesympatycznym zda-
wal, nigdy wi"cej do niego wrocic Die miat, nigdy tez nie spotkamy
w listach Krasiiiskiego wzmianki 0 Heinem, ani wptywu jego nie
zauwaZymY.
Natomiast bardzo Zywo zajmie naszego poet" 1l1.an ._ Paul
. Richter i Novalis; wptyw jean Paula by] zrazu wi"kszy, to tez,
'0 mw j.,g t dtuzsza wzmianks i w Ii.de do Reeve'a i w li.cie do
GaszyTIskiego. Novalis, kwrego wiersz do Schleiennachera przy-
tacza Krasiiiski cz.,sciowo w li.de do Reeve' a, mial pozostac na
dtugie lata ulubion'l lektur'l poety, i wzmianki 0 nim znajdziemy
w korespondencyi w czasach, gdy wptyw autora "Titana" znild
zupe!nie. W ro 1838 poleca Gaszyiiskiemu zapoznac si" z Die-
mieck'l Iiteratur'l i filozofiq, g!ownie z Novalisem i estetyk'l Hegia'};
a nawet jeszcze w r. 1845 w li.cie do Ary Scheffera <} m6wi'lC 0 ideale
sztuki, ktorym jest "poursnivre a travers tous les temps et tous
les espaces I' Ideal incree, I' Ideal infini, en vous en aprochant
toujours davantage, sans jamais pouvoir vous y engloutir comple-
tement" przytacza stowa Novalisa "Gott will Gotter", wykazujqc,
ze i w tym ideale sztuki idzie za autorem "Hymnow do nocy".
Nie b"d" w niniejszej pracy przechodzit szczegotowo sto-
sunku Krasiiiskiego do Novalisa, uczyni! to w znacznej mien:e
p. Kleiner, ujm" tylIro najbardziej zasadnicze momenta, potrzebne
do scharakteryzowania caloksztaltu poj"c literackich poety w owym
czasie i ich stosunku do literatury niemieckiej.
Novalis wychodzit z tezy, Ze nie wystareza si" tylko chrze o
cijaiiskim narodem nazywac, trzeba nim bye, trzeba usun'lC zapor"
1) List do Gaszynskiego z 1. grudnia 1832. (Listy. T. I. str. 96-97).
2) J. Kleiner: o. c. t. I. s. 290.
3) Listy do Gaszynskiego. T. I. s. 133.
<) Z. Krasinski i Ary Scheffer. Listy, z niezn;mych rkopis(jw wy-
dal, wstpem i przypisami opalrzyl I.. Wellisch. Warszawa 1909. s. 71.
29
midzy wiar,! i wiedz,!; zadanie to ma bye spelnione przez poezy,
<hjc,! organem chrzescijanstwa. To byl punkt wyjscia dla Novalisa,
dla jego wszystkich pogl,!d6w politycznych i literackich; uchrze-
Scijanie spoleczenstwo, - to idea, kt6ra u Krasinskiego coraz sil-
niej wystpuje w listach i pismach jego, a ktOra doprowadzi do
takiego ujcia, jakie spotykamy w przedmowie do "PrzedSwitu".
Dla Novalisa, zwlaszcza z chwil,! smierci zony, dIa tw6rcy "hym-
nOw do nocy" i "piesni duchownych" swiat realny male przedsta-
wial znaczenie; tskni on za bytem lepszym, i jak Schiller, wyst.;-
_ puje on przeciw trwodze przed smierci'!, bo ona jest tylko wst<;-
pem do nowego Zycia: "Du hast die Nacht mir zorn Leben vcr-
- kiindet". Idea ta - to idea przewodnia calej romantyki: w zakresie
poezyi podkreslil j,! Schlegel, wyst,!pi ona tez u Jean Paula.
Autorowie ci przeznac",! poezyi rolo; wieszczenia lepszej przyszlosci,
przypominania dawniejszych czasow,
die Vorzeit, wo in Jugendblut
Gott selbst sich kundgegeben
Und friihem Tod in Liebesmut
Geweiht sein susses Leben
Und Angst und Schmerz nicht van sich trieb,
Damit er uns nur teuer blieb.
Novalis, wyznaj,!cy ideo; ewolucyi, ideo; zbliZenia sio; do Boga,
"w kt6rym wszystkie jainie dochodz,! do swiadomosci" umia! prze-
zwycic;:i:ye pesymizm, kt6ry go ogaTrnjl po smierci zany, pokonae
bOl osobisty wiar,! w momose osi,!&,ni"cia najwy:i:szego szcz"scia;
lektur,! tego poety, jako tez i Jean Paula zajmuje sio; Krasinski
w epace zw'!tpienia, i jest ona, jak zaznaczyl p. Kleiner, waZnym
etapem w przezwycio;zeniu pesymizmu 1).
Znajomose pism Jean Paula w Polsce w okresie romanty-
cznym byla niewieIka; prof. Kallenbach w swem studyum 0 czwar-
tej cz<;Sci "Dziadow" wskazal na jej echa u Mickiewicza 2). Kra-
1) J. Kleiner: o. c. t. n. s. 133, oraz odczyt 0 "przezwyci<;-
ieniu pesymizmu., wygloszony 2. lutego 1912.
2) Pami Ak. Urn. Wydz. filol. 1889. T. VII. sir. 12. Prof.
Kallenbach wykazal, ie cytat um;eszczony na po=!tku czwartej cz<;sci
'. Dziad6w wzi<;1:y jest z "Biograpbische Belustigungen aus der HirnscbaIe
einer Riesin". (Vide rowniei pisma Mickiewicza, wyd. Tow. lit. im.
A. Mickiewicza, T. m. sir. 397).
30
sinski wplywowi temu ulegl bardzo znacznie; w Ii.cie do Ga-
szyiiskiego z dnia 20. paidziemika 1836 nazywa Jean Paula du-
chem wtajemniczonym we wszystkie niewidziaIne dla nas szlaki
panstwa duchow. Jest on poet'! nieskonczono.ci, universum, ktory
raz stawia nas w godzinie s,!du ostatecznego, to wiedzie nas po
ruinach wszystkich Swiatow, to rzeZwi nadziej,! i przenosi na szcz-
sliwe wyspy "wsrOd okrg6w swiatta, wsr6d tysi,!ca stonc i ksi-
Zycow, tysi,!ca zorz potnocnych, wsrod ob!okow woni, wsr6d har-
monii gwiazd, akkordow bij,!cych, i tam zgromadziwszy wszystkie
dusze ludzkie, otoczywszy je aniofami, zbawia je mitoscUj. jednych
dla drugich, I,!CZJ razem koehanych z kochanymi, ten milion sere
i postaci rzuca W obicicia aniofa smierci, kt6ry przyciska je do
tona i z tyeh milionow jedna tylko lza rozrzewnienia si tworzy
i ta Iza coraz przeiroczySciej plynie w nieskonczonosc wiecznosci" 1).
Przytoczy!em caty ten os'!d, bdzie on nam potrzebny do stwier-
dzenia, co Krasinski cenit w dzietach Riehtera; tu zaznaezyc mu-
SZ, ze rowno z p. Kleinerem nie mog€t si zgodzic z wywodami
prof. Dobrzyckiego '), przeez,!cego istnieniu wptywu Jean Paula
na naszego poet. DaIsza cz.c niniejszej praey bdzie na to
dowodem.
Richter, "talent zbyt prawdziwy, iZby go mozna liczyc do
smutuych karykatur romantyzmu" '), przechodzi! w dziejach mySli
swej rome ewolueye: od panteizmu przez zupetne zw'!tpienie we
fiJozofi do chrzeScijaiiskiego spirytuaIizmu, oto droga, ktor,! prze-
byt Jean Paul. Podczas gdy Goethe, staPle si antropoteist'!, od-
wracat si od chrystyanizmu, Jean Paul, zrazu gorliwy jego suon-
nile, ku tej idei zbawiennej nawraca; jego bohaterowie czue si
bd,! szczc;SIiwymi w za.wiecie, w owem "Jenseits", tej praojczyinie
swojej. Odt,!d Richter zwracac si bdzie przeciw supremacyi czy-
stego rozumu, pierwiastek religijny brae bdzie coraz bardziej
gor. I ta droga my.Iowa, odpowiadaj'lca po cz.ci tej, ktor,! sam
Krasinski przeehodzit, to moZe pierwszy powoo zajcia si tym
pisarzem niemieckim. W przytoczonym wyiej Ii.cie akeentuje poeta
zYW'l fantazy<; Jean Paula, fantazy<;, ktor,! niektorzy krytycy sta-
wiaIi wyiej od Goethowskiej; ogarniata ona ludzkose cat'!, cale
1) Listy Z. Krasinskiego. T. I. str. 89 - 90.
') St. Dobrzyeki: Sen Cezary. Pami<;tnik literaeki. 1904.
') St. Tarnowski: Z. Krasinski. T. II. s. 16.
31
"universum". Dusza ogromnie tkliwa i gl<:boka cierpwa razem
z ludimi, - przez smiech i szyderstwo przebijaj,! si<: u niego cz<:sto lzy,
przewijaj'l si<: tony smutne. swiadcZ'jce 0 tern, ze nie tylko wesolym,
swawolnym umial byc autor "Titana", ale i powamym, traktuj,!-
cym najbardziej zaW11e zagadnienia. Ow "Weltschmerz", to moze
najpikniejsza struna w harRe poetyckiej Jean Paula; bo poetyck,!
ona w rzeczywistosci byla. Pisze on wprawdzie proz,!, ale proza
to rytmiczna, mnostwem srodkow artystycznych oZywiaj,!ca nawet
to, CO si<: bez Zycia wydawac mogIo »; odnosi si<: to glownie do
rozmaitych wizyi sennych, ktore tak cz<:sto u Jean Paula spoty-
ka",y. Te slrony dodatnie. mnostwo idei, gI<:boki psychologiczny
podJdad, romantyczny koloryt, to cechy, ktore Krasinskiego uj,!c
musialy: nie zarnykal on wprawdzie oczu na niedostatki, ale umial
je tlumaczyc, zwlaszcza, ze juZ dawniej twierdzil, iz sztuka chrze-
ScijaIiska doskonalosci osi,!&,n,!c nie zdola 2). A te niedostatki
w utworach Jean Paula faktycznie istniej,!: do nich naleZy owo
przechodzenie z przedmiotu na przedmiot, i to calkiem odmienny
od pierwszego, wIr,!canie ust<:pOw ubocznych bez zwi'lZku z tre-
Sei'! b<;<l,!cych, zajmowanie si<: zbyt cz<:ste i zbyt natarczywe sob,!
i swemi sprawami. Dobrze charakteryzuje t<: wad<: Richtera prof.
Muncker: "Die bIosse Erzahlung erscheint als Nebenzweck, iiberall
driingt sich das Ich des Verfassers mit seinen von Augenblick zu
Augenblick wechselnden und anders schillernden Stimmungen
hervor; daher die bestandigen Einschaltungen von Extraseiten,
Zwischenwortern udgI. in die Geschichte, daher die unablassigen
Spriinge vom Hochsten ins Niedrigste, vom Ernst in den Scherz,
von empfindsamer Schwarmerei in cynische Derbheit, daher die
gauze Verschwommenheit des Stils" '). Siowom tym nie mozna
odm6wic do pewnego stopnia slusznosci, przyznaje to zreszt'! sam
Krasiiiski, gdy zalecaj,!c przyjacielowi czytac "Titana" (w tlurna-
czeniu francuskiem Chasles'a) dodaje, jak gdyby wyprzedzaj,!c
zarzut: "trzeba czytac uwrlnie i me zraZac si pewnemi dziwa"
cznosciami" _
Wobec zapalu, jaki poeta ma dla Jean Paula, nic dziwnego,
ze wpIyw jego Sledzic b<:dziemy mogii zarowno w Iistach Krasin-
'I Allgememe deul5che Biogmphie. T. XXVlll str. 484.
2) Por. J. Kleiner: o. c. T. I. sir. 254.
2) AJlgememe dentsche Biographie. T. XXVIn. sir. 470.
32
skiego, jako tez i w utworach, pisanych mi"dzy r. 1836 a 1841;
nawet i poiniej echa lektury tego autora zostallib choc pol"CZ<!
si" pogl"dami innych myslicieli. CzeSc dIa niemieckiego autora
szla tak daleko, ze identyfikowal si" z bohaterami jego powieSci
(glownie Titana), ze ukochanej przez siebie kobiecie, Delfinie Po-
tockiej jeszcze w r. 1840 daje imi" bohaterki Richterowskiej,
Linda 1 ) we wierszu "0 Lindo moja, jeSli zgin'!c trzeba...", a row'
nid; rodzinie DeIfiny daje ten sam pseudonim: "przez styczen caly,
przez pOl lutego zawsze u Romeyrow w wieczor" '). Zastanowmy
si" nad przyczynami tego wplywu_
,Krasinski podkreSIa w IiScie do Reeve' a, ze poezya niemiecka
najbliZsz,! jest najwyZszej Ismosci, akceotuje wi"" pierwiastek chrze-
scijaiiski literatury. "W Niemczech chrzeScijanska mysI zlala si"
z sam,! isciz"'l ducha ludzi"'); widzial to u Novalisa, widzial tei
u Jean Paula. Autor ten zwraca si" niejednokrotnie przeciw ate-
izmowi, pot"pia go, twierdz,!c, ze cale duchowe universum zostaje
przez ateizm rozbite na liczne, drobne punkty jafui '). Ateista nie
zwaZa na nie, tylko na siebie, nie boi si niczego procz siebie
i swych tworow')_ Krasiiiskiemu pogl,!d taki przypaSc musial do
przekonania w epoce, gdy on tej ostoi religijnej potrzebowal.
Dla Jean Paula poezya by!a wieszczeniem,' poezya roman-
tyczna przeczuciem wyZszej i Iepszej przyszlosci: "gerade das
Hochste, was aller unserer Wirklichkeit, auch der schonsten des
Herzens abgeht, das gibt sie und malt auf den Vorhang der Ewigkeit
das zukiinftige Schauspiel" '). Opiera si" wi"" ona 0 rzeczywistosc,
a zadaniem jej przedstawic nie jakis fragment, ale calosc; ma ona
t wyZszosc nad rozumem, ie ten granic nieskoiiczonosci prz
strzeni i czasu osiijgn,!c nie zdola, podczas gdy poezya moze tam
dojsc 6). F antazya przywoluje przesz!osc do Zycia, przeksztalca
obraz teraZniejszosci, a urzeczywistnia przyszlosc: ona ulatuje
w czasy, "wo noch Nacht die Wesen der werdenden Embryonem
deckte, - sie durchwandert die Gegenden, die er erst nach Jahr-
1) Wyd. jubileuszowe. T. I. sir. 109.
') List do Edwarda Jaroszyiiskiego z 11. listopada 1839. (Listy
Z. Krasinskiego. T. m. sir. 90.)
') Siebenkas. Wyd_ Hempla. T. XlI. sir. 230.
') Vorschule der Aesthetik. Wyd. Hempla. sir. 26.
") Vorschule der Aesthetik. sir. 453.
") Otto. Anhang. sir. 469.
33
tausenden kennen lemt, durchlebt die Zeiten, die einen T eil der
kiinftigen Ewigkeit ausmaehen" 1). Nie jest to naturalnie pogl'ld
wy1'lcznie Jean-Paulowski: widzieliSmy go juZ po cz.,sci u Schle-
gla, wypowiada go i Novalis: teorye te przyjmuj'l si« u Krasiii-
skiego, dla ktorego poezya b«dzie przewidzeniem najwyZszych
form, jakie kiedys w niebie czy na ziemi przybierze Zycie 2).-1'an- "\
teistyczna teorya Jean-Paulowska, widz'lca w swieeie odbicie Boga,
uwydatnia si« i w pogdach estetycznych naszego poety, dJa
kt6rego pi«kno nie jest niczem innem, jak tylko odbiciem si« nie-
skoiiczonosci na licu skoiiczonem; z tego tei punktu widzenia
oS'ldza on humor w poezyi, czyli rodzaj, "w ktfuym mism stawia
si na stanowisku panteistycznego Boga i ci<jgle stworzenia wlasne,
jakby suy znikome, buduj'le i rozwalai'lc podlug widzimisi« swego,
te ieh wsehody i zachody tragicznie lub komicznie, serio lub buffo
uWaZa.c moze" '). W podobny spos6b charakteryzuje Jean Paul
humor, jako romantyczny komizm, w ktorym autor wykazuje na-
prz6d nieosc calego swiata wobee idei, nast«pnie jednak sOOe....
dza wszechobecnosc tejze w swiecie i odtwarza go w ten spos6b
niejako w nowej, wspanialszej postaci '); polega wi«c humor na
skOl1trastowaniu "der gesammten endlichen Welt mit dem ewigen
Ideenreiche, das im tiefsten Heiligtum einer Menschenseele wohnt" ").
PogLjdy filozoficzne Jean Paula razem z zapatrywaniami No-
valisa mic;szaly si«, jak zaznacza p. Kleiner, do systemu Heglo-
wskiego, kt6ry w okresie powstawania "Trzeeh MySli" stanowil
., podstaw« filozoficzn'l utworow, a nawet zmienialy go tu i owdzie ').
(Jean Paul uznaje wieczny post«p, wieezne odradzanie si«
i przeradzanie si«: "Die Natur ist fur den Menschen in ewiger
MensehwerdWlg begriffen" '). Wiara w przeiyeie, w Zycie po-
smiertne jest dla niego uIg'l, bez tej wiary w ni.,smiertelnosc nie
wyobraZa sobie istnienia prawdziwej miloSci 8). Zal po zmarlych
-----'
1) Artyku!: "Etwas iiber den Menschen" w Kiirschners NationalIi.
teratur. T. 130. sIT. 20.
2) List do Slowaeldego z dnia 23. lutego 1840. (Listy. T. m. sir. 7).
2) "Kilka slow 0 Juliuszu Slowackim". Wyd. jub. T. VII. slr.11.
') Vo"Cbule der Aesthetik. Wyd. Hempla. sir. 137.
5) Dtto. Anbang.
') J. Kleiner. o. e. I. sIT. 365.
') Vo"Cbule der Aesthetik. sir. 32.
8) Selina oder iiber die Uosterblichkeit der Sede. Wyd. Hempla.
T. 59. sir. 20.
- Spm'WOZdanie eo k. GimDazyum.. IV.
3
34
ustanie, gdy przyjmie siC; wC;drowkC; dusz: smierci niema, bo na-
tura przebudowuje groby "mit Taufgebauden Neugebomer und
die Todten mit Tempeln der Lebensmenge"1). Dla tego dmgiego
swiata my pracujemy, a owa nie.smiertelnosc tem cenniejsza,. ze
i tam ewolucya dalsza jest mozliwa. ("Der GIaube an eine hohere
Unsterblichkeit auf immer hOheren Stufen") '). 0 istuieniu Zycia
posmiertnego mowi tez sen, swobodne pol,!czenie swiata nadzmy-
slowego z rzeczywistym, stan, w ktorym przez calq noc stoj,!
otworem bramy naokolo horyzontu rzeczywistosci ').
Jean Paul dochodzi do przekonania, ze w kaZdym czlowieku
mieszkai'l wszystkie formy ludzkosci, wszystkie charaktery, a wlasny
jest tylko samodzielnym wyborem wsrod nieskoiiczonej liczby form,
przejsciem z nieskonczonej wolnoSci w skoDczony ksztalt zja-
wis!<wy<).
! Pogl,!dy te poznaje nasz poeta na dlugi czas, zanim go
zacznie zajmowac fiIozofia Hegla: stanowi,! one wic;c niejako pod-
loze, umozliwiaj,!ce przyj<;cie teoryi autora "fenomenologii" ; atoli roz'
rzucone po romych dziel.ach nie tworz,! one calosci, systemu, dla-
tego tei; nie mogly wywolae takiego oddZwic;ku, jak poiniej dzida
Hegla. Wprowadzily One jednak poet" w swiat tych idei, ktorych
rozwinictcie da nam w "S}'!!u Cieni6v.t'.
Wsz"dzie kolebici,";:;iema nigdzie trumny,
I wszdzie niebo, - niema nigdzie ziemi,
I wsz"dzie bogi, nad tob,! i w tobie,
Na kaZdem miejscu i 0 kaZdej dobie,
ByleS - nie jesteS, lecz zuow b"dziesz z niemi...
. . . . . BOg bogow powstaje,
I on ci" porwie winne, dalsze raje.
ZwrociIem dot,!d uwag" na powinowactwo duchowe obu
poetow, chodzilo mi 0 wykazanie pewnego pokrewienstwa ideo'
wego, ktore sprawilo, ze Krasinski wplywowi Jean Paula ulegl:
obecnie chcialbym omowic, w jaki sposob wplyw ten siC; uwydatnia.
Reminiscencye "'lliczne, wplyw, zwtaszcza stylowy zuaczny,
choc nie da si" zaprzecZ}'c, ze z poza szaty obcej wygl,!da prawie
zawsze oryginalne uj"cie tematn.
1) SeJina oder tiber die Unsterlilichlreit der Seele. s!T. 42.
') Otto. st... 56.
') Vorschule der Aesthetik. s!T. 79.
<) Otto. st... 219.
o
35
,
. 'Jui na "Nocy letniej" <4, si wykazac wptyw Jean-paulowski;
JDotyw znany, w ktorym poeta chcial polpie malZenstwa mieszane,
:wykazae ich zgubnose dla narodowej sprawy, ubral w szaty romansu
Richterowskiego. Charakterystyka bohater6w, corki momego ma"
pata i nieznajomego, ich milose, wzgldnie sposob jej \vyraZenia,
pttypomina Zywo postacie z "Titana" lub "Hesperusa". W "Tita-
me" zamierzal autor wykazae, jak szkodIiw,! jest wladza nieokiel-
%nanej funtazyi, jak tylko czyn daje Zyciu potg, umiarkowanie
nrok "); to tei wszystkie postacie kreSlone S,! w ten sposab, wszyst-
kie t'l nieokielznan,! fantazy,! si odznaczaj,!. Ten sposob charakte-
rystyki przejmuje i Krasiiiski; uczucie bohater6w,_ichmilosc,.nie_
jest =yslowa, bo polega na wierze, ze skoro los nie pozwaJa im
polq"ciy c Si -tu-: na ziemi, to spotkaj,! SM; kiedys w niehie. "Od-
zyskac mnie mozesz tylko w swieci" duchow", mowi bohaterka
J<rasinskiego, a my s1yszec mozemy echa z Jean Paula, ktory
o Zyciu posmiertnem mowi tak: "Die T age jenseits der Erde wer-
denmich heiligen rur die -Tugend und Dich, dann komm, 0 Beata,
dann mrd dir, wenn Dich ein Engel durch Dein irdisches Abend.
rot in die zweite Welt getragen, dann wird Dir ein hieniedelJ.
gebrochenes, dort geheiligtes, Herz zuerst entzegengehen, und an
Dich sinken". Dlatego ta t<;sknota za smierci,!: bohaterka Krasin-
skiego prosi sarna ukochanego: ,,Pchnij mnie w serce - wyrwij
mnie potworowi"; w Hesperusie KIotylda iipiewa pidn:
Das arme Herz hienieden
": Von manchem Sturm bewegt,
< Erlangt den wahren Frieden,
Nur wo es nicht mehr schliigt E).
Bohaterka Krasifiskiego przypomina Lian z "Tytana", jest,
jak i ona "die empfindsame, dem Erdenleben immer mehr sich
entfremdende Schwiirmerin"'). Wobec takiej charakterystyki po-
staci uuosi si nad calym utworem ton smutku, rozpaczy, b<4cy
tak zasadnicz,! cech,! dziel niemieckiego autora, ktory w swej
» Fr. Muncker. (Allgemeine deut8cbe Biograpme t. 28. str.475.)
Ricbter wiJl beweisen "wie verderblich die Macht der zugellosen Phan.
tasie sei (bei kraftgeniaIischen Stiirmern so wohI wie bei empfindsamen
oder humoristischen Naturen), wie our Taten dem Leben Starke, nur
.Mass ihm Reiz verJeihen konne".
') Hesperus. Wyd. Hempla.. str. 523.
') F. Mnncker. 0. c.
3"
36
" V orschule" oceni! poezy-: romantyczn'l potnocn'l jako harf-: eolsk'l>
"durch welche der Sturm der Wirklichkeit in Melodieen streicht,
ein Geheul in Getose auflosend, aber Wehmut zittert auf den Saiten,
ja zuweilen ein hineingerlssener Schmerz" 1). Do tego nash-oju na-
daje si-: doskonaIe koloryt wieczorny, oswietlenie ksi-:Zycowe: we
wszystkich powieSciach Jean Paula odgrywa on tei rol-: bardzo
wybitDlj,. Ksi-:Zyc, "dieser Leuchtturm am Vfer der zweiten Welt" '),
oW'l t-:sknot<; za nieskonczonoSci'l pot<;gUje. Krasiiiski, ktory od
czasaw m!odocianych, epoki wptywu Walter-Scotta, mial sklon-
nose do kreSlenia tajemniczych obrazow, za wzorem Jean Paula
metod-: t<; zastosowuje obecnie w calej rozci'jglosci.
Siinie uwydatnia si<; wplyw niemieckiego pisarza pod wzgl"
dem stylowym: jest on tem, co Krasiiiski "bizarre" nazywa, po-
pada w barok. Jean Paul, entuzyastycznie uwielbiaj,!cy natur<;,
wprowadza Iiczne porownania ze swiata roslinnego; Krasinski, na
ogo! wzi'!wszy, malo posiadal tego kultu, jeden wyj,!tek stanowie
b"dzie tylko niezbyt oryginalny Herburt. Mimo ten brak Krasin-
ski pod wzgl<;dem stylu idzie za wzorem niemieckiego pisarza,
i st,!d takie okreslenia, jak: "Ziemia w przepasce z ciemnosci
woni,! kwiatow tylko i westchnieniem wod odwdzi"cza si" im
wstydliwie za zlote spojrzenia", wsz€tdzie rozszerza si kwiatow won..
Z Jean Paulem dzieli tez Krasinski zamilowanie do pewnych
barw, mianowicie bl"kitnej lub czerwonej: w porownaniach uwy-
datnia si" to bardzo cz....to. A "'! te porownania, te obrazy, bar-
dzo smiale, niekiedy wprost zuchwale: takiem jest zestawienie
ogromnej, rumianej twarzy slonca i krwawego serca Boga, ktory
znajduje si" w przestrzeniacb. Obraz podobny, w roznych odmia-
nacho powtarza si" u Jean Paula: w "Tytanie" umieraj,!ca Liana
widzi rozpaIone slonce na niebie, i do matki wola: "Ach, Mamo,
jak wieikieini i ognistemi "'! jego oczy": widzWa smiere na niebie.
Okreslenie: "gwiazd dZdZe nieustanne z gluchym gasn,! szumem",
znajdziemy i w utworach Jean Paula.
T ak wi"c zaraz na pierwszym utworze z owego czasu da si"
uwydatnie wplyw autora "Tytana"; odnosi si" on glownie do spo-
sobu charakterystyki i do stylu, nie naruszai'lc oryginalnoSci za-
sadniczego motywu.
1) Von;chule de. Aesthetik. sir. 92.
") Hesperus. T. VIII. sir. 193.
37
_ CiekaW'! jest rzecz'lo ie wplyw ten z biegiem czasu nie ma-
leje, lecz owszem pot<;guje si,,; 0 ile w "Nocy letniej" s'4 jeszcze
echa zamilowail mlodrienczych, poiniej one znikaj'4' Pnechodzimy
obecnie do szeregu utworow, w ktorych wizya gra wybitn'4 rol",
tym srodkiem artystycznym posluguje si" Krasinski niemal od za-
rania swej tw6rczosci, bo w "RQZID.owie Napoleona z cesarzem
Aleksandre m", a wi"c w utworze, kto ry po wstal, gdy autor mial lat
cZt ernaScie, spotykamy PI po raz pierwszy. P. Kleiner 1) zwrocil je-
doak sluszn'4 uwag", ie formy tej me wykorzystywal dot'4d poeta
nigdy do symbolu lub alegoryi, dopiero pod wplywem Jean Paula za-
czyna jej uZywaC dla poezyi ideowej, nadaje wi"c temu, co mialo
charakter jedynie artystycznego srodka, znaczenie gl"bsze. Po-
wiedzielismy juZ wyiej, ie wedlug Jean Paula poezya romantyczna
jest pneczuwaniem lepszej przyszloSci: dzieje si" to glownie we
formie zachwycenia, snu; dlatego tci tak cz<;sto uiywa tego sro-
dka niemiecki autor. W "Hesperusie" mowi on w ten spos6b:
"Genius der Traumel der Du durch den neblichten Schlaf der
Sterblichen trittst nnd vor der einsamen, in einen Leichnam ge-
spemen Seele die gliicklichen Inseln der Kindheit heraufziehest,
0, der Du darin unsern verwesten Freunden wieder Wangenbliite
giebst und unserm armen, wahnsinnigen Henen vergangne Him-
mel zeigst und Edenwiderschein und rinnende Auen auf Wolken, -
magischer Genius, tritt in diese heilige Nacht vor einen Menschen" ").
Krasiiiski znaczenie snu w ten spos6b poj"tego, jak to widzimy
u Jean Paula, przyjmuje, i form" t" zastosowuje po raz pierwszy
w" ,Pokusie" ; utwor to niezmiernie wainy w rozwoju myslowym
Krns iiiskiego, zawiera, jak zauwaiyl prof. Tarnowski, pierwszy
szkic owego stosunku, jaJci panowac b"dzie mi"dzy MIodzieiicem
a AIigierem, stosunku, ktory byl odbiciem przyjaini poety do
Danielewicza. Be7- w",tpienia ten mo\)'w zasadnic.za. odegral rol
pny stwoneniu postaci owego s\arS'l.ego \owarzysza, l<lory "pne-
mawial wolniej i surowiej, znac radzil, przestrzegal i zaklinal".
Owo podkr.slenie przyjaini, ktore w iyciu Krasiiiskiego tak bylo
cze, ta ciekawa t<;sknota, ktora go zmuszala w kaZdym nowo
poznanym czIowieku szukac jaJciegos uczuciowego oparcia, znalazly
. swoje pendant i u Jean Paula; i dla tego pisarza przyjaiii byla
1) 1. Kleiner. o. c. T. L str. 297.
'} Hesperus. Wyd. Hempla.
38
wszystkiem, byta podstaw,!, -"dZwiF;ni,! zycia, niekiedy zaS wyradzata
si<;, jak n. p. w Hesperusie, w chorobliw,! eg'zaltacy<;. Jestesmy
w epoce, ktorej cech,! charakterystyczn,! wedle Maigrona jest
,,I'hypertrophie de la sensibiliW' 1).
W utworze Krasinskiego prowadzi poeta mtodzienca do bo-
gatego miasta, gdzie wsz<;dzie nan niebezpieczenstwo czyhato :
w swietJe ognikow nocnych, spadaj,!cych na ksztatt zlatuj,!cych
gwiazd, widzi on cmentarze, na bramie kaZdego tJi srebrne imi<;
ludu. Mlodzieniec chodzi po czaszkach i kosciach ; czyta napisy:
cienie umar!ych uciekaj,! przed nim, aZ powstat z nich tuman,
podobny do burzy. Luny poiarow rozlewaty si<; w przestrzeni
i gasly naprzemian, a wir duchOw toczyt si" coraz dalej, aZ pad!
u stop Ojca niebieskiego, prosz'!c Go 0 milosierdzie. Caty ten
obraz nasladowany jest z Jean Paula, jest on echem lektury po-
wieSci "Katzenbergers Reise" ("Vernichtung'') i "Siebenkas"
("Rede des todten Christus vom Weltgebiiude herab, dass kein
Gott sei".) I; w jednym i w drugim utworze bohater budzi si<;
na swiecie drugim i jest na cmentarzu: a jest to cmentarz ca!ej
ludzkosci: "vor ihm breitete sich unabsehlich eine schwarze Eis-
scholle aus, auf der aIle Volker lagen, die auf der Erde gestorben
waren, starre, eingehQrene Leichenheerre iU 2). Dusze tych ludzi
nie s,! szcz"Sliwe: s,!dzity, ze po smierci ulg" znaj, a nie zna-
lazlszy jej pelne s,! niezadowolenia. Widzi to Chrystus, widzi ten
nap!yw swiatOw, "den F ackeltanz der himmlischen lrrlichter und
die Korallenbiinke schlagender Herzen, und als er sab, wie cine
Weltkugel um die andere ihre glimmenden Seelen auf das Todten-
meer ausschiittete, wie eine Wasserkugel schwimmende Lichter
auf die Wellen streuet" '), wowczas w imieniu tych narod6w blaga
On Boga 0 milosierdzie.
W "Pokusie" ludy widz,! szesc trumien, w kaZdej ta sarna
postac, miasto zaslony sniegiem twarz umarlej przykryta; ludy
bluinUj Bogu, ze zdradzi! je, lecz przewodnik nakazuje im milcze-
nie: swi<;ta sp; tylko w trumnie ostatniej na zamarzlem wzgorzu,
poczem nast,!pic musi zmartwychwstanie. I ten obraz znajdziemy
.- ..C 1) Louis Maigron: Le romantise. et les moeurs, essai d'etude
historique et social. Paris 1910. sir. 81.
2) Katzenbergers Reise. (Vernichtung). Wyd. Hempla. T. XXIV
do XXVI. sir. 163.
') Siebenkas. Wyd. Hempla. T. XI-XN. sir. 233.
39
=
,.
po czttsci u Jean Paula; porownanie smierci ze zimil wytIumaczone
tern, ze Richter nazywa caly za.swiat "gefrierendes Eisfeld" 0
W opowiadaniu "der Tad eines Engels" wUClconem w powiesc
"Leben des Quintus Fixlein" opisuje autor smierc kobiety w spo-
sob nastc;puj'lcy: "Der T od schickte seine sanftere Schwester,
die Ohnmacht, voraus, - sie beriihrte das Herz der Braut und
das warme Angesicht ge£ror, - die Wangenblumen krochen ein,
der bleiche Schnee des Winters, unter dem der Friihling
der Ewigkeit griinet, decide ihr Stirn und Hande zu"».
Owe bluinierstwa wyglaszaj'l narody zrozpaczone wowczas, gdy
si dowiadu.F\, ze Boga niema na swiecie; wiarC! w lepsz przy-
szlase, w to, ze pod sniegiem zielenieje wiosna wiecznosci, konczy
si; kaZda niemal wizya u Jean Paula.
Z "Pokusy" caly ten ust"p (wyd. jub. t. fV, str. 118-120)
jest reminiscency,! z dziel Richterowskich, reszta jest oryginaln't-
przechodzimy do waznego £ragmentu "Herburt", ktory po-
wstal w r. 1837; zamierzony jako powieSC w stylu Balzakowskirn,
wykonczony nie zostal. Prof. Kallenbach w artykule: "Z powodu
jubileuszu Krasiiiskiego" widzi we fragmencie tym wic;cej wplywow
Jules Janina i Eugeniusza Sue'go, aniZeli Balzaca'); p. Kleiner')
zwraca SIUSZDil uwag na to, ze W ",Herburcie" przebija si za-
rowno pociqg ku panteizmowi, wybitny w dzielach Jean Paula,
jako tez technika tego autora. Jest to wic;c utwor, w ktOrym
wpIywy francuskie i niemieckie koncentrowaly siC;, a istuienie tych
pierwszych jest tem bardziej wytlumaczone, ze pierwszy rzut po-
wieSei powstal, jak wykazuje list do GaszyDskiego, w roku 1834,
iL wic;c w czasie, gdy wplyw literatury niemieckiej na tworczosc
Krasinskiego nie by! jeszcze bardzo silny, gdy poeta nasz dziel
Richtera nie znal.
Technika jest w tym utworze Jean Paulowska, a polega ona
na uwydatnieniu osoby autora, na dygresyach licznych i satyrycz-
nosci. Najciekawszymi ustc;pami s'l te, gdy Krasiiiski mowi
o poezyi i poetach. Poezya jest rzecz'! swic;tlj, jej treSci'l ludzkosc
ca!a; jedni autorowie pojc;li tylko to, co naokolo nich istnieje,
» Leben des Quintus Fixlein. Wyd. Reimerao Berlin 1840. T. m.
sir. 50.
2) Kuryer Warszawski z 1. stycznia 1912. dodatek sU. 20.
') 1- Kleiuer. o. Co T. L sUo 263.
40
swiat zewnc;trzny, i tych nazwano sztukmistrzami. - t<;cza z ty-
si,!cznych barw swiata igra po ich stronach, lecz brak im serca:
inni swiat jeden ogromny, wtasnych trosk i Zljdz i pociech me-
skonczone dzieje bior,! za treSc swych utworow. przebija siC; tu
tendencya ta sama, ktor,! autor niejednokrotnie zaznacza w ko-
respondencyi, n. p. w liscie do Gaszyilskiego z r. 1837, gdzie
Goethemu i Szekspirowi zarzuca brak serca; jednak i Jean Paul
mogl tu dac do takich pogiljdow pewn,! podnietc;: i dla niego
ow swiat wewnc;trzny wic;cej przedstawia uroku, bardziej jest
gadny opisu, niZ swiat zewntrzny. "Es gibt eine innere in unsenn
Herzen hangende Geisterwelt, die mitten aus dem Gewolke der
Korperwelt wie eine Warme Sonne bricht. lch meine das innere
Universum der Tngend, der Schonheit und der Wahrheit, me;
innere Himmel und Welten, die weder Teile noch Ausfliisse und
Absender, noch Kopien der ausseren sind" 1).
Charakterystyka glbwnego bohatera, Herburta i stosunku
jego do p. Julii HOryDskiej przeprowadzona jest zupelnie w guscie
romantycznym, przypomina swoj,! egzaltacy,! Cezarc; z "Tytana".
Takie uczucie milosci w pojc;ciu romantykbw charakteryzuje Mai-
gron w sposob nastpujC!cy: "L'amour romantique c'est l'amour
primitif, valide, l'amour ether" comme au jardin d'Eden, chaste
comme Ie premier baiser de Saint-Preux a Julie... L'amour est une
force, et cette force est tellement irresistible qu' il serait pueril
et vain d'essayer meme de lDi resister; cette resistance d'ailleurs
ne serait pas simplemenl imprudence et maJadresse: elle consti-
tuerait un crime" '). Tak pojmuje to uczucie Jean Paul, tak tez
wyst<;puje ono u Krasinskiego, zarowno w Nocy letniej, jako tez
w Herburcie.
Wazn'! rolc; odgrywa w tej powiesci element komiczny; jak
wielkie znaczenie on ma u Jean Paula, 0 tern by!a mowa juz
wyiej. Element komiczny, ktorego zupefny niemaJ brak uderza
u Krasiiiskiego, dostaje sic; za posrednictwem niemieckiego autora
do ,,Herburta". Satyra, zwrOcona przeciw sobie i drugim, prze-
chodzenie ad motywow powainych do zartobIiwych, komiczne
antytezy, - to cechy, zaczerpnK;te z Jean Paula; czy wyszlo to
z korzysci,! dla utworu to rzecz inna. Prof. T amowski trafnie pod-
1) Das KampanertaI. Wyd. Hemp!a. T. XXXIX. sir. 49.
') L. Maigron. o. c. str. 202 i 232.
41
kr.slil cech" powagi w usposobieniu Krasinskiego, powagi, z ktar'l
takie momenta komiczne nie zgadzaly si", dlatego robi'l":one wra-
zenie nienaturalne, sztuczne; w tyro wypadku mozna powiedziee,
ze wplyw Jean Pada, 0 ile to odnosimy tylko do uwzgl"dnienia
komizmu, - szcz,.sliwym nie byl.
W ..Herburcie" uderza nas entuzyazm poety dIa natury;
dwa miejsca poswi"ca Krasinski opisowi (t. IV. su. 152-153,
oraz 175): natura, to ucieczka nasza wawczas, kiedy si" nam
sprzykrzy braterstwo wielomownego rodu ludzkiego, - wawczas
idziemy do niej, jako do miIcZ'lcej siostry naszej. Ona, jak my,
szuk a utraconego rodzica, jednego z nami b<;d'lc poczqtku. Ust"py
te, moze rngpi"kniejsze w twOrczoSci Krasinskiego, nosZ'l slady
lektury Jean-Paulowskiej; w powiesci ..Siebenlclis" znajdziemy takie
miejsca: "Sein zur Liebe erzogenes Herz ruhte olmehin von Sati-
ren... an der ewigen, wannen und umfangenden Gatlin aus, an
der Natur... Und wenn Uns die Menschen verJassen und vel"
wunden, so breitet ja auch immer der Himmel, die Erde, und
der Ideine bliihende Bawn seine Arme aus und nimmt den Ver-
letzten darin auf" ,). Do tej ciszy, do tego spokoju wiecznego
j niezami:}conego d¥<I bOhaterowie Ricbterowscy: ,Grosse, im
Abendfeuer stehende Naturl Der Mensch sollte nur Deine Stille
nachahmen, und bloss Dein schwaches Kind sein"; caly swiat
jest art'l eolsk'l, z d!uZszemi lub kratszemi strunami, na ktarej
spoczywa Boza r"ka ').
J.sli si" tak pojmie natur", panteistycznie, zrozumi jest
czoSc dla niej, modlitwa do niej ..nie slowami, nie InySlami nawet,
ale ca!ym duchem", bo wtedy czuje si" oW'l swi"t'l obietuic",
ro wsz"dzie, zewn'!h"z i weWillltrz siebie ').
Z t'l czci'l dIa natury czy si", jak juZ wyZej przy ..Nocy
letniej" zaznacza!em, charakterystyczna cecha stylu, ktar'l spoty-
kamy zarawno u Jean Paula, jak i u Krasinskiego, to jest czer-
panie porawnan ze swiata roslinnego, lub cz<;sta personifikacya
tego!:, jak np. raz wdzi"czne rumience itd.
Ust"p drugi "Herburta", to sen, - pierwsze uj"cie tego,
co poets powie pozrnej w ..Niedokonczonym poemacie", w cz,.sci
') P"1SJD3. Wyd. Hempla. T. XIII. str. 267.
') Hesperus. Wyd. Hempla. T. VII-V. str. 179.
') Herburt. Wyd. jub. T. N. str. 175.
42
I
zatytulowanej ;,Sen"'); ze wzglc:du na znaczne podobienstwo obu
scen, traktowac je bc:dc: tu Ltcznie ze sob,!. W obu utworach
wizya wystc:puje w tej formie, ktor,! widzielismy jui w"Pokusie",
a ktor,! okreS1iIiSmy jako wynik wplywu Jean Paula. Znow mamy
nieprzejrzan,! rowninc:, ksic;Zycem oswieilon,!, krajobraz mauy nam
juz; echem Irydyona jest wzmianka 0 owym tysi,!cu krzyiow
i tyscu konaj,!cych, przybitych do nich. Prof. Pini w artykule
swym 0 "Niedokoncwnym poemacie" 2) juZ w ujttciu samem, we
formie wizyi, ktor,! ma mlodzieniec, przechodz,!cy przez to pieldo
dni dzisiejszych, widzi wplyw fantazyi Jean Paula "Ein Traum
von einem Schlachtfelde. Ober das Immergriin unSerer Gefiihle".
Richter przedstawia tu mIodzienca, !dory sni, ze jakas nadludzka
postac prowadzi go po swiecie i pokazuje mu wszystkie okropno-
sci: mtodzieniec pada zemdlony, a gdy sic: obudziI, postauawia
zasluiyc sobie na nagrodc: po smierci. ,,1 tu wprawdzie podo-
bienstwo to dosyc nieuchwytne, ale podobny sposob obrazowania,
to sarno uczucie zgrozy, jakie obrazy te u obu autorow wywoluj'b
a nawet pewna, choc daleka, pokrewnosc idei, nasuwaj,! mimowoli
mysli jakiego.s zwi,!zku pomic:dzy obu utworami" ». Nietylko
jednak z tego jednego utworu, ale i z innych znajdziemy ecba
w snam Krasiiiskiego; oto mtodzieniec widzi, ze 0 stopy krzyZ.,
na ktorym wisial jeden czlowiek, olbrzym, pol,!czenie innych,
uderza nieustannie kra, niesiona ze stron ,,kc:dy wod zamarztych
nieskoiiczone bielity sic: obszary". Znamy jui ten obraz z "Poku-
sy", widzielismy, ze znalazl go poeta we "Vernichtung" Jean
Paula. - Olbrzym nie ulega pokusie widma, siedz,!cego na troni.
z lodu '), lecz patrzy w stronc: poludnia, gdzie "wsrod mlecznych
<!rog rozstajnych inna postac w swietle btc:duej zorzy stata, po-
dobnie jak cztowiek, przybita do krzyia". KaZda kropla z jej ran
plyu,\ca, skoro tylko tknc:1a sic: przestrzeni, zamieniata sic: w gwia-
zdc:, lec,!",! natychmiast w dal. - U Jean Paula, w jego powiesci
,,'Titan", Albano po smierci Schoppego idzie w cichy wieczor na
') Kucharski Eug.: Do genezy Sou w I. cz<;sci Nieboskiq. Pa-
mic:tnik literacki. 1912. Z. I. sir. 157 i n.
') T. Piill: Niedokoiiczony poemat. (Pn;ewodnik oankowo-literadci.
1895. sir. 1098).
') Por. Siebenka" sir. 238: .Dcr Tad wich vor wem Glanz.
zurUck. und del-' Eisberg, womit er den Menschen erdriickt, zerfloss
auf ihren warmen Herzen".
4
g6r<:, sk,!d car,! okolic" ogl,!dn,!e moZe. Opadaj,! g" wOwc2as
tome mySli, wspomina tych, ktorzy pomarli i w grobach let'!
,,zwar hart und unfruchtbar wie F elsen, aber auch hoch wie
Felsen, an die vom Schicksal geopferten Meuschen, welche die
Milchstrasse der Unendlichkeit und den Regenbogen
der Phantasie zum Bogen ihrer Hand gebrauchen wollten" ,).
. Obraz zjawienia si" Chrystusa, lituj,!cego si" nad ludZmi,
jest czo;sty: mamy go i w "Zniszczeniu" i w "opowiadaniu Chry-
stusa, :Ze Bop niema" i we fantazyi "Sen we snie" (Der Traum
im Traum) i i.; owa zamiana kropli krwi w gwiazd" mogla bye
utworzona na wzor innego obrazu, ktory spotykamy u Jean Paula
w "Unsjcbtbare Loge": "Wenn auf jenem Schneegefilde
eine Seele die andere umfasste, so schmolzen sie aus Liebe in
Einen gliibenden T autropfen ein; er zitterte dann an eine B I u m e
herab und sie hauchte ihn wieder entzwei geteilt als heiligen
Weihrauch empor" '). Ponad tem polem kwiatowem przechadza
si" Chrystus, a iIe razy si" zjawi, niezmierzona milo;;e ogamia
wszystkicb i zmusza do u;;cisku, Diezmierna ulga wst"puje do
\vszystkicb dusz. Obraz podobny, duszy, zamieniaj,!cej si" w kwiat,
powtorzy si w "Niedokonczonym poemacie": "Oto idzie dzien,
w ktOrym si" kaZda z was w my;;l,!c,! ro"" przemieni".
Tak wi"c stylowo, a po cZ"Sci i ideowo, oba sny Krasin-
skiego zostaj,! pod wyrainym wp!ywem Jean Paula.
W roku 1840 wychodz,! "trzy my;;1i Ligenzy", poprzedzone
humorystyczll>1 przedmoW<j Stefana Szcz"snego Bogdana Mieli-
kowskiego, ktOry rzekomo utwory te w czagie pobytu swego na
Sycylii znalaz!, i choe ich Die rozumia!, . pietyzmu dIa zmar!ego
na obczyinie rodaka wyda!. W cu!ej tej przemowie wp!yw Jean
Paulowski, dominuj,!cy w tej epoce, pol,!czy! si" z wp!ywem autora,
ktorego Krasinski mal dawniej, ktOrego cenil, a nawet do pewnego
stopnia nas1adowa!, E. T. A. Hofmanna. Podobieiistwo mi"dzy
tymi oboma romantykami jest maczne, zwrocil na nie uwag" Dr.
}. Cerny sJ; Dic wi"c dziwnego, Ze u Krasinskiego wptywy te .e-
Spoli!y si". Jean Paul, uZywaj,!cy wprawdzie bardzo cz"sto formy
1) Titan. str. 688.
'j Unsicbtbare Loge. Wyd. Hempla. T. I-n. str. 208.
') Dr. J. Cerny: Jean Paul's Beziehungen zu E. T. A. Hoffman:
, . Program des k. k. Staats gymnasiums zu Mies. 1906/7.
44
przedmow, i to Diejednokrotnie kilku po sobie nasto:puj,!cych,
nigdy nie wydaje utworu jakiegokolwiek jako dzicla innej osoby:
uczynil to natomiast Hoffman ze swym "Elixiere des T eufels" ,.
ktory to utwor Krasiiiski na pewno znat "Elixiere" wydane s
jako ro:kopis mnicha Medardusa, ktory przechowywano pilni.;
w klasztorze benedyktyDskim jako osobliwosc, i m'komu wydac go
a nawet pokazac nie chciano; autor uzyska! od przeora manuskrypt
i oglosil go drukiem. Natomiast ton przemowy jest Jean Paulowski,
pelen humoru i zjadliwej ironii, tern zjadliwszej, ile ze ukrytej
pod plaszczykiem naiwnoSci. Jean Paul przedmow tych uZywa!,
aZeby sio: rozprawic z niezbyt przychylnie usposobionymi dla siebie
krytykami.
Ze w "Synu Geniaw" S,! echa lektury Jean Paulowskiej,
o tern wspominaJem pierwej.
Na to, ze imio: bohatera drugiej mySli Ligenzy wzi<;l:e jest
z Jean-Paulowskiego Tytana, wskazaJ juZ dawniej prof. Kallenbach;
wplyw tej powieSci widoczny jest we "snie Cezary" bardzo zna-
cznie. Juz sam pocz'!tek Die jest oryginalny: Cezaro:, glos jakis
wola po imieniu, - sk,!d on pochodzi, Cezara nie wie, glos roz-
brzmiewa jednak wciijZ i wchodzi w dzwonnico:. Bohater idzie
w ten wieczor ksio:zycowy na wiezo:, a wowczas z pod stop jego
wzbijaj,! sio: w niebo diwio:ki powazne, niby szum organow. -
Za bohaterem Jean Paulowskim rownie:< jakis tajemniczy glos,
wiecznie mu towarzySZ'lCY, wo!a: "Zesara, Zesara, wo bist Du 7" ,);
w nOc ksiwcow,! idzie on niejednokrotnie na wie:<O: koscieln'b
by stamt,!d ogl,!dDlj,c okoIico:: "Dann schwankten die Glocken
bang verstummend aus, er trat vom hellen Friihling in den
dunkeln Thurm zuriick, er heftete das Auge nur an die leere,
blaue Nacht vor ihm... der blaue Schleier des P.thers flattene
tausendfach gefaltet iiber verhiiIlten Gottern in der Weile" 2)_
Caly nasto:pny obraz w "Snie Cezary", przedstawiaj,!cy nam
narod, przeznaczony na zaglado:, ktory tez rzeczywiscie ginie, ma
swoje irodlo, jak slusznie zauwaiyl p. Kleiner 3), w Jean-Paulow-
skiej wizyi "Zniszczenie", tej wizyi, ktora pacto: najbardziej zain-
teresowala, i ktorej wplywowi najbardziej ulegt
,) Titan. Wyd. Hempla. sir. 206.
2) dttn. str. 97.
3) J. Kleiner. o. c. T. I. sir. 320.
45
W kosciele wre zawzi-:ta walka: kobiety ch"'l gin,!c razem
_ mc;Zami, bo wierz'!, ze Zye bd,! z nimi poza grobem; "i usmiech
miloSci nieskoiiczonej rozkwitl na tych wszystkich ustach": potem
mzowie szli w bOj, - a dusze poleglych wychodzily lekkie
i srebrzyste, zawisaly w powietrzu i plakaly nad tymi, ktorzy
jeszcze ginftli. Mamy tu reminiscencye ze "snu we snie Ct , po czttsci
_ "niewidzialnej 10Zy"; i tam dusze kochaj,!cych po smutuej roz-
I'lce spotykaj,! si-:, l,!czy ich aniol smierci, i ta wiara jest dla nich
oslod,! i ostoj,! w Zyciu. Lecz dnsze zmarlych nie odrazu chc,!
pojse w zaswiat: "Auf einmal stieg ein F uuke aus der Erde
herauf, tmd eine fliegende Seele zitterte vor der zweiten Welt,
als ob sie zogere, hinaufzugehen"'); bol, t<;sknota za ukochanymi
wstrzynmje ich, choe wiedz,!, ze aniol smierci przycisnie ws_ystkich
do lona, ze z tych dusz wszystkich jedna tylko Iza rozrzewnienia
si stworzy i ze ta Iza pl)'IUle b-:dzie coraz przeiroczYSciej w nie-
skoDczonoSe ').
Narod zgin: posrodku katedry leZy ogromny glaz, broncy
wstpu do grobowca, a na nim I<rwi'! napisane slowo: "Narod".
Zwrocono jui uwag ') na to, ze podobny obraz znajdziemy
w "Zniszczeniu": "Die graue, enge Erde schwankte durchsichtig
mit Wen regen, jungen Volkem... ihre Achse War ein langer
Sarg aus Magnetstein, mit der Uberschrift: "Die V ergangenheit" ').
A nad tymi wszystkimi, ktorzy zginli, _jawia si-: _arowno u Jean
Paula (w Zniszczeniu), jako tez u Krasiiiskiego postae Chrystusa,
a wzrok jej byla to jasnose biala, jak dyamenm". i ona powiodla
ich na czasowy spoczynek; - ten spoczynek moze bye tylko
czasowy, bo Bog niczyjej zaglady nie chce: "lch Iieb' Euch aUe
von Ewigkeit - ich liebe den Wunn nnd <!as Kind auf der Erde
nnd den Engel auf der Sonne" ").
Cezarze zjawia sift wreszcie postae niewiescia, "siostra tych,
ktorzy walCZ'lc polegli", 0 szatach lekkich, jak mysu, ktore na
wzOr mysli t<;sknych naokolo niej plyn"ly; Cezara idzie za oi'l'
"' nie zIic_ czasu, i nie powiem jak, lecz zdalo mi si-:, ze juz
') Siebenlciis. "Der Traum im Traume". Wyd. Hempla. str. 237.
') vide list do Gaszynskiego z r. 1836. (Listy. T. I. str. 90).
") J. Kleiner: o. c. T. I. str. 320.
') Katzenbergers Reise. "Die Vernichtung". Wyd. Hempla. str. 165.
') Vernichtuog. str. 167.
46
cz"sc Zycia mego ubiegla, a s e n trwal... a milose moja coraz
wi"ksZl! byla". U Jean Paula w "Tytanie" bohater widzi we sme
obIicze kobiece "ein jungfraulicbes voll bober Entziickung und
Liebe... Eine erbobene gottlicbe Jungfrau, gross wie die anderen
GotUnen, stand auf der Ede, und im Himmel; aller Rosenglanz
der webenden Sonne. sammelte sich an ibr, und sie brannte, in
Ahendrot gekleidet". Cezara zna t" postac, z wyrazem me-
opisanej miloSci, ale i bolu, patrzy na ni'l. i pragnie dowiedziec
si" jej nazwiska, - a gdy si" dowiaduje, budzi si" 1). T eu wspa.
.nialy obraz byl wzorem dla naszego poety, ktory jedynie postac
niebiansk'l w ziemsk'l zamienil, skre!ileniem owej siostry poleglych
uczcic chcial swoj'l Beatzyks, Delfin" Potock'!. Identyfikowal s
wi"c tu nasz poeta z bohaterem powieSci Richterowskiej, to tei
sluszrut jest uwaga p. Kleinera "), ze ten ust"p byl prawdopodobnie
powodem wprowadzenia imienia "Cezara" do utworu. Ze identy.
fikowanie sift z t q postaci q mialo miejsce, wskazuje rownieZ, jak
wspomnialem wyiej, wiersz do DeUiny Potockiej z r. 1840.
Rola, jak'l ta postac kobieca, ta Eloe, na cmentarzysku pO"
leglego narodu odgrywa, to rola aniola smierci z powie!ici Jeal!
Paula, ktory ulg" niesie w cierpieniu, a potem rozplywa si", znika
hen we wiecznoSci. Opuscil ten duch dobry Cezar", - on usiadl
samotuy na brzegu morza i widzial przechadzaj'lcego si" po lodaclt
ducha zlego, ktory si" z niego smial, a po chwili zeTl'!'i
ostatni.j stron" swej harfy, rzucit j'l pod lody i rzekt: "WiecznoSO
si" zacz"la". Z postaci,! owego zlego ducha, ducha przeczenia,
szyderstwa, spotkalismy si" ji1Z w "Herburcie"; juz tam wyk""
walem jego pochodzenie od Jean Paula; ostatn;e slowa, jakie iii
w trzeciej mySJi Ligenzy, wypowiada ten ducl" maF! swe irO<Ro
we fantazyi: "Der Todt in der letzten zweiten Welt", w J
wach: ..Jetzt zog die Ewigkeit naher" S).
Mniej, anizeli dmga mySl Ligenzy, wykazuje wplywu Je
Paulowskiego Legenda. Forma wizyi jednak ta sarna, ten
ponury nastrOj; joachiIl)izm, mysl 0 trzeciej epocc'sw. Jana, ktD
nadejsc ma, ubrana zostala w szaty jean-paulowskie. Na pod
bienstwo "Legendy" z ust<;pem w powieSci "Siebenkas" p. I
I) Titan. sir. 463.
'J J. Kleiner. 0. C. T. I. sir. 320.
'J vide J. Kleiner. T. I. 320.
47
"Rede des todten Christus voro Weltgebaude herab, dass kein
Gott sei", zwrocono jui dawniej uwagc;: uczynili to naprzod
prof. Pini '), potem p. Kleiner '). Z fantazyi tej wzi Krasmski
obraz rozpadaj,!eego siC; kOSciota, ktory u Jean Paula przedsta-
wiony jest w sposob nast"puj,!cy: "Die zitternden T empelmauern
riidden auseinander, und der Tempel und die Kinder sanken
unter, und die ganze Erde und die Sonne sanken nach, und das
ganze Weltgebande sank mit seiner Unermesslichkeit vor uns
vorbe;, und oben am Gipfel der unermesslichen Natur stand
Christus und sehauete in das roit tausend Sonnen durehbrochne
Weltgebaude hinab" S). Ze snu tego budzi sic; autor poeieszony,
gdy dowiaduje siC;, ie moie znow modlic siC; do Boga-pocieszyeiela
wszystkich. - Krasinski przedstawia obraz mniejszy rozmiarami,
obraz wal,!eego sic; Watykanu: "Wszystkie portyki i patae Waty-
kann i kolumny dziedzinca tamaty siC; i rwaly, w proch sic; sypi,!c...
a Iud ueiekal eoraz dalej, jak morze wyparte z brzegow... W st,,-
powa! na ten olbrzymi kopiec kardyna!... a gdy on doszedt szezytu,
madt, gdyby na tronie i spojrza! na swiat" <). Gdy bohater do-
aduje sict, ze "odt'id Chrystus ani si rodzi ani umiera na ziemi,
ho odt,!d jui na wieki wiekow jest i bc;dzie na ziemi", pocieszony
hudzi siC;.
T rzecia myS! Ligenzy, to jeden z etapow przezwyei"zenia
pesymizmu u Krasinskiego przez wiar w przyjcie nowego,
Iepszego swiata; w tej ewolueyi odegra! Jean Paul rolc; bardzo
znaCZlUj. .
Stylowo pozostaj,! wszystkie trzy mySJi pod wptywem nie-
mieckiego romantyka, przez uZycie formy poetyekiej prozy, uroz-
maiconej mnostwem srodkOw artystycznych, por6wnan itd.
W ten spos6b przeszlismy wszystkie objawy wptywu Richtera
na tworczosc naszego poety: raz jeszeze stwierdzic naleiy, ie byt
c;>n znaczny, a oddziatat zarowno na pogl,!dy Krasmskiego, jako
n tei na styl. Lektura tego pisarza, razem z lektul"lj Novalisa, przy-
. I'Z)'DiIa sic;. do wytworzenia nowego, jasniejszego swiatopogi.jdu,
podparla idee filozoficzne, ktore do umystowoSci naszego poety
.-:- 1) T. Pini: Niedokonczony poemat. Przewodnik naukowy i lite-
racki. 1895. sir. 1097.
- ') J. Kleiner. o. c. To I. sU. 328.
S) Siebenkas. sir. 233.
" <) Wyd. jubil. T. IV. sir. 282.
48
dostaJy si" z dzid uczonych niemieclcich; kazaJa mu ona swiat
caly ogarn'le i zrobie trciciq poezyi. Pogl'ldy religijne, filozoficzne,
a nawet estetyczne ulegly silnie wplywom zewn"trznym w owym
aasie, a pewn'l rol" w tej transformacyi odegraly rowniez utwory
Jean Paula. Jezeli trciciowo da si" skonstatowaC pewna zawislosc,
to tern bardziej odnosi si" to do strony formalnej: forma wizyi,
traktowana gl"biej, niZ dawniej, koloryt ponury, z ktorego jednak
wylaniaj'l si<: od czasu do czasu barwy jaiiniejsze, przebtyski
lepszej przyszloSci, silne uwydatnienie pierwiastka przyrody, czy
to przez panteistyczn'l dIa mej czese, czy liczne porownania z niej
zaczerpm<:;te, wszystko to dowodzi, ie wplyw byl w kaZdym raD'
mepoSledni. MOZnaby dowodzemom moim zarzucie pewn'l przesad",
wylapywanie szczegOlaw, pewnych sytuacyi, trzeba jednak pam
tae, ze te stylistyczne srodki powtarzaj'l si" u Jean Paula bardzo
cZ<;sto, ze sytuacya, skreslona w jednej wizyi, powtorzy si<: bardzo
cz"sto w mato zmienionej formie w drugiej; dlatego tei magi
nasz poeta tak. przej'le si<: t'l form'l pisania. Czy wplyw ten byl-
jak chce prof. Tarnowski - ujemny, czy wywolal rzeczywiscie
przesadn'l a szkodliw'l mglistose, na to niech odpowie same
utwory Krasiiiskiego: w dziejach naszej literatury naIeiee b"Wj
one do perel, a w takim razie wplyw tego, ktory dla nich by!
wzorem, tak. bardzo zlym bye me magI. Z dzid memieclciego
autora wziql nasz poeta umiej"tll'! r"k'l to, co w nich bylo pm'
wdziwie wiellciem, t" wielk'l ludzkosci calej milose, - pomin
natomiast, z wyj'ltlciem nielicznych wypadkow, to, co bylo baro-
kowe,. niesItlaczne, nienaturalne..
* *
*
o innych poetach i pisarzach memieclciej literatory, wylt.
czaj'lc Schillera i Goethego, w korespondencyi Krasinslciego male
znajdujemy wzmianlci; z listu do Potoclciego z dnia 8. wrzeSIDa
1838 1) dowiadujemy si<:, ze poeta nasz zna utwory autora cyklu "Leier
und Schwert", bohatera wojen napoleoiiskich, ktory zginql w bi-
twie pod Gadebusch, Theodora Konnera. Mowi Krasiiiski 0 tom,
ze iycie poetOw bywa cz<;sto dysonansem, z'ldaniem bez miary, I
czego wynikiem jest, ie "nieraz slabiej'l w stanowczych chwilich;
ze zapadaj'l w letarg bezczynnosci, lciedy dziaJae trzeba. Umie!
zarazem spiewae i dziaJae, umiee strun<: lutni przemienie na luln
1) Listy do Potockiego. Biblioteka Warszawska. 1905. n. sir. 25t
49
cio;ciwo;, rzadko im sio; udalo. Tyrteusz, Kamoens, Milton, a za
naszych czasow Byron i Korner wydoiali temu". W ocenie tej
przebija sio; owa charakterystyczna eecha usposobienia Krasin-
skiego, 0 ktorej jui mowiliSmy wyiej, owa d¥fiosc i t""knota za
wielkim czynem, a rownoczeSnie romantyczne poczucie niemoZnosci
uskutecznienia tego pragnienia. Bylo to, jak zaznacza p. Chle-
bowski, tragedY'! iycia Krasinskiego,- dlatego tez z tego punktu
widzenia ocenia znaczenie poezyi.
W tym samym czasie, w ktorym autor "trzeeh mys!i Li-
genzy" rozczytuje sio; w Jean Paulu i Novalisie, gdy wio;e pier-
wiastek religijny sil",! odgrywal u niego rolo;, prosi nasz poeta
przyjaciela swego Reevea, aby wyszukal mu w Londynie wizy"
poboznej Katarzyny Emmerich, ogloszon'l przez slynnego roman-
tyka Klemensa Brentano, utwor, "ecrite SOllS la diche extatique
de la susdite, c'est comme une epopee des demiers jours de
Jesus Christ." 1). W ewolucyi poj"c naszego autora, w drodze do
uchrzeScijanienia pogI<tdow utwor ten pewn'l rol" odegrac musial.
W r. 1846 ehce poeta czytac Kosmos Humboldta '), a W liscie
do Cieszkowskiego z r. 1851') wspomina autora ballad z t. zw.
.Schwabischer Diehlerkreis" Justinusa Kemera. Wzmianki to bar-
dzo pobiezne, 0 wplywie tych pisarzy na tworczosc naszego autora
mowy bye nie moie, swiadcz,! one jednak, ze zainteresowanie siE&
pismiennictwem niemieckiem trwalo i nadal.
Dwie postacie musz'! nas obecnie wi"cej zaj,!c: Goethe
i Schiller; z posrod calej literatury niemieckiej ceni! Krasinski tego
ostatniego najwyZej, to tez wzmianki w korespondencyi S,! bardzo
liczne, siinym tez jest wpIyw, jaki autor "Dziewicy Orleanskiej"
na pogl,!dy naszego poety wywarl. Stosunek do Goethego ulegal
licznym zmianom, ktore zalezne byty od zmian pogl,!dow literac-
kich, jakie przechodzi! Krasinski.
Liryki Goethego, zwlaszcza ballady, poznal nasz poeta jeszcze
w czasaeh szkolnych, i to zapewne nie w oryginale, lecz w tlu-
maczeniu polskiem; krotk,! uwag" wplywowi, jaki wywarl Goethe
w Niemczech w walce przeciw pseudoklasycyzmowi, poswi"ca
poeta w swoim liscie 0 literaturze polskiej. Mowilem 0 tem na
1) Listy do Reeve'a. T. U. str. 113.
') List do Gaszynskiego z r. 1846. (Listy. T. I. str. 268).
S) Listy do Cieszkowskiego. T. n. str. 288.
Co k. Gimnaz,yum IV. 4
50
pocqtku rozprawki. Z innych pism Goethego zdaje sic< w tym
czasie zna Wertera, utwor bardzo czytany w Polsce; na potwier-
dzeuie przytoczyc moZna list naszego poety z pOiniejszego wpra.
wdzie czasu, bo z r. 1833 pochodz,!cy, swiadcz,!cy jednak, ze
powiesc ta byla Krasinskiemu ju:i: dawniej zuau'!. Oto donosi on,
ze czyta! dzie!a BaUanche'a, Damirona, Quineta, ponadto bibliC;:
nj' ai pense que la philosopie valait I' amour: on peut etre Wer..her
dans les deux genres" 1). Dopiero pobyt w Petersburgu zwrocil
wic<ksz,! uwagC; na tworczosc weimarskiego boga: w r_ 1832,
a wic zaraz po ukazaniu sict czyta W oryginale "Fausta". Pierwsz'l
wiadomoSc 0 tem mamy w liScie z 17. listopada 1832, i jest ona
zram dziwnie chlo: Reeve'owi powiada tylko, ze kaZdy czlo-
wiek, jeSli jest s!abym, znajduje swego Mefistofelesa, jak Faust 'J.
W miarc; rozczytywania sic< w dziele zwic<ksza sic< entuzyazm: na
pocz,!tu r. 1832, wtedy gdy g!ownego dziela Goethego jeszcze
nie znal, polecat Gaszyiiskiemu wczytywac sic< w utwory jego,
jako tez Byrona i Szekspira, bo to pisarze 0 glc<bokich myiilach,
"bo to jedyna poezya, ktorej wieki czo!em bij,!" '). Lektura Fausta
miala s,!d ten ustalic; Goethe staje sic< wyZszym od Byrona, bo
w walce pierwiastka dobrego i zlego przeznacza zwycic<stwo
pierwszemu. Zakoiiczenie Fausta jest dla niego dowodem, ze
Goethe jest poet'! wielkim: "Byron n'st qu' une approximation
dans la poesie de I' univers. II n' a comp,.;s Ie tout; or Goethe
a compris l'univers, la lutte du bien et du mal, et a fait triompber
Ie bien". I udowadnia dalej Krasiiiski, ze pot<;:i:n,! jest idea Fausta
slepego: "mais cela devait etre. II avait tout epuise sur la terre.
II avait tout .;puise dans I' enfer. Tbeorie et pratique, tout etait
fini pour lni: en verite, force lui etait d' we aveugle. En fait
de musique, Ie Freyscbiitz de Weber est la meme cbose que Ie'
Faust de Goethe" 4), - a wiemy ju:i: z popnednicb ustc<pow, ze mu-
zyka Freiscbiitza byta ulubioffi! Krasinskiego. W muzyce tej do-
szukuje sic< autor tonow sag skandynawskich, czasem slyszy glos
Malgorzatki nd'un ange delaisse sur cette terre et qui tend ses
bras vers Ie ciel, et dans Ie lointain repondent tour a tour des
1) Listy do Reeve'a. T. II. str. 31-
') dtto. str. 17.
') Listy Z. Krasinskiego. T. I. str. 16.
4) Listy do Reeve'a. T. II. str. 43.
51
accents divins qui bient"t se perdent dans la tempete". T" walk"
dobrego i zlego odczuwa poeta tak, jak Goethe, chcialby j'l od-
powiednio wyrazic, brak mu jednak do tego sill). - Goethe
staje si wic w tym czasie,. razem z Dantem, urzeczywistnieniem
idea!u poety, ktory w mysl nowych teoryi, pod wplywem Ballan-
<:he'a stworzonych, ma ods!aniac tajemnice Opatrznosci, ktorego
droga prowadzi przez pieldo i czySciec do nieba; dlatego wzniosl
si" Goethe w oS'ldzie poety ponad Byrona i Szekspira 2). Jeiili
si" zna wraZliw'l natur" poetyck,! Krasiiiskiego, to poj'lC !atwo,
ze wobec takiego entuzyazmu dia autora "Fausta" wplywowi jego
lIIedz musial; pragnienie przedstawienia walki dobrego i z!ego
>:ostalo urzeczywistnione w dwu dzietach, w "Nieboskiej komedyi"
i "lrydyonie". Przechodzic doldadnie analogie mi<;dzy ulworami
naszego poety a Faustem uWaZam za zbyteczne wobec licznych
prac na tem polu.
Z czasem jednak stosunek wobec Goethego zmieni si,,:
.,hlodnym mu si" on wyda, nazwie go "Ie calcuI;; Goethe" S), bo
dla niego czucie stalo sic; teraz kryteryum oceny: "U mnie poeta,
ktory jest tylko artyst'!, a niema nic czlowieczego, jest istob-j
w'!tpIiw,!, zawieszon'l mi"dzy niebem a ziemi'j, w'ltpliw'l jak mgta,
wszystkich ksztaltow sluga doskonala a zadnego pani, istot,!,
ktorej brak zycia pod pewnym wzgl"dem, przebywaj'lc,! w filozo-
ficznych raczej niZ poetycznych krainach, - slowem, abstrakcy,!,
ide,!> wszystkiem, co chcesz, tylko nie organizmem mieszcz'lcym
peine odbicie Boga'4}e Takimi sq wedlug jego mniemam-a,
Goethe i Szekspir, poeci bez serca, ktOrzY wydaj'l mu si" teraz
:niZszymi od Byrona; zarzuca im brak indywidualizmu, mniej s,!
.()ni IudZmi, wi"cej swiatem. "Jest w nich jakis panteistyczny
kunszt, rozlani w cudzych charakterach, w zewm,trznych fenome-
nach, mniej dbaFi na godnosc osobist,!; slowem S,! to si!y ogromne
.duchowne, ale nie ludzie" "). S'ld podobny spotkamy rowniez
1) Listy do Reeve'a. T. II. str. 49-50.
2) J. Kleiner. o. c. T. t. str. 133 i 139.
2) Listy do Reeve'a. T. II. str. 137. List z Wiednia, pisany
'W Iutym 1837.
<) List do Gaszynskiego z doia 9. stycznia 1837. (Listy Z. Kra-
.siiiskiego. T. t. str. 101).
') List do Gaszynskiego z dnia 20. listopada 1836. (Listy Z.
Krasinskiego. T. I. str. 91).
4*
52
w Herburcie; podzieliwszy poetow na dwie grupy, mistrzow fonny
i tresci, powiada: "Kocham Romea, a Szekspirowibym dloni nie
podal. Za Malgorzat'l pojd" do wi<;zienia, id'lcbym salon Goethego
omin,!I" I). Mimo to "Faust" sam pozostal i nadal przedmiotem
zainteresowania poety: gdy w r. 1840 nosi si" poeta z mysUj
napisania trylogii "Nieboskiej komedyi", pisze w liScie do Delfiny
Potockiej w slowa nast"puj'lce: "Czytalem Ci niedawno drugiej
cz"sci Fausta rozbior. - Poema to, widzialaS, ze obejmuje ca!ej
ludzkosci dzieje i przeznaczenia, ale pod fonn'l idei, ale pod
fonn'l rozwijaii si" sztuki. - Grecka Helena i romantyczna poezya
tam g!ownymi S'l aktorami. - W szystkich wiekow czyny wyst<;-
puj'l, wyraZone przez sztuki koleje. - Ludzkose tam jest literatur'l!
W moim pomySle inaczej. - Jes1i to poema, w imieniu twojem
zawi'JZane w g!owie mojej na tyro kamieniu, b<;dzie kiedy - to
b"dzie ono poematem woli i czynu, nie sztuki. - W niem
wola i czyn w sfer sztuki przeniesionemi zostanCh a nie sztuka
wysztuczona, jak u Goethego" '). Gdyby trzecia cz<;se tej trylogii,
przedstawiaj,!c starose hr. Henryka, by!a wykonana, nosilaby na
sobie niew'ltpliwie wybitne pi"tno Goethowskie; Faustowsk'l ide",
Faustowsk'l mySI'I mialo bye "odkupienie win, nowy Zywot. - Te
dwie wzajem si" spelniaj,!ce miloSci, staj'l si" jedn'l milosci,! ku Bogu,
ktor'l si" wynosi Stworzenie" '). Hr. Henryk ocalony przez duchy,
staje si" przewodnikiem nowej, szez<;Sliwej ludzkosci. "W tej
trzeciej czsci musi si wszystko przetworzyc, podniesc, pogo.
dzie, - religia, polityka, socyalnosc! Koniec winien bye, jak
w Fauscie, boski - nadziemski - a jednak ziemski zarazem.
Tam glos twoj takZe slyszan b<;dzie wsrM g!0s6w - wyiej po.
nad g!osy aniolow" <). Idea Fausta miala tu si" pol,!czye z filozo.
ficznymi pl"!dami, !dore przedostaly si" wowczas do umyslowosci
Krasiiiskiego; - bior'lc systemat trojkowy za podstaw" swych
dowodzeii, tiwaZaj'lc wol" i czyn za zasadnicze w ewolucyi, tworzy!
obraz przyszlych, lepszych czasow, okresu zgody i harmonii mi<;-
dzy arystokracy'l i demokracy'l. Pomysl pozostal niewykonany,
1) Wyd. jubil. T. N. str. 165.
') dtto. T. V. sir. 352.
') A. Krasmski. Zyg. Krasmskiego pomys! tIyIogii. Ksi.,ga pa.
miql:kowa leu uczczeniu 25-Ietniej pracy prof. St. Tarnowskiego. Kra.
kOw 1904. sir. 232.
<) Wyd. jubiI. T. V. sir. 355-356.
53
dowodzi on jednak czci dJa nieSmierteInego dzicla Goethego.
ktoremu zreszh\ nawet i poiniej drobne, maloznacZ'lce wzmianki
poswiC;ca.
przejdimy obecnie do stosunku do SchiIIera: podobnie, jak
utwory Goethego, poznaje Krasiiiski pisma Schillera w okresie
szkolnym, zapewne z Uumaczeii poIskich, oraz z Iicznych przedsta-
wieii teatra1nych. KuIt SchiIIera byl zreszt'! w owym czasie powszech-
nym, a autor rozprawy ,,0 kIasycznosci i romantyeznoki", ktory
bywal w domu rodzicow Zygmunta, nazywa SchiIIera najwic;kszym
poet'!: "pochodzi to st,!d. ze jedynem natchnieniem jego byly glc;-
bokie uczucia prawdy i pic;knosci i gor,!cej czci Boga; uczucia,
ktore wszc;dzie i zawsze szlachetne serea znajd,! i na nie zba-
wiennie wptyn,!" 1). Pisma romantykow niosty ze sob,! z echami
lektury Schillerowskiej czesc dJa tego poety wolnosci. - a echa
te odnaleSc Moina by to nie tylko w utworach drugorzc;dnych
pisarzy, ale i autorow wielkich. jak Mickiewicza. T ak wic;c uwaga
mtodego Krasiiiskiego musiala bye skierowan,! na tego poetc;:
jui wsrod pism Zygmunta z pierwszej epoki tworczo;;ci. pozostaj,!cej
pod wplywem Iiteratury angielskiej, znajd,! sic; tu i owdzie slady
wplywu SehiIIerowskiego, ale ;;Iady zrazu bardzo slabe. Na pokre-
wieiistwo tematow, opracowywanych wowczas przez Krasiiiskiego,
z Iiteratur,! niemieek,!, wskazal prof. Botoz-Antoniewicz w oeenie
dziela prof. T arnowskiego '), pomyslu jednak swego nie rozpro-
wadzit, a wplyw Sehillera zdawal siC; wykIuczae. W utworach jednak
Krasiiiskiego znajdziemy stabe wplywy lektury Sehillerowskiej ;
"Grob rodziny Reichstalow" ma motyw podobny do tego, jaki
byt przedmiotem historycznych badaii i poetyekiego opraeowania
u niemieekiego autora, t. j. postae Wallensteina. Historyeznego
dziela Schillera zapewne Krasiiiski w owym czasie nie zna, czytal
jednak prawdopodobnie dramat, ktory przeUumaczony byl na jC;zyk
polski. Przypuszczenie to zdaje sic; potwierdzac kilka seen w po-
wiastee Krasiiiskiego: mamy tu wprawdzie Wallensteina mlodego,
ale charakterystyka jego podobna do tej, ktor,! znajdujemy
u Schillera. Wallenstein wierzy w gwiazdy, to tez ulubieiicem
1) Brodzinski. Pisma. T. VIII. str. 279. (vide E. Scbnobrich:
Schiller w Polsce. Ateneum. 1885. N. str. 446-7).
') Prof. J. Boloz-Antoniewicz: Z. Krasiiiski i dzielo St. Tarnow-
skiego. Przegl,!d polski. 1896. N.
54
jego jest astrolog; w dramacie niemi';ckim zwie on si" Seni.
RoJa, jak,! odgrywa pulkownik LesJe wobec Wallensteina, przy-
pomina sposob post"powania Oktawia Piccolomini, choe pobudki
dzialania tych Iudzi S,! inne. LesJe staje si" powiemikiem WaIlen-
steina, na pozor przywi,!zat si" do ksi<;cia F rydlandu, a nawet
w bitwie pod Liitzen uratowal mu Zycie. Wallenstein mu ufa,
item samem kopie dla siebie grob. Podobnie przedstawia rzecz
Schiller: bohaterem historycznego dramatu powoduje jakas dziwna,
bezgraniczna ufnose do tego, kto.ry go w bitwie pod Liitzen ocalil.
Es war der Morgen vor der Liitzner Schlacht -
Mich trieb ein boser Traum, ihn aufzusuchen,
Ein ander Pferd zur Schlacht ihm anzubieten...
Seit jenem Tage verfolgt mich sein Vertrauen
In gleichem Mass, als ihn <!as meine flieht.
(Picc. I. 3.)
Tak moglby powiedziee rowniez LesJe w powiesci Krasin-
skiego. Sam plan zamordowania Wallensteina w czasie, gdy oli-
cerowie jego bd,! si" znajdowae na umySInie dla nich urz,!dzonej
uczcie, znajduje si" zarowno w dramacie SchiIlerowskim, jako tei
u Krasinskiego.
Przejdzmy do daJszej powiesci, do "Wladyslawa Hermana".
Prof. Antoniewicz w cytowanej rozprawie zwrocil uwag, ie mo-
tyw, ktory spotykamy w tyro utworze Krasiiiskiego, w literaturze
niemieckiej byl cz«sto opracowywany: caty "Sturm und Drang"
stoi pod znakiem dramatu famiIijnego, konfliktu mi"dzy ojcem
a dzieckiem, lub rodzenstwa mi"dzy sob,!. Schiller motyw ten
przedstawia w "Zbojcach" i "Narzeczonej z Messyny", - Kra-
sinski, prawdopodobnie pod jego wplywem, daje nam przedsta-
wienie faktow i ich wytlumaczenie takie, jakie mamy u niemiec-
kiego poety: oto stosunek nienawistny braci do siebie ma podklad
podwojny, naprzod w tern, ze ojciec kocha wi"cej mlodszego
Zbigniewa, uwaiaj,!c go za sw'! dum" i pociech", powtore w tem,
ze obaj bracia kochaj,! jed"'l kobiet«. Sytuacya wi"c podobna,
jak u SchiIlera.
JeSli "Matgorzat« z Zembocina" uwaiae b"dziemy za utwor
Krasinskiego, znajdziemy cytat z npieSni 0 dzwonie", na co uWag
zwrocil prof. Pini 1); oto gdy Matiorzacie grozi niebezpieczeiistwo,
1) Wyd. Iwowskie pism. T. V. str. 326.
55
gromadzi si kolo niej WIerna druiyna: czy j'l jednak obroni?
nNieszcz<;SIiwa ofiara, kiedy j'l dzikie otocz'l tygrysy, ale nie-
Iiwszy czlowiek, kiedy zapomni, ze jest czlowiekiem". Schiller
mysl t<; sam'l wyrazil w formie nastpuj'lcej:
"Gefahrlich ist'g den Leu zu wecken,
VerderbIich ist des Tigers Zahn,
Jedoch der schrecklichste der Schrecken,
Das ist der Mensch in seinem Wahn".
\V szystko to jednak S,! reminisceneye bardzo drobne, bardzo
malego znaczenia: dowodz::t one jednak, ze Krasinski dziela
Schillei""a zna. \Vspominalem jut wyiej, ze paeta nasz zdawal sobie
spraw<; ze znaczenia i roli, jak,! Schiller i Goethe odegrali w prze-
wrocie pojc Iiterackich Europy, i ze dal temu wyraz w liscie
o polskiej literaturze i w ocenie francuskiego tlumaczenia Konrada
Wallenroda. Zajcie si Schillerem staje si z dnia na dzier.
wi.,kszem, - ulubion,! lektur'l stanie si<; zwlaszcza "Fiesko"; z niego
S,! najcz<;stsze cytaty w korespondencyi, a znajdziemy je jeszcze
w latach bardzo odleglych. Gdy w r. 1841 poznaje poeta slyn-
nego kaznodziei francuskiego Lecordaire'a, pisze 0 nilD w ten
sposfib do Cieszkowskiego: "Tragedy<;bym napisal 0 nim, gdybym
m6gl pisac tragedy<;, - pami<;tasz moment tragiczny we Fiesko,
kiedy Verrina, przekonawszy si 0 geniuszu bohatyra, przyst<;puje
do spisku, zaprzysi<;ga mu wiernosc na trzy dni, potem idzie na
I , brzeg morza i tam przed Bogiem zaprzysi<;ga po tych dni trzech
uplynieniu go zabic. Oto>: jabym generala Jezuitfiw tu postawil
za Werryn", Lakordera za Fiesk i rzecz dalej prowadzil prze-
czuciami"'). Gdy w r. 1851 nast,!pi zamach Ludwika Napoleona,
Krasinski znow przypomina sobie scen z "Fieska n : ota w chwili
zwycic;:stwa moze potomek wieIkiego cesarza powiedziec: "Jestem
Iwem, a macie moje imi: Genua nazywa mnie hr. Fiesko"2).
A doskonaly to Fiesko, ktory oszukal wszystkich, i izb<; i afry-
kaliskich generalow, jak tamten Gianettina Do";" ; Helen" Impe-
riali... "pierwszy to spisek z gory ku dolowi, naczelnika paiistwa
przeciw stronnictwom czterem j motlochowi'" S). Podobne zdanie
') Z. Krasiiiskiego listy do Aug. Cieszkowskiego, wyda! prof. J.
Kallenbach. T. I. sir. 6.
') dtto. T. II. sir. 297.
3) List do So!tana z 15. grudnia 1851. (Listy Z. Krasiiiskiego.
T. n. sir. 406).
56
wypowie poeta i w lisde do St. Malachowskiego 1); dowodz" one
wszystkie, ze Fiesko byllektur" ulubion" naszego poety, a przy.
CZJl1't tego, idea zemsty, w tragedyi tej wystc;puj'lca.
MOwiono juZ nieraz, jak" idea ta adgrywa rol.. w mlodo-
cianych utworach Krasiiiskiego, - w psychologiczne jej uzasa-
dnienie wchodzie tu me bc;dc;, zaznacz.. tylko, ze utwor, ktory
tak silnie a tak wspaniale ide.. tc; przedstawia, jak Fiesko, musial
na poe6e wielkie wywrzec WT"zenie. Slaily tej lektury znajdziemy
tez w pismach Krasiiiskiego. JuZ w nNieboskiej komedyi" widzi
prof. Tarnowski pewn.. analogic; mic;dzy utworem poety naszego
a Schillera; stwierdzaj'lc, ze hr. Henryk jest bohaterem nie przez
milo,;e swoiei sprawy, nie pnez wiar.. w ni", a\e przez mi\osc
bohaterstwa, jako rzeczy pic;knej, dodaje prof. Tarnowski na po-
twierdzenie swej tezy, ie "w tyro celu wlozony tu jest ten mo.
nolog, w kt6rym Henryk rozkoszuje si.. w swojej wladzy, podobnie
jak Fiesco Schillera, kiedy z tryumfem czlowieka, kt6ry posiadl
przedmiot swoich z"dz, zatapia si.. wzrokiem w miasto i mowi:
mein Genua, mein! nJakZe tu dobrze bye Panem, bye wladc,!>
choeby z loza smierci spogl"dae ua cudze wole skupione naokolo
siebie"'). W tym utworze jednak poety naszego pr6cz Fieska
znae wplywy i innych utworow SchiUerowskich; prof. Dobrzycki,
ktory twierdzi, ze choe poeta nasz d1a Schillera pelen jest entu-
zyazmu, "ale wplywom jego nie zdaje siC;, zeby bardzo ulegal" Sj,
gdyZ sladew tego w tworczosci i korespondencyi z epoki "Nie-
boskiej komedyi" niema, sam w utworze tym przytacza jedn'l
scem" b..d"c" reminiscency'l z Wallensteina: gdy bowiem w saJi
zamku sw. Trojcy oblc;zeni chc" zmusie hr. Henryka do poddania
si.. Pankracemu, on zwraca si.. do swych zolnierzy, i przypomina
iednemu, ze wdzieral si z nim na gory za dzikim zwierzem i raz
w niebezpieczeiistwie wyrwal go z przepaSci, z innym plJillll po
Dunaju i Czarnem Morzu, jednym odbudowal zgorzale chaty,
drugich obronil, gd y ad zlego pana do niego uciekli. Zolnierze,
pomni wszystkich tych dobrodziejstw, wyswiadczonych im przez
1) Listy Z. Krasinskiego do St. Malachowskiego. Krak6w 1885.
str. 264.
') St. Tarnowski: Z. Krasinski. Krak6w 1912. T. I. str.
199-200.
S) St. Dobrzycki: Nieboska komedya. Rozpr. Ak. Umiej. Wydz.
filolog. s. n. T. XXVII. 1907. str_ 365.
57
!n-. Henryka, wolaj,!, ze pojd,! za nim wsz«dzie 1). Tu bohater
Krasiiiskiego naSladuje Wallenstcina 2): "scena w "Nieboskiej ko-
medyi" jest daleko krotsza, pr«dsza, zolnierze nie nie mowi'!,
tylko Henryk, ale zreszt'! jestto scena najzupelniej ta sama, co
u Schillera, Zywcem z niego przeniesiona" ').
Wy.i;ej juZ wspomnialem, ze chory, ktorych pochodzenie
przypisywal prof. Pini wplywowi Wemera, dostaly si<;< do utworow
Krasmskiego za pwrednictwem dzid Schillerowslcich.
, Przechodz« do "Irydyona". W szereg lat po powstaniu tego
utworu, w r. 1839, w chwili, gdy serce poety przepelnione bylo
milo.cUt ku Delfinie Potockiej, pisze on do ukochanej: "Wszystkie
chillera tragedye po francusku kupilem tu dla Ciebie. Fieska
Sam przeczytac Ci musz«. Fiesko to radosny Irydion,
Irydion to smutny Fiesko"<). Charakterystyka to najlepsza,
wyznanie najwi<;<cej mowi,!ce: autor sam do wplywu tragedyi
chillerowslciej przyznaje si<;<. - Roznymi S,! wprawdzie cele, do
ktorych Fiesko i Irydyon d¥'!, jednakOWlj, droga, srodlci, ktorymi
si« posluguj,!: mianowicie zemsta, przeprowadzona podst«pnie tak,
aby nikt jej odgadn,!c nie mogl.. Fiesco w chwili, gdy kuuje plan
str'lcenia z tronu rodziny Doriow, najspokojniej mowi do zaufa-
nego dworzanina ksi¥<;<cego, Lommelina: "Leben heisst traumen,
weise sein, Lommelin, heisst angenehm traumen: kann man das
besser unter den Donnem des Throns, wo die Rader der Regie-
.rung ewig ins gellende Ohr krachen, als am Busen eines schmach-
tenden Weibes? Gianettino Doria mag iiber Genua herrschen,
Fiesco wird lieben". (I. 6.) To tez, gdy nawet wobec sprzymie-
rzonych, Verriny i jego towarzyszy, kt6rzy chc,! rewolucyi, okazuje
si<;< chlodnym, sceptycznym tak, jakby go nic nie obchodzilo, z ust
Verriny wyrywa si« okrzyk: "Wo bist Du hingekommen, Fiesco?
Wo soli ich den grossen Tyrannenhasser erfragen? Ich weiss eine
Zeit, wo Du beim Anblick einer Krone die Gicht bekommen
hattest. Gesunkener Sohn der Republik, Du wirst verantworten,
dass ich keinen Heller um meine Unsterblichkeit gebe, wenn die
Zeit auch Geister abniitzen kann". (I. 7). Epikurejczylciem, czlo-
1) Wyd. jub. T. III. str. 93.
2} Walleosteins Tod. a. III. sc. XV.
2} St. Dobrzycki. o. c. str. 365.
4) Tygodnik illustrowany. 1899. T. II. str. 668.
58
wiekiem, kieruj'lcym si" w iyciu jedynie zasad'l uiywania, wydaje
si" wszystkim Irydyon; do Mammei mowi on spokojnie: »Duch
m6j, wewn'luz spokojny i zimny, niczego nie zaluje, niczego nie
pragnie i niczego si" nie spodziewa" 1). Rzekomo rezygnacya go
owladn"Ia, bo twierdzi, ze czy wczesniej, czy poiniej, na wszystkich
przyjdzie koniec jeden, swiere i zapomnienie, wobec czego trudzie
si" tu na swiecie nie warto; a jednak takie post"powanie jest
tylko mask'!, pod \dor'l drzemie jakaS tajemna, niezbadana mySl:
"Choe nigdy nie mae mIodzieiiczej otwartosci na jego bladych
rysach, jednak cos szlachetnego Zyje w calej jego postaci, - rue
wiem, co drzemie w gI"bi tego serea, wiem tylko, ze tam ni
strachu ni ponizenia niemasz. Rozkosz go me wabi, zbytek nie
Iudzi, a choe widno, ze mysl zacic;ta go dr"czy, umie panowac
nad sobq i milczee" '). A wi"c maska rzekomej oboj"tnosci okryla
oblicze Fieska i Irydyona, nie zrzekli si" oni jednak planu zemsly,
obaj wykorzystuj'l sytuacy", jakq wrogowie ich sami stworzyli
nieogl"dnem i okrutnem post"powaniem: wzbudzili nienawisc,
objawiaj'lc,! si" glosno, zbyt jednak s'l oni jeszcze pot"zni, by
mozna przeciw nim wyst'lpic otwarcie. Trzeba pomocy, trzeba
sprzymierzeiicow, i tych si" wszelkimi srodkami zyskuje: Giano!'
tino Doria, chc,!c pozbye si" znienawidzonego hrabiego Lavagna
nasyIa na niego morderc" murzyna. Zamach si" nie udaje, Fiesko
plan odkrywa, i zadaje przeciwnikowi clos w ten sposob, ze jego
wysIannika czyni swojem narz"dziem. (I. 9.) W dramacie Krasiii"
skiego Accius Rupilius, "nadworny blazen nadwornego bIazna";
wysIal potomka ScipionOw, zubozaIego Sporusa, z poleceniem, by
zabiI Irydyona: gladyator nie uczyniI tego jednak, do zamiaru
swego wobec Greka si przyznal, - a ten nie msci si na nim,
lecz kaZe slugom swaim dac IDU sto sestercow, tunik, i zelazny.
pierscieii, jaki nooili jego domownicy. Wroga czyni wi"c swoim
sprzymierzeiicem przeciw temu, \dory skrytobojczo zamordowaC
go kazal.- Wynik usiIowaii obu bohaterow byl podobny: Irydyon
zostaje pokonany, zwyci"za go idea miIosci, Fiesko docho .
wprawdzie do celu, na pewien czas staje si zwycittzcCl, trwa
jednak krotko, ginie bowiem w morzu: tryumf odniosIa id
wolnosci. W obu wi"c wypadkach, i u Krasiiiskiego i Schill
» Wyd. jubil. T. m. sir. 158.
') dtto. sir. 155-156..
59
zemsta zostala pot<;pio",!, uzna"'! za z!'!, mimo, ze by!a dla szla-
chetnych celaw podjc;t'!'
W r. 1836 nast;y>ila, jak widzielismy, waina zmiana w po-
gbjdach Iiterackich poety: czyni,!c serce podstaw,! oceny pisarzy,
pot<;pia Szekspira i Goethego, a zwraca si<; ku SchiIlerowi. "Le
raisonnenr Shakespeare, Ie ca\cule Goethe, ne m' enivreront
nutant que Ie jenne Schiller, car Schiller est -'ternellement jeune" ').
W innej formie wypowie t<; sam,! mySi w IiScie do Gaszyiiskiego
z dnia 30. kwietnia 18372): odmawiwszy Szekspirowi "ognia, co
zrodzon w sercu poety, wiecznie wszystko usi!uje porywac nazad
z sob,! ku niebu", wskutek czego dramaty jego na scenie s!abe
. robi,! wraZenie, mowi dalej: "Szyller inaczej st,!pa: po!-boga w nim
widzisz i slyszysz zawsze; m!odosc bez granic hurmem cisnie si<;
zews,,!d. Wiosna wsz<;dy rozkwita... Wiara w caS wyZszego, w cos
dobrego i szlachetnego wieje zewsz'!d z jego pieTsi... Szekspir
rozumial dusz<; ludzk,!, Szyller ducha ludzkosci; Szekspir
dodawa! ludzi jednych do drugich jak ziarnka piasku, SzylleT ich
z1ewa! z sob,! jak swiatla promienie. W Szekspirze st,!d pTawda
codzienna, wyrwana szczerzej nit gdziekolwiek indziej, na jasni;
w Szyllerze prawda wi e k u i s t a, idealna, drga i bTzmi i jasnieje.
Pierwszy rozwazal, drugi c z u I serca s ere em, rozumy rozu-
memo Z Szekspira w koiicu rue nie wycisniesz, jeno nauk ze
.tak si<; stalo", z Szyllera si<; dowiesz, ie "tak si<; stanie". W tej
ocenie przebija si<; echo pogl,!dow filozoficznych poety, powsta-
!ych pod wp!ywem lektury, zw!aszcza Herdera, podkreSlenie ducha
ludzkosci i przeciwstawienie go duchowi jednostkowemu, - z dru-
giej slrony moina si<; tu dopatrzec reminiscencyi z Schillerowskiej
rozprawki "Dber naive und sentimentalische Dichtung"; Toinica
Iezy w tem, ze Schiller wyZej stawia tych, ktorych "naiv<' nazywa,
tzn. tych, ktOTZY kontaktu z natur,!, z rzeczywistosci,! nie utracili,
z realistami, Krasinski natomiast przechyla sic< na stron<; tych,
kt6rych niemiecki autor uwaia za "sentimentaIisch"', idealist6w,
d'!i'!cych do powrocenia utraconego kontaktu ze swiatem rzeczy-
wistyro. Barrlzo trafnie wraZenie to okreslil. prof. Boloz-Antonie-
wicz, ktory w swej pTacy 0 "Ostatnim" ,). powiada, ze i1ekroc
J) Listy do Reeve'a. T. n. sir. 117.
2) Listy Z. Krasinskiego. T. I. sir. 109.
') KwartaJnik historyczoy. 1889. sir. 410 i 413.
60
bierze do r,!k Schillerowsk,! rozpraw 0 "naiwnej i sentymentalnej
poezyi", staje mu przed oczyma Krasinski: "On to wydaje mi si
obok samegoz jej autora najznakomitszym, jakby intuitywnie prze-
widzianym przedstawicielem poety sentymentalnego, odczuwaj,!cego.
W przeciwstawieniu do nich obu staj,! Goethe i Mickiewicz jako
poeci naiwni... Owa cizka, czasem niszcz,!ca nawet walka 0 form
w najobszerniejszem tem tego slowa znaczeniu, a nastpnie ducha
poetyckiego wlasciwose, ze od podmiotu postpuje do przedmiotu,
ze zamiast uduchowniae cialo, staraj,! si ucielesrnae ideal, oto
dwie najgl6wniejsze cecby wspolne Scbillera i Krasinskiego".
W Iiscie do Gaszyiiskiego poeta nasz przeciwstawia wprawdzie
Szekspira i Schillera, entuzyazm jednak, z jakim mowi 0 autorze
Wallensteina swiadczy, ze identyfikowal si z rodzajem, reprezen'
towanym przez niemieckiego geniusza. A wszystko si skladalo
na to, by kult ten zwikszae: poeta w czasie pobytu we Wiedniu
uczszcza do Burgllieatru, ktory nazywa "Ie meilleur de l'Europe".
i widzi tam Wallensteina'), Don Carlosa'), oraz "Dziewic Orl..
aiisk,!"'). Tragedya ta, ktorej uklad calosci moglby bye, zdaniem
naszego poety, sztuczniejszym i bardziej dopelnionym, zachwyca
go pomyslami, pogodzeniem "skromnosci, dziewictwa, natchnienia
i slodyczy zarazem chrzeScijaiiskiej z tern pragnieniem boj6w,
z tym zapalem niewstrzymanym do tr¥>, co wzywaj,! do ruma-
k6w ... To przechrzczenie Bellony staroZytnycb jest najwyZszym
dowodem ogromnego geniuszu". Tragedya Schillerowska budzi
w Krasiiiskim iskr, przez Bogow w piersiach jego zapalon'b
z ktorej jednak bez jego winy nigdy pIomienia nie bdzie; prz.. .
bija si tu z,!dza czynu, piknego, wielkiego, godnego slawnych
przodkow, i samowiedza slabosci poety, niemoZnosci wykonania
pragnienia, co stanowilo tragedy Zycia Krasinskiego. Gdy w szereg
lat poiniej, w r. 1844, czyta dramat Schillerowski w tlumaczeniu
Odyiica, poleca go So!tanowi, bo wie, Ze i on lubi t traged
") Listy do Reeve'a. T. ll. sir. 112 i 113.
') dtto. sir. 128. 0 Don Carlosie jest rowniez wzmianka w liS,"
do Soltana z r. 1847. M6wiqc 0 wypadkach wsp61czesnych w Mona-
cbium dodaje: "Kr61 poeta na starosc przypomniat sobie natcbnienia
Szyllerowskie mlodosci i znOw wolooSc drukn daje, podpisao'l pnet
laty na teatrze, w chwili, gdy Posa mowi do Filipa: "Geben Sie om
Gedankenfreiheit" _ (Listy. ll. sir. 353).
') List do Soltana z luteg<> 1837_ (Listy. T. ll. sir. 70-71).
61
i "ktoby z nas jej nie kochal, kiedy jakby dla nas pisana, dla
nas dziS" '). Poezya Schillera staje si.. czasem uig,! dla poety,
dla ktorego przeszlosc wspomnieniem niepowrotnego szczcia,
przyszlose petna przeczue niezawodnej zguby; i wtedy') Krasinski
cytuje (bez podania irOdta) drug,! zwrotk.. ze Schillerowskiej
"Resignation" .
Des Lebens Mai bliiht einmal und nicht wieder,
Mir hat er abgebliiht..
Der stille Gott - weinet meine Bruder,
Der stille Gott taucht meine Fackel nieder
Und die Erscheinung £lieht.
W r. 1838 rozczytuje si.. poeta w literackich i historycznych
"kawatkach" Schillera S), ktore na ukszta!towame jego pogl,!dow
estetycznych bardzo wybitny mialy wywrzee wplyw: w tym sa-
mym roku oraz w r. 1839 czyta utwory Schillerowskie razem
z Delfin,! Potock,!. "Czy pami..tasz" - pisze poeta z Rzymu
dnia 25. marca 18394) do ukochanej - "jakiem przesztego roku
Ci<: zostawi! w Albano i przez snieg ogromuy dart si.. do Rzymu,
a potem wieczorem wrocit czytae Ci Schillera". Wobec geniuszu
autora "Dziewicy" dziecinnym mu si.. wydaje Wiktor Hugo '),
ktorego juz zreszt'! w r. 1833 poeta nasz nie zbyt przychylme
ocenia!.
Oto, jak czc;ste s,! wzmianki w korespondencyi Krasinskiego
o Schj]]erze; skonstatowaJismy wyZej pewn,! kongenialnose obu
poetow, polegaj,!",! na sk!onnosci ku idealizmowi, czyni,!c,! ide..
punktem wyjscia dla os,!dzania wypadkow, wskutek czego moze
Krasinski powiedziee 0 Schillerze, a takZe i 0 sobie, ze poezya
jego jest wieszcz'!, ze g!osi, co si<: stanie. T.. wielk,! creSe dla
niemieckiego poety staral si.. wyt!umaczye p. Adam Grzymata
Siedlecki ') w ten sposob, ze widzial tn odzwierciedlenie systemu
trojkowego: tez,! poezyi dla Krasmskiego ma bye czysty duch
boZy, duch wzniostosci, niejako natchnienie ins i c h, pomys!
') List do Soltana z 12. maja 1844. (Listy. T. n. str. 305).
') List do Gaszynskiego z 9. listopada 1837.
S) List do A. Potockiego z 12. czerwca 1838. Biblioteka War-
szawska. 1905. n. str. 246.
') Tygodnik illustrowauy. 1898. n. str. 678.
'? Tygoduik iIlustrowany. 1899. I. str. 372.
') Museiou. 1912. n. str. 79.
62
Boga, kt6rego rzeczywistosc doczesna nie umie zrealizowac, -
antytez,! Iiteratura realistyczna, - syntez,! poezya, diwigaj'jca
rzecz ku jej idealnym prairodlom i przeznaczeniu, przybliZaj'l'"
niejako w regionie pic;kna krolestwo Boze na ziemi. Tak,! poezy
wydawala siC;, wedle twierdzenia p. Siedleckiego, poezya Schillera.
o ile siC; zgodzic moma na to, ze Krasinski w pewnej epoe'
faktycznie poezyc; za wieszczenie uWaZal, 0 czem byla mowa wyiej,
'> '0:)\«- -.,.,,'" ....,,'='>< --p=f...." """-"',,01,:,...,...\.'><, )",-"-",,,,':1 \.."..", ""'<!."'...,,... "'<:...
tworczoiici Schillera, jako syntezy, byla przyczyn,! gorliwego za.
jc;cia siC; ni,!. T akie postawienie kwestyi jest przesunic;ciem fakt6w,
ktore bC;d,! mialy miejsce dopiero po r. 1839, na czas wczeSniejszy,
juz wowczas bowiem kult Schillera istnial; nie przeczc;, ze po
zapoznaniu siC; z teory,! Hegla i Cieszkowskiego mag! Krasins!d '
poezyc; na takie trzy fazy ewolucyjne dzielic, a uWaZaj,!c syntez
za najwyZszy stopien, widziec jej urzeczywistnienie w tworach
Schillera: atoli przyczyna entuzyazmu dla niemieckiego poel:]
!eza!a gdzieindziej, w tej kongeniaJnosci, 0 ktorej byla mow..
zw!aszcza, ze zajc;cie siC; Schillerem datuje siC; od czasOw dawniej.
szych.
Slady wplywu Schillera znajdziemy we fragmencie drama.
tycznym "Wanda'. Krasinski W ocenie "Dziewicy Orleaiiskiej"
podnosil nieporownane pogodzenie skromnooci, dziewictwa, na-
tchnienia i slodyczy z pragnieniem bojow; Joanna dobrowolni,
poswic;cila siC; za swoj kraj.
Nicht Mannerliebe darl dein Herz beriihren
Mit siind' gen Flammen eitler Erdenlust.
Nie wid der Brautkranz deioe Locke zieren,
Dir bliiht kein Iieblich Kind an deiner Brust;
Doch werd ich dich mit kriegerischen Ehren,
Vor alien Erdenfrauen dich verkliiren.
(Prolog. Sc. 4.)
T ak,! Dziewic,! Orleansk,! w mitycznych, pogaiiskich dziejach
Polski byla Wanda; ze pobudka do stworzenia dramatu wyszl,
ze strony Siowackiego, ze materyalu historyczuego dosl:arczjI
Naruszewicz, 0 tern byla mowa juZ wyZej. Schiller byl dla naszego
poety wzorem. Wszak i Wandc; momaby takZe slowami Kras"
skiego scharakteryzowac jako pic;kn,! kombinacyc; idealu czystoici,
dziewictwa i rycerskiego ducha. Pic;kna dziewica, poiiwic;ciWSlj
63
sic; Ojczyinie, odtr,!ca, podobnie jak Joanna d'Arc, wszelkie sta-
rania 0 jej rc;kc;, dola kraju jej celem. Gdy na ziemi jej ojcow
taj,! nieprzyjaciele, i ziomkow chc,! przywieSc obiemicami do
poddania siC;, Wanda, zawiadomiona 0 tern, przybywa spiesznie
na miejsce zebrama. "Gibka i sminla jej rc;ka. JakZeZ lejce puszcza
na karki rumakom! Ominc;la teraz glaz ten na polu, znow chyZej
pchm;la siC; ku nam - to potok, to wicher, to piorun, to nie
kobieta". Mimowoli przychodzi na mysl obraz Joanny d'Arc, gdy
po raz pierwszy ukazuje siC; zwycic;zonemu francuskiemu wojsku.
Aus del' Tiefe des Geholzes plotzlich
Trat eine Jungfrau mit behelmten Haupt,
Wie eine Kriegesgottin, schon zugleich
Und schrecklich anzusehen, urn ihren Nacken
In dunkeln Ringen fiel das Haar, ein Glanz
Vom Himmel schien die Hohe zu umleuchten,
AIs sie die Stimm' erhub...
(Akt I. 9.)
I jak Joanna wzywa potc;znym glosem Francuz6w do walki
i oorony przed demi""c,!, tak Wanda chee zagrzac swoich, by
wypc;dzili wrog6w, kt6rzy z krzyzem w n;ku przybywaj,!, a r6wno-
czesnie przez usta swego wodza grozCJ:: "Wasz smiech przerobi
aa jc;k konaj,!cych, - z was jednego nie zostawic; z wolnemi
r"koma i wypuszczC; spc;tanych na pole, jak bydlo, i kazc; wolom,
by was pasly, dawnych panow swoich".
Co sprowadzilo smierc Wandy, jak bylby umotywowal Kra-
siiiski jej ofiar", tego nie wiemy: mozna jednak przypuszczae na
podstawie planu dalszych cZ<;sd tragedyi, ze przyczyna lezalaby
w milosci Wandy ku Rytygierowi. Oto, gdy grozi mU niebezpie-
czenstwo, ze na rozkaz wojewod6w wtrClCC); go do wic;:zienia,
Wanda, w kt6rej postc;powaniu autor poprzednio jui podkreslil
"niepewnose", ntuj,e <;;0, prqpominai.'\c, ie godzina miru nie
uplync;la jeszcze; milosc zwycic;zy!a, mimo, ze post<;pkiem swym
narazila Wanda kraj na dalsze mebezpieczeiistwa. T akie przed-
stawienie znajdowa! zreszt'! poeta w innych dramataeh, omawia-
j,!cych dzieje polskiej krolewny, np. u Zachazyasza Wemera; jdli
tak mialo bye, to los Wandy bylby podobny do losu Dziewicy
Orleanskiej, kara, ktora j,! spotyka, kar,! za zlamanie slubu, -
ale przez b61 prowadzi droga do zwycic;stwa, nastc;puje ekspiacya.
64
I jak w "Dziewicy Orleaiisldej" po chwilowej kl<:;sce Francuzi
znow zwyci<:;iaj,!, tak zapewne i poswi<:;cenie Wandy musialo
sprowadzic odwrocenie niebezpieczeiistwa, groz,!cego Polanom.
Niestety dramat powstal fragmentarycznym.
W latach, 0 ktorych mowa, ksztaltuj,! si<:; historyozoficzne
pogl,!dy naszego poety: liczne byly irOdla, z ktorych poeta ko-
rzystal, liczne dziela, ktore naii zasadniczo wp!yn<:;!y. Pr6cz Her-
dera czyta francusldch historyk6w: Thierry' ego, Micheleta, Guizota,
Montesquie'go, Chateaubrianda, a wsr6d nich miejsce zajmuje tei
Schiller. Niemiecki poeta zapozna1 si<:; juZ w r. 1787 z historyozoiicz-
nemi tearyami Kanta; autor rozprawki "Ideen zu einer allgemeinen
Geschichte in weltbiirgerIicher Absicht" twierdzi: "Die Menschheit
hat einen moralischen Endzweck, der darin besteht, dass sich
die Gerechtigkeit und mit ihr die Freiheit in der Verfassung der
Staaten, in der Gesellschaft der Volker verwirklicht. Die natiir-
lichen Anlagen streben unbewusst durch die Z w i e t r a c h t der
!nteressen und den Kampf urn das Dasein diesem Ziele zu; den
Endzweck des Ganzen auszufiihren, vermogen nicht die Einzelnen,
sondern die Reihe der Generationen in ihrer Zeitfolge, di.
die Menschheit in ihrer Gattung oder die Weltgeschichte"').
W dziejach swiata uznaje i Schiller pod wplywem Kanta pierwiastek
teleologiczny, i twierdzi, ze kaZdy, swiadomie czy nieswiadomie, do
tego ce\u og61u d1jZy 2). To byl dIa wielkiego poety wolnosci punkt
wyjscia w jego historycznych studyach, z tego punktu ocenia fakta,
!dore na pozor z tego biegu wylamywac si<:; zdaj,!, np. oderwanie si
krajow niderIandzkich od hiszpaiiskiej korony; choc wywolane
uciskiem, gwaltem, musz'! wywolac podziw, bo byla to walk.
o wolnosc. "Gross und beruhigend ist der Gedanke, dass gegen
die trotzigen Anmassungen der Fiirstengewalt endlich noch eine
Hiilfe vorhanden ist, dass ihre berechnetsten Plane an der
menschlichen Freiheit zu Schanden werden" '). W paiistwie
przyszloSci wolnosc panowac b<:;dzie. Przyjmowal wprawdzie
Schiller w dziejach swiata przypadek, ale umia] go podpol'Z'ldko-
wywac wyZszej sile rozurnowej: "Der Mensch verarbeitet, glattet
und biIdet den rohen Stein, den die Zeiten herbeitragen, ibm go-
hart der A ugenblick und der Punkt, aber die Weltgeschichto
') KUDO Fischer: Schiller als Philosoph. T. IV. str. 24.
2) Pisma Schillera. Wyd. Goedecke. str. 97.
') Pisma Schillera. Wyd. H. Stiehlera. T. VIII. str. 5.
65
roUt der Zufall. Wenn die Leidenschaften, welche sich bei
dieser Begebenheit geschiiftig erzeigten, des Werks nur mcht
unwardig waren, dem sie unbewusst dienten, wenn die Krafte,
die sie ausruhren halfen, und die einzelnen HandIungen, aus
deren Verkettung sie wunderbar erwuchs, nUr an sich edle Krafte,
schOne und grosse Handlungen waren, so ist die Begebenheit
gross, interessant und furchtbar rur uns, und es steht uns frei.
aber die kahne Geburt des ZufaIls erstaunen, oder einem h 0-
heren Verst an de unsere Bewunderung zumtragen"'}. Po-
s!awmy teraz pogl,!dy Schillerowskie na innym, religijnym pod-
k!adzie, ktory b"dzie echem odmiennych, niZ Schillerowski,
wpIywow, a dostaniemy stanowisko Krasiiiskiego, celowosc w od-
niesieniu do jednostki i ca!ej ludzkosci. "Obowi'jZek jeden tylko
nosi cech" wspoln,! z Bogiem: jest meodmiennym wsz"dzie i zawsze,
jest wiecznym... przez dokonanie jego sprowadzasz mebo na zie-
mi,," '): to jest zadanie jednostki, - co jest celem ludzkosci,
o tem powie historya. "Jes1i przyjmiesz rad" moj,! wzgl"dem
nank", - pisze poeta do Adama Potockiego, - "to prosic Ci"
b"d", bys przyk!ada! si" szczerze do historyi powszechnej.
W szystka m,!drosc ludzka zawarta w historyi. W szystkie p r z e-
znaczenia rodu ludzkiego odbijaj,! si" w mej, jak s!oneczna
jasnosc.w p!yu,!cym potoku. Tam mysl Boga 0 ludziach i mysl
ludzi 0 Bogu po!,!czone razem" 0). Historya nauczy!a poet" na-
szego wierzyc, te "tylko dobre, sprawiedliwe i pi" k n e jest rze-
czywistosci,! coraz bardziej podrastaj,!c,! i wzmagaj'!c'! si,," 4).
Samo podkrcileme pi"kna, obok idei ewolucyi, wskazuje na
Schillera jako na irod!o, dla mego bowiem swiat, owo odbicie
Boga, jest dzie!em sztuki "ein Kunstwerk"; jcili wi"c historya
jest os,!dem swiata '}, to obowi'jZkiem jej doszukiwac si" w ewo-
lucyi wiekow tego, co boskie, co pi"kne. Wchodzic w szczego-
!owy rozbio.., co w pogl,!dach Krasiiiskiego wzi"te jest ze Schillera,
a co z innych historykOw. nie b"d", moze to stanowic zadanie
tego, kto si", historyozofi,! naszego poety zajmie; mme chodzilo
') Pisma SchilIera. Wyd. Stieblera. T. VIII. sir. 15 -16.
') List do A. Potockiego z 12. czerwca 1838. (Biblioteka War-
szawska. 1905. II. sir. 245).
0) Biblioteka Warszawska. 1905. II. sir. 246.
4) Biblioteka Warsz. 1905. II. sir. 248. (List z 4. Iipca 1838.)
5) .Die Weltgeschichte ist das Weltgericht". (.Resignation".)
Sprnwozdanie Co Ie. Gimnazyum IV. 5
66
o :/:aznaczenie, ze w tworzeniu si" pogl,!dow autora "Przedswitu"
Schiller odegral rol" znaczu'!, zwlas2:cza, ze podstaw,! jego do-
ciekail byl idea1izm.
Wybitnyni okazal si" wplyw niemieckiego poety na uksztal.
towanie si" poj,!c literackich Krasinskiego; rzecz,! naturaln", ze
dzialaly tu teZ wplywy innych poemw, 0 ktorych mow-a byla
Wyiej.
Ola Sclnllera poezya jest drog>!, prowadzljC'j, jak wszelka
sztuka, do poznania prawdy:
Nur durch das Morgenthor des Schanen
Orangst Ou in der Erkenntnis Laud.
(Die Kunstler.)
Poezya ma za zadanie dac ludzkosci pelny wyraz: "der
Menschheit ihren maglichst vollstiindigen Ausdruck zu ge-
b"n" '); artysta jest wprawdzie dzieckiem swego czasu, tkwi we
warunkach, ktore go wychow-aly, ale zadauie jego jest wi"ksze,
w przeszlosc i przyszlosc si"ga. "Oen S t 0 ff zwar wird er von
der Gegenwart nehmen, aber die Form von einer edlern Zeit,
ia, jenseits aller Zeit, van der absoluten, unwandelbaren Einheit
seines Wesens entlehnen... Die Menschheit hatte ihre Wiirde
verloren, aber die Kunst hat sie geretlet und aufbewahrt in b..
deutenden Steinen, die Wahrheit lebt in der Tauschung fort und
al1s dem Nachbilde wird das Urbild wieder hergestellt werden" ').
We wierszu "die vier Weltalter" ujmie poeta charakterystyk" t"
we form" nast"puj,!c,!:
Ihm gaben die Gatter das reine Gemut,
Wo die Welt sich, die ewige, spiegelt;
Er hat alles gesehen, was aul Erden geschieht
Ond was uns die Zukunft versiegelt;
Er sass in der Gatter uraltestem Rat,
Und behorchte der Oinge geheimste Saat.
Er breitet es lustig und gliinzend aus,
Oas zusammengefaltete Leben,
Zum Tempel schmuckt er das irdische Haus,
') Dber naive und sentimentalische Dichtung. Wyd. Goedecke.
T. X. sU. 451.
'? Ober die asthetische Erziehung des MefiSchen. Wyd. H. Stiehler..
T. XlI. sU. 23-24.
67
Ihm hat es die Muse gegeben.
Kein Dach ist so niedrig, keine Hutte so klein,
Er fiihrt einen Himmel voll Gotter Mncin.
Pojmowanie poezyi jako proroctwa, jako wieszczenie, nie
bylo dIa Krasiiiskiego nowosci,!; tak twierdzil juz pierwej Schlegel,
tak Navalis i Jean Paul. Byla jednak rzecz inna, nowa, kt6rej
Die znajdowal w pismach tamtych, oto poezya, maj,!c za cel
.dojscie do prawdy, a posrednio wywarcie umoralniaj,!cego wplywu.
Da ludzi. czyni to przez pi«kno. "Nur indem sie ihre hochste
.asthetische Wirkung emllt, wird sie einen wohltatigen Einfluss
auf die Sittlichkeit machen" 1). Zastrzega si« naturalnie autor prze-
-ciw temu, jakoby tendencya miala bye zasadnicz,! cech,! poezyi, je-
.dynie tylko wtedy dochodzi ona do swego celu, gdy ma zupeln,!
.swobod«, "nur indem sie illre vollige Freyheit ausubt, kann sie
i1u-e nocns\e asfuetiscne 'Wirkung em.\\en" 0 Moz\iwem to jes\:, bo
-oW'! s\donnose ku doskonalosci nosi kaZdy czlowiek w sobie,
"Die Anlage zu der Gottheit tragi der Mensch unwidersprechlich
in seiner Personlichkeit in sich: der Weg zu der Gottheit, wenn
-man einen Weg nennen kann, was niemals zorn Ziele fiihrt, ist
ihm aufgetan in den Sinnen" '). Schiller wprowadza do estetyki
pojcia "erhaben", "pathetisch", i tlumaczy je w ten spos6b, ze
<:zlowiek, ktory jak¥ rzecz za dobr,! i pi«kn,! uzna, dobrowolnie
wprowadzi j,! w czyn; nie przychodzi to wprawdzie z latwosci,!,
bo istnieje pewna dysharmonia mi«dzy rysami natuty zwierz«cej,
.a wyiszej, moralnej. "An dieser Disharmonie zwischen denjenigen
Zugen, die der animalischen Natur nach dem Gesetze der Not-
wendigkeit eingepragt werden, und zwischen denen, die der
,selbstatige Geist bestimmt, erkent man die Gegenwart eines
iibe.-sinnlichen Princips im Menschen" '). Doprowadzie do lego,
by czlowiek dobrowolnie wybral rzecz dobr'!, to zadanie este-
'tycznego wychowania ludzkosci. - A wi<:c post«p ci,!gly ludz-
kosci, umoiliwiony wiarct w znaczeme woli i czynu, prowadzqcy
.do celu drog,! pi«kna, to zasadnicze hasla estetyki Schillerowskiej;
1) Ober den Grund des Vergniigens an tragiscben Gegenstanden.
'Wyd. H. Stieblera. T. Xl. str. 285.
') Ober die astbetiscbe Erziebung des Menscben. Wyd. H. Stieblera.
T. Xli. str. 31.
') Ober das Patbetiscbe. Wyd. H. Stieblera. To Xl. str. 269.
S*
68
stala siC; ona, jak powiada Kuno Fischer, podstaw,! przezwyci.,.
ienia pesymizmu u poety i).
Ta estetyka musiala silny oddZwic;k wywolac w pojc;ciach
Krasinskiego, zwlaszcza w epoce, gdy wola, czyn staly si"
.dIa niego podstaw,! os,!du wypadk6w dziejowych; to tez na ten
czas przypada najsilniejszy jej wplyw na pogl'ldy Krasinskiego.
Poezya jest, jak dawniej, przewidzeniem przyszlych form.
»Kaidy wielki poeta jest niejako i objawicielem, t. j. ze nieobja-
wione wyrywa z szarej przestrzeni przedstworzenia i przenosi
w jaSii Swietlan stworzenia i rzeczywistosci.u Poezya spiewana
czy pisana jest to stan przejscia, jest to odwieczny wykrzyk
braku, wykrzyk bolesci na terainiejszosc, a zarazem hymn wesela
na przyszlosc. Jest to bbstwo czlowieczego ducba" 0). W innej
formie wyrazil to poeta w Iiscie do Ary Scheffera, owym najcie-
kawszym zbiorze dIa poznania estetycznych pogl'ld6w naszego
poety; powiada on tam: »L'art est une prophetie continuelle
dans l'bomme. Ce sont toutes les formes de I' avenir qui se reve'
lent a lui deposees qu' elles sont en genne, dans son sein, toutes
les fonnes que revetira l'Univers, que revetiront les esprits qui
Ie peuplent dans leur developpement pro g res s if et infini en
Dieu, - mais toutes ces formes futures, de plus en plus grandes
et magnifiques que sont elles? Sont elles autre chose que la
manifestation visible, dans Ie temps, de I' Eternelle
Essence du Beau EtemeUe, de Dieu lui meme?"") Jest wi
poezya nie tylko proroctwem, ale takZe »odslonic;ciem prawdy
przez pic;kno - kontemplacy,! nieskoiiczonej formy Boga" <). Pod
wplywem ScbiUera wyst'IPilo u naszego poety wybitne podkreSle-
nie pierwiastka pic;kna w poezyi, - i w calym szeregn Iistow
wzmiankc; 0 tern znajdziemy. M6wi,!c 0 tern, ze poezya jest fonD.
konieczn'l ducha, natura zas poezy,! przyrodzon,! Boga, dodaje:
"Ta sama wladza, ktbra jest u Boga wieczn,! i jedn,!, u nas do.
czesn,! i rozmait'! siC; staje, tj. podlega coraz innym ksztaltom
') Kuno Fischer: Schiller a1s Philosoph. Schiller-Scbriften. T. 3-4.
Heidelberg. sir. 233.
0) List do Slowackiego z 23. lutego 1840. (Listy. T. III. sir.
7-8).
S) List do A. Scheffera z 16. sierpnia 1845. (Listy w wyd. L
Welliscba. sir. 67).
<) J. Kleiner. o. c. T. II. sir. 156.
69
a wyiszym, pi"knosci. DziS dochodzim punktu, w ktorym duch
nasz przechyli si" kli nowemu poezyi poj"ciu... I stanie si" 0 g 01
pi"knosci, w ktorym b"dzie i czlowiek i ta ziemia i niebo
i BOg w duchu naszym, w tym jedynem 1 a, kt6re wszystko za-
wiera pod kszta!tem snu" 1). A wi"c przedswit nowej epoki poezy'i;
obecnie ma ona za zadanie die Erhebung der Wirklichkeit zum
Ideal, oder was auf ems hinauslauft, die Darstellung des Ideals" ').
Podkreslal Schiller niejednokrotuie w swoich lirykach wielkose
poezyi, jej godnose; Krasinski pojmuje rowniei jej zadania bardzo
wysoko. "V OllS expliquez les siecles a venir, VQUS presentez aux
hommes ce qu'il est dans leu r n a tu r e, d' atteindre et d' eue,
et les hommes pleurent d' admiration devant vos creations, car
ns sentent au fond de leur conscience, queUes sont intimement
vraies et reeUes" '). "Erhaben" i "pathetisch" to terminy, kt6re
w estetyce Schillerowskiej powtarzaj'l si" cz"sto; tej "Erhahen-
heit" i,!da od poezyi rowniei Krasmski, oazywa j'l bowiem "Swia
tern wielkosci" <). Wyglaszaj,!c teory", ie iycie pokolei1ludzkich, -
to m<;ka wznosz'!ca si" coraz wyiej ku Bogu, m"ka rozwijaj'lca
wszystkie sily natury ludzkiej na to, by kiedys ustala i przesz!a
w bl"kit pogody, w pogodzenie i pojednanie ziemi, tej trumny
z mebem, t'! kopu!'I swi'ltyni", przyj'le tez musi, ze smiere zu-
pelna, absolutna, jest g!upstwem, poj"ciem oderwanem, nie po-
etycznem lecz metafizycznem '). Smiere i bOl staj'l si" dla Kra-
sinskiego momentami najpoetyczniejszymi, bo s'l one przejsciem
do nowego iycia: taka wiara odejmuje smierci jej groz<;, jej tra-
gicznose. W czasie pobytu ziemskiego duch nie zadowoli si" tem,
co uczyni!, d'jiy ci'l&'le naprz6d wytrwale. "Tern, ze dalej sh!pa,
ie si" karmi wiar,! urzeczywistnienia w koncu pi"kna,
ktOre poj,!!, ie gardzi wszelk'l skoiiczonosci,! i poczuwa si" do
pobratymstwa z nieskonczonosci,!, ie uznaje si" 0 i e z w a I c z 0-
1) List do Slowackiego z 19. grudnia 1840. (Listy. T. m. sir.
12-13).
') Ober naive und sentimentaliscbe Dicbtung. Wyd. Goedecke.
T. X. sir. 452.
') Listy do Ary Scbeffera. sir. 77.
<) List do Sultana z r. 1837. (Listy. T. m. sir. 71).
") List do Slowackiego z 19. grudnia 1840. (Listy. T, m. sir.
14-15).
70
nym i wolnym od smierci, tem jeSt dumnym i boskim"').
Pogl'jd podobny wypowiada rownici Schiller: "Der Unsterblicb-
keitsglaube zerstort die Erhabenheit des T odes, indem er ibm
seine Schrecken nimmt, und uns durch r e Ii g i 0 s e Beruhigungs-
griinde oder durch Vernunftbeweise gegen seine Macht versichert.
Sobald wir vor dem Tode sicher sind o.der zu sein glauben, ist
nichts mehr an ibm, was zu fiirchten ware" '). Smierc, b"Wjca
koniecznem zakonczeniem naszego bytu ziemskiego, dosi"ga nas
tylko jako istoty zmyslowe (Sinneswesen), nie dotyka nas jako
istot moralnych.
Czem jednak jest tragicznosc? Na to pytanie daje nam od-
powiedi przedewszystkiem list do Slowackiego z 10. marca 1841,
w ktorym poeta mowi, ze poezya "musi albo na obraz ducba
swiat ludzi urz'jdzie, i wtedy bohater zwyci"Za, albo musi z pD'
gard'j porzuciC ten swiat gluchy, niemy, slepy i wi"ocic do siebie,
do domu, do Boga! Wtedy bohater albo idea umiera"'). DokJa-
dniej wyrazil poeta t" sam'j mySl w liscie Cieszkowskiego z maja
r. 1841: ,,Nie cz!owiek jeden, ale natura rerum, ale duch przed-
miotowy, ale ludzkosc cala godzi w historycznej chwili sprzecz-
nosci antynomiczne. Gdy si" osobnik tego podejmie, gdy ku
temu st'jpa, w dziwn'j si" obleka tragicznosc i prawdziwie walczy
przeciwko fatum, bo nie osobnik to zdzia!ae, lecz ogo!, lecz ducb
Boski tylko moze. Osobnik zginie - ale wzniosle, po bosku
zginie, nie po bosku Zyc b"dzie, choe pra&",,!! Zye, a nie zgin'jc-
i smierc taka, powtarzam, bosk'j i tragiczn'j jest. Na tyro swiecie
dIa indywiduOw s'j absolutne tragicznosci, dIa rodu luzkiego
nigdy" '). Polega wi"c tragiczncie na niemoznosci usuni"cia roz-
nych sprzecznoSci w swiecie, niemoZnosci, ktora pocicyra za sohJ!
koniecznosc smierci. Pogl"d ten Krasinskiego zwi'jZ8Dy jest sciSie
z pogl'jdami historycznymi, ktore. jak wykazalismy, wykazywaly
wybitne echa !ektury Schillerowskiej; z drugiej strony !'jczy si"
ten pogLjd z poj<;ciem niesmiertelnosci i pi"kna. Tragiczno
uznaje Krasinski tylko pi"k11ll, poetyczn'j, istnieje ona dIa indy-
widuow, nigdy dla ca!ej ludzkosci.
') List do Slowackiego z 27. paidziernika 1841. (Listy..T. ill. str. 32).
') KUDo Fischer: SohiIler als Philosoph. T. II. str. 223 w usb:pie
"iiber das Erhabene".
') Listy. T. III. str. 19.
') Listy do Cieszkowskiego. T. I. str. 5.
n
o trag;cznosci mowi Schiller w artykule swym "Ober den
Grund des V ergnugens an tragischen Gegenstanden"; uznaje on
tam dwojak't celowosc, fizyczn't i moraln't. "Diese moralische
Zweckmassigkeit wird am lebendigsten erkannt, wenn sie im
Widerspruch mit anderen die Oberhand behalt: nur dann erweist
sich die gauze Macht der Sitlengesetze, wenn es mit alien ubrigen
Naturkraften Un Streit gesetzt wird, und alle neben ihm ihre
Gewalt uber ein menschliches Herz verlieren" '). Walka wi"c
osobnika ludzkiego przeciw tei moralnej celowosci stanowi
przedmiot opracowania tragedyi: czlowiek, w dobrych nawet za-
miarach usuni"cia zlego, walczy przeciw porz'tdkowi i ginie, bo
takie przeksztalcenie mozliwe jest tylko jako praca wiekow. Wi-
dzimy wi"c, ze podobieiistwo pogl'tdaw Krasiiiskiego a Schillera
jest istotne.
Podkresla!em wy.i:ej, ze d¥nosci't Schillera, ktoll! uwydatnia
on w swoich literackich rozprawach, jest odtworzenie calosci
charakteru ludzkoiici; nie wchodz'tc w ta, jak't drog't d'jZnosc ta
dostala si" do pism Schillera, zaznaczam tylko, ze widzimy j't
rownici; u Krasinskiego. Oceniaj'tc w r. 1841 dzialalnosc Szekspira
zauwaZa nasz poeta, ze swiat Szekspirowski "choe doskonale
realny i dotykalny, przedoczny, nie jest swiatem, bo nie jest c a-
10 s c i 't swiata. Tam tylko calose, gdzie wszelkie de i brud
wszelki zmazan i zniesion tem wlasnie, ze tylko za chwil" znikom't
uwafuny, nie dorywa si" znaczenia absolutnego, powszechnego,
ale pozostaje na podrz"dnem cZ'l"teczki stanowisku ; cZ'l"teczki
IDaFlcej si" rozwiac bez sladu kiedys, cZ'l"teczki, ktorej nie bylo
w lonie boskiem, sk'td swiat wyszedl, ktorej nie b"dzie na swiec!!',
gdy on zrowna si" z duchem boskim" 2). Ewolucya wi"c dalsza
polegac b"dzie na tem, ze ze Swiata zniknie pierwiastek zlego
a zapanuje pi"kno; pi"knosc czyli prawd" kszta!tu poj"lo juZ
poganstwo, pi"knosc myiili chrzeiicijanstwo, nowa epoka b"drie
z\ewem tych dwoch jednostronnosci "). W dziejach calosci Swiata
uwza wi"c autor pierwiastek, ktOry dostal si" do niego
z lektury Schillerowskiej; przyczynil si" on rowniez do przezwy-
ci"zenia pesymizmu, tak, ze autor mogl postawic wezwanie do siebie:
') Pisma Schillera.. Wyd. H. StiebJera. T. XI. str. 288.
2} Listy T. m. str. 21.
"} Listy. T. m. sir. 41-42.
72
Spiewaj wi<:c teraz 0 poeto mlody,
Ty synu swiatla, kochanku swobody!
Choc znakiem smierci na czole znaczony,
PowstaiiZe teraz i bdi mi natchniony! ,)
Na jeden wreszcie rys naleiy jeszcze zwrocic uwag<:: clIa
obu poetow, Schillera i Krasiiiskiego, Swiat rzeczywisty, realny,
male posiada znaczenie, 0 tyle tylko przedstawia wartosc, 0 iIe
on jest wst"pem do Swiata wyZszego, swiata idealu.
Wollt ihr hoch auf ihren F!iigeln schweben,
Werft die Angst des Irdischen von euch!
Fliehet aus dem engen, dumpfen Leben
In des Ideales Reich!
Jugendlich, von alIen Erdenmalen
Frei, in der Vollendung Strahlen
Schwebet hier der Menschheit Gotterbild ').
To teZ ide" czynic celem swych tworow poetyckich, przy-
znawal Schiller formie rol" podrz"dn.
Wenn, das Tote bildend zu beseelen,
Mit dem Stoff sich zu vennah!en,
T&enll&rGeninsenllirnn
Da, da spanne sich des Fleisses Nerve,
Und beharrIich ringend unterwerfe
Der Gedanke sich das Element').
Prof. Dr. Jan Boloz-Antoniewicz zauwaZa, ze niektorzy poeci
..czuj si" wobec formy niZszymi, t"skni za ni'!, walcz,! 0 nil!,
a jezeli wreszcie ku nim przychylne wyci'!&TIie ramiona, to jest
to zawsze dopiero zdobycz,! po dlugiem pasowaniu, po najcic:Z'
szych walkach"; nawal idei, mySli, wobec niemoZnosci uj<:cia ich
w odpowiedni,! poetyck form" sprawia, ze autorowie ci nie wy-
powiadaj,! si" w swoich utworach calkowicie, st,!d tez potrzeba
uzupelnienia tego, co dalo dzielo sztuki, przez listy, stajce si
niekiedy osobnymi traktatami 4).
') Poet.a. Wyd. jubil. T. VI. su. 87.
') Das Ideal und das Leben. (Wyd. StiehIera. T. I. su. 232).
2) Das Ideal und das Leben. T. I. su.233.
4) J. B. Antoniewioz: Ostatni Z. KrasiDskiego. (Kwartalnik histOo
ryczny. 1889. su. 410).
73
Tak bylo z Schillerem, tak teZ z Krasiiiskim, ktory skariy
sio:, ze Bog odmowil mu daro poetyckiego uj..cia mysIi, tej aniel-
skiej miary, bez ktorej ludziom nie zda si.. poet... A przeciez
W sercu mojem S,! niebiaiiskie dZwi..ki,
Lecz, nim ust dojd,!, lami,! si.. na dwoje;
Ludzie usJysz,! tylko twarde szcz«ki
Ja dniem i noc,! slysz.. serce moje.
W calej pelni zastosowac moZi1a do naszego poety okreslenie
SchiIIerowskie "beharrIich ringend"; tak,! stal,! walk'! 0 form..
byla cala daIsza tworczosc poetycka Krasiiiskiego.
* *
*
Jestesmy u kresu naszej pracy: przekonalismy si.., ze Kra-
siiiski, ktory z nauki domowej i szkolnej bardzo maLj wyniosl
znajomosc j..zyka i Iiteratury niemieckiej, z czasem, z powodu
pobytu za granic,!, do takiej doszedl wprawy jo:zykowej, ze bez
trudnosci czytac mogl utwory pismiennictwa niemieckiego w ory-
ginalach. Wprowadzily one go w swiat nowy wyobraZeii, oddzia-
Ialy bardzo wybitnie na utworzenie si.. pogl,!dow estetycznych
naszego poety: wieszczeniem lepszej, pi..kniejszej przyszloSci stala
si.. poezya, ktora lagodzila bol, rozierk.. wewn..trzn'!, i przyczy-
niala si.. w ten sposob do przezwycic;Zenia pesymizmu. Narod
niemiecki sam byl i pozostal dIa niego niesympatycznym. w Iitera-
tnrze cenic umial gl..bokosc pomysl6w, filozoficzne idee, -
i wplywowi ich ulegl.
I.
Ski-ad grana nauc.z:ycielskiega
przy koncu roku szkolnego 1911/12.
A) Zaklad gl6wny.
mialek Wincenty, dr. fiIozofii, dyrektor.
Bojarski Wladyslaw, profesor w VII. randze, gospodarz vn a,
uczyl jo:zyka greckiego w Va, VI a, vn a, - tygodniowo
14 godzin.
Czerny Zygmunt, zastca nauczyciela, uczyl jc:z. lacinskiego
w I a, jo:z. polskiego w I a, N d, V d, VI a, - tygodniowo
18 godzin.
Ks. Dziurzyiiski Kazimierz, profesor, zawiadowca biblioteki dIa
ubogich uczniow, uczyl religii rzym. kat. w I e, II a, II e,
m d, IV d, V d. VI d, VII d, VIII d, - tygodniowo 18 godz.
Friedberg Wilhelm, dr. filozofii, profesor w VIII. randze, zawia-
dowca gabinetu historyi naturalnej, uczyl matem. w II a, II f,
hist. nat. w II a, II f, Va, VI a, fiz. w IV d, - tygodniowo
18 godzin.
FuliDski Benedykt, dr. filozofii, nauczyciel, gospodarz I a, uczyl
mat. w I a, hist. nat. w I a, I e, II e, V d, VI d, fiz. w m d,
IV a, - tygodniowo 20 godzin.
76
Gawlikowski Ryszard, zast<;pca nauczyciela w c. k. gimnazyum
Franciszka J6zefa we Lwowie, uczy! rysunk6w jako przed-
miotu obowi'jZkowego w ill a, ill d, - tygodniowo 4 godz.
Hrycak Michal, profesor w VIII. randze, zawiadowca gabinetu
fizyki, uczy! mat. w ill a, ill d, Va, V d, VIII a, fiz. w VIII a,-
tygodniowo 17 godzin.
Janczyk Franciszek, zast<;pca nauczyciela, zawiadowca zbiorow
rysunkowych, uczy! rysunkaw jako przedmiotu obowi'jZko.
wego w I a, I e, II a, II e, II f, kaligrafii w I a, I e, - tygo.
dniowo 12 godzin.
KaIisch Alfred, zast<;pca nauczyciela, bawil na urlopie.
Kobzdaj Kazimierz, dr. fiIozofii, profesor, zawiadowca biblioteki
polskiej dIa uczni6w klas wyZszych, gospodarz VH d, uczy!
j<;zyka polskiego w VI d, j<;z. niemieckiego w V a, VII d,
VIII d, - tygodniowo 15 godzin.
Koczwara Jan, zast<;pca nauczyciela, gospodarz II a, uczy! j<:z.
!aciiiskiego w II a, j<;z. greckiego w IV d, j<;z. niemieckiego
w I e, II f, - tygodniowo 19 godzin.
Krukiewicz Mieczyslaw, zast<;pca nauczyciela, gospodarz m a,
uczy! jc:z- !aciiiskiego w ill a, j<;z. greckiego w V d, i<:z.
polskiego w ill a, IV a, - tygodniowo 17 godzin.
Ks. Krypiakiewicz Piotr, dr. sw. TeologB, profesor w vm. ran-
dze, uczy! religii grecko-katol. w I-VIII, tygodniowo 16
godzin.
Krzysztofowicz Krzysztof, zast<;pca nauczyciela, bawi! na urlopie.
Krzyzanowski Szcz<;sny, zast<;pca nauczyciela, bawi! na urlopie
jako nauczyciel pryw. gimnazyum w Horodence.
Kucharski Wladyslaw, profesor w VIII. randze, - bawil na
urlopie jako kierownik pryw. gimnazyum realnego w Borsz-
czowie.
Kus Andrzej, zast<;pca nauczyciela, gospodarz IV d, uczy! j<;zyka
!aciiiskiego w IV d, V d, VI a, - tygodniowo 18 godzin.
Latoszyii.ski Wladyslaw, profesor w VH. randze, zawiadowca bi-
blioteki nauczycielskiej, uczy! jc:z. !aciiiskiego w VIII a, VIII d,
j<;z. greckiego w VH d, - tygodniowo 14 godzin.
I.empicki Zygmunt, dr. fiIozofii, zast<;pca nauczyciela, gospodarz
ill d, uczy! j<;z. niemieckiego w II a, ill a, ill d, IV d, - ty-
godniowo 16 godzin.
I
77
Lukasiewicz Antoni, profesor,- uczyt historyi i geografii w VIII a,
VIll d, - tygodniowo 6 godzin.
Mejbaum Wadaw, dr. filozofii, zastc;pca nauczyciela, zawiadowca
zbiorow geograficznych i biblioteki polskiej dIa nczni6w
niZszego gimnazyum, nczyt geografii w I a, historyi i geo-
grafii w n f, III a, N d, V d, - tygodniowo 18 godzin.
Mieses jazef, dr. fiIozofii, zastc;pca nanczyciela, nczyl religii moj-
zeszowej wI-VIII, - tygodniowo 16 godzin.
Mordawski Szymon, profesor, pomocnik kancelaryjny dyrektora,
zawiadowca biblioteki niemieckiej dla nczni6w, gospodarz
vn a, nczyt jC;Z. niemieckiego w VI a, VI d, vn a, VIII a, -
tygodniowo 16 godzin.
Paczosa Franciszek, profesor w VIII. randze, nczyt jc;z. polskiego
w VIII a, VIII d, - tygodniowo 6 godzin.
Piasecki Eugeniusz, dr. wszech nauk lekarskich, docent Uniwer-
sytetu, nauczyciel gimnastyki, -' bam na urlopie.
Pilch Stanislaw, zastc;pca nauczyciela, gospodarz Va, uczyt jc;z.
laciiiskiego w Va, jc;z. greckiego w N a, - tygodniowo
10 godzin.
Ross Michal, asystent Politechniki, uczyl matematyki w I a, n e,
N a. N d, VI a, VI d, fizyki w III a, - tygodniowo 20 g.
Seidel Mieczyslaw, zastc;pca nauczyciela, gospodarz V d, uczyl
jC;Z. niemieckiego w I a, n e, N a, V d, - tygodniowo 17
godzin.
Skalkowski Adam, dr. filozofii, zastc;pca nauczyciela, - bawil
na urlopie.
Ks. Skomy Tadeusz, zastc;pca nauczyciela, uczyt religii rzymsko-
katoI. w I a, n f, III a, N a, Va, VI a, vn a, VIII a, - tygo-
dniowo 16 godzin.
Strusmski Wiktor, dr. filozofii, zastc;pca nauczyciela, uczyt jc;z.
polskiego w n a, V a, historyi w n e, historyi i geografii
w Va, propedeutyki fiI. w vn a, vn d, VIII a, VIII d, -
tygodniowo 19 godzin.
Strutyilski Kazimierz, profesor, uczyt matem. w vn a, vn d,
VIII d, fizyki w vn a, vn d, VIII d, - tygodniowo 19 godz.
Strycharski Ignacy, profesor, gospodarz VIII a, uczyt jC;Z. laciii-
skiego w VI d, vn d, jC;Z. greckiego w VIII a, tygodniowo
16 godzin.
78
'\
Szczepanski Jan, prolesor w VIII. randze, zawiadowca gabinetu
archeologicznego, gospodarz vm d, uczyl j"". iaciiiskiego
w VII a, j"z. greckiego w VI d, vm d, - tygodniowo 15
godzin.
Tamawski Aleksander, zast<;pca nauczyciela, uczyl history; w la,
history; i gegrafli w I II, II II, IV II, VI a, - tygodniowo 19
godzin.
Ujejski Alfred, zast<;pca nauczyciela, gospodarz I e, uczyl j<;z.
laciiiskiego w I e, j"". polskiego w I e, II f, III d, - tygo-
dniowo 16 godzin.
Wi!k Stanislaw, zast<;pca nauczyciela, uczyl gimnastyki w I-V1H
w 17 oddzialach, - tygodniowo 34 godzin.
Witwicki T adeusz, nauczyciel rzeczywisty, gospodarz VI d, uczyl
geografii wIle, history; i geografii w III d, VI d, vn a,
VII d, - tygodniowo 17 godzin.
Zawadzki Alfred, zast<;pca nauczyciela, gospoda,'z II f, uczyl j"".
iaciiiskiego w II f, III d, j"". greckiego w III d, -tygodniowo
17 godzin.
Zwilling-Loziiiski Emanuel, zast<;pca nauczyciela, gospodarz IV a,
uczyl j<;z. laciiiskiego w IV a, j"". greckiego w III d, i<;z.
polskiego w VII a, VII d, - tygodniowo 17 godzin.
Zurawski Zygmunt, zast<;pca nauczyciela, gospodarz II e, uczyl
j"". laciiiskiego w II e, j"". polskiego wIle, -' tygodniowo
10 godzin. /
B) Oddzialy r6wnorz",dne.
Dropiowski Wladyslaw, kierownik, profesor w vm. randze.
'Augustak Jan, profesor, uczyl nauk przyrodniczych w I b, II b,
II d, V c, VI c, fizyki w III b, III c, kaligrafii w I b, I c, I" d,-
tygodniowo 19 godzin. .
Bizon Franciszek, profesor w VII. randze, - bawil na urlopie.
'Cyankiewicz Wladyslaw, zast<;pca nauczyciela, gospodarz IV c,
uczyl j<;z. laciiiskiego wIVe, V b, VI b, - tygodniowo 18
godzin. W II. polroczu bawil na urlopie.
Dllbrowski Tadeusz, zast<;pca nauczyciela, (od II. pOIr.), gosp,,"
darz IV c, uczyl j"". laciiiskiego wIVe, V b, VI b, jc;z. pol-
skiego w VI b, - tygodniowo 21 godzin.
79
..
Eustachiewic2 Stanistaw, 2astwea nauc2ytiela, gospodan n b,
uezyl historyi i geografii Vi I b. n b, n c, VI b, VI c, ty-
godniowo 22 godzin.
FreiUch Arnold, dr. fiIozofii, asystent c. k. Szkoly polite(:Irnicznej,
zastpea nauczyciela, uczyl matematyki w V b, Ve, VI b, -
tygodniowo 9 godzin.
Freund Lewi, dr. fiIozoffi, zash,pea nauczyeiela, uezyl religii moj-
zeszowej w I-Vrn, - tygodniowo 20 godzin.
Gordaszewski TeofiI, zash,pea nauczyciela, uezyl gimnastyki
W Ib, Ie, Id, lib, nc, nd, lib, lie, IVb, IV e, Vb, Ve,
VI b, VI c, - tygodniowo 28 godzin.
Graszyilski Bonawentura, profesor, gospodan VI e, uczyl j<;z.
laeinskiego w Ve, VI C, j<;z. greckiego w VI c, - tygo-
dniowo 17 godzin.
Grochmalicki Jan, dr. filozofii, asystent c. k. Uniwersytetu, za-
stpea nauczyciela, gospodarz n e, uezyl matematyki w n c,
lJauk przyrodniczych w I e, I d, n e, - tygodniowo 9 godz.
Grossmann Henryk, profesor, zawiadowca biblioteki nauczyciel-
skiej i biblioteki niemieekiej dla uczni6w, gospodarz Vll b,
uezyl jz. niemieekiego w Vll b, Vll e, VllI b, vrn c, - ty-
godniowo 16 godzin.
Hubert Stanislaw, profesor w VlU. randze, pomocnik kancela-
ryjny kierownika, zawiadowca gabinetu przyrodniczego, uczyt
historyi naturaInej w V b, VI b, fizyki w IV b, IV e, gimna-
styIei Vi Vllb, Vllc, Vlllb, VllIe, - tygodniowo 18 godz.
Janczyk Franciszek, zastpca nauczyciela, uezyl rysunk6w w I b, -
tygodniowo 4 gOdziny.
jarosinski Boleslaw, zash,pea nauczyciela, gospodarz Vb, uczyl
jz. lacinskiego w lU c, IV b, greckiego w Vb, - tygo-
dninwo 17 godzin.
Jus Ludwik, zastc;pca nauczyciela, uczyt j<;z. greckiego w vm b,
vm c, - tygodniowo 10 godzin.
Kipa Emil, zastc;pca nauczyciela, zawiadowea gabinetu geogra-
ficznego, uezyl j<;z. polskiego Vi [e, historyi i geografii
Vi IV e, VII b, VII c, vrn b, vm e, - tygodniowo 19 godz.
Kowalski Stanislaw, zastc;pca nauczyciela, gospodan n d, uczyl
jc;z. lacinskiego wid, polskiego w n e, n d, lU b, - tygo-
. dniowo 17 godzin.
80
Krischke Fraudszek, zast"pca nauczyciela, gospodarz IV b, uczy!
j<;z. niemieckiego w I b, V b, VI b, VI c, - tygodniowo 17
godzin.
Ks. Kurys Michal, dr. sw. Teologii, profesor w VIII. randze, -
bawil na urlopie.
Lewicki Stanislaw, zast"pca nauczyciela, uczyt (do koiica kwiet.
nia) historyi i geografii w n d, me, IV b, Vb, - tygo.
dniowo 20 godzin.
Loret Madej, dr. fiIozofii, profesor, - bawil na urlopie.
Markowski Antoni, z,!st"pca nauczyciela, uczyl w n. p6lrocztl
rysunk6w wid, n b, n c, n d, m b, m c. - tygodniowo 12
godzin.
Michalski Wladyslaw, zast"pca nauczyciela, gospodarz Ie, uczyl
j"z. laciiiskiego wid, n b, n c, - tygodniowo 18 godzin.
Od 1. kwietnia bawil na urlopie.
Myszuga J6zef, zast"pca nauczyciela, uczyl (od maja) historyi
i geografii w n d, m c, IV b, V b, V c, - tygodniowo 20
godzin.
Namysl Joachim, zast"pca nauczyciela,- gospodarz m c, uozy!
j"z. niemieckiego w I c, I d, m b, me, - tygodniowo 18
godzin. ,
Ks. Nowak Piotr, zast"pca nauczyciela, uczyl religii rzymsko-
katolickiej w I a, I d, II a, n d, me, IV c, V c, VI c, vn c,
VIII c, - tygodniowo 20 godzin.
Ogonowski Antoni, zash<pca nauczyciela, (od 1. kwietnia), go.
spodarz I c, uczyt j<;zyka laciiiskiego w I c, n b, n c, - ly-
godniowo 18 godzin.
Pochmarski Boleslaw. nauczyciel, uczyl j"z. polskiego w kl. VIe,
VII b, VII c, VIII b, VIII c, - tygodniowo 15 godzin.
Podlacha Wladyslaw, dr. fiIozofii, profesor, - bawil na urlopie.
Prorok Boleslaw, zast"pca nauczyciela, uczyl j"z. niemieckiego
w n b, n c, - tygodniowo 8 godzin.
Rutkowski Aleksander, zast"pca nauczyciela, gospodarz nd,
uczyt j.,z. lacinskiego w n d, greckiego w m c, polskiego
w Vb, V c, - tygodniowo 17 godzin.
Rybczyiiski Witold, dr. fiIozofii, profesor, - bawil na ur!opi
Schuttera Otton, zast"pca nauczyciela, uczyl matematyki w I
II d, II b, II d, m c, IV b, IV c, - tygodniowo 21 godzin.
81
SkarbiDski Edmund, nauczyciel, za-madowca gabinetu archeolo-
gicznego, gospodarz V c, uczyl j"z. greekiego w V c, VI b,
VII b, VII c, - lygodniowo 18 godzin.
Spu1nicki Michal, zast"pca nauczycieIa, - bawil na urlopie.
Steck6w Maryan, zast"pca nauczyciela, gospodarz IV b, uczyl
j"z. laciiiskiego w IV b, polskiego w II b, III c, IV b, IV c, -
lygodniowo 17 godzin.
Szczerbaniuk Mikofaj, zast"pca nauczycieIa, gospodarz VIII c,
uezyf j"z. laciiiskiego w VII b, VII c, VIII b, VIII c, - tygo-
dniowo 20 godzin.
Szumski Emil., zast<;pca nauczyciela, gospodarz VII c, uezyf ma-
tematyki w III b, VI c, VII c, fizyki w VII c, propedeulyki
w VII b, VII c, VIII b, VIII c, - lygodniowo 19 godzin.
Waeek RudoH, zast"pea nauezyciela, gospodarz I b, uezyl j"z.
laciiiskiego w I b, poIskiego w I b, history; i geogralii w I c,
I d, III b, - lygodniowo 21 godzin.
WaIkowicz Stanislaw, zast"pea nauczyciela, uczyl j"z. niemiec-
kiego wild, IV b, N c, V c, - lygodniowo 16 godzin.
Ks. W 6jcik Franciszek, zast"pca nauczyeieIa, uczyl religii rzym-
sko-katolickiej w I b, II b, III b, IV b, V b, VI b, VII b,
VIII b, - lygodniowo 16 godzin.
Zabielski Stanislaw, nauczycieI, zawiadowea gabinetu fizyki, go-
spodarz VIII b, uczyl matematyki w I c, VII b, VIII b, VIII c,
fizyki w VII b, VIII b, VIII c, - lygodniowo 20 godzin. .
Zaj'iczkowski Tytus, zast"pea nauczyciela, gospodarz III b, uczyl
j<;z. laeiiiskiego w III b, greekiego w III b, N c, poIskiego
wid, - lygodniowo 19 godzin.
Do przedmiot6w nadobowizkowych.
A) w Zakladzie gl6wnym.
Bojarski Wladysfaw, j. w., uczyl stenografii w 4 godzinach ly-
godniowo.
Domiszewski Franciszek, nauczyciel nadetatowy, uczyl spiewu
w 6 godzinach tygodniowo.
Krukiewicz Mieczyslaw, j. W., uczyl j"z. ruskiego w 2 godzinach
lygodniowo.
SpI'3W1)zdmJie c. Ie. Gimnazyum IV.
6
82
Latoszynski Wladyslaw. j. w., uczyl j<:z. ruskiego w 6 godzi-
nach tygodniowo.
Mejbaum Waclaw, j. w., uczyl dziejOw ojczystych w IV d w je-
dnej godzinie tygodniowo.
Niemczykiewicz Konstanty, zast!;pca nauczyciela c. k. n. Szkoly
re"lnej, uczyl rysunk6w w 4 godzinach tygodniowo.
Ryniewicz Antoni, dr. filozofii, profesor c. It. n. Szkoly realnej,
uczyl j<:z. Irancuskiego w 6 godzinach tygodniowo.
Szumski Emil, j. w., uczyl j<:z. angielskiego w 4 godzinach ty-
godniowo.
Tarnawski Aleksander, j. w., uczyl dziej6w ojczystych w IV a
i VI a w 2 godzinach tygodniowo.
Witwicki Tadeusz, j. W., uczy! dziej6w ojczystych w VI d w je-
dnej godzinie tygodniowo.
,
B) w Oddzia1acl1 r6wnorzl;'dnych.
Eustachiewicz Stanislaw, j. w., uczy! dziej6w ojczystych w VI b,
VI c, w 2 godzinach tygodniowo.
Janczyk Franciszek, j. w., uczyl rysunk6w odr<:cznych w 6' go-
dzinach tygodniowo.
KinaIski Antoni, nauczyciel nadetatowy, uczy! spiewu w 6 go-
dzinach tygodniowo.
Kipa Emil, j. W., uczy! dziej6w ojczystych w IV c, Vnb, VIIe
w 3 godzinach tygodniowo.
Krischke Franciszek, j. w uczy! stenografii w 4 godzinach !y-
godniowo.
Myszuga J6zef j. w., uczy! dziej6w ojczystych w IV b w 1
godzinie tygodniowo.
Ryniewicz Antoni, j. W., uczy! j<:z. Irancuskiego w 6 godzinach
tygodniowo.
Stefanowicz Julian, prof. Filii c. k. I Gimnazyum, uczyl j<:z. ru'
skiego w 6 godzinach tygodniowo.
Szumski Emil, j. W., uczy! j<:z. angielskiego w 6 godzinach !y'
godniowo.
'.
83
Zmiony W sklodzie grono nouczycieIskiego
w ciqgu I'Oku szkoInego 1911/12.
A) Zaklad glowny.
C. k. Rada Szkolna krajowa nadala opr6inion'l posadc; rze-
aywistemu nauczycielowi c. k. Gimnazyum z jc;zykiem wyklado-
wym polskim w przemySlu, Ignacemu Strycharskiemu (18/7 1911
1. 12.582).
C. k. Rada Szkolna krajowa przydzielila u) do sluzby w tu-
tejszym Zakladzie rzeczywistych nauczycieli Dr. Benedykta Fulin-
skiego z c. k. Gimnazyum w TIumaczu (1/9 1911 I. 8435) iTa"
deusza Witwickiego z c. k. Gimnazyum I. w Rzeszowie (11/12
1911 I. 2205) b), z tutejszego Zakladu profesora Franciszka Pa-
czosc: do slu.Zby w c. k. Radzie szkolnej okrc:gowej miejskiej we
Lwowie (5/3 1912 I. 3608/111.)
C. k. Rada Szkolna krajowa przeniosla u) do tutejszego Za-
kIadu zastc:pcow nauczycieli Dr. Zygmunta l:.empickiego z c. k.
Gimnazyum VI. we Lwowie (22/7 1911 I. 13269), Alfreda Kalischa
z c. k. Gimnazyum w Buczaczu (22/7 1911 I. 13.266), Alfreda
Ujejskiego z tut. Oddzialow rownorzc:dnych (1/9 1911 I. 15.468),
Szczc:snego Krzyzanowskiego z c. k. Gimnazyum II. z jc;zykiem
;vykIado;vym polskim w Stanislawowie (1/9 1911 I. 15.472), Jana
Koczwarc: z c. k. Gimnazyum z jc;zykiem wykladowym ruskim
w przemySlu (29/1 1912 I. 21.848), b) z tutejszego Zakladu za-
.stc:pcc; nauczyciela Jozefa Kanarowskiego do c. k. Gimnazyum
w Buczaczu (22/7 1911 I. 13.265).
C. k. Rada Szkolna krajowa zamianowala zastc:pcami nauczy-
,cieli kandydatow stanu nauczycielskiego: Dr. Waclawa Mejbauma
,(1/9 1911 I. 12.198), Alfreda Zawadzkiego (1/9 1911 I. 12.776),
Andrzeja Kusia (19i9 1911 I. 13.371), Zygmunta Czernego (29/1
1912 I. 127).
C. k. Rada Szkolna krajowa udzielila urlopu profesorowi
Wladyslawowi Kucharskiemu (7/7 1911 I. 9416), nauczycielowi gi
mnastyki Dr. Eugeniuszowi Piaseckiemu (28/2 1912 I. 1214), tu.
,rlziez zast<a>com nauczycieli Dr. Adamowi Skalkowskiemu (14{7
1911 I. 12.166), Aleksandrowi Tarnawskiemu [do 15/2 1912] (19/9
1911 I. 15.694), Alfredowi Kalischowi (9/1 1912 I. 21.642), Krzy-
6'
84
sztofowi pfowiczowi (9/1 1912 I. 22.739), Szczsnemu Krzy-
Zanowskiemu [od 16/2 1912] (f3/3 1912 I. 2596) oraz zezwolila na
zmniejszenie liczby godzin profesorowi Antoniemu l:.ukasiewiczowi
(11/12 1911 I. 23.051), zastpcom nanczycieli Stanislawowi PiI-
chowi (27/7 1911 L 11.653 i 19;12 I. 23.136), franciszkowi Jan-
czykowi (9i1 1912 I. 21.699).
C. k. Rada Szkolna krajowa zezwolila, aby zastpca nauczy-
ciela c. k. Gimnazyum Franciszka JOzefa, Ryszard Pawlikowski
udzielal nauki rysunkow w 4 godzinach tygodniowo (31/1 1912
I. 1573).
No. podstawie reskryptu c. k. Rady Szkolnej krajowej z duia
9. kwietnia 1912 I. Ji117 objli profesorowie Wladyslaw Latoszyii-
ski i zast"pca nauczyci!>la Mieczys1aw Krukiewicz nank j<;zyka.
ruskiego.
Ze skladu tutejszego grona wyst'lpili profesorowie Stanislaw
Romanski (30/6 1911 I. 10.881) i Dr. Walenty Wrobel (17/8 1911
I. 14.272) oraz zast<:pca nauczyciela Stanislaw Majewski (11/7 1911
I. 12.52j). Pierwsi dwaj przeszli w stan spoczynku, prof. Roman-
ski wskutek choroby pnedwczcinie, prof. Wrobel po pelnem wy-
slmeniu lat przepisanych. Obu praca wielokrotuie sprzgla z Za-
kladem, ktory w swoich rocznikach zachowa trwa.I'I pamic ich
dzialalnoSci.
B) Oddzialy r6wnorz!;'dne.
c. k. Rada Szkolna krajowa nadala posad" nauczycielsk,!
w tutejszym Zakladzie nauczycielowi, przydzielonemu do c. k. Gi.
mnazyum VI. we Lwowie, Edmundowi Skarbinskiemu (19,9 1911
I. 1Ji.963), ",""czycielowi c. k. Szkoly realnej II. we L wowie Bo-
leslawowi Pochmarskiemu (19/7 1911 I. 5926), oraz przydzielila do
slmby w tut. Zakiadzie nauczyciela c. k. Gimnazyum w Stryju,
Stanislawa Zabielskiego (28/11 1911 I. 21.452).
C. k. Rada Szkolna krajowa udzielila urlopu no. przeci'jg'
roku szkolnego 1911/12 profesorowi ks. dr. Michalowi Kurysiowi,
celem udzielenia mu moZnoSci objc;cia wykladow dogmatyki szcze-
g610wej w c. k. Uniwersytecie Iwowskim (23/9 1911 I. 16.307
i 15/3 1912 I. 3260), profesorom: dr. Maciejowi Loretowi (22f7
1911 I. 10.532) i dr. Witoldowi RybczyDskiemu (15/11 1911
I. 19.902) w celach naukowych, a profesorowi dr. Wladyslawowi
85
P<1dlasze z powodu choroby (8i9 1911 I. 14.406 i lSi2 1912
I. 1582).
C. k. Rada Szkalna krajowa nadafa p6sady nanczycielskie
tutejszym zash;pcom nauczycieli: Leopoldowi Wofowiczowi w c. k.
Gimnazyum w Mielcu (28/7 1911 I. 6222J, i dr. StefanoWi Ku-
" czyTIskiemu w Filii c. k. Gimnazynm w Samborze (26i9 1911
I. 16.678.)
C. k. Rada Szkolna krajowa przeIiiosfa w tym samym cha-
rakterze zast<;pcOw nauczycieli 0) z tutejszego Zaldadn: dr. Woj<
ciecha Rogal<; do Filii c. k. Gimnazyum VII. we Lwowie (22:7
1911 L 13.272), Alfreda Ujejskiego do G!6wnego Zaldadu c. k.
Gimnazyum N. we Lwowie (1/9 1911 I. 15.468/IV), b) do tutej-
szego Zaldadu'l Stanisfawa Eustachiewicza z c. k. Gimnazyum VI.
(22,7 1911 I. 13.271), Stanis!awa Kowalskiego z c. k. Gimnazynm
w Brodach (1/9 1911 I. 15.471) i Tadeusza D'lbrowskiego
z Filii c. k. Gimnazyum VII. we Lwowie (16/2 1912 I. 2543).
C. k. Rada Szkolna krajowa mianowala zast<;pcami nauczy-
cieli w tutejszym Zaldadzie kandydatow stanu nauczycielskiego:
ks. Piotra Nowaka (8/9 1911 I. 15.286/IV), jozefa MysZug;; (29/4
1912 I. 13.600) i Antoniego Ogonowskiego (29/419121. 6727/N).
c. k. Rada Szkolna krajowa powierzyfa nauk;; rysunkOw
w tutejszym Zakfadzie w zakresie 12 godzin tygodniowo; zast<;pcy
nauczyciela c. k. Szkoly realnej U. we Lwowie, Ant<>niemu Mar-
kowskiemu (31/1 1912 I. 1573).
C. k. Rada Szkolna krajowa udzieIiIa urlopu zast<ipcom na-
, uczycieli: Michafowi Spulnickiemu (13/10 1911 I. 17.341 i 23/1
1912 I. 596), Wladysfawowi CyafikiewiCZO'Wi (15/2 1912 I. 1454),
Wladys!awowi Michalskiemu (29/4 1912 I. 4780/IV), Stanis!awowi
Lewickiemu, (13jV 1912 I. 738S I lV), oraz zezwolila na zmniejszenie
Iiczby godzin zast"pcom nauczycieli: dr. janowi GrvchmaIrekiemu
i dr. Arnoldowi Freilichowi (19/7 1911 I. 7568), Ludwik6Yli
Jusowi (Zl/7 1911 I. 11.653jN i 26/1 1912 I. 1286); joachimowi
Namysfowi (27/7 1911 I. 11.653) i Boleslawowi Pr6rokowi (19/12
1911 I. 21.976).
C. k. Rada Szkolna krajowa przyj"fa do wiadomosci rezy-
gtlacy<; zast"pcy nauczyciela Zygmuuta BIir'lcza (4/10 1911
I. 17.917).
C. k. Rada Szkolrnt ktajowa poWietzyla iiatik" przedmiotow
nadobowi'iZkowych: j"zyka tuskiego profesorowi Filii c. k. Gi"
86
mnazyum I. we Lwowie, Julianowi Stefanowiczowi (19/4 1912
L 6023), jc;zyka francuskiego profesorowi c. k. Szkoly reaInej fi.
we Lwowie dr. Antoniemu Ryniewiczowi (8{3 1912 L 3194) i ste-
nograIii zastc;pcy nauczyciela tutejszego ZakI.du Franciszkowi
Krischkenm (15{2 1912 I. 1456).
W bieZ'!cym roku Grono nauczycielskie stracilo najstarszego
swego czlonka, bc;d,!cego jego prawdziw,! chlub q i ozdob", pro.
fesora w VII. randze, odznaczonego tytulem c. k. Radcy szkol-
nego, Romana Palmsteina, ktory na wlasn,! prosbc; zostal prze-
niesiony w trwaly stan spoczynku (Rskr. 12/2 1912 1. 1272)_
ll.
W atnfsj.s.z:e rc.z:pcrd.z:snfa Wiad.z: .s.z:kclnycb.
C. k. Rada Szkolna krajowa, okolnikiem z dnia 27/7 1911
I. 13040 intymuje reskrypt c. k. Ministerstwa W. i O. (z d. 10/7
1911 I. 15267) polecaj,!cy przy organizowaniu zagranicznych wy-
cieczek szkolnych z,!dac interwencyi zagran. Wladz reprezenta-
cyjnych drog,! sluzbow,!, za posrednictwem c. k_ Ministerstwa
Wyznan i Oswiaty oraz c. k. Ministerstwa spraw zagranicznycb.
C. k_ Rada Szkolna krajowa, okolnikiem z d. 9/8 1911
I. 13412 podaje do wiadomosci reskrypt c. k. Ministerstwa Obrony
krajowej (z d. 7i6 1911 I. 642jXIV), zarz'!dzaj'!cy, by termin po-
wolywania do cwiczen wojskowych nauczycieli, piastuj,!cych sz
oficerow rezerwowych, przypada! na czas feryi szkolnych.
Prezydyum c. k. Rady Szkolnej krajowej, okolnikiem z dni.
1{10 1911 I. 366 przestrzega przed nadmiemem zakladaniem pry'
watuych szko! srednich, ktore w wic;kszosci wypadkow nie bc;d
mog!y spodziewac siC; przyjc;cia na etat paiistwowy, ani tei; u.zy-
skiwac urlopow illa nauczycieli szk6! paiistwowych, celem zalm-
dnienia ich u siebie.
C. k. Rada Szkolna krajowa, ok6lnikiem z dnia 25/8 1911
I. 14393 wydaje zarz,!dzenia, odnosnie do fakuItatywnej nauld
-strzelania w szkolach srednich, okolnikiem z dnia 26i1 1912
I. 1122 komunikuje reskrypt c. k. Ministerstwa W. i 0_ (z dni.
87
14/12 1911 I. 50305) wzglc:dnie c. k. Ministerstwa Obrony kra-
jowej (z d. 21/1 1911 I. 503jII) 0 kursaeh dIa instruktor6w strze-
lania, a okolnikiem z dnia 8/8 1911 I. 12694 reskrypt c. k. Mi-
msterstwa W. i O. 0 warunkowej moZnosci korzystania ze strzel-.
mc prywafnyeh.
C. k. Rada Szkolna krajowa, ok6lnilciem z dnia 3,9 1911'
I. 15376 przypomina zarz'ldzenia, odnosz'lce si<: do utrzymania
kamosci wsrbd mlodziciy po za szkol'l' oraz przestrzegania przez
uczni6w przepis6w mundurowyeh.
C. k. Rada Szkolna krajowa, ok61nikiem z dnia 6/9 1911
I. 15849 poleca zaeh<:eic uezniow do korzystania z warstat6w stu-
denckich Ligi pomoey przemyslowej.
C. k. Rada Szkolna krajowa, ok61nikiem z dnia 23/10 1911
I. 19034 przypomina zakaz uez<:szczania uczni6w do t. zw. "Pa-
lacu sportowego".
C. k. Rada Szkolna krajowa, ok61nikiem z dnia 28/9 1911
I. 13988 wydaje instrukcy, tycz'lc'l si uwzgldmania dziej6w
ojczystych przy nauee historyi powszechnej.
C. k. Rada Szkolna krajowa, okOlnikiem z dnia li10 1911
I. 14048 kladzie nacisk na stron pogl'lduw'l przy nauce geo-
grafii.
C. k. Rada Szkolna krajowa, okOlnikiem z dnia 7/10 1911
I. 16969 pozwala wyj'ltkowo w b. r. wprowadzic nauk" historyi
i geografii w kI. VI w zakresie 5 godzin tygodniowo, okolnikiem
zaS z dnia 1413 1912 I. 1050 intymuje rozporz'ldzenie c. k.Mi-.
nisterstwa W. i O. (z d. 5/1 1912 I. 42833 ex 1911), zezwaJa-
i'lce na zmian" planu naukuwego w ten spos6b, by na nauk
historyi i geografii przeznaczano w II. pOlroczu klasy V i w I. pOJ-
roezu klasy VI po 2 godziny tygodniowo, natomiast, aby w I. pOJ-
roczu klasy V i w II. pOlroczu klasy VI zniesiono nauk" geogra-
£ii, a pozyskan'l w ten sposob jedn'l godzin" w tygodniu przy-
dzielono nauce historyi. W ldasie V i VI z historyi i geografii
b..dzie si przyznawac osobne noty.
C. k. Rada Szkolna krajowa, ok6Inikiem z cInia 9/21912
I. 1700 wydaje zarz'ldzenia, odnos",!ce sit; do uczczenia setnej
rocznicy urodzin Z. Krasiiiskiego.
C. k. Rada Szkolna krajowa, ok6lnikiem z dnia 27j2 1912
I. 2403 zawiadamia 0 wprowadzeniu instytucyi faehowych inspe-
ktorow gimnastyki.
88
C. k. Rada" Sikolna krajowa z 23i3 1912 I. 22807 iaWia-
damia, ze w mysl rCizporz,!dzenia c. k. Ministerstwa Kolei, ueznio-
wie szk61 srednich, korzystaj,!cy ze zniZenia taryfy przewozowej,
winni b<;d,! organom kontroluj,!cym okazywac legitymacye, w for-
mie fotografii, zaopatrzonych wlasnor<;cznym podpisem ucznia,
oraz klauzul,! dyrekcyi szkolnej, stwierdzaj,!c,! identycznosc oSoby.
C_ k. Rada Szkolna krajowa, okolnikiem z dnia 6/5 1912
I. 6589 intymnje zarZijdzenie c. k. Ministerstwa W. i O. (z dnia
13/4 1912 I. 51125) by kandydatow, zdaj,!cych egzamin do cel6w
ptaktycznych, egzaminowano z gimnastyki tylko w6wczas, jeoli
sami tego zaZ'jdaj,!.
C. k. Rada Szkolna krajowa, ok61nikiem z dnia 10/5 1912
I. 9102 interpretuje rOiporz,!dzenie c. k. Ministerstwa W. i O.
z dnia 6j10 1878 l. 13510 w ten spos6b, ze uczeii wyst<;puj,!cy
z zakladu po 15. maja, ulega klasyfikacyi rocznej, rezultat atoli
otrzymuje w formie Swiadectwa adejscia. ]esli w takiem swiadec-
twie odejscia S,! cenzury niedostateczne, nczeii nie moze bye
przypuszczony tegoz roku do egzaminu wst<;pnego po feryach.
C. k. Rada Szkolna krajowa, ok61nikiem z dnia 26/5 1912
I. 47586/1910 przypomina reskrypt c. k. Ministerstwa W. i O.
z dnia 13f1 1909 1_ 49996i1908 oraz z dnia 28/7 1910 l. 17209
postanawiaj,!cy, ze cenzura z obowiijZkowej nauki kaIigrafii i ry-
sunkow ma przy klasyfikacyi koiicowej wplyw tylko w kierunku
dadatuim, atoli cenzura dostateczna z nauki rysunk6w uniemoZli-
wia-przyznanie "chlnbnego uzdolnienia". Na egzamina poprawcze
z owiijZkowej nauki rysunk6w mozna pozwalac, jesli uczeii
z koiicem I. pooocza okazal w tym przedmiocie post<;p przynaj-
mniej dostateczny.
C. k. Rada Szkolna krajowa, okolnikiem z dnia 30/5 1912
I. 6410 intymuje rozporz,!dzenie 1- E. Pana Ministra W.O., nor-
muj,!ce definitywnie kwesty<; dlugosci roku szkolnego i feryi szkol.
nych w galicyjskich szkolach srednich w ten spos6b, ze rok szkolny
trwa od 1. wrzesnia do 30. czerwca, pierwsze pooocze koiiczy
siE; 31. stycznia, drugie rozpoczyna si<; 1. lutego - ferye swi'!t Bo-
rego Narodzenia w GaIicyi wschodniej trwaj,! od 2227 grudnia
i od 5-10 stycznia wl,!cznie, lerye Swi'!t Wielkanocnych ad
rody Wielkiego T ygodnia do Srody po Niedzieli Wielkanocnej,
tal< wOOlug obrz,!dkn rzymsko-katolickiego jak i grecko-katolic-
kiego.
89
IlL
Plan nowy
w przegl,\dowym rozkladzie przedmiot6w wraz z cZasem na
kaidy przedmiot wyznaczonym uwidoczni nastpuj,\ca tabelka:
N K I a s a E
0 PRZEDMIOT '"
co. 1.111.1111.1".1 f.1 fl. I fll. N
..j 1111. ..
1 Nauka religii . . . . 2 2 2 2 2 2 2 2 16
2 Jzyk wyldadowy . . . 3 4 3 3 3 3 3 4 26
3 j"zyk laciiiski . . . . 6 6 6 6 6 6 5 5 46
4 j"zyk grecki . . . . - - 5 4 5 5 4 5 2S
5 j"zyk niemiecki . . . 5 4 4 4 4 4 4 4 33
6 Historya . . . . . . 2 2 2 2 3 4 3 3 21
7 Geografia . . . . . 2 2 2 2 1 1 - -I 10
8 Matematyka _ . - . . 3 3 3 3 3 3 3 2 23
9 Nauki przyrodnicze . . 2 2 - } 3 2 - - 9
10 Fizyka i chemia . . . - 2 4 3 12
11 Propedeutyka filozof. . - - - - - - 1 2 3
12 Rysunki . . . . . . 2 2 :2 2- - - - 8
13 Kaligrafia . . . . . 1 - - - - - - - 1
14 Gimnastyka i zabawy . 2 1 2 2 2 2 2 2 16
90
IV.
T'smaty wypracowa.n pifunisnnych.
A) Zaklad g16wny.
I. W jku: polskim.
Klasa Va.
1. dom. Nie cd razu Krakow zbudowany. (RozwiDlj,c i uza-
sadnic mysl przystowia). - 2. szk. Zaj"cia i zabawy w pierwszych
2 ks. Pana T adeusza. - 3. dom. Charakterystyka epoki walki
optymatow z popularami w Rzymie. - 4. szk. Dwa wesela: chtop-
skie i szlachty zaSciankowej. - 5. dom. Kraj zdradzit, lecz zelrada
zabija... (Bielecki. Jeden cien tylko maluj" obrazu). - 6. dem.
Libelt 0 mitosci ojczyzny, aJbo: Warunki rozwoju handlu paiistw
Europy zachodniej. - 7. szk. Co znaczy bye dobrym koleK'l?-
8. dom. Obowi'lzki ucznia wobec szkoty i domu. - 9. szk. Dzie.
jowe znaczenie Karola WieIkiego. - 10. dom. Przywary szlachty
polskiej na podstawie lektury "Zemsty".
Klasa V d.
1. dom. Jak wyzyskatem tegoroczne wakacye. (W formie li-
siu do przyjaciela). - 2. szk. Jesien w prozie poetyckiej Rey-
monta a w Iirykach Rydla. (Na podstawie wypisow). - 3. dom.
Cywilizacyjne znaczenie nowoczesnych srodkow komunikacyi. -
4. szk. Chetmonskiego "ModIitwa". - 5. szk. Do wyborn:
a) "Ojciec zadfumionych" a "Niobe". (Porownanie motywu i spo-
sobu przeprowadzenia go). b) Geneza i uktad "Jana Bieleckiego".
Na podstawie lektury szkoInej. - 6. dom. Zima. - 7. szk. Dom
momego szlachcica w "Listopadzie" Rzewuskiego a w I. ks. "Pana
Tadeusza". Na podstawie lektury szkoInej. - 8. dom. Opis ka-
tedry rz. kat. lwowskiej, albo: Dziatalnosc Romulusa jako zatoiy-
ciela i organizatora paiistwa rzymskiego. - 9. szk. Wesele szla
checkie w dawnej Polsce. - 10. dom. Stosunki s'l"iedzkie mi"dzy
Czesnikiem a Rejentem. Na podstawie "Zemsty" Fredry.
91
---
Klasa VI a.
1. dom. Epiczne cechy "Pana Tadeusza". - 2. szk. Stan
oswiaty w Polsce od pocz'ltkow chrzeSciaiistwa aZ do t. zw. "lto-
tego wieku" literatury polskiej. - 3. dom. przemOwienie na obcho-
dzie ku czci Reja. - 4. szk. Mys1i 0 Reformie RzeczypospoIitej
u pisarzy politycznych od Ostroroga do Gomickiego. - 5. szk:
Stosunki wewm,trzne w Rzymie w okresie wojny z jugurt". Na
podstawie Sallustyusza "Wojny z jugurt,,". - 6. dom. a) W jaki
sposob moZe uczeii stosowac zasady pi"kna w szkole i poza
szkohj? b) Bohaterowie "Trylogii" Sienkiewicza.-7. szk. a) Zna-
miona jc;zyka Kochanowskiego. b) Pogl"dy Kochanowskiego na
iycie. - 8. dom. Rodzaje Iiterackie w twOrczoSci Kochanow-
skiego. - 9. szk. 0 obowi'lZku pracy. - 10. dom. W CZem wi-
dz'j nasi pisarze XVIII. w. wplyw francuski na polskie iycie to-
warzyskie i polityczne.
Klasa VI d.
1. szk. Znaczenie zabytk6w pismiennictwa staropolskiego
W. XIV. i XV. - 2. dom. Do wyborn: a) Rozwin'lc zdanie A. M.
Fredry: "lta fortuna ma to dobrego, ie rommu nauczy i przy-
jaciela pokaZe. b) Nie maj«tnosc albo intrata czyni bogatym, ale
rz'ld i umiej.,tny rozch6d. - 3. szk. Do wyborn: a) Pogl"d Reja
na swiat. b) jak naleiy, zdaniem Reja, wychowywac mlodzici. -
4. szk. Rola cham w "Odprawie posl6w greckich" j. Kochanow-
skiego. - 5. dom. Polska, jej dzieje i przyszlosc motywem tw6r-
czosci j. Kochanowskiego. - 6. szk. Charakterystyka jednej z po-
staci w "Powrocie do guiazda" Kraszewskiego. - 7. dom. "Dzis
samym walczyc nie moina zapalem, Mysl przekuj w s1owo, a slowo
uob cialem". (Konopnicka). - 8. szk. WolnoSc i swawola. (We-
dlug VI. kazania Skargi). - 9. dom. Epos XVII. w. -10. szk. Co
przyczynilo si" do odrodzenia oswiati i literatury polskiej w po-
lowie XVIII. w.
Klasa VII a.
1. dom. a) Jakie bywaj'l najcz,,"ciej przyczyny wojen, znane
z dziej6w powszechnych, albo b) Zaslugi obywatelskie Krasickiego.-
2. szk. Dwa pokolenia w "Powrocie Posla" Niemcewicza. - 3. dom.
Pseudoklasyczny dramat polski. - 4. szk. a) Zywiol osobisty
w "Balladach i romansach" A. Mickiewicza, albo b) Wielkie
92
prawdy w nOdzie do mtodoSci" A. Mickiewicza. - 5_ dom.
Przeehadzka po jednem z Muzeaw Iwowskich. - 6. szk. Wy-
cieczka Mickiewicza na Krym. Sprawozdanie z podroZy na pod-
stawie nSonetow Krymskich". - 7. dom. Wartosc i znaczenie
wycieczek po kraju ojczystym. - 8. szk. a) Pierwiastek ludowy
w poezyi Mickiewieza. (Szkic rozprawki) albo b) Idea nKonrada
Wallenroda". - 9. dom. a) DIaczego nazywamy Mickiewicza
wieszezem narodowym? b) WraZenie z Panoramy Radawickiej. -
10. szk. Charakterystyka szkoty ukraiiiskiej.
Klasa VII d.
1. .rom. a) Wielkie dzicla wielkiem poSwi<:ceniem dokonane
tyIko byc mog'!. K. Libelt. albo b) Moda franeuska w Polsce
w w. XVIII. w swietle pism Krasickiego. - 2. szk. Cechy Mo-
lieryzmu w komedyi Niemcewicza p. t. "Powrot Posta". - 3. dom.
Klasyeznosc i romantycznosc podtug Fr. Morawskiego nDwoch
listow"_ - 4. szk. a) Podania i pieiini Iudowe w nBaliadaeh i ro-
mansaeh" A. Mickiewicza, albo b) Wiersze fiIareckie A. Mickie-
wicza. - 5. dom. Przechadzka po jednem z Muzeow Iwowskich.-
6. szk. Wodosc Konrada Wellenroda. Na podstawie lektury szkol-
nej. - 7. dom. W jaki sposob musi mlodziez wspotdziatac okato
podniesienia przemystu krajowego. - 8. szk. a) nRomantyzm"
Mickiewicza albo b) PejzaZ sonetaw krymskich.-9. dom. a) Naro-
dowe poslannictwo poezyL b) Dziela sztuki w zamku Sobieskiego
w Podhorcach.-l0. szkol. Zywiot liryeznyw "Maryi Malezewskiego".
Klasa vrn a.
1. dom. a) Mi!os ojczyzny ks. Robaka z nPana Tadeusza"
a ideal patryoty emigranta w "Ksi<:gaeh Narodu i pielgrzymstwa
polskiego., albo b) "M'jZ prawy na ostatku mySli sam 0 sobie".
Rozwi",!c i uzasadnic I:<: mysl Schillera (Tell I. 1.) - 2. szk.
Wplyw Mickiewicza w mtodzieiiczych utworach Stowackiego. -
3. dom. przedstawic budow<: jednego z dramatOw S!owaekiego,
przeczytanego prywatnie. - 4. szk. M'jZ - hr. Henryk w "Nie-
boskiej komedyi" Krasiiiskiego. (proba charakterystyki). - 5. dom.
WaZniejsze ogniska kultury we Lwowie. - 6. szk. Rola Massy-
nisy w "lrydionie" Z. Krasiiiskiego. - 7. dom. Jaki wptyw wy-
watt na literatur<; polsklj upadek powstania Iistopadowego.
8. dom. Rozwiil,!c i uzasadnic mySl, zawart'! w zdaniu Z. Kra-
93
sinskiego "Lecz slowo tylko to mama polowa Arcydzid zycia".
(przedSwit).
Klasa VITI Ii.
1. dom. a) Rozwin,!c i uzasadnic mysl Niemcewicza z "Po-
wrotu Posla" (a. I. sc. 2.): "D!JIIl zawsze ustc;powac powinien kra-
jowi", albo: b) Stos,!nek Litwy do Krzyzak6w w "GraZynie"
a "WalIenrodzie". - 2. szk. Zycie Wschodu w powiesciach Slo-
wackiego. - 3. dom. Jak w VIII A - 4. szk. Dramat spoleczny
w "Nieboskiej komedyi" Krasinskiego. - 5. dom. Pomniki Iwow-
skie wielkich naszych mc;zow i wydarzen. - 6. szk. Rzym za
czasow Heliogabala. Na podstawie "Irydiona" Z. Krasiiiskiego.-
7. dom. Znaczenie emigracyi po roku 1841 d1a Iiteratury polskiej.
8. dom. Rozwin mysl w dwuwierszu W. Pola:
"Miernosc - to rzecz powszednia, lecz miara - rzecz wielka,
1 tylko wielk,! miar,! stoi wielk05c wszelka".
II. W jJlYIru: niemiecldm.
Klasa Va.
1. szk. N ach der Riickkehr aus Korinth erzahlt ein F estteil-
oehmer seinen Angehorigen die wunderbare Entdeckung der
Marder des Ibykus. - 2. dom. Die karperliche Erziehung in
Griechenland und bei uns. - 3. szk. Der Totenkultus in A gyp -
ten. - 4. dom. Das griechische Theater. - 5. szk. Eine &eie
Obersetzung aus dem Polnischen.-6. dom. Der Schiiler erzahlt in
einem !3riefe an seinen Freund die Weihchtseindriicke. - 7. szk.
Die heldel1miitige Tat der Johanna Sebus. - 8. dom. Ein Spa-
ziergang im Winter. - 9. szk. "Der Manch von Heisterbach",
Cedankeng,ang nod Grundidee. - 10. <!.om. Ein a1t- romisch<!';
Haus. - 11. szk. Die o!ympischen KaIJlpfspiele. - 12. dom,
Tantalus' Schuld !Ind Siihne. - 13. szk. Goethes Vaterhaus. Nach
!fer Schullektiire. - 14. dom. Das Motiv in Tiecks "Der Wasser-
mensch" und Schillers "Der Taucher".
Klasa V d.
1. szk. Schuld und Siihne des Odipus. - 2. dom. Unser
5chulgebaude. - 3. szk. Eine freie Obersetzung aus dem Polni-
94
schen. - 4. dom. Die Erziehung der Jugend in Sparta. - 5. szk.
Die Sintflut nach Ovids Metamorphosen. - 6. dom. Meine Weih-
nachtsferien. - 7. szk. Wie verteidigt Grimbart der Dachs den
Fuchs am koniglichen Hofe? - 8. dom. Ein Leichenbegangnis
in Rom. - 9. szk. Reineke vor dem Gericht. - 10. dom. Der
Streit des Achilles mit Agamemnon. - 11. szk. Gellert als Wohl-
tater. - 12. dom. Die Gladiatorenldimpfe bei den Romern. -
13. szk. Andreas Hofers Tod. - 14. dom. GoeIhes Eltern. -
Klasa VI a.
1. szk. Schwabische Kunde. Gedankengang. - 2. dom.
Sigurds Jugend. - 3. szk. Der Apotheker und der Pfarrer im
I. Gesange von Goethes "Hermann und Dorothea". - 4. dom.
Hettels Werbung um Hilde. Gudrun. - 5. Hektors Abschied.
Inbaltsangabe. - 6. dom. Das Abenteuer des alten Waldhuters-
Nach Baumbachs Marchen "St. Huberti Wunder. - 7. szk. Par-
cival auf der Gralburg. - 8. dom. Der geschichtIiche Hinter-
grund zu Th. Korners "Zriny". - 9. szk. Isidor Scharnagels
Abenteuer. Nach der Schullektiire. - 10. Jung Rolands erste
Heldentat. Uhlands "Roland Schildtrager". - 11. szk. Wilhelm
Tell. Nach der Tellsage. - 12. dom. Die Vorgeschichte der
Schweizer. Nach der Ratliscene. - 13. Der Kampf mit dem Lind-
wurm. Nach Schillers "Kampf mit dem Drachen". - 14. dom.
Welche kulturelle Bedeutung batte die deutsche Hansa?
Klasa VI d.
1. szk. TaiIlefer. Gedankengaug. - 2. dom. Sigurds Tod.-
3. szk. Das Eltempaar Hermanns im I. Gesange von Goethes
"Hermann und Dorothea". - 4. dom. Geneluns Verrat. Roland.
5. szk. Das Gluck von Edenhall. Inba!lsangabe. - 6. dom. Pie
Herzogin Hadwig in Schwaben in der Klosterschule zu St. Gallen.
Noch V. Scheffels "Ekkehard". - 7. szk. Parcivals Jugend. -
8. dom. Lorenz Juranitsch. Noch Th. Korners "Zriny". - 9. szk.
Wie der Biirgermeister von HiIdesheim den Streit des Apothekers
mit dem Bauem schlichtet. Nach der Schullektiire. - 10. dom.
"Das Erkennen". Gedankengang. - 11. szk. In welcher Lage
befindet sich der Major v. Tellheim im I. Akte der "Minna
von Bamhelm". - 12. dom. Die Apfeischussscene nach Schillers
95
"Wilhelm Tell". - 13. szk. Legende vom Hufeisen. Inhaltsan-
gahe. - 14. dom. Was bewog Schiller aus Stuttgart zu IIiehen?
laasa vn a.
1. dom. Gunthers Werbung urn Brunhild. - 2. szk. Wie
Belsazar fUr seinen Frevelmut bestraft wurde. - 3. dom. Johan-
nas Abschied von der Heimat. Schiller, Die Jungfrau von Orleans,
Prolog, 4. - 4. szk. Die Begegnung des Odysseus mit Nausikaa.
Odyssee, VI. - 5. dom. Die Grenadiere von H. Heine. Gedan-
kengang. - 6. szk. Der Zauberbesen. Nach Goethes nZauber-
lehrIing". - 7. dom. Inwiefern ist "der siebzigste Geburtstag"
von VoS eine Idylle zu nennen? - 8. szk. Wie Siegfried in
den Besitz des Nibelungenhortes kam. Hebbel, Die Nibelungen,
VorspieI. - 9. dom. Schiller bei Korner. Nach der Schullektiire. -
10. szk. KIopstock, ein VorIaufer der Klassiker.
laasa vn d.
1. dom. Ein Leben voll Arbeit ist keine Last, sondern eine
Wohltat. - 2. szk. Walthers von der Vogelweide Bedeutung fUr
die deutche Literatur. - 3. dom. Die politische Lage Frankreichs
im J. 1429. Auf Grund Schillers "Jungfrau v. Orleans". - 4. szk.
Odysseus in der Unterwelt. - 5. dom. Die Vaterlandsliebe als
kulturschaffendes Element im Leben der Volker. - 6. szk. Les-
sing im Kampfe gegen die Pseudoklassik. - 7. dom. Die Stadte
aIs geschichtliche Mittelpunkte. - 8. szk. Herder und der Sturm
und Drang. - 9. dom. Die Bedeutung der freien Kiinste (artes
Iiberales) nach Cicero "Pro Archia po;;ta". - 10. szk. Die Grund-
idee des Gedichtes "Das verschleierte Bild zu Sais" von Schiller.
laasa vm a.
1. dom. Mit welchen Vorsatzen und Wiinschen habe ich
die Schule nach den Ferien betreten? - 2. szk. Der T otentanz
v. Goethe. Gedankengang. - 3. dom. Gedankengang im. 1. Mo'
nolog Iphigeniens. Goethe, Iphigenie auf Tauris I, 1. - 4. 'szk:
Die Entwickelung der Kultur. Nach Schillers Gedicht "Das eleu-
siche Fest". 5. dam. Eine Feuersbrunst. Nach Schillers Gedicht
"Das Lied von der Glocke". - 6. szk. Reinhardt Wemers Weih-
nachten. Nach Tit. Storms "Immensee". - 7. dom.:
!il6
"Das ist des Mannes Ehre,
Dass er fest im Wechsel bleibt.
Und die Wog' im Lebensmeere
Nicht von seiner Bahn ihn treibt".
Anzuwenden auf Lienhards "Dorfschmied". - 8 szk. Die
VerschworjlIlg gegen das Leben Ciisars. Nach Shakespeares
"Julius Ciisar".
Klasa VIII d.
1. dom. In jeder zeitlichen und rauIillichen Entfernung den
Menschen zu versteheQ, dient seiner Sprach' Erlernung. - 2. szk.
Der Unterschied zwischen dem kIassichen und dem modernen
Drama. - 3. dom. Napoleon in den bekanntesten Werken der
deutschen und polnischen Literatur. - 4. szk. Tassos Tragik.-
5. dom. Die optischen Tausclnmgen. - 6. szk. Der Einfluss des
Aristoteles auf das Geistesleben Europas. Nach dem Schulunter-
richte. - 7. dom. Michael Angelos Pieta. - 8. szk. Die Tragik
in Grillparzers "Sappho".
B) Oddzialy r6wnorz!!dne.
L W j:zyku pclskim.
Klasa Vb.
1. a) Zycie w miescle a ZYCle na wsi (na tie wspomnien
wakacyjnych). b) Jak prague; spe;dzic ten rok szkolny? (dom.)
2. Opowiadanie Gerwazego 0 smierci Stolnika. b) Obrona "gmin-
nych dziejOw" w gawe;dzie "Popas w Upicie". (szk.). 3. a) Za-
duszki we Lwowie. b) Skowronek w wigilie; odlotu rozmawia ze
srok". (szk.). 4. a) List matki do syna. (OdpowiedZ na "List
z Sybiru" Or-Ota). b) Jak opisa1iby zime; Hrabia, Telimena i So;-
dzia? (dom.). 5. a) Fantazya na temat legendy 0 sw. Mikolaju.
b) Wieczor wigilijny na Syberyi (wedfug szkicu Szymanskiego),
(szk.). 6. a) Nasza Czytelnia gilJlDaZYalna. b) Protazy i Gerwazy
w swietle swych marzeii przeclsennych (szk.). 7. a) Na rogu ulicy.
Obserwacye i uwagi. b) Qui pro quo. Humoreska (dom.). 8.0po'
wiadanie na, tie dowolnie obranego obFazu z cyklu Grottgera,
"Wojna" (dom.). 9. a) Za lat dziesic;c. Sny 0 przyszlosci. b) Ana-
97
liza fonnalna jednego z poznanych wierszy lirycznych (szk.).
10. Kontrast w "Panu Tadeuszu" i "Zem.scie" (szk.).
Klasa V c.
1. Co mowi do mnie zloty pasek na kolnierzu mundurka?
(szk.). 2. Dzieii we dworze soplicowskim (na podst. ks.l-lli P. Tad.)
{dom.). 3. a) Rozmowa Hrabiego z S"dzi'l 0 Zyciu w wie\kiem miecie.
b) Mily zlego pocz'!tek, lecz koniec ialosny. (Bajka z Zycia zwie-
rz'!t) (dom.). 4. a) Dzieii wigilijny w izdebce robotnika. (Z wta-
snych spostrzeieii). b) W listopadow,! rocznic<;. (Rozmyslania)
(szk.). 5. a) Moje wraienia z teatru. (Na podstawie dowolnie
obranego przedstawienia). b) Skawiiiski po utracie posady latar-
nika (szk.). 6. Sloneczny dzieii zimowy. (W dwoch redakcyach:
opisowej i lirycznej) (dom.). 7. a) Humor w Panu Tadeuszu.
b) Jednostka a spoleczeiistwo. Na tie "Limby" Asnyka (szk.).
8. Uwagi na temat przeczytanej swieio ksi.p;ki (dom.). 9. a) We-
zwanie do prawdziwego koleieiistwa. (przemowienie do kolegow).
b) Analiza fonnalna jednego z poznanych wierszy lirycznych (szk.).
10. Wyprawa Papkina po krokodyla. (Humoreska z fantazyi) (szk.).
Klasa VI b.
1. Generacya "ostatnich" w Panu Tadeuszu (szk.). 2. Opo-
wieSe na tie sl6w: ,;Z tarcz,! lub na tarczy" (dom.). 3. Kiedy by-
tern maly... (Wspomnienie) (szk.). 4. Na mogile bohatera. (Obra-
zek lub relleksye) (dom.). 5. a) Hektor, T roi jedyny obroiica,
w chwili przedzgonnej. Wizenmek duszy bohatera na podstawie
XXII ks. lliarly. b) Moja ulubiona zabawa sportowa (szk.). 6. a)
W zimow,! DOC. Obrazek. b) 0 ile przyroda moie bye mistr
'duszy ludzkiej? (dom.). 7. a) 0 ile literatura w. 16 jest odbiciem
'przestrogi Kassandry: "Czujcie stroie I Noc idzie, noc podejrzana«.
b) Piotr Skarga w przedstawieniu Matejki (szk.). 8. Postaci
wojny (dom). 9. Zycie miasta (szk.). 10. Wychowanie Doswiad-
czyiiskiego przez dom, szkol<; i :i:ycie.
Klasa VI c.
1. Skutki zaprowadzenia chrzeScijaiistwa w Polsce (szk.).
2. Hold pruski w'przedstawieniu Kochanows\ciego a Matejki (dom.).
S. Gdybym podr6iowal... (Refleksye) (szk.). 4. a) Rozwa.iyc zd...
Spravro%danie c:. Ie. GimllB%JlUD IV. 7
98
nie M. Reja: "Optakaeby kaidemu kwitncej mtodosci, Kto j
Mamie ul:raci w spomej wszetecznosci" . b) Nad wartkiej rzeki
fal. (Refleksye) (dom.). 5. a) Aleksander i Antenor z "Odprawy
postow greckich". Charakterystyka porOwnawcza. b) Moja ulu.
biona zabawa sportowa (szk.). 6. a) W zimow noc. Obrazek.
b) 0 ile przyroda moze bye mistrzyni duszy ludzkiej? (dom.).
7. a) Herburta "targ" przedzgonny. (Na podst. Szarzyiiskiego
"Pieiini 0 Fridruszu"). b) Zycie spoleczne u zwierzt (szk.). 8. a)
Burza w"Panu Tadeuszu" i "Plac6wce" Prusa. b) Z nadejsciem
wiosny. (Na tie' obrazu przyrody nakreslie stan swoich uczue
i mysh') (dom.). 9. a) 0 ile Trylogia Sienkiewicza moze bye dzie-
tem "dla pokrzepienia serc 7" b) Papkin i Zag!oba. Charaktery.
styka porownawcza (szk.). 10. a) Spoleczenstwo Polskie w swietle
"Qosu umar!ych" Naruszewicza. b) WyjaSnie slowa Naruszewicza:
"Wasz to obyczaj: ciem w Zycia przeciljgU klaiiC im na glowy,-
kwiat ai na pos'I&"U" (szk.).
Klasa VII b.
1. Spo!eczenstwo upadajcej Polski w swietle satyrycznej Ii.
teratury owczesnej (szk.). 2. "Jeszcze Polska nie zgim,!a" i ,,Boze
cos Polsk,,". Dwie piesni - dwie epoki (dom.). 3. a) Spoleczefi.
stwo polskie w przeddzien Konstytucyi 3. maja. (Na podstawie
,,,Powrotu posla"). b) Opisae ktorykolwiek z obrazow, wisZ'jcych
w klasie i okreslie swoje wraienia (szk.). 4. a) Moj kolega. (Syl.
wetka). b) Co wyczyta!em w obrazie Matejki: "Rejtan"7 (dom.).
5. a) "Na ojczyzny grobie". (Psychologiczny wizerunek spo!eczen-
stwa polskiego po rozbiorze, z uwzgl"dnieniem zawi'jZku nowych
idei). b) Moje wrazenia z team. (Na podstawie dowolnie obra.
nego przedstawienia) (szk.). 6. a) Praca nie ci"zarem, lecz dobra.
dziejstwem. (Wyw6d logiczny, lub powiastka). b) "Na stancyi".
Obrazek z Zycia uczniow (dom.) 7. a) Ktor idee;, poruszon
w poezyi filareckiej Mickiewicza, uwaiam za najwaZniejsz i dla.
czego 7 b) Zycie doczesne i pozagrobowe w swietle II. cz<:sci
"Dziadow" (szk.). 8. a) Nasza "Czytelnia" i ,,Kolka naukowe".
(Moj pogh[d). b) Rozbior jednego z "Sonet6w krymskich" pad
'wzgl"dem tresci i formy (dom.). 9. a) "Korsarz" Byrona i "Kon.
orad Wallenrod". (Zestawienie). b) Ten sam pokoj w po!udnie
i 0 zmierzchu. 'c) Opowieiie wytartego grosza (dom.). 10, a) Jal
99
najpoZyteczniej spc;dzic moma wakaeye 7 b) Co moglbym powie-
dziec 0 Malczewskim DR podstawie "Maryi 7" (szk.).
Klasa VII c.
1. Literatura polska wieku zlotego a epoki Stanislawowskiej.
Por6wnanie (szk.). 2. 0 iIe sluszne jest zdanie Brodziiiskiego:
"Czyfi kaZdy w swojem kolku, co kaZe duch BoZy, A calosc sarna
si, zloZy?" (dom.). 3. a) Charakterystyka dowoInie obranego je-
dnego z typow studenckich n. p. dobrego kolegi, biedaka prze-
bijaj,!cego sic; przez Zycie itp. b) Co mowi do mnie Rejtan Ma-
tejki? (dom.). 4. a) Wyjaiinic pojc;eie t. z. "sannatyzmu" na pod-
stawie odnoiinej komedyi Zabloekiego. b) Z minionych doi. (Wspo-
mnienie) (szk.). 5. a) Na ojczyzny grobie. b) Moje wraZenia z te-
alru (szk.). 6. a) RozwaZyc znaezenie slow: "Dwie S,! melancho-
lie: jedna jest z mocy, druga ze slabosci; pierwsza jest skrzy-
dlami ludzi wysokich, druga kamieniem, ludzi topi,!cym". b) Osnuc
dowolny obrazek na tie Zycia szkolnego (dom.). 7. a) Jakiej pra-
wdy uezy nas n cZc;Sc "Dziadow" za posrednictwem "wiata du-
chow? b) Wadosc w swietle "Ody" miekiewiczowskiej (szk.).
8. a) Nasza "Czytelnia" i "Kolka naukowe". (MOj pogl,!d). b) Roz-
bier jednego z Sonetow krymskich (dom.). 9. a) "Korsarz" By-
rona i "Konrad Wallenrod". Zestawienie. b) Ten sam pok6j
w poludnie i 0 zmierzehu. 10. a) Co poCZ'lc z wakaeyami 7
b) Smutek "Maryi". Uakiego rodzaju smutek i 0 ile uwydatnia
sic; w akcyi, postaeiaeh i tie poematu).
Klasa VIII b.
.
.' 1. Realizacya hasel fiIareekich w Zyciu Mickiewicza (szk.)
2. Kordyan a Hamlet (dom.). 3. a) "Anhelli" dalszym rozwojem
"Kordyana". b) Za sztandarem. (Sylwetka czlowieka idei na tie
dowolnej opowieSci). c) Le"'lliScie z drzewa. (Obserwaeya i re-
f\eksye) (dom.). 4. Dlaczego Kordyan upada 7 (szk.). 5. a) Roz-
waiyc powiedzenie Slowackiego: ,,Nie czas ialowac roz, gdy
pIOI!'! lasy" i okreSlic swoj wlasny pogl,!d. b) Z powodu "Grobu
Againemnona". OdpowieclZ poeeie (szk.). 6. a) MOj n1ubiony
obraz. b) "Treny" i "Ojciee zadZumionych". Zestawienie utworow
z uwzgl,dnieniem dwu epok i dwu indywidualnosci (dom.). 7. a)
Pok,!d ,d'jZC;? Ust,p z pamic;tnlka. a) PierWiastekwiecznosci
IN "lrydyp,m," (szk.). 8. a) ,,Proba grobu" w pojc;ciu Krasiii-
7'
100
skiego. b) Nasze uroczystosci szkolne i mIodziez w ich swielle
(szkol.).
Klasa vrn c.
1. Zagadnienie: jednostka a spoleczenstwo w tworczosci
Mickiewi<:Za (szk.). 2. Od Kordyana do Anhellego. Rozwoj ideo-
logii Sfowackiego (dom.). 3. Problem indywidualnosci w "Kor-
dyanie" (szk.). 4. a) Do stow Konopnickiej: "Wooy zolnierzu.
inlody zolnierzu, w jaki ty idziesz b6j 7", nakreSlic opowiesl
" -czIowieku idei. b) Drzewa przydrozne w jesieni. (Obserwacya
i refleksye) (dom.). 5. a) Poezya a narOd (w swietle "Lilli We-
nedy"). b) Z powodu "Grobu Agamemnona". Odpowiedi poeci"
(szk.). 6. a) Z pami<:tnika starej ksi¥\ci. b) Dramat fantastyczny.
(Charakterystyka tego rodzaju literackiego no. podstawie pozna-
nych utworow) (dom.). 7. a) "Gwiazd szukam, przewodniczek 10-
dzi". (Ustp z pamitnika). b) Irydion zmartwychwstaly. OpowieSl
o Z}'ciu i pracy bohatera no. "ziemi mogil i krzyZow" (szk.).
8. a) "Pr6ba g-robu" w poj<:du Krasinskiego. b) Nasze uroczy-
stosci szkolne i mlodziez w ich swietle (szk.).
II. W jyku nismisckim.
Klasa V 'b.
1. Leben auf dem Bahnhof in den letzten Ferientagen (dom.).
2. Eine £reie Obersetzung aus dem Polnischen (szkol.). 3) Mar-
chen u. Fabel auf Grund der Lesestiicke (dom.). 4. Der Mensch-
ein Kind der Sorge (nach Haders "das Kind der Sorge") (szk.).,
5. Prometheus als Wohlt1iter der Menschen (N. d. Schull.) (do)]).).
6. Der Graf von Habsbnrg (szk.). 7. Der Totenk..ltus der alten
Agypter. 8. Eine £reie Obersetzung aus dem Polnischen (szk.).
9. Die Treue - sie ist doch kern leerer Wahn (dom.). 10. Die
Macht der Einbildung (szk.). 11. Ein Spaziergang im Friihling
(doID..). 12. Der Mooch von Heisterbach (szk.). 13. Was lernei.h
am liebsten 7 (clom.). 14. Freie Obersetzung aus dem Polnischen.
(-szkol. ).
Klasa V c.
1. Strassenleben wahrend der let:<ten Ferientge (clatll.).
2. Eine £reie Obersetzung aus dem Polnischen (szk.). 3. Marcheb.
101
u. Fabel. Auf Grund der Lesestiicke. 4. Des Konigs Odipus Er-
losung u. Tod (szk.). 5. Der Schiiler als Gentleman (dom.).
6. Das grlechische Gewissen personifiziert in den Erinyen (szk.).
7. Geschichte eines faIschen Fiinfkronenstiickes (dom.). 8. Eine
Dbersetzung aus dem Polnischen (szk.). 9. Erwagungen aUs An-
lass des Notenausweises rur das I. Semester (dom.). 10. Goethes
Balladen in genetischer Anordnung (szk.). 11. Die Vorlage zu
Schillers "Taucher" (dom.). 12. KIopstock im Goethe'schen Hause
(szk.). 13. Heimkehr nach vielen Jahren (dom.). 14. Folgen der
Kreuzziige (szk.).
Klasa VI b.
1. Scoutsboy als Pfadfinder (dom.). 2. Eine freie Dhersetzung
aus dem Polnischen (szk.). 3. Klagen u. Beschwerden iiber Rei-
neke Fuchs vor dem Konig der liere (dom.). 4. Exposition und
erregendes Moment in Lessings Minna v. Barnhelm (dom).
5. Sigurds Kampf mit dem Drachen (szk.). 6. Geneluns Verrat
u. Strafe (szk.). 7. Charakterisb'k Justs in Lessings "Minna v.
Barnhelm" (dom.). Eine freie Dbersetzzung aus dem Polnischen
(szk.). 9. Bedeutung des Ringes fUr die Entwicklung der Hand-
lung im Lessings "Minna v. Barnhelm" (<lom.). 10. Goethe aIs
Leipziger Student (szk.). 11. Was erfahren wir aus dem ersten
Gesange yon Goethes "Hermann und Dorothea" iiber Zeit, Ort
und Personen der Handlung? (<lorn.). 12. Der Grundgedanke
in Schillers "Kampf mit dem Drachen" (szk.). 13. Nachstenliebe.
(frei erfonden) (<lom.). 14. Freie Dbersetzung aus dem Polnischeli
(szkol. ).
Klasa VI c.
1. Warnm ich wahrend der Ferien kdne Biicher lese? (dom.),
2. Eine freie Dbersetzung aus dem Polnischen (szkol.). 3. Reine-
kes V erteidigungsrede (<lorn.). 4. Bedeutung der Episodenszenen
im I. Akte der Minna v. Barnhelm (<lorn.). 5. Auf dem roten
Golde der Nibelungen ruht ein Fluch (szk.). 6. Jung Rolands
erste Heldentat (szk.), 7. Welche Umstande zwingen Tellheim
seiner Brant zu entsagen (dom.). 8. Eine freie Dbersetzung auS
dem Polnischen (szk.). 9. Riccaut und Tellheim (dom). 10. Eine
Tragodie der Treue (szk.). 11. Bedeutung der Fliisse und Ka-
niile rur die Entwicklung des Handels und Verkehrs (<lorn.). 12.
102
Schillers Fluch! aus Stuttgart (szk.). 13. Wie ich die nachsten
Sommerferien zubringen mochte (dom.). 14. Freie Obersetzung
aus dem Polnischen (szk.).
Klasa VII b.
1. Die .!rei Wiinsche - Eigene Bearbeitung nach dem
Grundschema des bekannten Marchens (dom.). 2. Eine freie Dber.
setzung ans dem Polnischen (szk.). 3. a) Wie die Banme ihre
Blatter verloren.' Ein selbsterdachtes Marchen. b) Von meinem
kleinen 1Briiderchen (Schwesterchen). c) Die Bedentung der Va.
terliindischen Geschichte (dom.). 4. Wie verstand es Leonardo da
Vin ci sein "Abendmahl" dem gegebenen Raume anzupassen?
(Nach dem Lesestiicke und einem vorgelegten Bilde und de,
Schullektiire) (szk.). 6. a) Ein zur Halite erzahltes Marchen ist
:zu Ende zu erzahlen. b) Goethes "Fischer" und Mickiewicz's
;,Switezianka" (psychol. Analogien) (dom.). 7. Eine freie Obe,.
setzung aUs dem Polnischen (szk.). 8. a) Kiinstlers Freud und
Leid (Mit Anlehnung auf die Novelle "der Topfer yon Kandern'.
b) Mein Liebling unter den Tieren (dom.). 9. Aufbau der Hand.
lung in Schillers "Wilhelm Tell" (I. u. II. Aufzng) (szk.). 10,
Tells Monolog. Gedankengang (dom.). .
Klasa VII c.
1. Vor dem Aufstehen (dom.). 2. Eine freie Obersetznng
aus dem Polnischen (szk.). 3. Wojtek Malur. Ein Charakterbild
eines polnischen Bauers (Nach der Dorfgeschichte v. Valeska
Bethusy-Huc) (dom.). 4. Der Rundlauf der Naturkrafte (nach d.
Schullekt.) (szk.). 5. Das Theater zur Zcit Shakespeares (szk.).
6. a) Ein zur Halite erziihItes Marchen ist zu £Ode zu erziihlen.
b) Goethes "Fischer", und Mickiewicz's "Switezianka". (psychoL
Analogien) (dom.). 7. Eine freie Obersetzung aos dem Polnischen
(szk.). 8. a) KiinstIers Leid und Freud. b) Mein Liebling unte,
den Tieren. 9. Die Ortschaften in Schillers "Wilhelm Tell (szk.).
to. Tells Tat. Ein Akt der Notwehr.
Klasa VIII b.
1. Wie konnen wir unser Beobachtungsvermogen steigern?
(szk.). 2. Welche Seelenverfassung zeigt Maria Stuart 1m I. Auf.
103
zug? (dom). 3. Naturprodukt und Kunstwerk. (Nach der Schul
lekt. (szk.). 4. Welche Charakterziige Elisabeths treten beson-
ders im II. Aulzug v. Schillers "Maria Stuart" hervor.? (dom.). 5. Lao-
koon bei Virgil und als Bildhauerwerk. (Nach dem Schulunter-
richte und einer Abbildung). 6. a) Wer mit dem Leben spielt,
kommt nie zu recht, wer sich nicht selbst befiehlt, bleibt immer
Knecht. (Goethe). b) Abgetrennt vom Leibe gedeiht kein leben-
des Glied mehr, Menschen von Menschen getrennt, sind ein ent-
fallenes Haar. (Herder) (dom.). 7. Was soIl man unter Bildung
verstehen? (szk.). 8. Fausts Vertrag mit Mephistopheles (dom.).
Klasa vm c.
1. Was entzieht sich gewohnlich auf der Strasse unserer
Beobachtung? (szk.). 2. Was erfahren w;. im I. Aufzug iiberdas
Vorleben der HeIdin in "Maria Stuart"? (dom.). 3. Was gewahrt
der Staat seinen Biirgern (szk.). 4. Wodurch wird Elisabeth zu
einer Begegung mit Maria Stuart bestimml? (dom.). 5. Das tra-
gische Schicksal der Atriden (szk.). 6. a) Wer mit dem Leben
spielt, kommt wie zu recht, Wer sich nicht selbst befiehlt, bleibt
immer Knecht. b) Abgetrennt vom Leibe gedeiht kein lebendes
Glied mehr, Menschen von Menschen getrennt, sind ein entfaDe-
nes Haar (dom.). 6. Die weltgeschichtliche Bedeutung des Atlan-
tischen Oceans (szk.). 8. Waguer. Der Gelehrte wie er nicht
sein soIl (Faust I. T.) (dom.).
IlL Do pisemnego eg:z:aminu dojr:z:alosci.
A) w Zakladzie gl6wnym.
Termin jesienny 1.911.
1. Tematy polskie: (do wyborn)
a) Wielkie k1<:;ski przywodz'l ludzi i narody do opami<:;-
:tania.
b) Wplyw kultury Europy zachodniej na Polsk<:;.
c) E1ektrycznosc na uslugach czlowieka.
2. Temat laciiiski: Cicero, Tusc. disput. V. 21. 61-62 do
slow: "terror,: impendeat".
3. Temat grecki: Plato, Gorg. c. 26. p. 471.
104
Termin zimowy 1912.
1. Tematy polskie: (do wyborn)
a) Wartosc przyjaini.
b) Idee mesyanistyczne w Iiteraturze polskiej pierwszej
potowy XIX. wieku.
c) Dziejowe znaczenie unii Litwy z PolslGj.
2. Temat lacinski: Livius, Ab Urbe condo n. 40 do slow:
nlibera in libera patria mortua essem"..
3. Temat grecki: Plato, Protag. XV. do slow: "at a;
Jly;a£..
Termin letni 1912.
eJddzial 9£.
1. Tematy polskie: (do wyborn)
a) Wptyw literatury staroZytnej na polsk'l w calym jej
dzisiejszym rozwoju.
b) Kwestya wschodnia w Polsce.
c) "Ten OjczyZnie usluZy najlepiej,
Ktory przykladem karnosc w niej zaszczepiI"
A. Asnyk "Kiejstut".
(RozwiDlj,c t« mysl na tie dziejow wlasnego narodu).
2. T emat tacinski: Plinius, Epist. VII. '1:7.
3. Temat grecki:
a) Arrian, Anab. I. 8. 1-5.
b) Platon, Gorg. p. 523. A-D.
eJddzial !D.
1. Tematy polskie: (do wyborn)
a) W jak; sposob stan Rzeczypospolitej polskiej odzwier-
ciedlit siC; w literaturze wieku XVI, XVII i XVII.
b) Wykazac znaczenie poezyi dla narodu na podstawie
slow A. Mickiewicza:
,,0 piesni gminna I T y stoisz na straZy Narodowego
pami'ltek KOSciota I"
c) Napoleon w dziejach Polski i jej Iiteraturze.
2. Temat tacinski: Tacitus, Ab exc. d. Aug. VI. 50 sq.
(Smierc Tyberyusza).
3. Temat grecki:
a) Demostenes, Olynt. II. 23-'1:7.
b) Platon, Symposion 35-36.
105
B) w Oddzislach r6wnorzdnych.
L Tcrmin letni 1911.
1. Ternaty polskie:
Oddzial I. (do wyborn): a) Kochanowski, Krasicki i Mickiewicz,
jako przedstawiciele Irzech pokolen i trzech epok literackich.
b) Jakie przymioty rozwijac lub przyswajac sobie powinno
nasze spoleczeiistwo, by odzyskac uiracon'l potC;gC;? c) Ktore
momenty w dziejach Polski uWaZam za prze!omowe i dIa-
czego?
Oddzial II. (do wyboru): a) Czego miC; uczy poezya wieszczow,
jako czlowieka i Polaka? b) Ktorych przedewszyslkiem po-
etow i z powodu ktOrych utworow moglbym nazwac wy-
chowawcami duszy narodowej? c) Fizyka a technika.
2. Ternaty lacinskie:
Oddzial I. Cicero: De off. II. 2-5.
Oddzial II. Taciti: Hist. N. 81.
3. Ternaty greckie:
Oddzial I. Platon: Gorgias 523 A-E.
Oddzial II. Platon: Sympos. 219 E-220 D.
v.
Zbiory naukowe.
1. Biblioteka dla nauczycieli.
A) w Zakladzie glownym.
Z koncem roku szkoInego 1911/12 liczyla biblioteka na-
uczycielska 3.635 dzid.
Z pomic;dzy dzid zakupionych i darowanych w bieZ'Icym
roku szkoInym, byly wainiejsze:
SkaIkowski: En Marge de la correspondance de Napoleon I.
(Dar autora). Steiner-Scheindler-Prochnicki : Cwiczenia lacinskie
na kI. l Steiner-Scheindler-Prochnicki: Cwiczenia lacinskie na kI. II.
106
Krotoski K: Opowiadania z dziej6w Monarchii Austro - W"gier-
skiej. Reiter M.: Czytania polskie dla kI. I. i dIa kI. n. Mihu-
lowicz J.: Podr"cznik arytmetyki dla kI. N. Gayczak St.: Cwi-
czenia niemieckie dla kI. I. Pr6chnicki-Wojciechowski: Wypisy pol-
skie dIa!d. N. Konopnicka M.: Pan Balcer w Brazylii. Rostand E.:
Chantecler. Saitchick R.: Ludzie i sztuka odrodzenia wloskiego.
Taine Hipolit: Podro;; po Wloszech. Turner M.: Van Dyck. A. Lys
Baldry: Burne-Jones. Jordan H.: Geschichte der altchristlichen Li-
teratur. Gostomski W.: W kaplicy Sykstynskiej. Majewski Er.:
Nauka 0 cywilizacyi. Machniewicz St.: Zywot Benvenuta Celli-
ni'ego. Schneider G.: Lesebuch aus Plato. B'Ikowski Kl.: Dzieje
Krakowa. Suss: Aristophanes. Apuleius: Amor i Psyche. Sui-
kowski A.: Geografia ekonomiczna. James Wiliam: Psychologia.
Kolodziejczyk E.: Bibliografia slowianoznawstwa polskiego. (Dar
Akademii Umiej"tn.) Sosnowski J.: Swiat zwierz'lt. Noack K Auf-
gaben fUr physikalische Schuleriibungen. Kleiber-Karsten: Physik
fUr technische Lehranstalten. GriusehI Ed: Lehrbuch der Physik.
Schaffer C.: Natur-Paradoxe. Schotten H.: Inhalt und Mothode
des planimetrischen Unterrichts. Lichtblau-Knotta: Methodik des
Raumunterrichts. Weiter W.: Physikalisches Experimentierbucb.
Schmidt H.: Handbuch der lateinischen und griechischen Synonimik.
Niemeyer M.-Brix: Ausg. Komodien des Plautus. Aristoteles:
1. Ars rhetorica. 2. IIo]"...la 'A:h[vaiwv. 3. De me poetica. 4. Po-
litica. 5. Methaphysika. Schirmer Karl: BiMer aus dem altrOmi.
schen Leben. Rothe c.: Die llias als Dichtung. Weissenborn-
Muller: Titi Livii, Ab urbe condita. Weiler W.: Optik, Kalorik,
Akustik, Mechanik, Elektricit1it und Magnetismus. SchimmelpIeng
G.: Die Geschichte des Q. Horatius Flaccus. Kutrzeba St.: Hi-
storya ustroju Polski. Noh! H.: Ciceros Rede fUr Annins Milo.
Tokarz W.: Warszawa. Jablonowskiego A. Pisma t. N. WolyD,
Podole i Rus Czerwona. Peter H. Publii Ovidii Nasonis, Fasli;
Plany naukowe dla szkolludowych pospolitych. Majchrowicz Fr.:
Historya pedagogii. Ernst M.: Budowa swiata. Meissner: Cicero,
Somnium Scipionis. Gustaw Le Bon: Psychologia wychowania.
Karbowiak A.: Dzieje edukacyi Polak6w na obczyinie. Dawid
WI.: Inteligencya, wola i zdolnosc do pracy. Draheim H.: Die
Odyssee als Kunstwerk. Ziebarth Er.: Kultnrbilder aus griecbi.
schen Stadten. Korzon T.: Dzieje wojen i wojskowosci w Polsce.
(Dar Akademii Umiej"t.> l.oziiiski W.: Zycie w dawnych wiekach.
107
Atlas geologiczny Galicyi. (Dar Akademii Umiej«tn.) Balzer Os.:
Skartabelat w ustroju szlachectwa polskiego. (Oar Akademii
Umiejc:tn.) Chmiel A.: Zr6dla do historyi sztuki w Polsce. (Dar
Akademii Umiej«tn.) Smolarski M.: Poezya legionow. (Dar Aka-
demii Umiej"tn.) Masson Fr.: przed stu laty. Ok«cki Wladyslaw:
Publiusza KorneIiusza Tacyta, Dzieje. (Dar autora). Osterr.-unga-
rische Buchhandier Correspondenz. (Dar p. Gubrynowicza). Anto-
niewicz B.: Grottger.
B) w Oddzialach r6wnorz!1dnych.
Z koiicem roku szkoInego 1911j12 Iiczyla biblioteka nauczy-
cielska 180 dziel w 319 tomach. Z nowo zakupionych dziel do
waZniejszych nalez,!: Meyer: Leksykon wyd. VI. Tarnowski: Hi-
storya Iiteratury polskiej. Bruckner: Dzieje literatury polskiej.
G]oger: Geografia hist. Polski. G]oger: Encyklopedya staropol-
ska. Klaczko: Wieczory florenckie. Antoniewicz: Grottger. Po-
tocki: Grottger. Witkiewicz: Matejko. Opieiiski: Chopin. Burck-
hardt: Kultura Odrodzenia. Moklowski: Sztuka ludowa w Polsce.
Holding: Dzieje filozofii. Walde: Latein. etymolog. Worterbuch.
Sommer: Handbuch der Laut- und Formenlehre. Kolberg: Lud.
Tacyt: Germania tl. Ok"ckiego (dar c. k. Rady szk. k.) i t. d.
.2. Eliblioteka polska 1IC1mi6w :nmego gimnaz.yu:m.
A) w Zakladzie g16wnym.
Biblioteka niZszego giron. Iiczyla ksi'jiek 565. W rolm szkoInym
1911/12 zakupiono dziel14, mianowicie: Sienkiewicz: "W pustyni
i puszczy" (2 egz.), Ostrowski: "Z dziej6w pulku", Wels: "Wojna
w przestrzeni", Przyborowski: "Radawice", Kraszewski: "Mistrz
Twardowski" i "Stara Baw", Bukowiecka: "Drieci Warszawy",
Teresa Jadwiga: "Z czasow Jadwigi", Morawska: "Paniczyk",
Swift: "Podr6ze GuIJiwera", Synoradzki: "Przygody Tow. Pan-
cernego", Konopnicka: "JaseJka cc , Nansen: "Wsr6d ladow".
Korzystalo z biblioteki uczniow 239, a mianowicie: w I a 40;
Je26; IIa20; lie 10; IIf29; IIla31,IIld24;IVa28;IVd
28. - WypOZyczono w ci'jgU roku tomow 2437.
108
B) w Oddzialach rOwnorzdnych.
Inwentarz biblioteki polskiej uczniow z kOlicem roku szkol-
nego 1911/12 liczyl 439 pozycyi. Wainiejsze nabytki w biez,!cym
roku szkoInym byly nast<;puj,!ce: Zbiorowe wydania pism Karpin-
skiego, Lenartowicza, Garczyiiskiego, Goszczyiiskiego, W.,zyk.,
Woronicza, Zaleskiego, Mickiewicza: Wyklady 0 literaturze slo-
wianskiej; Sienkiewicza: Rodzina Polanieckich; Bez dogmatu;
Reymonta: Chlopi; Zeromskiego: Andrzej Radel<, Popioly, Pro-
mien; Chmielowskiego: Nasi powiesciopisarze, J. I. Kraszewski;
Tamowskiego: Historya Iiteratury polskiej, etc. Cenniejsze ksiqiki
ofiarowali w darze uczniowie: Frankowski z kl. N b i Reisler
z kl. Vlb.
S. Biblicteka pclska ucz:ni6w wyisz:egc glmnaz:yum.
A) w Zakladzie g16W1JY1Il.
a) Stan biblioteki.
Biblioteka polska uczniow liczyla z koiicem r. szk. 1911/12
dziel945 w 1442 tomach. W biez'!cym r_ szk. zakupiono 14 dziel
w 20 tomach, z poSred ktorych waZniejsze byly: Chlebowski :
Pisma (2 1.), Hosick: Jan Kochanowski, Gubrynowicz: Romans
w Polsce, Tretiak: B. Zaleski, Reymont: Chlopi, Dygasinski:
Cody Zycia, Aszkenazy: Rosya i Polska, Peplowski: Obrazy
z przeszlosci i i_ Najprzewielebniejszy Ksi,!dz Biskup Dr. WI.dy-
slaw Bandurski ofiarowal 1 egzemplarz swego dziela p. t.: "Kro-
Iowa Jadwiga", - ponadto ofiarowali ksi'jiki: p. dyr. K. Jasiiiski,
uczniowie kl. Va: Barlog, Mahler, Kowalski, Klus, Prochnik,
Ziff i i. Wszystkim ofiarodawcom Dyrekcya sklada serdeczne po-
dzi"kowanie.
b) Ruch w bibliotece.
Ksi'jiki poiyczano 2 razy w tygodniu. Uczniowie czytali
najch"tniej dzida, pozostaj,!ce w zwi'jZku z nank,! szkohuj, zwlaszcza
treiici historyczno-literackiej.
W klasie V wypoZyczono ksi'jiek
VI
VII
VIII
"
"
"
830
710
640
770
250
"
"
"
"
"
"
Og61na liczba ksi'jiek WYPoZyczonych
109
4. J3iblicteIra niernlecIra ucn.iow.
A) w Zakladzie gl6wnym.
Drog,! kupna przybylo:
Ga ng h of er: Der Herrgotl5cbnitzer v. Ammergau; Hochwiirden
Herr Pfarrer; Der Jager vom Fall; Der EdelweiBkonig;
Der laufende Berg; Hubertusland; Der Dorfapostel; Die
Martinsklause; Der hohe Schein.
Hammsun: Die Konigin v. Saba. Novellen.
F.aabe: Der Hungerpastor.
udermann: Frau Sorge.
.werner: Um hohen Preis.
Nadto powic;kszyly bibliotekc; dary uczniow kI. VI a, VI d.
VII a, VIII a.
B) w Oddzialach r6wnorzdnych.
Biblioteka obejmowala 228 dzid w 240 tomach. Do wa-
Zniejszych nabytkow tegorocznych naieZaly: Kipling: Das neue
Dschungelbuch; Thompson: Prarietiere i Tierhelden; Herder:
Stimmen der Volker in Liedem; Rathgen: Staat und Kultur der
Japaner; Paulsen: Aus meinem Leben; Haendtcke: Kunstanaly-
sen; Rembrandtmappe hrg. v. .Kunstwart"; Ernst: Appelschnut
i Asmus Sempers Jugendland; Ruskin: Wie wir arbeiten sollen;
Wells: Der Krieg der Welten; Hedin: Durch Asiens Wiisten;
Geisel: Wie ich mit meinen Jungen Kunst betrachte etc.
5. Copitma..
1. Biblioteka warszawska. 2. Przewodnik naukowy i literacki.
3. przewodnik bibliograficzny. 4. Kwartalnik historyczny. 5. Nowe
,tory. 6. Ziemia. 7. Lehrproben nnd Lehrgange. 8. Neue Jahr.
biicher rur d. klas. Altertum. 9. Miesic;cznik katechetyczny i wy-
chowawczy. 10. Muzeum. 11. WszechSwiat. 12. Czasopismo pe-
dagogiczne (.Jar c. k. RadySzkol. kraj.) 13. Pami..tnik literacki (dar).
S. Gabinet fi:z:yId.
A) w Zakladzie glOwnym_
W roku szk. 1911/12 przybylo:
1. Szkolny model prasy hydraulicznej.
2. Druty do figur Plateau.
110
3. Higrometr Regnaulta z aspiratorem.
4. Teodolit.
5. Szesc tablic do okazania zludzeii optycznych (sporzdzil
Franciszek Karczmarski, uczeii VIll a).
B) w Odzia!:ach r6wnorz!!dnych.
Z koiicem roIm szkolnego 1911/12 iuwentarz gabinetu fizyki
liczyl pozycyi 96. W cUjgu b. roku sz. zakupiouo nast<;puj,!ce wa.
zmejsze przyrz,!dy: batery<; termoelektrycZIl'!, galwanometr demon-
stracyjny, bussol<; stycznych, gyrostat, model maszyny parowej ete.
Kilka przyrzdow wlasnej konstrukcyi zloZyI w rlarze uczeii T.
S<;dzimir z !d_ VIll c. Przy naprawie przyrz,!d6w pomagali ucznio-
wie M. Lachowicz i G. Wohlfeld z !d. VII b.
'1. Gabinet history! natmalnej.
A) w Zak1adzie g16wnym.
Z koiicem roku szkolnego 1911/12 liczyl inwentarz zbiorow:
w dziale I. (zoologia) . uumerow 505
" II. (botanika) . " so
" Ill. (mineraIogia i geologia) " 127
" IV. (przyrzdy) " 35
" V. (tablice i atJasy) . " 27
W roIm biezcym zakupiouo: szkielet karpia, zbi6r motyll
krajowych, Picus martins, T etrao tetrix, Passer domesticus, Pyrrhula
vulgaris, kolibry z gniazdem, Pisum sativum (model kwiatu), model
osi krystalograficznych.
Otrzymano w darze Colymbus arcticus (Ludwik Lille, ucz.
'kl. Va), zbior mineralow s. p. Adama Watzkego, ucz. !d. Va.
B) w Odzia!:ach r6wnorz!jdnych.
Z koiicem roIm szkolnego 1911/12 liczyl inwentarz pozycyi
212. W ci'jgU roIm zakupiouo nast<;puj,!ce okazy i przyrzdy:
D z i a I zoo log i c z n y: preparaty przedstawiaj,!ce anatomi"
narzdow wewn<;trznych kota, gol"bia, w<;za, Zaby, glowonoga,
raka rzecznego, zbi6r typowych przedstawicieJi szkarlupni w je-
dnym sloju, rozwoj zaby, okaz Zachwy i sprzgli, tasiemca z mi<;-
sem zakaionem w,!&,rami, pluco zdrowe i tuberkuliczne, preparaty
111
nastrzykane, przestawiaj,!ce obieg krwi u wiewiarki, jaszczurki i ryby.
Nadto wypchau,! orzechawk i uietoperza w spirytusie darowal
uczen VI. kI. Szeligowski.
Dzial botaniczny: TablicaLinden-MassaIin Serya L i HI.,
model przedstawiaj,!cy budow", i Zycie pnia drzewnego, zbiar ga-
hjzek, kwiatow i owocow roznych drzew.
Dzial miueralogiczuy: KiIkanascie okazow marmuru,
(darucznia III. kI. KruIika), 6 tabI. geologicznych Zittel-Haushofera
i 6 tabl. do historyczuej geologii Fraasa.
Przyrz,!dy: termostat, przyrz,!d Kippa, zbiornik ua gazy, kilka
noZy, kilka par uozyczek i szczypczykow, lampa benzynowa Bartla,
dwie plyty piaskowcowe do robienia szlifaw, barometr hypsome-
tryczny, prasa na rosliuy.
S+ Gabinet archeologimy+
A) w Zakladzie gl6wnym.
W r. 1912 nabyto:
1. L. S t a s i a k: Polska plastyka sreduiowieczua.
. 2. Seemauu: Mythologie.
3. E. Lowy: Die griechische Plastik.
4. Przewodnik po muzemn w Akwilei.
5. Das Erbe der Alteu. I.
6. Muzik: Kunst und Leben im Altertum.
7. Bu useu: Sizilien.
8. H a hue: Das vorgeschichtliche Europa.
. 9. U u ger: WissenschaftIiche Studienreise iu deu jonischen
Inseln.
10. Sztuka kIasyczna (19 obrazow).
W darze olrzymano: Jahreshefte des osterr. archaologischen
lnstitutes. Bd. XIV. (dar Mill. W. i 0.).
B) w Odziajach r6wnorzf1dnych.
Tworz,!cy si,! dopiero gabinet archeologiczny zawiera obecnie
42 obrazow CybuIskiego, Gurlitta, Luchsa, JoudIa, Langla i Olden-
burga. W b. r. szkoI. kupiono: Hoffmanna "Alt Athen". (1-5).
112
9. Gabinet historyczno geograficzny,.
A) w Zakladzie gl6wnym.
W roku szkolnym 1911/12 zakupiono:
1. H. Kiepert: Graeciae antiquae tabula.
2. A. Herrich-Fr. Baranski: Mapa Galicyi.
3. Schwabe: Romisches Reich.
4. Kiimmerly: Mapa Szwajcaryi.
5. Obrazy do nauki historyi austryackiej, wyd. Pichlerowej.
B) w Odzialach r6wnorzdnych.
Inwentarz gabinetu liczy pozycyi 109. W r. 1911/12 zaku-
piono: Bamberg: Monarchia austr.-wC;g.; Gabler: Australia, Europa,
Francya, Wielka Brytania; Kiimmerly; Szwajcarya; Leeder: Alpy;
Globus Felckla; Globus indukcyjny; Mapy okolic Lwowa wyd.
Sztabu generalnego; Kiepert: Graecia antiqua (2 eg-z.), Orbis tor-
rarum (2 eg-z.), Gallia; Baldamus: Romisches Reich; Sosnowski:
Europa srodkowa; Majerski: Mapa Polski; Cykl10portretowkro'
low polskich ed. Gumowski; zakupiono szereg reprodukcyi arty-
stycznych, w darze zlozyl prof. Rutkowski album Grottgera:
Litnania.
10, Gabinet ry.sunkow odrcznych,
A) w Zakladzie gl6wnym.
Liczba bie:i;qca inwentarza g a bin e tu r ys u n k ow odrc;cz.
nych z 75 w poprzednim roku szkolnym wzrosla w roku szk.
1911/12 do Iiczby 81.
Mianowicie zlikupiono w bie:i;qcym roku szk.:
76. Dzielo do pogl'ldowej nauki Lothar v. Kunovsky: Unsere
Kunstschule.
77. Helm szwedzki.
78. Prepar. sow. plomykowka.
79. Flammingo relief (model gipsowy).
-80. Donatello: Gtowa dziecka (model gipsowy).
-81. Sta CecyIia, relief (model gipsowy).
113
B) w Odzialach r6wnorzlldnych.
nose wzorow rysunkowych, jak naczynia, narz<;dzia, okazy
z zakresu fauny i flory i t. d. wynosita przy koncu roku szkol-
nego 122 sztuk. W roku szkolnym 1911/12 nabyto: sery<; modeli
stereometrycznych, oraz modele gipsowe: biust dziecka (DonateIIo),
glowa dziecka (Luca della Robia), relief Madonna (Fiammingo), ka-
pitel jonski, kapitel dorycki.
111.
Czytelnie i za.bawy mlodzieiy.
A) w Zakladzie g16wnym.
Poza nauk szkoln'l m!odziez w wolnych chwilach zgroma-
dzala siC; pod nadzorem nauczycieli juz to w celu dobrowolnej,
samodzielnej pracy naukowej, jui to w celu zabawy.
a) Kolka Iiterackie.
Mia!y one na celu pog!c;bienie nauki szkolnej w zakresie hi-
storyi literatury polskiej, oraz Cwiczenie w gladkiem i poprawnem
wyraZaniu siC;; jeden oddzia! pozostawal. pod nadzorem prof. Dra
K. Kobzdaja, drugi prof. E. ZwiIlinga, trzeci prof. Z. Czemego.
Oddzia! pierwszy obejmowa! uczniow klasy VI d.; na posie-
dzeniach Kolka wyg!oszono nast<;puj'lce referaty: 1. Lind Leo-
pold: Uniwersytet Kaimierzowski. 2. Jasinski Tadeusz: Historya
drukarii i ksiC;garii w Polsce w XVI w. 3. Filipowski Stefan:
Reja "Zywot cz!owieka poczciwego". 4. Tempel Oskar: 0 trenach
Kochanowskiego. 5. Wieniewski Ignacy: 0 Baltazarze Castiglione.
6. Brzozowski Kazimierz: "Castus Joseph" Szymonowicza. 7. Ada-
mek Eugeniusz: S1. Orzechowski. 8. Strutytiski K..: Marcin Biel-
ski. Po referatach odbywala siC; dyskusya. ,
Oddzia! drugi, obejmuj'lcy uczniow klasy VII a i' VII d po-
zostawa! w pierwszem polroczu pod kierownictwem prof. Paczosy,
w drugiem prof. Zwillinga-Lozinskiego.
.. k. Gimnazyum IV.
8
114
Uczniowie kl. VII a wyglosili nasb,puj,!ce referaty: 1. przed-
nowek Karol: Legiony polskie. 2. Kanafas Gustaw: Ksi<;stwo
Warszawskie. 3. Leder Maurycy: Krolestwo kongresowe. 4. Piro
Stanislaw: Towarzystwo Przyjaci61 nauk. 5. Choloniewski Edward:
o uniwersytecie wile6skim. 6. Parandowski Jan: Liceum wolyii-
skie w Krzemieiicu. 7. Luft Naftali: 0 uniwersytecie Iwowskim.
8. Lewicki J6zef: Niemcewicza "Jan z T"czyna". 9. Parandows ki
I Jan: "Dziady" wiIeiiskie. 10. Przednowek Karol: Werter a Cu-
staw. 11. Leder Maurycy: Idea Konrada Wallenroda. 12. Pro-
skurnicki Eugeniusz: A. Grottger. 13. Lewicki J6zef: Andrzej
I T owimiski. 14. Parandowski Jan: Filozofia Mickiewicza. 15. Ka-
nafas Gustaw: Szkola-ukrai6ska. 16. Kulmatycki Wlodzimierz:
Jan Matejko.
Uczniowie kl. VII d wyglosili nast"puj,!ce referaty: 1. Pary.
lewicz Stanislaw: Reformy szkolne Konarskiego. 2. Meissner
Adolf: Szkola Molierowska. 3. Stelzer Witold: Wplyw Moliera
na komedy Zablockiego. 4. Libek Edward: Zablocki jako ko-
medyopisarz. 5. Butz T adeusz: Liceum krzemienieckie. 6. Gerlach
Jan: Uniwersytet wilenski. 7. Nechay Wiktor: Krolestwo kongre-
sowe. 8. Rettinger Stefan: Ksic;stwo Warszawskie, 9. Perlmutter
Alfred: Legiony w literaturze a history;. 10. Kowarzyk Antoni:
Powstanie teatru polskiego. 11. Hubel Jan: Towarzystwo Przyja-
ciol nauk. 12. Rettinger Stefan: Dzieje Zwi'!zku filomatow. 13-
Meissner Adolf: Sztuka swiecka na dworach pOlnocnowloskich.
14. Kupczyiiski Stanislaw: Estetyka Mickiewicza. 15. Gerlach Jan:
Filozofia Mickiewicza. 16. Nechay Wiktor: D:rialalnosc polityczna
Mickiewicza. 17. Rybicki Jerzy: Andrzej Towiaiiski. 18. Paryle-
wicz Stanislaw: Wspoludzial A. Mickiewicza w sprawie A. To.
wianskiego. 19. Kowarzyk Antoni: B. ZaJeski. 20. Butz T adeusz:
Seweryn Goszczyiiski. 21. Hubel Jan: Tworczosc Malczewskiego.
22. Libek Edward: Artur Grottger.
Oddzial trzeci obejmowal uczni6w kI. N d, V d i VI a.
W kI. N d uczniowie na posiedzeniach omawiali cenniejsze utwory ,
literatury polskiej i obcej. Ponadto uczen CzyZewski wygloslt te-
ferat 0 Zyciu Krasi6skiego, uczeii Potencki 0 Zyciu Skargi.
Uczniowie kI. V d wyglosili nastpuj,!ce referaty: 1. Tato-
mir A.: Geneza i uklad P. Tadeusza. 2. Krzeminski Z.: PuScizna
artystyczna Matejki. 3. Lutman: Powstanie listopadowe. 4. Fried-
mann: Dzialalnosc KoU,!taja. 5. Jarosz: Grottger. 6. Krzeminski
115
Z.: Teorya epoki. 7. Goldhammer: 0 "Panu Balcerze w BrazyIii".
8. NieSwiatowski: W setn" rocznicc; urodzin Z. Krasinskiego.
9. Jarosz: Na smierc Prusa. 10. Lutman: Powiesc Kraszewskiego.
11. SIowikowski: P. Skarga.
W kI. VI d wygloszono referaty:.1. Borowski: Humanizm.
2. Selig: Zastosowanie estetyki w iyciu. 3. Selig: Ostrorog
i dzielo jego. 4. l:.opatkiewicz: 0 powstaniu listopadowem. 5. Fe-
der: 0 powstaniu styczniowem. 6. Wurm: Dzieje Uniwersytetu
Jagiellonskiego. 7. Horowitz: Aluzye polityczne w "Odprawie
l'oslow". 8. Cwojdziiiski: Fraszki Kochanowskiego. 9. Ornstein:
Pogl"dy Kochanowskiego na iycie. 10. Borowski: Psalterz Ko-
chanowskiego.
b) KOlka historyczne.
Obejmowaly one trzy grupy, i pozostawaly pod kierowni-
ctwem prof. A. l:.ukasiewicza, AI. Tarnawskiego i Dra WI. Mej-
bauma.
W oddziale pierwszym, obejmuj"cyin kIasy VIII aid, przy-
gotowali uczniowie nastc;puj,!ce referaty:
1. Begleiter Zygmunt: Historya wlosciaiistWa polskiego
w wiekach srednich. 2. Czuszkiewicz J6zef: Powstanie poznaiiskie
w r. 1848. 3. Dorosz Jan: Cywilizacyjne i polityczne znaczenie
unii litewsko-poIskiej. 4. Grauman Mendel: Reformy Zygmunta
Starego. 5. Joniak Franciszek: Powstanie styczniowe. 6. Karczmar-
ski Franciszek: Mieszczame i handel w dawnej Polsce. 7. Kwiat-
kowski Stefan: Legiony polskie. 8. Midloch Edward: Powstanie
listopadowe. 9. Leszczynski Stefan: Udziat Polakow w wojnach
napoleoiiskich. 10. Silber Bernard': Ekonomiczne i spoleczne po-
tozenie stanu wiesniaczego w Polsce nowoZytnej. 11. Slowik Ta-
,deusz: Sejmy i sejmiki w Polsce. 12. Stosyk Stefan: Konstytu-
.cya 3-go maja. .
W oddziale drugim, kI. VI a, wygloszono referaty: 1. Wro-
bel Minyan: Dzia!alnosc misyjna Cyryla i Metodego w krajach
slowiaiiskich. 2. Skulicz Kazimierz: Znaczenie zjazdu gnieznieii-
skiego z r. 1000 dla Polski. 3. l:.opatkiewicz Jan: Katedra na
Wawelu. 4. Borowski Wadaw: Zamek krolewski w Krakowie.
5. Selig Jonas: Ludnosc wie.sniacza w Polsce za Piastow. 6. Fe-
der Jan: Testament Boleslawa Krzywoustego. 7. Frisch Alfred:
Dawne cechy krakowskie.
8'
-116
W oddziale trzecim, do ktorego nalezeli 1jczniowie kl. IV d,
czytano i .omawiano ust"p wst"pny z ksio/;ki Dra Kukiela: "Dzieje
.or.,za polskiego", szkic Dra SkalkQwskieg.o: "Siostrzeniec Ko-
sciuszki", koiicowy ust"p z dziela .prof. Aszkenazego: "Ksi¥,<
jozef P.oniatowski" i inne.
c) K6Iko matematyczne i fizyCZITe.
Dczeii kl. 'vm a Stosy\< Stfan przygot.owal .odczyt .0 fabry-
kacyi szkla, Grauman Mendel .0 magnetyzmie ziemskim i elek-
trycznosci atmosferycznej_
Siedmiu uczniow kI. VIII a przerabial.o napobowi'jZk.owo
rachlDlek calkowy. .
Pami'!tki wainych chwiJ w zyciu narodu .obch.odzili uczniowie
uroczyScie, uTZ'Idzono obch.ody powstania Iistopdoego i sty-
czniowego.
W dniu 9. grudnia 1911 .odbyl si" w sali Sokola n. wieczo-
rek ku czci trzech wieszcz6w, Z nast,<puj,!cym programem:
Cz"sc I. I. Slowo wst,<pne, wyglosiJ 1- Hipp.
n. a) Dietz: "Wilija", b) Bogdanski: "Rozm.owa ze slowi-
kiem", c) Zuk.owski: "Pol.onez" odspiewa! char mieszany ml.odz.
gimnazyalnej.
m. Krinski Z.: "Resurrecturis" wyglosil T. N.owosielecki.
IV. a) Wieniewski: "Kujawiak", b) Simonetti: ,,Madrigale"
sol.o skrzypcowe odegrali Goldhammer z towarz. fortepianu (Kol-
buszowski).
V. a) W. Zelenski: ,,Hum.oreska", b) J. Paderewski ,,scher-
zino" odegr;'1 na fortepianie S, Kwiatkowski.
Cz<;sc n. VI. a) Rubinstein: Andante kwartetu C-dur "Har-
monia sfer", b) R. Wagner: Marsz weselny Z op. "Lohengrin"
zesp6! skrzypcowy.
VII. a) Kotarbiiiski: "N.oC majowa", b) Klauer: "Pozegnanie
lasu", c) Surzyi1ski: "Nad stawem" oospiewaJ char m"zki m!odz.
gimnazyalnej. .
VIll. J. Slow.acki: "Gr6b Agamemnona" wyglosiJ J. Dorosz.
IX. a) Oki: ,,Polonez", b) Szopen: "Nocturn 2" ode-
gral na fortepianie Szychowski.
117
Czc III. X. "Rada" na podstawie VII- ks. "Pana Ta-
deusza" odegra]i uczmowie gimnazyum wyiszegoa
Zakonczyla: ..Apoteoza". .
Ku uczczeniu setnej rocznicy urodzin Z. KrasiJiskiego od-
byl siE; w dniu 9. marca 1912'w saIi Skola II wieczorek z pro-
grameIl1 nastE;pujljcym:
CZE;SC I. . I. a) Zukowski: "Polonez", b) Halevy: "Strai no-
cna", odSpiewal chor miE;szany mlodzieZy ginmazyaInej.
II: PrzemOwienie: St. Kupczyiiski.
ill. E. Grieg: a) ..Erotique", b) ,,samotny wE;drowiec", ode-
gral na fortepianie J. Patraszewski.
IV. Wagner: a) WstE;P do Lohengrina, b) "Modlitwa", kwar-
tet; odegraIi: L. Goldhammer, A. Meissner, T. Jasinski, St. Piro.
V. Z. Krasinski: ..Irydion", czE;SC IV, scena ostatnia, ode-
grali: St. Piro, W. Stelzer, St. Parylewicz.
Cz"sc II. VI. a) Raff: ..Cavattina", b) Wieniawski: ..Obe....
tas", solo skrzypcowe odegral L. Goldhammer, z akompaniamen-
tern W. Kolbuszowskiego.
VII. Zukowski: ..Na Sybir", solo barytonowe, odspiewal St.
Piro przy akompaniamencie T. PIiszewskiego.
VIII. Z. Krasinski: "Wanda" alet I. Scena 1.,odegraIi ucznio-
wie gimnazyum wyZszego.
IX. a) Ch. Miry: "Le Lion Flamand", b) Grety: "Oil peut-
on etre mieux, chanson populaire", odegrala orkiestra symfoniczna.
X. Na zakoiiczenie przemowil Prof. Dr. Kazirnierz Kobzdaj.
Produkcyom przysluchiwala si" liczna pubIicznoSc; wieczorek
zaszczycil swojlj obecnoscilj rowniei JW. Pan Prezydent Dr. Ignacy
Dembowski.
Procz obowi'jZkowej nauki, Zaklad zorganizowal zabawy ru-
chowe uczuiow. Odbywa!y "i" one w roku biez,!cym w parkn Tow.
zabaw ruchowych: 2 razy na tydzien (w srody i soboty), zbieraIi
siE; uczniowie w liczbie 200-250, spzaj'lc czas na grze w footbal,
uszatk", paIanta itp. Nadzor sprawowali prof. S. Wilk i M. Ross.
Poszczeg61ne klasy urz'ldza!y pod kierownictwem profesor6w
wycieczki naukowe w bliZsze okolice Lwowa; ponadto zwiedzili
uczniowie Lubien wielki (przewodniczyl prof. E. Zwilling-Lo-
ziiiski), Podhorce, Olesko, SassOw (przewodniczyli prof. Kus, Pilch,
Strycharski i Zurawski) oraz Dobrostany (przewodniczyli: prof.
Krukiewicz, KuS, Zurawski).
118
B) w Oddzialach r6wnorz!!dnych.
a) Czytelnia uczniow ldas IV.- VIII.
W celu poparcia d.p;en mlodzieiy do samokszta!cerna si
oraz w celu umozliwierna jej godziwej rozrywki, Zak!ad zorgani-
zowa! Czytelni uczniow klas IV. - VIII., przeznaczaj,!c ku terou
dwie zb<:dne ubikacye, odpowiednio wyekwipowane.
Tu, w godzinach popo!udniowych, schodzili si uczniowie
klasami, sp<;dzaj,!c czas na lekturze, grze w szachy, lub towarzy.
skiej rozmowie. Uczniowie mieli do dyspozycyi nast<;puj,!ce cza-
sopisma, stale prenumerowane: Tygodnik illustrowany, Nasz kraj,
Swiat, Wdrowiec, Pr,!d, nadto otrzymywane w dane: Ziemia,
Lamus, Skaut, Sztuka, Biesiada literacka, Museion, Wyzwolenie,
Odrodzerne i Studio (ang.).
Nadto krz'!tali si uczrnowie oko!o za!ozenia w!asnej, odpo-
wiedniej biblioteki, powstaj,!cej drog'! darowizny. Czytelnia nrz'l- ·
dza!a tez ad czasu do czasu odczyty naukowe lub ku uczczeniu
rocznic narodowych.
Z inicyatywy "Ko!ka mi!osrnkow pikna" odbywa!y si w Czy-
telni zebrania towarzyskie, w ktorych uczestuiczyli uczrnowie starsi,
wraz z zapraszanymi w charakterze gosci m!odszymi kolegami,
jako tez profesorowie. Przy bezpretensyonalnie podanej herbatce
toczy!y si swobodne dyskusye na temat zaczerpnity zazwyczaj
z iycia uczniow, lub kwestyi, ktore nasun,,1a lektura; dyskusye
te nrozmaicane by!y deklamacy,!, odczytami, lub produkcyami
muzycznemi.
Czytelnia urz'ldzila nast<q>uj,!ce obchody: obchod ku czci
Trzech WieszczOw, obchOd ku uczczeniu roczrncy powstania listo-
padowego i obchod ku uczczeniu Konstytucyi 3. maja.
Wplyw Czytelni na podrnesierne si" etycznego i intelle-
ktualnego poziomu m!odzieiy by! bardzo wydatuy. Czytelni,! kie-
rowali uczniowie I. Richter z kl. VIII. ciS. M"karski z kl. VII. b,
pod okiem kuratora, profesora B. Pochmarskiego, kt6rego wspie-
rali prof. H. Grossmann i A. Rutkowski.
b) Biblioteczka uczni6w kIas I.
Uczniowie klas I. b, I. c i I. d drog,! darowizny utworzyli
wlasn,! biblioteczk klasow'l, z!ozon,! z 250 dzie!ek. WypoZycza-
i'!Cy skladaj,! po 1 halerzu. Fundusz, w ten spos6b zebrany, wy-
119
nosi jui dzis 30 kor. i zlozony jest na ksi'lieczk" pocztowej Kasy
oszcz"dnosci. Gotawka, powi"kszaj,!c si" z roku na rok, ma bye
w VIU. kJasie uZyta na wycieczk" po ziemiach polskich. Biblio-
teczk" zaloZyI i prowadzi prof. R. Wacek.
c) Pracownia przyrodnicza.
Kilkunastu uczniow z kJas V. i VI. bralo udzial w CWIcze-
niach praklycznych w godzinach popoludniowych, uCZ>jC si" roz-
poznawac przy pomocy miskroskopu drobnoustroje zwierz"ce i ro-
slinne, rozpatruj,!c budow" tkanek ludzkich, zwierz"cych i roSlin-
nych na odpowiednich preparatach gotowych, lub sporz,!dzonych
samodzielnie. Uczniowie klasy V. zapoznawali si" nadto prakly-
cznie z fizyologi>j roSlin, obserwujijC roSlinki, hodowane przez sie-
bie sztucznie, w romych warunkach i cwiczyli si W oznaczaniu
roSlin. Uczniowie klasy VI. robili preparaly anatomiczne slimaka,
zaby etc. Cwiczeniami kierowal prof. S. Hubert.
Uczniowfe kJas nizszych urz,!dzili w kJasach swoich akwarya,
w ktorych pod kierunkiem prof. Augustaka hodowali rome zwie-
rz"ta i rosliny wodne.
d) KOIko milosnik6w pikna.
Pozostawalo pod kierownictwem prof. Grosmana. Jak w la-
tach poprzednich, tak i w Iym roku odbywaly si" metooyczne
cwiczenia, maj,!ce na celu zdobycie umiej"tnosci swiadomego pa-
menia. Zebrania poSwi"cone byly nadto systemalycznemu ogl,!da-
niu obrazow, pomnikow budownictwa i rzezby, pi"knu przyrody.
GI6wny nacisk kladziono nie na pierwiastek historyczny w sztuce,
lecz na wzmoZenie estelycznej wraZliwosci.
Prac" swoj,! zdobnicz,! w obn;bie szkoly kontynuowalo KOIko
i w Iym roku. Zrozumienie wartosci pi"knego otoczenia wzmoglo
si" wsrod mlodzieZY znacznie. przewaina czo;Sc kJas zostala ozdo-
biona fryzami barwnymi, wycinankami, kwiatami, odlewami gipso-
wymi itd. Staraniem czlonkow Kolka i ich silami wykonywano dla
poszczegolnych posiedzeii tane innych kolek ozdobne, czasem
prawdziwie udatue afisze. Szczegolnie wiele pracy wloZyli w te
usilowania uczniowie: Jan Br. Richter (VllI. b), Michal LegeZyiiski
i Jan Niedzielski (VIII. c), Kazimierz Macheta (VII. b) i Czeslaw
Stronczak (VII. c).
120
Z KOlka M. p. wyszedl tei pomysl, by tegoroczni abitu-
ryenci wspol",! fotografi<: w formie rozpowszechnionego, a dro-
giego tableau zasbtpili aIbumami, wykouanemi 0 wlasnych silach
przez fotografOw-amatorow z pomi<:dzy uczniow. Zaoszcz<;dzon,!
przy tem kwot<; 250 kor. przekazano Towarzystwu popierania
nauki polskiej. Wykonanie aIbumow spocz<;!o w r<:kach uczniow:
T adeusza S<;dzimira i Romana Loziiiskiego z kI. VITI. c.
Z inicyatywy czlonkow Kolka zostala w listopadzie urz,!dzona
wystawa fotograficzna.
Zgromadzila ona znacz"'! ilosc prac, wykonanych rozmait'l
technik,!, od skromnych. aZ do artystycznie zupelnie zadowala-
j,!cych.
e) Ko!:o samoksztalcenia.
lstnieje ad lat 4. NaIezeli do tego Kola wszyscy uczniowie
klas VII. b i Vll. c. W ci,!gu ostatniego roku szkolnego uczniowie
wyglosili i przedyskutowaIi nast<;puj,!ce odczyty:
1) Rogowski: Polozenie Polski wdobie ostatniej; 2) Bruckner:
Satyry Naruszewicza; 3) Stronczak: Satyry Krasickiego; 4) M.
Tadanier: TworczoSc Konopnickiej; 5) S. LegeZyiiski: Liceum
krzemienieckie; 6) M<;karski: Powstanie styczniowe; 7) Luka:
"Sarmatyzm" a "Zemsta"; 8) Singer: Wyprawa Napoleona do
Egiptu ; 9) Rozborski: 0 Irydionie; 10) Koryiiski: Swi'!tynia
grecka; 11) Rogowski: W<:drowki roSlin; 12) Rozborski: Irydion
w teatrze Iwowskim; 13) Dzulyiiski: Zycie i tworczosc Chopina;
14) M<:karski: Organizacya Filaretow; 15) Rogowski: Piotr Skarga;
16) Schneekraut: PodbOj atmosfery (z obr. swietln.).
Urz,!dzono nast<;puj,!ce obchody: ku czci Konopnickiej, ku
uczczeniu powstania styczniowego, ku czci Z.. Krasiiiskiego..
Kolo posiada wlasn'l biblioteczk<;, do ktorej w ostatnim roku
zakupiono 20 dziel.
Kuratorem byl prof. B. Pocltmarski.
f) Kolo Iiteracko-naukowe.
NaIeieli do tego Kola uczniowie kl. VITI. b i VIII. c. Upra-
wiano wspoln,! lektur<;, nadto uczniowie wyglosili i przedyskuto-
wali nast<;puj,!ce odczyty: 1) Sk,!pski: "Kordyan" w swietle naj-
nowszej krytyki; 2) Vogelfiinger: Pierwiastek szekspirowski w Bal-
ladynie; 3) Holinkowski: Idea j znaczenie Anhellego, w najno-
121
wszem oswietleniu krytycznem; 4) Richter: Rozbior krytyczny
"Grobu Agamemnona"; 5) Bobrownicki: "Anhelli" a "Ostatni";
6) Niedzielski: T worczosc Prusa; 7) T oumeIle: T worczosc Sien-
kiewicza; 8) Primost i T omicki: Filozofia Krasiiiskiego; 9) S"dzi-
mir: Mistyka Slowackiego; 10) Rosenzweig: Hamlet a Kordyan;
11) Rosenzweig: "Wesele". Nadto uczniowie z kl. VII.b i VII.c:
12) M"karski: "Popio!y"; 13) Luka: "Korsarz" a "Konrad Wal-
lenrod". 13) Gromski i Szulislawski: Zywiol historyczny w,,!(on-
radzie Wallenrodzie".
g) Kolko Iiterackie.
Do Kolka tego naleieli uczniowie klas V. b i V. c w liczbie
44. Celem pracy bylo rozbudzenie czytelnictwa i zainteresowania siC;
literatur'! ojc;zyst'!, oraz pielC;gIJowanie uczuc narodowych. Do tych
celow zmierzaly odczyty, dyskusye, jakotei wsp61na lektura i de-
kIamacye, wyglaszane w czasie urz,!dzanych przez Kolko uroczy-
stszych posiedzeii w dni rocznic narodowych.
W ci,!gu roku szkolnego wygloszono nastc;pui,!ce odczyty:
1) Odczyt zbiorowy uczniow Ihra, Milgroma, Landesa: Z wakacyi;
2) Katz: 0 "Kordyanie", 3) Richter: "Obrazki" spoleczne Kono-
pnickiej ; 4) HoIlitscher: A. Grottger; 5) Niedenthal: 0 "Pla-
cowce lC ; 6) Hirschsprung: "Ojciec zadzumionych" a "Wiziefi
Czyllonu"; 7) Reiss: "Herman i Dorota" a "Pan Tadeusz";
8) Czechowicz: A. Radek; 9) Katz: Dzialalnosc polityczna Me-
chnackiego Cz. I.; to) HoIlitscher: 0 powstaniu listopadowem;
11) Landes: TIo historyczne trzeciej cz<:sci "Dziadow"; 12) Rapp:
Epos zwierz<:ce (Myszeis i Reinecke); 13) Matula: Ksic;stwo War-
szawskie i rok 1812; 14) Rosenkranz: Epoka Napoleoiiska w po-
wieiici polskiej; 15) Richter: 0 powstaniu styczniowem; 16) Cze-
chowicz: Rok 1863 w literaturze. polskiej; 17) Fadenhecht: "Za-
czarowane Kolo"; 18) Katz: Dzialalnosc polityczna Mochnackiego
Cz. n.; 19) Salpeter: "Promieii" Zeromskiego; 20) Czechowicz:
o Kosciuszce i powstaniu koSciuszkowskiem; 21) Richter: 0 "Nie-
boskiej komedyi"; 2?J Ihr: Literatura syberyjska polska; 23) Katz:
o "Przedswicie"; 24) Hollitscher: Charakterystyka calorocznej
pracy Kolka; 25) Salpeter: "Z minionych dni" Danilowskiego;
26) Czermsk i Richter: Jak sp"dzac wakacye? 27) Hollitscher:
o "Zamku kaniows'>im".
Kuratorem Kolka byl prof. A. Rutkowski.
122
h) Kolo historycme.
Kolo historyczne skupialo uczniow kIas VII. i VIII. Na Kole
przedlozono nastc;pui,!ce referaty: z kl. VII. b: Gromski: Ks. Wi-
told (na podst. ksiijiki J. K. Kochanowskiego), LegeZyTIski: Pa-
trycyat Iwowski XVI. i XVII. w. (na podst. ksiijiki Loziiiskiego),
Schiffman: Sprawa wlosciaiiska na sejmie 1831 r., Tadanier M.:
Tlo historyczne 3 cz. "Dziadow" (na podst. ksi,p:ki Moscickiego).
Z kI. VII. c: Smereka: Kosciol katoIicki a Katarzyna (na podst.
ksiijiki Loreta), Szulislawski: Kwestya wloSciaiiska w Krol. Kon-
gresowem (na podst. rozpraw Pawlowskiego i Rybarskiego).
z ki. Vill. b: Tomicki: Gen. Michal Sokolnicki, Balaban: M. Mo-
chnacki (na podst. ksi,p:ki Kucharzewskiego), Borkowski: Rok 1863,
Sk,!pski: Polska wiekow srednich, Vogelfiinger: Warszawa w r.
1794, Kwestya wschodnia w XVill. i XIX. w.; z kI. Vill.: S<;-
dzimir: Kwestya krzyZacka, Gdula P.: Gen. Sokolnicki, Tournelle:
Sprawa dyssydentow.
Kuratorem Kolka byl prof. E. Kipa.
i) Kolko matematycme.
Glownym celem Kolka bylo uzupelnianie i poglc;bianie pod-
staw elementarnej algebry i geometryi. W zebraniach, ktore od-
bywaly siC; niemal kaidego czwartku, brali udzial uczniowie kIas
V. b, V. c, VI. b, VI. c, VII. b i VII. c.
Kolkiem kierowal prof. dr. A. Freilich.
j) Kolko przyrodnicze.
Do Kolka nalezeli uczniowie kIasy VI. Na zebraniach wy-
gloszono i przedyskutowano nast<;pui,!ce odczyty: E. Fleck: 1) Gra-
nice miC;dzy swiatem zwierzc;cym a roSlinnym; 2) Zycie spolecme
u zwierz'!t; 3) Ewolucya w przyrodzie Cz. I. ; 4) Ewolucya wprzyrodzie
Cz. D.; 5) A. Ficowski: 0 zacmieniach s!oiica; 6) E. Ihr: Bu-
dowa i uZycie mikroskopu (z demonstr.); 7) R. Kostecki: Paso-
rzytnictwo i wspo!Zycie w przyrodzie; 8) M. Bomba: 0 dyshar-
moniach w naturze ludzkiej (wedlug Miecznikowa); 9) S. Taflo-
wicz: Zycie i smierc w swiecie organicznym; 10) A. Smerek: Zy-
cie w otchlaniach morskich; 11) 1- Szygowski: Pochodzenie snu;
12) B. Lieblich: Swiatlo i barwy w biologii.
Kuratorem Kolka byl prof. J. Augustak.
123
k) KOlko dramatologiczne.
Pozostawalo pod opiek'l prof. H. Grosmana i B. Pochmar-
skiego. Zadaniem tego Kolka jest omawianie wainiejszych zaga-
dnieii z dziedzmy dramatu ojczystego j obcego, wymiana wraieii
z przedstawieii teatralnych i wspolna lektura utworow dramaty-
cznych. Zebranie wst"pne poprzedzil prof. Grossmann wykladem
pt. "0 istocie dramatu".
Oprocz obowilj,Zkowej nauki gimnastyki, Zaklad zapewnil
mlodziery moznosc uprawiania Cwiczeii fizycznych, gier i zabaw
w parku T owarzystwa Zabaw Ruchowych, gdzie co wtorku i pi'l-
tku zbiernlo si" okolo 200 uczniow. Ze wzgl"du atoli na znaczn'l
odleglosc tego miejsca zabaw okazala si" potrzeba rownoczesnego
zorganizowania oddaj'lcej si" sportom mlodziery, na terenie szkoly.
. Potrzebie tej czynilo zadoSc
Kolo sportowe.
Kolo to dzielilo si" na sekcye: turystyczn'l, kolarsk'l, fott-
balow'l, sportow zimowych i skautow'l' d'j:i:eniem zas jego bylo
odci"cie mlodziery od pok'ltnego, nieumiej"tnego uprawiania
sportu, unormowanie ruchu na tem polu, ktozy cz"stokroc ulega
zgubnemu wypaczeniu, oraz piel"gnowanie kolezeiistwa i idei kar-
nosci. W celu obudzenia wi<;kszego zainteresowania urz'ldzono
zawody: narciarskie dnia 18. Intego (zwyciWI uczeii Engel
z kl. VIII c) i kolarskie w Brzuchowicach dnia 5. maja (nagrod"
honorow'l zdobyl uczeii Hardt z kl. VI c).
Pomijaj'lc krotsze wycieczki w okolice Lwowa, Kolo urz'l-
dzilo w styczniu wycieczk" do Slawska, a w maju dwudniow'l wy-
cieczk" w Karpaty i do W"gier. Z inicyatywy Kola odbyla si"
tez w maju ogolna wycieczka szkolna do Podhorzec, gdzie blizko
200 uczestnikow, pod nadzorem profesorow, z pietyzmem ogl'l-
dalo pami'ltki chwalebnej przeszlosci narodu.
Kierownikiem kola j aranierem pOwyZszych wycieczek byl
prof. R. Wacek.
Z innych wycieczek szkolnych wainiejsze byly nast"puj'lce:
Dnia 5. czerwca do Bubniszcz, pod kierunkiem profesorow S. Hu-
124
berta i I. Augustaka (83 uczestnikow), dnia 6. czerwca do Ja-
nowa, dnia 6. czerwca do Grodka Jagiellonskiego (kier. prol.
T. D'tbrowski). 5ciSie naukowy charakter mia!y wycieczki przy-
rodnicze ldas niZszych pod kier. prol. I. Augustaka, jakoteZ hi-
storyczno-geograliczne pod kier. prol. S. Eustachiewicza i J. My-
szugi. Uczniowie ld. IV. pod kierunkiem prol. E. Kipy zwiedzili
szczegolowo Bibliotekc; Ossoliiiskich i Muzeum Lubomirskich.
VII.
S!kclna kasa. cs£'c£'dnctci ucnicw IV. gimn.
Przy wsp61dzialaniu ko! peclagogicznych u!oZy! Zwilj,Zek Ga-
licyjskich kas oszczc;dnosci statut Kasy oszczc;dnosci uczniow, za-
twierdzony reskryptem c. k. Rady Szkolnej kraj. z dnia 16/1 1912
L. 21656. Celem kasy jest: a) przyzwyczajenie uczniow do
oszczc;dnosci, b) zabezpieczenie bytu ucznia przynajmniej w pier-
wszych tygodniach po opuszczeniu zaldadu, c) u!atwienie zebrania
funduszu wycieczkowego.
Zwilj,Zek Galicyjskich Kas oszczc;dnosci wyda! odpowiednie
druki dla prowadzenia kasy.
W zakladzie naszym zorganizowano kas<; oszczc;dnosci dnia
11. kwietnia 1912. Mlodziez okazuje wieikie zajc;cie dla idei oszcze;'
dnosci, a rodzice i;yczliwie siC; do niej odnoSZ't, wyraZaj'tc czc;sto
swe zadowolenie i radose z powodu ufZ'tdzenia takiej instytucyi,
kt6ra praktycznie uczye bc;dzie mlodziez oszcze;dnosci i dodatni
wplyw na ni't wywierae_ Kasa pomyslnie siC; rOZWI'ja, 0 czem
Swiadczy suma wkladek, z!oionych w Gal. kasie oszcze;dnosci na
ksi.p:eczce Nr. 74719.
Razem
259K26h
393,,61"
167 ,,06"
60 "
10 "
820K63h
Wk!adki za kwiecien wynosz't
" "maj "
" "czerwiec "
za 3 duplikaty ksi1jZeczek
zwrot za 1 ksi.p:eczkc;
125
Zlozone na ksi¥eczce Gal. kasy oszczo:d-
nosci Nr. 74.719
zwroty uczniom
Razem
810 K 26 h
10 " 37 "
820K63h
Stosownie do postanowienia statutu wybralo Grono profe-
sorow Zakladu komisyo: szkontruj,!c'b zlozon,! z 3 czlonk6w, kt6ra
przynajmniej dwa razy w roku sprawdzi szczeg6!owo ksii kasowe.
Komisy<; szkontrui'!c,! stanowi,! prof. W. Friedberg, prof.
Dr. B. Fuliiiski i prof. M. Hrycak. Kierownikiem kasy jest prof.
St. Pilch.
VIII.
OrkisBtrs..
Muzyka d<:ta liczyla w b. r. szk. 22 czlonk6w; brala ona
udzial we wieczorku trzech wieszczow i ku czci Krasiiiskiego, we
festynach na doch6d Bursy Grunwaldzkiej, kolonii wakacyjnej
T. N. S. W., Towarzystwa opieki nad terminatorami, w uroczy-
stym pochodzie w dniu konstytucyi 3-go maja, w czasie procesyi
parafialnej Bozego Ciala i innych.
W roku bieZ'!cym zorganizowano po raz pierwszy orkiestr
symfoniczn,! z 43 uczni6w, kt6ra grala na .wieczorku trzech wie-
5zcz6w i na wieczorku ku czci Krasiiiskiego.
126
IX.
W yka:z: skladek i datkCw
I. Skladki na budow" bursy dla uczni6w c. k. gimnazyum IV.
A) w Zakladzie gl6wnym.
Ofiarodawca
Przy wpisach z drobnych datk6w zebrano
JWP. Bogdanowiczowa Wanda, wlaScicieTha d6br
" Duczyilski Zygmunt, wlaSciciel kopa1ni nafty
" Ks. Dyhdalewicz Michal, proboszcz .
" Gadomski Wladys1aw, radca bndownictwa
" GeTher J6zef, wlaSciciel d6br. 6 . . .
" Gelber Jozef, wlaSciciel d6br. zamiast wienca na trnmn
SpA Komada Majewskiego .. ..
" Gelber J6zef, wlaSciciel d6br, w dnin rozdania Swiadectw
dojrzalosci . _ . .
,. Dr. Goldammer Artur, adwokat _ .
" Dr. Gottlieb, Berthold. wlaSciciel d6br. . .
" Gosiewski Antonj, dyrektor Towarzystwa cukrowniczego
" Grniewski Wladys1aw . _
" Hausmann Bernard, Kupiec .. _.
" Hubrich Roman. emerytowany urz'idnik
,. Dr. Jajus Miron, lekarz miejski
" Kaden Witold, przemyslowiec.
" Dr_ Kowalski Mieczyslaw, chemTh.
,. Krasnski Gustaw, aptekarz
" Kulmatycki Stefan, nadradca skarbu
" Dr. Legeiynski Wiktor. fizyk miejski
" Lessing Dawid, utzdnik handlowy
.. Lewiiiski Jan. profesor techniki
.. Madejski Artur. wlaSciciel d6br _
.. Mahler Maks. Kupiec . . . . . .
" Malaczyiiski Aleksander, wicedyrektor Banku kraj.
.. Mikuszewski Jan. dyrektor Towarzystwa gospodarskiego
" Dr_ Nowosielecki Stanislaw, dYTektor Tow. kred. ziem.
" Paczosa Franciszek. profesor gimnazyalny .
" Dr. Petelenz Karol. radca szkolny .. .
" Pitkowski Stanislaw. urzdn.ik Tow. zastawniczego .
" Roszko MiChal. . . . . . . .
" Dr. Stahl Leonard, nadradca prokuratoryi skarhu
" Stmtynski Kazimierz: profesor gimnazyalny .
OJ Strycharski Ignacy. profesor gimnazyalny
" Strzelecki Aleksander, wlaSciciel d6br. _ .
" Szczepanski Kazimierz. dyrektor kraj_ Zwil!Zku przemysl.
" Trojan J6zef. dzieclawca dobr _ . _ . .
" Wajdowski Kazimierz. wlaSciciel fabryki .
Do przeniesienia .
Kor.1 h,
250 -
10 -
12 80
12 80
7 80
10 -
40 -
40 -
91 -
5 -
8 -
10 -
5 -
7 80
47 -
10 -
7 -
6 -
7 -
5 -
9 -
7 -
40 -
12 80
5 -
7 -
7 -
10 -
20 -
14 -
100 -
10 -
5 -
5 -
I() -
7 -
10 -
12 -
883 1 80
Ofiarodawca
Z przeniesienia
JWP. Wolski Eusta.chy, wlaSciciel d6br
n Wygnaniec Teador, wlaSciciel fabryki . _
" VogelfiiDger Ignacy, Impiec . .. .
n Zielinski Wladyslaw. wlaSciciel d6br _ _ _ .
., Zg6rski J6zef, dyrektor filii Bankn austro-wwerskiego
P. T. Grono profesarow IV. gimnazyum jako czsc kwoty,
zlozonej zamiast telegram6w w dnin slubn prof. Dra
Waclawa Mejhauma _ . . _ . . _ .
UczIriowie Zakladn jako doch6d z wieczorku Mickiewiczow-
skiego .. .... .
UczIriow"ie Zakladu jako doch6d Z obchodu 1m czci Zygmnnta
Krasinskiego _ . . _ . __
Uczmow"ie klasy VIII d w dnin imienin prof. Kazimierza Stru-
tyDslriego .,. ..,.
Uczniowie kIasy Va zamiast urz,!dzania sw. Mikolaja _ .
Uczmowie klasy VIII d zamiast wienea na trnnm s p. Dra
Kornelego Hecka . . . _ . . . .
UczIriuwie klas: IVa J Va J V d, VI a J vn d zamiast wjenca na
trnmm; Sp. prof_ Tadeusza Tarasa _ _ _
Uczniowje klasy V a zamiast -metica na trmnn'2 s p. kolegi
Adama Watzkego _ _ . . . _ . .
Z dohrowolnych datk6w zebranych przy zwiedzaniu wystawy
rysunk6w szkolnych. . . . . , .
12 kupon6w od listow zastawnych Tow. hed ziemsk. .
Razem
B) w Odzialach r6wnorzdnych.
Najprz. Ks. Biskup Dr W. Bandnrski . . . . .
W. Pan Wladyslaw NiedenthaI, NadkomisaTz Stra,iy skarbowej
::-, Arnold Voge1fanger, Rewident Kolei paiistw.
:1 JuIiusz Rottenberg, wlaSciciel d6br zien:t .
. Frofesol' Tyros Zajq.czkowski .
W. Pani Gizela Finterbuschowa
W. Pan Dawid Schnep
,. Edward Varisella . . . . . .
Datki zebrane na obchodzie :1m czci Trzech Wieszcz6w.
.' ,. 11 szkolnej wystawie rysunk6w
,. " przez W. Pana Amolda Voge1fiiDge:ra .
Razero .
Obecny stan funduszow na budow bursy:
1. Szesc 4% List6w zastawnych Tow. kred. ziem. t. j. s. V.
nr. 6174, 11252, 11916, 31398, 33044 i 33148
2. Los .,Basilica" nr. 1531 s. 52 wartosci .
3. K gal Kasy oszcz. Dr. 141508 na
4. n "" n ,,142444:.
5. " n II n ,,145623.,
9. .. "0' ., " 26732:.
7; -Got6wk; a) z Zakladu gl6wnego. .
b) z Oddzia/6w r6wnorzdnych
Razem
127
Kor. b,
883 80
10 -
7 -
50 -
60 -
12 80
12 -
141 68
118 -
10 -
5 80
10 -
35 80
9 20
6 75
!R 72
1420 55
20 -
10 -
:; 52
6 -
5 -
5 -
1 -
1 -
151 78
8 56
9 88
221 174"
.
1200 K. - h.
20
1623 :: 38 ::
3705 " 66 "
9'44 .. 45 :.
3895 " 44"
790..35"
221 .. 74 ,.
124<J1 K. 02 h.
128
II. Na kolonie wakacyjne Towarzystwa Nauczycieli szk61 wyiszycb
w Podsobniu kolo Liska zloZyJi uczniowie Zakladu glownego:
K!asa Ia R K. 16 b.
Ie 22..31"
na 2 " 30 J
lie 26 :1
-J III a 11 .. 20:,
IIId 6 " 40 "
IVa 7 ,. 10"
"IVd 11,.63"
Va 9:,70"
va D "
VIa {)" .,
.. VId 1.0,,03,:
VIla 30" :,
.. Vila 15 " 22:.
n VIII a 6 t. 24 n
VIIId 7" "
Ks. Kanonik DzinrzyJiski 17 ," 71 ':
Razem ROO K. - b.
"
.,
III. Na urz,!dzenie oltarza w auli Zakladu gl6wnego N. N. (ofia-
rodawca, nie chc,!cy bye nazwanym) dOZyI 500 K.; umieszczono
tc: kwotc: na ksUtZeczce Banku krajowego Nr. 35533.
IV. Fundusz maturzystow z roku 1896 na wyj'ltkowe ulgi w opla-
tacb szkolnych w kwocie 260 K. zlozono na ksUP:eczce Banku
krajowego Nr. 34931. Z kwoty tej uZyto w biez'!cym roku szkol-
nym 30 K., pozostaje 230 K.
x.
Pcmcc dIa ubcgicb
.r
ucmuCW.
A) w Zakladzie gl6wnym.
W biez'!cym roku do bibJioteki dIa ubogich uczniiiw zaku-
piono 124 ksi'jZek za kwotc: 239 kor. 80 hal., drog,! darowizny
przybylo 205 ksi'jZek wartosci 230 ko.
Zaopatrzono 260 uczniow ubogich w 1258 podrc:cznikow
szkolnych.
129
11 uczni6w zaopatrzono w ubrania wartosci 240 kor.
1 uczniowi udzielono zapomogi got6wk'l w kwocie 30 kor.
B) w Odzialach r6wnorz!1dnych.
W biei'lcym roku szkolnym, przy wpisach i okolicznoiiciowo
zebrano na ubogich uczni6w 490 kor. 89 h. W tej kwocie mieszcz'l
si<; nast<;puj'lce znaczniejsze datld (powyiej 5 koron): W. Pan
Nadkomisarz Wladystaw Niedenthal 10 kor., W. Pan. l. Daniele-
wicz 5 kor., W. Pan Stefan Pielecki 5 kor., W. Pan Wlodzimierz
Richter 6 kor., Tadeusz Krasuski, ucz. pro kl. VI c 6 kor.
Z kwoty tej udzielono wsparcia a) got6wk'l na utrzymanie:
1 uczniowi po 30 kor., t. j. 30 kor. h.
5 uczniom " 20" " 100""
1 uczniowi " 10" " 10""
b) Zaopatrzono w plaszcze 4 uczni6w za kwot<: 116.. ..
" w ubranie 5 " " " 49" "
" W obuwie 1 llczma " " 12" "
c) Oplacono opiek<; lekarsk'l 1 uczniowi 7 .. 74"
d) Zapomoga na koszta leczenia w Zakopanem
1 uczniowi .
Zakupiono podr<;cznik6w szkolnych za kwot<;
Wydano razem
42 " 13"
124 .. 02"
490 kor. 89 h.
x.
Rronika. Za.kla.du.
Kronika obejmuje wsp6lny bieg wypadk6w Zycia szkolnego
w Zakladzie gl6wnym i Oddzialach r6wnorz')dnych. W..zniejsze
zdarzenia grupuj'l si<; okolo nast')puj'lcych dat:
Dnia 3. WTzesnia uroczystem nabozenstwem z "Veni Cre-
Ator" rozpocz<;lismy nowy rok szkolny.
Dnia 9. wrzeSnia, jako w rocznic') smierci s.. p. Cesarzowej
Elibiety, odprawione zostalo nabozenstwo ialobne.
.W dniach 14-16. wrzeSnia w Zakladzie gl6wnym, 18. wrze.
sma w Oddzialach r6wnorz<;dnych odbyl si<; pismienny egzamin
Spnnvo:z:daqie eo 1:. Gimnazyum IV. 9
130
dojrzalosci w terminie jesiennym, ustny w dniu 22. wrzeSnia w Od-
dzialach rownow,dnych, a w Zakladzie glownym 23, 25-26. wrze-
snia pod przewodnictwem Dyrektora.
W dniu 4. pazdziernika obchodzil Zaklad Imieniny Najja-
sniejszego Pana solennem nabozenstwem.
Dnia 7. pazdziernika urz'ldzili maturzySci Zalcladu glownego
z przed laty 15 Zjazd kolezeiiski, w calym przebiegu niezwykle
serdeczny z objawami szczerej wdzi"cznosci i przrwi'lzania do
Zakladu, z ktorego wyszli. Pami'ltk'l dnia jest fundacya na wsparcia
dla plac'lcych oplat" szkoln'l w wypadkach wyj'ltkowych. Fundacya
ta weszla w Zycie juZ w roku biez'lCYm.
W czasie od 17. pazdziernika do 25_ listopada przeprowadzil
c. k. krajowy Inspektor szkol Radca Dr. Franciszek Majchrowicz
lustracy" Zakladu glownego.
Dnia 26. paidziernika obchodzil Zaklad uroczystosc swego
Patrona, sw. Jana Kantego.
Dnia 6_ Iistopada, w mysl rozporz'ldzenia c. k. Rady Szkol-
nej krajowej uczniowie narodowosci ruskiej, zwolnieni ad nauki
szkolnej. wzi"li udzial w nabozeiistwie. odprawionein z okazyi ju-
bileuszu Markiana Szaszkiewicza. Po poludniu Iicznie zebrana mlo-
dziez Zakladu wysluchala odczytu ucznia VIII. k1asy Mikolaja
Szlemkiewicza. Odczytowi towarzyszyla deklamacya niektorych
utworow poety.
Pami"c dnia Imienin s_ p. Cesarzowej ElZbiety, 19. Iistopada,
przypadaj'lcego w tym roku w niedziel", swi"cil Zaklad nabozeii-
stwem zalobnem, odprawionem 18. listopada.
W rocznic<; listopadow'l, zamiast pierwszej godziny nauk
odprawione zostalo nabZeiistwo zalobne_ W Czytelni uczniow
wygloszono okolicznosciowy odczyt z odpowiedniem zagajeniem
prof. Lukasiewicza. Mlodziez Oddzial6w rownorz<;dnych uczcila t"
rocznic" obchodem, ktory si" odbyl popoludniu, w sali gimnasty-
cznej Szkoly kolejowej_
W miesi,!"u listopadzie rodzice i publicznosc zwiedzali w Od-
dzialach rownorz"dnych urz'ldzon'l przez profesora rysunkow Fran-
ciszka Janczyka wystaw<; prac uczniow. oraz wystaw,< amatorskich
fotografii mlodzieZy Zakladu. Pierws z tych wystaw zaszczyciJi
SW'l obecnosci'l JWW. Panowie: Wiceprezydent Rady Szkolnej
kraj_ Dr. Ignacy Dembowski i krajowy Inspektor SzkOJ Dr. Fran-
ciszek Majchrowicz.
131
Doroczny obchOd ku czci 3 wielkich wieszczow narodowych
Mickiewicza, Krasiiiskiego i Slowackiego urz'ldzila mlodziez Za-
kladu gl6wnego dnia 9. grudnia 1911, a mlodziez Oddzialow ro-
wnorz<;dnych w dniu 23. roarca 1912. Produkcyom przysluchiwali
sifi uczniowie, profesorowie, jakotez licznie zebrani rodzice.
Te uroczystoSci szkolne zaszczycili SW'l obecnosci,! JWW.
Panowie: Wiceprezydent Dr. Ignacy Dembowski i Radca Dr.
Franciszek Majchrowicz.
Rocznic<; styczniow,! uczczono nabozenstwem talobnem, od-
prawionem w miejsce pierwszej godziny nauki.
W ogOl.nym obchodzie ku uczczeniu setnej rocznicy urodzin
Zygmunta Krasiiiskiego, brala mlodziez udzial, przez gremiaI"'I
obecnosc na naboenstwie w Archikatedrze rz.-kat.
Mlodziez wyznania mojzeszowego uczestniczyla rownoczesnie
w nabozenstwie, odprawionem w Synagodze przy uL ZOIkiewskiej.
P61rocze I. zakonczono dnia 1. lutego nabozenstwem dzi<;k-
czynnem 0 g. 8 rano, poczem mlodziez otrzymala pismienny wy-
kaz cenzur, jako wynik trzeciej konferencyi okresowej i kIasyfikacyi
polrocznej. Nauk<; II. polrocza podj<;to 3. lutego.
Egzamin dojrzalosci w tenninie zimowym odbyl sl<; w Za-
kladzie glownym dnia 11-13. Intego (cz<:sc pisemna) i dnia 14-
lutego (cz<;sc ustna), a w Oddzialach rownorz<;dnych w dniach
6-7. lutego (cz<:sc pis.) i 9-10. lutego (cz<;SC ustna). W obu
Zakladach przewodniczyl Dyrektor, Dr. Wincenty Smialek.
W lutym przeprowadzil wizytacy<; nauki religii w Oddzia-
!ach rownorz<:dnych ks. Pralat Dr. Aleksander Pechnik, jako ko-
misarz z ramienia Ordynaryatu metropolit. rz.-kat. Nauk<; religii
mojZeszowej wizytowal w obu Zakladach Rabin Dr. Jecheskiel Caro.
W dniu 20. roarca oddala mlodziez obu ZakladOw ostatni,!
poslug" profesorowi Co k. II. Gimnazyum we Lwowie, sp. Piotrowi
Skobielskiemu, kt6ry przez szereg lat udzielaj,!c tu nauki jwka
IJIskiego jako przedmiotu nadobowi""kowego, umial pozyskac so-
bie czesc i wdzi<;cznosc swych uczuiOw.
Dnia 9. marca urz'ldzila mlodziez Zakiadu gl6wnego ku czci
Zygmunta Krasinskiego jubileuszowy obchOd szkolny, zaszczycony
obecnosci,! JWPana Wiceprezydenta Co k. Rady Szkolnej krajowej
Dr. Ignacego Dembowskiego.
Dnia 23. marca, staraniem T owarzystwa przeciwgruZliczego, .
<wyglosil Docent Uniwersytetu Dr. J6zel Horszowski w tutejszej
9'
132
auli db uczni6w obu Zaldad6w i Zaldad6w s'lSiednich pouczaj,!cy
wyldad 0 gruz1icy i jej skutkach.
Rocznic" Konstytucyi 3. maja uczcila mlodziez wspOludzialem
w polowej Mszy f.w., odprawionej na boisku Towarzystwa gimnast.
»SokOl".
W dniu 26. maja stan"ly aba Zaklady w szpalerze straiy ho-
,norowej w chwili przybycia Najd. Arcyksi<;cia Karola Franciszka
Jozela do naszego miasta.
Pismienny egzamin dojrzalosci w terminie letnim odbyl si"
w Zakladzie gl6wnym w dniach 20-21 i 24. maja, ustny w dniaeh
10-15 ezerwca, pod przewodnictwem Dyrektora Stanislawa
Schneidra, a w Oclclzialaeh rownorz.,dnyeh pismienny w dniacb
13-15 maja, uslny zaS w dniaeh 1-11 czerwca, pod przewod-
ilictwem Kierownika e. k. Gilllnazyum VIII. Dr. Antoniego Kurpiela.
Dnia 10. czerwca 1912 popoluclniu przysluehiwal si" J. W.
. Pan Wiceprezyclent c. k. Racly szkolnej krajowej Dr. Ignaey Dem-
. bowski egzaminowi dojrzalosci.
Na pocz'!tku ezerwca odbyl wizytacy" nanki religii greeko-
katolickiej w Zakladzie g16wnym, Radca oSzkolny, ks. kanonik Julian
Fedusiewicz, jako komisarz metropolitalny obrz. gr.-kat.
Dnia 20. czerwca 1912 skladali Czlonkowie Grona nanezy-
cielskiego Zyezenia Prof. Wladyslawowi LatoszyDskiemn z okazyi
o<lznaezenia go tytulem e. k. Radcy szkolnego.
Dnia 28. czerwea -uczestniczyta mlodziez z Gronem nauczy-
eielskiem w nabozenstwie Zalobnem za spokoj duszy s. p. Cesarza
F erdynanda.
W ci'!gu roku szkolnego przyst,!pila mlodziez trzy rszy do
€ow. Sakramentow Poknty i Oltarza, a w czasie przedwielkano-
cuym odprawila rekolekcye,w Zakladzie gl6wnym pod przewo-
.clnictwem ks. Miehala Kurzei T. J., w Oddzialaeh r6wnorz"dnych
zas pod kierunkiem NajpJ:Zewielebn;ejszego ks. Biskupa Dra Wla-
dystawa Bandurskiego. W okresie Zielonych Swi'!t ndzielil Naj-
przewielebniejszy ks. Biskup-Sufragan uczniom obu Zaklaclbw
sw. Sakramentu Bierzmowania.
Rok szko1ny zakonczono dnia 29. czerwca uroczystem nabo-
'zenstwem dzi"kczynnem, po ktorem rozdano uczniom swiaclectwa.
Zakonczeniem kroniki roku ubieglego niech b"dzie wspo-
i mnienie »tych, kt6rzy odeszli." Z grona profesorskiego Zakladu
I gl6wnego ubyl prolesor Dr. Komeli Heck i zastc;pca nauczycieb
133
Tadeusz Taras. Na pocz'!tek wakacyi, 11. lipca 1911, przypadla
prawie nag!a smierc s. p. Hecka, w pelni sil i nadziei, wyrywaj,!c
go niespodziewanie szkole, ktorej dlugie Zycia swego lata po-
swi"cil, nauce,' w ktorej niejednokrotnie powainy zabiera! g!os,
rodzinie, ktorej najtroskliwsz,! byl glow,!. Dlugiem pasowaniem
si" z 'ci"ik,! chorob.t byl zgon s. p. Tarasa. Mlody, rw,!cy si" do
pracy, w kIDr,! wklaaaf wszystkie swe sily i riajlepsz,! wol", z bo-
leSci,! patrzal na sw'! bezsilnosc w walce, w ktorej wreszcie uleg!
29. lutego 1912. Pami"c obu zmar!ych uczci! Zaktad udzialem
w pogrzebie, wiencem zlozonym na trumnie j nabozenstwem ia-
lobnem za spokoj ich duszy.
I w szeregi m!odzieZy wtargn<;fa smierc nieublagana. Na mie-
si,!c przed koiicem roku szkolnego po szcz.,sliwie, jak si" zdawa!o,
przebytej ci<;Zkiej chorobie zgasl nagle uczeii kL Va, Adam Watzke.
Pi"kne zalety jego mlodocianej duszy jednaly mu powszechmj, mi-
lose a niespodziewany jego zgon wywolal serdeczny zal w calym
Zakladzie. Procz udzia!u Zak/adu w pogrzebie uczcili wsp6lkole-
dzy zmar!ego sk/adk,! na burs" gimnazyum N. zamiast kwiatow
na jego trumn".
.
. .." ....
134
XI.
Statystyka
A) w Zakladzie
W klasie
1 n
a I e f a I e I f
1. Liczba uCZDi6w.
Z koncem rolm 1910/11 bylo . . !O 4<1; 42 47 49 -
Z poem rolm 1911/12 przyjto . 58 59 - 41 41 !O
W ci:jgu rolm szkolnego prz]bylo . . 2 5 - - 1 1
Przjjto razem 60 6 - 41 42 41
Mio;dzy tymi bylo;
oJ Przybylych z obcych zaklad6w
zklasynikej. . . . . . . 52 57 - 3 2 9
powtarzaj,!cych klas. . . . . 2 - - 3 1 -
") Ponownie przyjtych z kl. ni3ej - - - 31 37 30
powtarzaj,!cych klas _ . . . . 6 7 - 4 2 2
W ciljgU rolm wys\:jpiIo. . 6 6 - 6 3 4
Liczba ucmi6w na koncn r. 1911/12 . 54 58 - 35 39 1---;#
Mio;dzy tymi bylo;
Publioznych _ - - . . - . . 52 55 - M 37 37
Prywatnych . - - - . . . . 2 3 - 1 2 -
2. Miejsc:e arodzeDia:
Ze Lwowa . . - . . . . . . . 38 31 - 19 19 20
Z powiatu lwowskiego . . . . - 5 5 - 1 - 3
,. innych powiat6w Galicyi . . . . 11 19 - 14 14 11
" W. Ks, Krakowskiego . . . . - 1 - 1 3 2
n Kr61estwa Polskiego . . . . - - - - - 1
" Austryi NiZszej. . _ - - - - - - 1 -
"Bukowiny. . . . . . - . , - 1 - - 1 -
" 1'!Zka austrys.ckiego . . . - - - - 1 -
" Rumnnii - - . . . . . - - - - - -
"Rosyi . . . . . . . . . . . - - - - - -
" Niemiec . . . . . . . . - 1 - - - -
Razem . 54 58 - 35 39 ffl
135
.r
ucmucw.
gl6wnym.
W k 1 a g 1 e
E
.,
m IV. V. VI. vn. vm. ..
..
a d a I d a d a I d a I d a I d =:
47 47 43 44 41 41 38 40 27 30 39 - 658
43 43 42 42 43 44 42 38 37 37 25 26 701
2 1 - 1 2 2 - 3 2 - 2 - 24
46 44 42 43 46 46 42 41 39 37 27 26 725
Ii Ii 1 Ii 7 Ii 2 7 8 2 2 - 172
2 2 2 ;) Ii - 1 1 1 - - - 22
M 31 36 38 29 M 31 !IO 36 31 M 26 466
4 6 3 - 3 7 8 4 4 4 1 - 65
1 3 3 2 6 Ii 10 2 4 1 2 - 64
44 41 39 41 38 41 32 40 35 36 25 26 661
4. 40 38 40 M 39 32 39 64 36 24 25 639
1 1 1 1 4 2 - 1 1 - 1 1 22
24 18 23 19 20 23 1& 20 9 19 14 11 242
4 4 1 2 - - 2 2 3 - 6 1 39
14 16 14 17 16 17 13 17 23 13 Ii 12 246
2 1 1 3 - 1 1 - - :I - - 18
- - - - - - - - - 1 - - 2
- - - - - - - 1 - - - - 2
- 1 - - 1 - - - - 1 - 1 6
- - - - - - - - - - - - 1
- 1 - - 1 - - - - - - 1 3
- - - - - - 1 - - - - - 1
- - - - - - - - - - - - 1
44 41 38 41 38 41 32 40 35 36 25 26 661
136
3. J<:zyk ojczys!y,
PoiakOw .
Rusinow
Razem
4. Wyznanie religijne:
Katolik6w rz. kat
n gr. kat.
u OrIn. kat _
Wyznania ewangelickiego
'J moj:l:eszoviego
Razem
5. Miejsce pobytu rodzicow:
Miejscowych
Zamiejscowych _ _
Razem
6. Klasyfikacya:
a} z koiicem. roku szkol. 1911/12
Do klasy nastpnej bylo (wzgl. kJas
najwJzS? ukonczylQ):
Chlimn'ie uzdo!J;, (z wyn'ikiem chlwm,)
Uzdnlnionycb (" wynikiem dobrym) .
Na .ogol nzdolnionych _ _. _ _ _ _
Nieuzdolnionych (z wynikiem niedo-
statecznym) .
PoZW"olenie . na egzamin poprawczy
_ otrzymalo "_ _
Nie k13syfikowano _._
1;Tczni6w nadzwyczajnych bylo
Razem _
f __
W klasie
I.
a I elf
43
11
54
58
58
32
12
49
10
54
9
58
49
5
55
3
58
54
3
33
10'
7
41
2 1 - -
5
3
1
0'
2 51 . -
52 S
55 8
ll.
a I elf
28
7
35
19
16
35
29
6
35
1 ' 3 . 3
22' - 26 16
5 1 6
6
39
37
39
37
26
25
13
39
12
37
36 29
3 --.!.
39 37
7
9
3
- "--,
34 1 37:11 37
0'
137
W k 1 a g 1 e E
<II
ill. IV. V. VI. VII. VIII. ...
..
a I d a I d a I d a I d a I d a I d
39 41 34 41 29 41 24 40 23 36 16 26 595
5 - 5 - 9 - 8 - 12 - 9 - 66
44 41 39 41 38 41 32 40 35 36 25 26 661
17 26 22 27 20 31 13 28 16 29 8 18 406
14 - 10 - 9 - 8 - 12 - 11 - 92
1 1 - - - - - - - - - - 2
- - - - - - 1 - - 2 - - 3
12 14 7 14 9 10 10 12 7 5 6 8 158
44 41 39 41 38 41 32 40 35 36 25 26 661
40 33 32 66 33 37 28 38 22 28 17 19 561
4 8 7 5 5 4 4 2 13 8 8 7 100
44 41 39 41 38 41 32 40 35 36 25 26 661
.
3 4 1 5 2 1 3 3 3 3 5 5 55
23 20 28' 24 26' 18 19 25 18 24 16' 14 390'
8 11 8 7 - - - - - - - - 58'
6 4 1 2' 5 13 5 6 8' 4 2 5 91'
- 1 - 2 2' 7' 4 4 5 5 1 l' 00'
3' I}' - - 2' 0' 1 l' - - - - 9"
- - - - - - - - - - - - -
-
43' 40' 38' 40' 34' 39' 32 39' 34' 36 24' 25' 669'
138
W k1asie
L n.
a e f a e I f
Uzupelnienle klasyflkacyi
za rok Bzkoiny 1910/11.
Pozwoleniena egz. poprawczyotrzymalo - - - 2' 3 -
Egzamin poprawczy zloZylo _ . _ _ - - - 2' 3 -
Egzaminu poprawczego nie zlozylo
(albo Die zglosilo si) _ . . . . - - - - - -
Do egz. uzupeJniajego przeznaczono - - - - - -
Egzamin uzupelniaj zloiylo _ . _ - - - - - -
Do egz. uznpelniajego Die zglosilo si - - - - - -
Ostatni wynik klasyfikacy; za rok - - - - - -
szkoIny 1910/11. . . . . . . - - - - - -
Do klasy nastpnej bylo (wzgL klas
naj nkoiiczylo):
Chlubnie mdoln. (z wynikiem cblobn.) 1 5 1 2 4' -
Uzdolnionycb (z wynikiem dobrym) _ 21' 31 19 28' 29' -
Na ogol uzdolnionych _ _ . - . . 9 '" 13 7 5 -
Nieuzdolnionych (z wynikiem Diede--
slatecznym) . . . . 7' '" 6 8 9 -
Nie klasyfikowano . . . . . - 0' 0' 0' ....=.
Razem . . """3& 44 39' 45' 47' -
139
W k 1 a g 1 e a
..
IlL IV. v. VL VB. VIIL ..
..
a I d a I d a d a d a d a d c::
- 2 - 0' 9' 9 6 8' 2 4 3 - 48'
- 2 - 0' 9' 9 5 8 2 4 3 - 4!J'
- - - - - - 1 0' - - - - 2
- - - - - - - - - - - - -
- - - - - - - - - - - - -
- - - - - - - - - - - - -
- - - - - - - - - - - - -
- - - - - - - - - - - - -
6 4' 3 H 2 4 4 2 4 5 3 - 53'
22' !H' 22' 00' 00' 26' 22 32 20 20' 33 - 4iJ9u
9' 9 9 8 - - - - - - - - 73'
7 7 7 0' 7 9 12 5' l' 4 I' - 94'
- - - 0' 0' - - - - - - - 0'
44' 44' 41' 41' 39' 39' 38 39' 25' 29' 37' - 629'"
140
XI.
a.) Sta.tystyka.
(Oddzialy b stanowi oddzialy r6wnorzdne, pod
W klasie
I. II.
b I c I d b I c I d
1. Liczba uC%D.i.6w:
Z koiicem rokn 1910/11 bylo . 48 44 J!9 44 36 J!9
Z pocz<!-tkiem roku 1911/12 przyjto 4V 60 47 60 44 40
W c roku szkolnego przybylo . . 6 1 3 1 1 2
Przyjto razem . 61 61 60 51 45
Midzy tymi byIo:
a) Przybytych z obcycb zaklad6w
z kIasy niZszej . . 46 47 40 3 3 8
powtarzajl!cych kIas . . . . . - 2 1 1 1 -
b) Ponownie przy,jt>\ycb z kL Iriiszej - - - 45 37 25
powta:rzajl!cych klas. . _ . . 5 2 9 2 4 9
W ci1W1 roku 'W'fSb!.pilo. . 9 7 8 2 1 10
Liczba uczni6w DB. kODCU r. 1911/12 . 42 44 42 49 44 32
Midzy tymi byIo:
PnbJicznych . . - 37 4. 36 49 44 31
Prywatnych . 5 1 6 - - 1
2.. Mie.jsc.e urodzenia;.
Ze Lwowa . . . . 26 36 25 25 28 15
Z powiatu lwowskiego . - - 3 4 - 3
" innych powiat6w Galicyi . . 14 9 14 17 16 12
" W. Ks. Krakowskiego . . . 1 - - 2 - -
" Kr61estwa Polskiego _ . . . - - - - - 1
" W. Ks. Poznanskiego . - - - - - -
" Bnkowiny . . . . . > . 1 - - - - -
" Austryi niiszej . . . - 1 - - - -
" Tyrolu. . . . . . . - - - - - 1
,. Ww er . . . . . . . . . - - - 1 - -
" Sl=!Ska pl'tlskiego . . . . . - - - - - -
" Rumunii - . . . - - - - - -
" Rosyi . . . . . - 1 - - -
- "32
Razem . - 42 44 42 49 44
141
.-
UCnIOW.
osobnem. pedagogiczno-dydaktycznem kierownictwem).
W k 1 a g 1 e E
I .,
ill IV. V. VI. VII. VTII. N
'"
b b I b I .b I " b I " b " r:.:
" " "
35 40 42 44 33 36 33 30 38 38 31 38 683
56 54 38 35 37 34 30 31 32 29 37 33 722
1 2 3 " 2 2 2 1 3 3 - 1 39
57 56 41 40 39 36 32 32 35 32 37 34 761
9 6 8 5 6 5 4 4 3 5 - 1 203
3. 2 1 1 1 - 2 2 - - - - 17
41 43 27 28 28 26 22 25 26 25 31 3.3 462
4 5 5 6 4 5 4 1 6 2 6 - 79
6 3 2 3 3 6 7 1 2 4 2 - 7
51 53 39 37 36 30 25 3t 33 28 35 34 685
48 49 36 34 31 29 21 27 00 25 30 31 631
3 4 3. 3 5 1 4 4 3 a 5 3 54
29 30 20 18 18 17 14 17 14 15 18 19 281
Z - 1 4 - - 2 4 - - 1 1 25-
20 33 16 13 18 13 7 10 18 12 14 13 259
- - - 1 - - 1 - - 1 1 - 7
- - - - - - - - - - - - 1
- - - - - - - - - - 1 - 1
- - - - - - - - 1 - - - 2
- - - - - - - - - - - 1
- - - - - - - - - - - - 1
- - - - - - - - 1
- - - 1 - - - - - - - 1
- - - - - - .1 - - - - 1
- - 2 - - - - - - - - 1 4
51 I .53 39 1',7 .<36 30 25 31 39 28 35 34 685
142
W k1asie
I. II.
b I c I d b I c I d
3. Wedlug J-:zyka ojczystego:
Polakow . . - . . . . 40 il 42 49 il :J2
Niemc6w . - . . . . 2 - - - - 1-=
Razem - 42 il 42 49 il :J2
4. Wedlug wyznania reIigijnego:
KatoUkow rz. kat.._ . . . . . . 22 27 20 37 19 14
, Otm. kat . - . . . . - - - - - -
Wania ewangeliclcieg . - . . - - - - - -
" mojieszowego . 20 17 22 12 25 18
Razem . . 42 il 42 49 44 :J2
5. Wedlug miejsca pobytu rodzic6w,
Miejscowych . - . . 40 M 36 il 36 27
Zamiejscowych . . . . . 2 10 6 ;; 8 ;;
Razem - . 42 il 42 49 il :J2
6. Klasyfikacya z ko6cem roku
, szkolnego 1911/12:
Chlubnie uzdolnionych . . - 3 4; .j; 1 4; 6
Uzdolnionych . . _ . . . 26 26 14 21 26 12
Na ogol uzdolnionych . - . - ;; 2 l' 12 7 7
Nieuzdolnionych _ . . . . . . . .j; 9 8 13 ;; 4
Pozwolenienie na egza.min poprawczy
olrzymalo . _ - 2 1 1 - 2
Nje klasyfikowano . . 4 1 7 1 - 1
.
Razem . . 42 il 42 49 il
7. Uzupelnienle k1asyfikacy\ za rok
szkolny 1909/10,
Pozwo]enie na egza.min poprawczy
otrzymalo . . . . . - . . 2 - - - 2 -
Egzamin poprawczy zIoiylo . :2 - - - 2 -
Egzaminu poprawczego nie zloZylo
(wzgl Die zgIosilo si) . _ _ . - - - - - -
Do egzaminu uzupe1niajcego przezna.cz. - - - - - -
Egzaroin uznpelniaj'!CY zloZylo . _ . - - - - - -
Egzaminu uzupeIniajego nie zloiylo - - - - - -
Do zamu uzupeIn1ajcego nie zglo- - -
silo SJfi . . . . . . . . . . - - - - - -
Ostateczny wynik k!as. za r. 1910{lt.
Ch1ubnie uzdomionych _ . - . . 1 3 ;; ;; 1 2
Uzdolnionych _ _ . . . - . . 35 U 20 27 18 18
Na og6l uzdolnionych . . . . . 9 7 7 - 8 8
Nieuzdom;onych . . . . . . - 2 10 7 10 9 11
Nie klasytikowano . - - . 1 - - 2 - -
-
Razem . . 48 4{ 39 36 39
143
W k 1 a g i e E
III
m IV. V. V1 VIT. vm "
..
b b I c b c b c b c b 1 c c:.:
c
51 53 39 37 36 '30 25 31 33 28 35 34 683
- - - - - - - - - - - - !
51 53 39 37 36 30 25 31 33 28 35 34 685
33 24 33 19 16 15 13 12 21 17 24 26 372
- - - - - - - - 1 - - 1 2
- 2 - - - - - - - - - - 2
28 27 16 18 20 1.-£ 12 19 11 11 11 7 309
51 53 39 37 36 30 25 31 33 28 25 34 685
42 47 30 30 25 26 22 26 28 24 30 34 575
9 6 9 7 11 4 3 5 7 4 5 4 110
51 53 39 37 33 30 25 31 33 28 35 34 685
8 3 4 3 3 - 3 3 3 3 4 5 &!
28 27 21 23 22 19 12 20 15 17 27 25 378
6 7 6 6 - - - - - - - - 66
8 14 4 5 3 9 6 4 6 1 1 2 106
2 - - - 4 - 2 4 " 3 - - 26
4 2 4 - 4 2 2 - 4 4 3 2 45
51 53 39 37 26 30 25 31 33 28 35 34 685
- - - 1 3 5 8 4 4 10 1 2 42
- - - 1 3 5 8 4 4 10 1 - 4.{)
- - - - - - - - - - - 2 2
- - - - - - - - - - - - 1
- - - - - - - - - - - - 1
- - - - - - - - - - - - -
- - - - - - - - - - - - -
3 3 2 1 2 1 2 2 6 4 2 1 !1;
16 22 21 18 19 24 24 23 20 29 23 29 410
6 5 7 10 1 -' - - - - - - 66
8 10 12 15 9 10, 6 5 10 5 4 3 1!1;
2 - - - 2 1 1 - 2 - 2 - 13
35 4.{) 42 # 33 36 33 30 36 36 31 33 68.
144
A) w Zakladzie glownym.
Pnedmioty nadobowiliuowe.
Na nauke: dziej6w ojczystych ucz-:szczalo uczni6w 279
.. .. j-:zyka ruskiego .. .. 95
" " "francuskiego" " 58
" " "angielskiego" " 18
" " rysunk6w "" 10
" " spiewu "" 171
" " stenografii "" 65
Wiek ucz:niow z: keiicem reIru sz:kolnego.
W 1. klasie:
11 lat liczylo uczni6w
12"" "
13"" "
15"" "
15 ..
35
56
17
3
1
..
..
W Vill. klasie:
18 lat liczylo uczni6w. 16
19 .. .. .. 18
20 .. " .. 14
21 " " .. 2
22 .. .. " 1
Oplaty ucz:niow.
Opiate: szkoIn'l skladalo: a) w I. pOlroczu uczni6w 218
b) w II." .. 213
Od oplaty uwoIn. bylo: a) w I." .. 493
b) .w II... .. 447
Oplata szkolna w obu p6lroczach
T aksy vist-:pne
Datki na zbiory naukowe
Taksy za duplikaty sWiadectw
K 17.240'-
835'80
" 1.450'-
78'-
..
..
145
Stypendya.
Liczba stypendyst6w
Og6lna kwota stypendy6w
16
5.045
B) w OddziaJ:ach r6wnorzdnych.
medmioty nadobowizkcwe.
Na nauk" dziej6w ojczystych ucz<;szczalo uczni6w 234
" " jwka ruskiego " n 127
" " "francuskiego" " 56
" " "angielskiego" ,., 61
" " rysunk6w "" 29
" " spiewu "" 90
" " stenografii " " 40
Wiek uClni6w 1 koiicem roku szkolnego.
W I. kla.sie:
11 lat liczylo uczni6w.
12"" "
13"" "
14"" "
83
25
17
3
W VIII. klasie:
18 lat liczylo uczni6w.
19"" "
20",., "
21"" "
22"" "
34
18
11
3
3
Oplaty uCi.ni6w.
Op!at<; szkoln'l skladalo: a) w I. pOlroczu uczni6w
b) w n." "
Od oplaty uwoln. bylo: a) w I." "
b) w n." "
286
. 268
415
401
SprawozdRJ'l.i. e. Ie. Gimnazywn IV.
10
146
Oplata szkolna w obu p6troczach
T aksy wsb,pne .
Datld na zbiory naukowe .
T aksy za duplikaty swiadeclw
K 22.320
924
" 1.522
30
"
"
Stnendya.
Liczba stypendyst6w .
Og61na kwota stypendyow
K 23
" 6.835
XI1
j<Iasyfikacya.
A) W Zakladzie gl6wnym.
I\lasa I a.
Katz Emil Suchorowski Tadensz E.
Krnszelnicki Michal Lnd. Szajdek Wladyslaw Leon
Krnszynski Kaziunerz AL Tola Tadensz Jnzef
Kulczycki ZVigniew Leon Waxski Tadensz
Knlikowicz Ferdyuand Zaplatynski Antoni
Uzdolnienl: Majchrowicz Stanislaw A.
Artymowicz Stanislaw PodgOrski Jnzef Na ogO! uzdolnienl:
1!alik Salomon POIlliorodecki Stefan Bodnar Edward Ian
Eegleiter Lorenz Pomajda Roman Janota Zdzislaw
Bereziak Stefan Rucki Engeniusz Kloda Rudolf Juliusz
'Brill Jnliusz Salamaiiczuk Wlodzimierz Konieczny Adam Ian
OtOT<!zy Adam Schwieger Leopold Misi:6.ski Edward Wlad.
Flasza J6zef Sobel Ernest Misinski Tadeusz Ludwik
Franczak Maryan Sroka J6zef Slepecki Wladyslaw WiL
Friedmann Filip Slarzewski Sianislaw P. liwiDski Wladyslaw
oGoldstem Saw StQjkow Wlodzim'ien Ian Sroka Mic'b-al
-Gorecki Tadeusz Bognmil Tamawski Roman
1)0 egzaminu poprnwczo po feryach pr.zeznaczono ucznia. 1. Za nieuzdolnio-
nych uznano nczniOw 5.
Chlubnle uzdolnienl:
Cisowski Eugeniusz
Walczewski J6zef Sew.
Weinsaft Jnliusz
I\lasa I e.
Chlubnie uzdolnieni:
Bierowski Tadeusz
Flecker Teofil
Koninszewski Stanislaw
fuynic.'kl. Stefa.n
Mehrer Zygmunt
Rafalowski Jerzy
.sWU Zdzislaw
ZurowSki Jerzy
Uzdolni.enl:
Belohla.vek Gustaw
"Bra\kowski Roman
Chlipalski Jan
Drwewicz Kazimierz
Dydek Alfred
Eitelberg Roman
GarczyDski Leon
Jahtonowski Lndwik
Jarosz Stanislaw
Jasza Tadeusz
Jurkiewicz Stanislaw
Kamienobrodzki Jan
Kellner Juliusz
10'
148
Knobloch Stefan
Kolodziejski Leszek
Kunze Karol
Kysiak Teoder
Latamec WIadysIaw
Leciejewski Stanislaw
LeZyiiski Wildor
Misiewicz Kazimierz
Najsal'ek Kazimierz
Nechay Czeslaw
Ohlenherg Jozef
Pitkowski Tadeusz
Richter Adam
Schmerbach Peretz
StaSko Jozef
Szychowski Tadeusz
Szyjkowski Stefan
Theodorowicz Mieczyslaw Na og6f uzdolnieni:
Urbanowicz Zygmunt Rauch Adolf
Wajdowski Emilian Zych Wladyslaw
Wajdowski Stanislaw
W'!torck Feliks
Wickowski Antoni
Witek Tadeusz
Wiercmski Julian
Wygnaniec Franciszek
Vogelfanger Joachim
b. nieuzdolnionych umano uczni6w R
Chlubnle uzdolnieni:
Ciorocb Wlodzimierz
Uzdolnieni:
Amon Stanislaw
Bilecki Mjchal
BlaZek Komel
Brzozowi(:Z Boleslaw
Brzozowski Mieczyslaw
Chmielowski Jan
Chndoba Szymon
I\lasa II a.
Hnatyk Wlodzimierz
Kawalek Lndwik
Keyha Zdzislaw
KoIaziiiski Engeninsz
Krakowiecki Jan
Kral Jaroslaw
Martyklas Ian
Olejnik Alexander
Paiiczak Jan
Pawlisz Maryan
Socha Tadensz
Wados Leon
Walcher Emil
Z!y>ek WladY'3law
Zerebecki Wlodzimierz:
Na og& uzdolnieni:
Dobrzanski Stefan
Kuchta Ian
Sajkiewicz Maryan
Smetana Stanislaw
Zielinski Leon
YA nieuzdolnionych t1Znano uczni6w 6.
Chiubnle uzdolnienl:
CzyZewski Jozef
Feuer Michal
Kamie1'iski Maryan
Uzdolnienl:
Beneszek Tadeusz
BIachowski Wladyslaw
Borkowski Roman
Bmn Norbert
Eidelhejt Feliks
Gleich Bernard
I\lasa II e.
Grossinger Abraham
lekiel Wlodzirnierz
Kampel Stanislaw
Koniuszewski Kazimierz
Kormes Marek
Krzerniiiski Stanislaw
Niemczynowski Tadeusz
Sdzimir Zbigniew
Soltysik J6ze!
Stankiewicz Apolinary
Szczepaiiski Wladyslaw
Wachtellgnacy
Waranka Tadeusz
Weinbaum Laser
Weiss Henryk
Wojnarowski Eugeniusz:
Wygnaniec Tadeusz
Zablockj Jan
Zaj'!CZkowski Zbyszko
Zielinski Stanislaw
Na og6f uzdolnienl
Kysiak Edward
Za Dieuzdolnionych uznano ucmi6w 7.
I
Chlubnie uzdoinieni:
Gritzmann TadellSz
Jekiel Roman
Rayski Stefan
I\lasa II f.
149
Eberl Karol
Goldstaub 19nacy
Hobert Maciej
Koss]a Wladyslaw Na ogOt uzdolnienl:
Lachowicz 16zef Dygas Stanislaw
Uzdolnlenl: Lind Karol Katz Marek
Badian Arnold Millier SIefan Kubrakiewicz Tadeusz
Berenhaul; Emil Roguz Maryan Nowak Maryan
Daczkowski Maryan Schnapp Leizer Pawlik WIadysJaw
Decowski Maryan Skawinski Zygmunt Sladowski Roman
Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczni6w 3. Za nietzzdol
nionych uznano uczni6w 9.
EisenkIam Oskar
Hoch Alojzy
Kolbe Mieczyslaw
Landesberg JaKob
Liwczak Mikolaj Na 0961' uzdolnlenl:
Laban Henryk Bartel Saul
Labega Antoni Hantz Jan
Martyniec Wlodzimierz Laufer Jakob
Nadioga Alfred Przybylski Tadeusz
Roszko Tadeusz Sachajdak Michal
ROZycki Adron Salamaiicznk Aleksy
RoZycki Michal lepecki EtJgeninsz
Seliger lzak Teichmann Aleksander
Za nieuzdolnionych uznano uczni6w 6.
Chlubnie uzdolnleni:
Chorosz Jan
Exelbirt Leon
Klinghoffer Leon
Uzdolnlenl:
Balicki Waleryan
Batih J6zef
Cimul'B. Ja'l'osIaw
Czer.kas Wlodzimierz
Dudzinski Piou
Dzieduszycki Eustachy
Dzielski Stanislaw
Chlubnie uzdolnlenl:
Grabowski Jerzy
Lessing Henryk
MoszczyDski Waclaw
PotenC"..ki Stanislaw
Uzdolnlenl:
Adler J6zef
Dmak Jan
FiscWer J6zef
I\lasa III a.
I\lasa III d.
Flecker Wilhelm
Goldeuberg Dawid
Jakimko J6zef
JedliIiski Jacek
Kay Maurycy
Klein Karol
Koszla Stanislaw
Landau Marcin
Lann Izaak
I:.ysakowski Roman
Smoter Zygmunt
Watteuberg Emil
Turczyn Ludwik
TuxzaDski J6zef
Zacharl<6w Bazyli
Mazurkiewicz MieczysJaw
Mischolek Fryderyk
Nechay Jerzy
Neuberger Chaim
Rokitowski WIadysIaw
Soja Waleryan
Szpon Jan
Na og6f' uzdolnlenl:
Bauer Antoni
Kment Stanislaw
Leeg J6zef
Minasiewicz Stanislaw
Rybicki J6zef
Do egzaminu poprawczego po feryach przezn8.CZOD.O ucznia I.
nych uznano uczni6w 4.
ISO
Bong Alfred
Burghart Adam
Eitelherg Stanislaw
Chlubnie uzdolnlenl:,
Lewko Piotr
Uzdolnieni ;
Bojarski Tadeusz
Bugno Rndolf
Czolowski Stefan Aleks.
DackOw J6zef
Dijak Michal
Drewnowski Ignacy
DyduszyIlski Jan
Gerynowicz Michal
Glos Wincenty
Balher Zygmunt
I\lasa IY a.
nleczko Roman
Jagusiliski Maryan
Korczowski Wilhe1m
KrzyZanowski Jan
Majcher Maryan
MoszyDski Adam
Olearczyk Aleks, Rudolf
Paszkiewicz Stefan
Rauch Wladys/aw
Schmutz Hennan
Schwarz Juda
Sicrnski Kazimierz
Staszkow Marcin
Strisower Jan
Szajna Antoni
Zielinski Wladyslaw
Zych Stefau
Za nieuzdolniO'"
Szm'i Jan
Szymonowicz Jan
Trojan Stanis1aw
Weinreb Jakob
Na og6f uzdolnieni:
Faslnacht Adolf Hemyk
Kolodziejski Stanislaw
Neustein Marceli
Raszowski Jan Bronislaw
RekszyDski Stanislaw
Sieteski Tadeusz
Sluianski Henryk
Wietrzny Adam Antoni
Za nieuzdolnionego uznano ncznia 1.
I\lasa IY d.
Dresdner Sami Armr Walocha Adam J6zef
Eberle Jan Lndwik Eug. Watzke Edward
Ehrlich Edmund Wolski Roman J6zef
Herzel Emil Ze1n-acki Jan
Kozlowski Wlad. Lndwik
Kulczycki Kazim. Teodor Na og6f uzdolnlenl:
Lubinski Franc. Ludwik Blaicher Michal
Uzdolnlenl: Mandel Hemyk Grzyh Adam Maryan
Beckmann Heniyk Pesches Marcin Jankowski Rudolf Stan.
Bobryk J6zef Roth Naftali Rombek Bronislaw J6zef
Bosch Feliks Rothhach Marek Szkodziiiski Jozef Tadeusz
Bruhl Moj.zesz Stahl Roman Zimmer Gustaw Alojzy
Bmker Hennari. Stankiewi WIlbe1m Ap. Zurowski WI. Luc. Mich.
Dic1d Zenon Mieczyslaw Szefer Adam Filip Stan.
Do' egzaminn poprawczego po feryach pl'zeznaczono. uczni6w 3. Za nieuzdol-
. nionych nznano nczniow 2.
Chlubnie uzdolnienl:
Bogdanowicz Adam.
Czyzewski Kazimierz
Fiscner Ernest
Frisch Eugeniusz
Fotencki WladysIaw
Borowski Jerzy
Dolezal Ludwik
Eberhardt Piotr
Banik Stanislaw
HolowiIiski Juliusz
Jezierski Wlodzimierz
Klus Jan
Kolaczyiiski Tadeusz
Kuberczyk Piotr
Leszczyiiski Ludwik
Do egzeminu popl'awczego po fel'yac.h przeznac.zono uczni6w 2. Za nieuzdol-
nionych uznano uczniOw D.
Chlubnle uzdolnienl:
Rogawski Eugemusz
Zeiler Karol
Uzdolnleni:
Baczes Maurycy
Barlog Witold
Bereinicki Antoni
BiIiD.ski Klemens
Iasa Y a.
Iasa Y d.
151
Lewicki Benedykt
Mahler Leopold
Mahler Stanislaw
OrtyD.ski Jerzy
Prochnik Tadeusz
Schubert J6zef
Szostakiewicz Stefan
Weissberg Bernard
Zili Szymon
Maliszewski Tadellsz
NieSwiatowski Waclaw
Sladek Stanislaw
Szpon Tadeusz
Szumanski MieczySlaw
Szymonowicz Stanislaw
Walig6rski Boleslaw
Hausmann Michal
Hein Karol
Heistein Gnstaw
Hipp Jozef
Koch Herman
Krzeminski i"dzislaw
Lutman Roman
Lyszyk Zenon
Do egzamintl poprawczego po feryach przeznaczono uczni6w 7. Za nieuzdol
nionych uznano uczni6w 12.
Buja J6zef
Cwojdziiiskl Antoni
Diakunczak Jerzy
Giliczyfiski Jan
Gorski Tadeusz
GriinfeJd J6zef
Haselbach Henryk
Horowitz Markus
Iwanicki Adam
Do egz3.minu popl'awczego po feryac.h p'l'zeznaczono uczni6w 4. Za nieuzdok-
nionych uznano uczniOw o.
Chlubnie uzdolnleni:
Kolodziejski MieczySlaw
Uzdolnlenl:
Goldhammer Feliks
Griinfeld Bernard
Griim;tein Rndolf
Chlubnie. uzdolnienl:
Feder Jan
Frisch Alfred
Wrobel Maryan
Uzdolnieni:
Bilo J6zef
Borowski Waclaw
Iasa YI a.
KoIbtJszowski Wladyslaw
Kral Wladyslaw
Krygiel Maryan .
Lopatkiewicz Jan
Ornstein Samuel
Selig Jonasz
Sknlicz Kazimierz
Wmm Leon
Fluhr Salezy
Gelber Stanislaw
Herzel J6zef
lasiiiski Tadeusz
Kail Jnliusz:
Kamienobrodzki Tadeusz
Kruszynski Tadeusz
Langenfeld Witold
Lewicki Adam
Lind Leopold
Lazoryk Bohdan
Do egzamIDu poprawczego po feryach przeznaczono uczni6w 3. Za nieuzdol-
nionych uznano uczniow 7_
152
Chlubnle uzdolnleni:
Brzozowski Kazimierz
Wieniewski Ignacy
Zablocki Bronislaw
Uzdolnleni:
Adamek Eugeniusz
BnczKowski Mieczyslaw
Cinader Maksymilian
Eiferman Alfred
Chlubnle uzdolnienl:
L,de. Mamycy
Pilat Grzegorz
Piro Stanislaw
I\lasa YI d.
Olszewski Kazimierz
Pasz1mwski Kazimlerz
Stxutynski Kazimierz
Strzelecki Stanislaw
Tarnawski Fel'dynand
Tempel Oskar
Thorn Lazarz
Towarnicki Stanislaw
Wawrausch Adam
Weitz Henryk
I\lasa YII a.
Holowiak Antoni Osuchowski J6zef
Jaworski J6zef Parandowski Jan
Kanafas Gustaw Prosolowicz Stanisww
Kulmatycki Wlodzimierz Steciak Tomasz
KnZmjak Wladyslaw Szewczuk Mikolaj
Uzdolnlenl: Lewicki Jozef Szmigielski Dyomedes
Anerbach !gnacy Lnft Naftali Tychowski Stefan
Grossinger Leiwe Mikolowicz Andrzej WobI Tadeusz
Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczniow 5. Za nieuzdol-
nionycn uznano uczniow 8.
I\lasa YII d.
Domiszewski "'\I1adyslaw Paluch Kazimierz
Dzieliiiski Kazimierz Patraszewski Ian
Gerlach Jan Paulnch6w Mieczyslaw
RuDel Ian Podwin Witold
Knopf Samuel Rettinger Stefan
Uzdolnieni; Libek Edward Rybicki Jerzy
Bisanz Leonard Majewski Kazimierz Sladek Wladyslaw
:aryk Maryan Meissner Adolf Sorg Henryk
llutz Tadeusz Mumle:r Kazimierz Stelzer Witold
Deresiewicz Wolf Nechay Wiktor Szy,jkowski Leon
Do egzaminn poprawczego po feryach prze.tnaczono uczni6w D. Za nieuzdoI-
nionych uznano nczni6w 4.
Chlubnie uzdolnieni;
Kowatzyk Antoni
Knpczynski Stanislaw
Parylewicz Stamslaw
153
B) W Oddzialach r6wnorzdnych.
I\/asa I b.
Chlubnie uzdo1nieni:
Markowski Maryan
Rafuiski Kaxol
Wassermann J6zef
Uzdolnienl:
Acht Szymon
Berger Julian
BiIinkiewicz Wlodzimierz
Breitling Leopold
Deiches Zygmunt
Drapala Edward
Fill Tadeusz
Haber Abraham
Haber JOzef
Hoch Izydor
Janec.zek Roman
Jarosiewicz Godzimir
Kessler Emil
Kiss JOzef
lilimkiewicz Roman
Kroker Stanislaw
Langner Otto
LOwenstarck Izydor
Milgrom Stauislaw
MiilIer Zygmunt
Schiudler RudoH
Szygowoki Aleksander
Tanzer Maurycy
Uscieiiski Henryk
Zuckerroann Marek
Na og6t uzdolnienl:
Bader Emil
Finster Boleslaw
Goldstein Ernest
LOwenstarck Jakob
Stefaniszyn Teofil
Za nieuzdolnionycn nznano tlczni6w 4.
Konopacki Wladyslaw
Kulpmski Sianislaw
Lieblicb Henryk
Lukasiewicz Tadeusz
Niedenthal Kazimierz
Otyniec Stanislaw
Osta.chomcz Stanislaw
Recbter Alfred
Rojek Roman
Russmann Tadeusz
R6iycki WIadyslaw
Schmieder Bernard
Schmarda Franciszek
Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono nczni6w 2. Za nieuzdol-
nionych uznano uczni6w 9.
Chlubnle uzdo1nienl:
Dfugan Wlodzimierz
Holda Stanislaw
Mehler Mojiesz
Storozek J6zef
Uzdolnleni:
Axelrad Ignacy
Hanzlik Mieczyslaw
Ignarowicz Tadensz
Klar Lajbisz
Knopf Leon
Chlubnie uzdolnienl:
Hnatkiewicz Bazyli
Kolbuszewski Wladyslaw
Pokora Wladyslaw
Szczepaiiski Alojzy
I\/asa I c.
I\/asa I d.
Uzdolnienl:
Blatt Maury.y
Czyjt Tadeusz
Dumaiiski Stanislaw
Kanner Izaak
Seredy:6.ski Jan
Stallmeister Mauryey
Stand Maurycy
Stein Cbaskiel
Tenenbaum Szymon
Terkel Maryan
Wroblewski Maksymilian
Wroblewski Tadeusz
Na og6l' uzdo1nienl:
Jaworski Pawel
Jaworski. Piotr
KamaS Stanislaw
Mittlener Ignacy
Miimler Mieczys1aw
Reiss Mawyey
Schmilowicz J6zef
154
Sekler Fryderyk
Siekierski Jan
Sommer Jgnacy
Szwee Maryan
Klahr J6zef
Na og6f uzdolnienl:
Bober Piotr
Charmatz Abraham
Godymirski Zbigniew
Kawecki Stanislaw
Kirscbbanm Rndolf
Leinwand Jzydor
Rozborsk:i Antoni
Wepper Edmund
Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono ncznia 1. Za nieuzdo1nio-
nych nznano uczniow 8.
Chlubnie uzdolnlenl:
Steiger Stanislaw
Uzdolnienl :
Bilewicz Henryk
Blicharski Lndwik
Caivasina Henryk
Dingan Aleksander
Fiala Stanislaw
Gerle Antoni
Janisch Fryderyk
Koronczewski Jnliusz
Nen1>erger Arlnr
I\lasa II b.
Pietrzykowski J6zef
Prager Aifred
Reicbenstein Gnslaw
Reiss Lndwik
Schall JnliDSz
Sledzhiski Ignacy
Springer Jazef
Styrna Franciszek
Wagner Maryan
Woblmnth Leon
Wolf Adam
Zimeth WiTheIm
Na og6f uzdolnlenl:
Berwid- Stefan
Gerono Jan
Hoffmann Wilold
Kohn-Littmann Hemyk
Kosiiiski Antoni
Krzakowski Kazimierz
Majewski Jan
Reinisch Dawid
Salitermann Romuald
Siechowski Wilhelm
Wald Karol
Zytkowski Adam
Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono ucznia 1. Za nieuzdolnio-
nycb uznano uczniow 13.
Chlubnie uzdolnienl:
Jurczyk Edmnnd
Roscher Zygm-ant
Urzdom;ki Mieczys1aw
Ziemba Rndolf
Uzdolnienl;
Assmann Emil
Bardach J6zef
Bick Arlnr
Charak Kisil
Chomet Jakob
Ehre Michal
Gems Jakob
Gran1>ard Barach
I\lasa II c.
Klimek Kazimierz
Korniak Jan
Krulik Marcell
Kurzeja Stanislaw
Kurowski Czeslaw
LebkUcb1er Adam
Lenger Zygmunt
Myszkowski Roman
Niemand Jakob
Piskozub Kazimierz
Russman Edward
Schnlzmann Benedykl
.schwarz Abraham
Sekler Jakob
Smuszowicz JOzef
Stefan Jan
Urbanski Franciszek
Walker Leon
Wohlfeld Adolf
Pielecki Stefan
Na og& uzdolnlenl;
Eisenstein Dietrich
Kanf Zygmnnt
Landesberg JakOb
MOraDski Alfred
Reizes Oskar
Schnep Herman
Stein J.1arkns
Za nieuzdolnionycb nznano nczniOw o.
Chlubnie uzdolnieni:
Axelrad Jakob
Czajka Leopold
Goldberg Dawid
Hollitscher Ale"ksander
KnZmillski Michal
Stadler Karol
Uzdolnieni:
Aije Jakob
I(lasa II d.
Bart Jak6b
Cellermajer Izaak
Halpern Juzef
Ludwig Jan
Markus J6zef
Mehr Maurycy
Oehleuberg Zygmunt
Ornstein Filip
ScheUer J6zef
Szymczyszyn Eugeniosz
155
Weilz Zygmunt
Na 0961 uzdoinieni:
Dahlke Feliks
Gorecki Waclaw
Kaczik Dawid
Kusy Stanislaw
Liebermann Wolf
Patyk BronisIaw
Szancer Wladyslaw
Do egzamiDn poprawczego po feryach przeznaczono nczni6w 2. Za nieuzdol-
nionych 'Uznano uczn.i.6w 4.
Chiubnie uzdoinieni:
Bomemi= Ludwik
Czayka Stanislaw
Horowitz Mojzesz
Janeczek Maryan
Kahane IgIlacy
Landau Edmund
Unger Jan
Zelechowski Maryan
Uzdoinieni :
Blalt Samuel
Dub Karol
Goldstein Majer
I(lasa III b.
Gortler Samnel
Grfinfeld Arnold
Herzog Eleazar
Kleiner Emil
Ku]ka Wlothimierz
Nestarowski Franciszek
Nestel J6zef
Nieduszytiski Kazimierz
Niedenthal Wladyslaw
'Pachulicz Wladyslaw
Posament Izydor
Rothstein Jakob
Schwimmer Norbert
Singer Filip
Sponal' Edward
Szafran Tadeusz
Witzling Zygmunt
Wolanin Wladyslaw
Wohlgeruch Jozef
Zohler Bernard
Na og6f uzdoinieni:
1arosz Antoni
MaI)!iel Maurycy
MaS MieczysIaw
Przystajko Kazimierz
Sikora BolesIaw
Willmann Lndwik
Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczn.i.6w 2. Za nieuzdo1-
nionych uznano nczni6w 8.
Chlubnie uzdoinieni:
Krniik Jakob
Pl'iiger Norberl:
Rubin Karol
Uzdolnieni:
Arendt Rndolf
Beei' Leon
I(lasa III c.
Blaustein Henryk
Blnm Jakob
Blahuta Franciszek
Du.dek Wlodzimierz
Filipek Franciszek
Finkeistein Maurycy
(leber Zygmunt
Gottfried Maurycy
Griffel Maurycy
Hubieki Jerzy
Klapper Michal
KoryJiski Jan
Malani Zygmunt .
Mudrak Jan
Fazlor Arnold
Pastor SzyInon
Gott Edward
Koblanski Karol
Kiimmerling Gusta"iV
Knnach Stanislaw
Modlinger Marcin
Nieaenthal Adam Na ogOt uzdolnieni:
Promowski Czeslaw Brzozowicz Wladyslaw
Rohatiner Oswald Frankowski Lndwik
Rubinstein Mojiesz Menczel Jakob
Schmorak Samuel Nagaj Emil
Szcznrek Waclaw Rarogiewicz Antoni
Tadanier Maurycy Wos Wojciecb
Za nieuzdolnionych nznano uczni6w 4.
Kikenis Emil
Korczynski Antoni
Landesberg Barnch
Mieser Henryk
Muller Gwido
Uzdolnlenl: Piepes Henryk Edgar
Aker Pawel Prawin Maks
AxeJrad Samuel Prosolowicz Adolf
Bortel Rudolf Rapacki Alfred
Bmczyk .Wladyslaw Reisler Witalis
Fingerer Fischel Safran Ozyasz
Flei.scbman Albin Schrenzel Ludwik
Frydel Adam Tadeusz Schwarz Franciszek
Za nieuzdolnionych uznano nczniOw' 5.
156
Pempus Jan
Pisznot Adolf
Prager Adam
Propst Joacmm
Reiss 19nacy
ledziiiski Stanislaw
Chlubnle uzdolnlenl:
Edelstein Norbert
Joszt Franciszek
Konopacki Maryan
Siemaszkiewicz Tadeusz
Uzdolnlenl:
Apisdon Abraham
Beltowski Jan
Bilewicz Ludwik
Drozdowicz Stanislaw
Fabrykant Natan
Chlubnle uzdolnienl:
Freiheiter Stanislaw
przednowek J6zef
Seife Ignacy
Chlubnie uzdolnleni:
Chrusciel Emanuel
Sellig Leopold
Wieselthier Zygmunt
Tuszkiewicz Roman
Weitz Samuel
Finsterbusch Otto
Na og6f uzdolnlenl:
Adamczyk Stanislaw
I\lasa IY b.
I\lasa IY c.
I\lasa Y b.
Uzdolnleni:
Czechowicz Kazimierz
Eisenklam Izydor
Eker Beneaykt
Gertz Franciszek
Lieblich MakSj'IDilian
Safran Hersch
Schmutz Joacmm
Semil Henryk
Torten Wolf
Tanzer Edward
Teichmann Leon
Tieger Bronislaw
Woloszcznk J6zef
Strenger Salomon
Wittlin Salo
Wojcik Tadeusz
Na og& uzdolnlenl:
Gorczyca Stanislaw
Boch Maurycy
Lew Kazimierz
Milewski Jan
Szymaiiski Stefan
Tomk6w Michal
i
't
Fadenhecht Bertold
Gracz Alfred
Haber Chaim
Ihr Arlur
Langner 16zef
Milgrom J6zef
Niedenthal Stanislaw
Rosenkranz Karol
Rudolff Zygm=t
Salpeter Maurycy
Sandauer Ignacy
Smereka Kazimierz
Staufer Stanislaw
Sternberg 1ulian
157
Tannenbaum Adolf
Tieger Karol
Thorn Karol Jan
Wittlin Abraham
Roszek Jan Stanislaw
Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczni6w 4_ Za menzdol-
nionych uznano uczni6w 3.
I\lasa V c.
Uzdolnieni: Hirt Mayer Noe Ochs Henryk
Apisdorf Maurycy Janisz \Vilhem Stanislaw Rapp Abraham
Blan Szymon Katz Henrrk Reiss Ernest
Bruckner Emii Kuipiiiski Edward Richter Leon
Czennak Kazimierz Landes Feliks Ringler Salomon
Glass Meschel Matula J6zef Sokolowski Karol
Hirschsprnng Emanuel Nagel Leou
Za nieuzdolnionycb uznano nczni6w 9.
Chiubnie uzdolnienl:
Hirt Artnr
Onyszkiewicz Bruno
Smyk Adam
Uzdolnienl:
Blahuta W!adyslaw
I\lasa VI b.
Chums Zygfryd
Enser Mordche
Erdman Norbert
Golllieh Zygmunt
Hiittner Juliusz
Krogulski Zd2islaw
Modlinger Teofil
Plecity J6zef
Reisler Izydor
Rosenbaum Aleksander
Szeligowski Tadeusz
Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczniow 2. Za nieuzdol-
nionych umano uczni6w 6.
Haber Samuel
Hesche1es Maurycy
HUt!; Arnold
Jasieniak Stanislaw
Klar Emil
Uzdolnienl: Kostecki Rudolf
Breitling Adolf liehlich Bernard
c;:,7.7.k'l;\\ Z'jgm.=\ Ml"".r JakOb
De,Da .J....eonard N Sta.nis1aw
Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczniow -i..
nionych uznano uczni6w 4.
Chiubnle uzdolnlenl:
Ficowski AJojzy
Fleck Ludwik
Thr Edward
I\lasa VI c.
Palryu 16zef
Perlmann Albert
Rosner Fryderyk
Smerek Aleksander
Taflowicz salomon
TenneIiliaum Leopold
Tune Joac"him
Tune Simche
Za menzao1.
158
Chlubnle uzdolnlenl:
Promski Antoni
LegeiyD.ski Stanislaw
Rogowski Jan
Uzdolnien1 :
Bojdek Herman
Klasa YII b.
Bruckner Aleksander
Dyga Lucynsz
DZulynski Witold
Grenzmmer HeDI)'k
Grzeszczuk Czeslaw
Lachowicz Mieczyslaw
Litwiiiski Jan
Macheta Kazimierz
Neumann Jak6b
Riemer Rudolf
Singer HeDI)'k
Tadanier Emil
Wepper Albert
Zl!hecki Tadeusz
j
Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczni6w 5. Za nieuzdol-
nionych umano uczni6w 6.
Chlubnle uzdolnleni:
Luka Zygmunt
Smereka Jan
Schmerbach Leib
Uzdolnienl:
Decowski Bronislaw
Dzie1IDski Edward
Klasa YII c.
Glod Wladyslaw
Klang Selig
Kohsling Wladyslaw
l.opatkiewicz Maryan
l..ucyna Wlodzimierz
Makowitz Aleksander
Ohlenberg Benno
Rubinfeld Marek
Schneekrant Jakoh
Staxkmann f..azarz
Szulislawski Mieczyslaw
Waydowicz Tadeusz
Waydowicz Zygmunt
Zawadzki Kazimierz
Zihorak Stanislaw
Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczniOw 3. Za nieuzdol-
nionego umano ncznia 1.
Wynik egzaminu dojrzaosci.
A) W Zakladzie gl6wnym:
Permi:n j€sWnny 19li.
Do egzamin u zglosilo si<;:
a) uczni6w pnblicznych
b) eksterniBt6w .
6
11
17
1 pub!. - eksl
2 "
3 "
"
Razem
Umano a) za dojrzalych Z odznaczeniem _
b) za dojrzalych jednogloSnie .
c) za dojrza1ych wiksz05ci glosow
d) reprobowano na pOl roku _
e) reprobowano na rok .
Razem
5 "
" 1:t!
5 "
6 pub!. 11 eksl
Dojrzaly z odznaczeniem:
1. Dienstenfeld Chaim
Dojrzali
1. Klkiewicz Henryk
jednoglosnie:
2. Zennermann Jazef
Dojrzali wi<;kszosci'l glos6w:
1. Berezowski Karol 4. MichciJiski Ian (ekst,) 7. Szczerba Teefil
2. Grezl Ludwik (eksI.) 5. Popowicz Roman (eksI.) 8. ZwiekW<!iciech(eksl)
3. FaIki Ian (eksl) 6, Rosenfeld Hugo
Termin sim<nvy 19W.
Do egzaminu zgloml si: 1 eksternis!a. Uznano go za dojrzalego wioSci'l
glosow:
Dojrzaly wi<;kszosci'l glos6w:
1. Langert Franciszek (eksl)
160
Termin letni 191fJ.
Oddzial A.
Do egzaminu zglosilo si,,:
a) uczni6w puJ>licznych 21
uczni6wpaw 1
cj eksternist6w . 2
Razem 84
Uznano: a) za dojrzalych Z odznaczeniem _
oj za dojrzalych jednogloSnie
c) za dojrzalych wikszosci gIosow
it) reprobowano na 1 rok _
e) reprobowan.o na czas meogTan.
Razem
Klasa vm a.
;; publ. - p. - eksl
9 1
7
"
"
1
1
21 pupl. 1 p. 2 eks!.
Za dojrzalych z odznaczeniem uznani:
I. Begleiter Zygmunt 3. Loewenstein Abraham 6. Szlemkiewicz Mikolaj
2. Gxaumann Mende] 4. Stosyk Stefan
Za dojrzalych jednogloinie uznani:
1. Hipp Jan
2. IIrycyk Miroslaw
3. Karczmarski Franc.
4-. Kirschbaum Wilhelm
5. Kocia1>a Adam
6. Kusnierz Jaros1aw
7. Maliszewski Leon
8. Slowik Tadeusz
9. Stocki Wlodziroierz
10. Wlodek Stan. (p,j
Za dojrzalych wi"kszosci'l glosow uznani:
1. Diamand J6zef
2. Filipek Michal
3, Gelber Jan
4. Gliicker Rersz 7_ Leszczynski Stefan
5. Komarzynski Michal
6. Kulczycki Tymoleusz
KIasa vm d.
Za dojrzalych z odznaczeniem uznani:
1. Dorosz Jan
2. Halpern Marek
6. Hayder Adam
4-. Joniak Francisek
r.. Liebling Henryk
161
Za dojrzalycb jednoglo.iDie uznani:
1. Cwojd.ziD.ski Kazimierz 5. Kwiatkowski Stefan
2. Czuszkiewicz Jozef 6 Lutman Stanislaw
2. rowski Tadeusz 7. Midloch Edward
4. Goldhammer Jnstyn 8. Mikolajski Maryan
9. Nowak Jan
to, R<;jowski Julian
11. Szydlik J6zef
Za dojrzatycb wikszosci'l glos6w uznani:
.
1. Baner Mieczyslaw
2. Finsterbusch Seweryu
Jeden uczeii publiczny zostal reprobowany na p61 roku
B) W Oddziafach r6wnorz!dnych:
Termin je8iewny J911.
Do egzaminu zglosilo si:
a) nczni6w pnblicznych
b) prywatyst6w
1
1
Za dojrzalycb wikszosci'l glos6w uznani:
1. Goldfrucht Benno
2. Kurkowski Antoni
Term... rinwwJf 191P.
!.:i
Do egzaminu zglosilo si:
a) nczniow pnblicznych
b) prywatyBta.
9
1
Za dojrzalycb jednoglosnie zDstali uznani:
1. Schwab Edward
2. Sobota Mieczyslaw
a dojrzalycb wikszosci'l glos6w zostali uznani:
1. Krogn1ski ZygmlJDt
2. Lamm NafIa1i
II. Mann Lajb
4. Reilisch Aron
D. Skalkowski J6zef
6, Speich1er Maurycy
7. Sprecher Karol
8. Szajowicz Jozef
SpniwozdaDic Co 10. Giamazyum. IV.
11
162
Term... ktni 19n.
Do egzaminu zgIosilo si:
a) uczni6w puhlicznych
bJ prywatyst6w .
Razem
62
3
65
Do egzaminu. z powodu njemnego wyniku klasyfikacyi, Die dopuszczono 2 publ.
Egzamin zdawaIo uczni6w publcznych 60, prywatyst6w 3.
Uznano a) za dojrzaIych Z odznaczeniem
bJ za dojrzalych jednoglome
oj za dojrzalych wi glos6w
d) repro"bowano na pOl roku
Razem
12 pubL - pryw.
15 " 2 "
32 TI' 1 "
1" "
60 pu1!L 3 pryw.
Za dojrzalych z odznaczeniem uznani:
1. Borkowski Stanislaw
2. Forys! Ferdynand
3. Holinkowski Stefan
4. Joszt Rndolf
5. Krki Tadeusz
6, LegeZyDski Michal
7. Primost Leon
8. Rosenzweig Lejzor
9. Sdzimir Tadeusz
W. Tomicki Stanislaw
lL Toumelie Henryk
12, Voge1fiinger Zygmunt,
Za dojrzalych jednoglosnie uznani:
1, Balaban Leopold 7: Kalinski Zenon
2. Bobrownicki WIodz, 8. Lijana J6zef
3. DoroZy-nski Maryan 9. Peschel Karol
4, Frankel Lndwik 10. Richter Jan
5. Hoffmann Maksymilian 11. Schnajder Stanislaw
8. Holda Franciszek 12. Singer J6zef
13, 8qpski Julian
14, Slyma Wladyslaw
15. Tobiczyk Stanislaw
16, Tobiczyk W!adys!aw
17. Weinstock Leon
Za dojrzalych wikszoscilj, glosow uzn ani:
L Adamek Henry]<
2. Bartel Leon
3. Bialkowski Zygmunt
4. Choloniewski Adam
5. C-ybnlski Kazimierz
6, CzarnoZynski Adam
7. Dreher Wac!aw
8. Engel Slamslaw
9. Gdnla Pawe!
10, Herbst Mieczyslaw
lL Hornung Adolf
12, Jrnjewicz Tadeusz
13, Katz Nalan
14, Klinger Hersz
15. Lichowski J6zef
16. Lozlliski Roman
17. Nadel Rndolf
18. Niedzielski Jan
19. Rappaport Naltali
20. Rosner Zygfryd
21. Rottenberg Edmund
22. Smereka Stanislaw
23. Sokolowski J6zef
24, Soltys Tadensz
25. Stanoszek Piotr
26. Stecnla Andrzej
27. Stolz Bertold
23. Szandrowski Stanislaw
29, Terlecki Wladys!aw
30. Theodorowicz Wladysl,
31. Tyban Wladys!aw
32. Weinberg Jetty
23. Wiktor Tadeusz
163
Z pomi abilm'yent6w, kt6rzy otrzymaJi Swiadectwo dojrzalosci, zamierza
poSwi si:
a) stndyom uniwersyteckim:
na wydziale teologicznym
,? prawa i admin.
" " filozoficznym
" medycznym .
b) studyum w szkole politeclmicznej .
0) w akademii rolniczej
d) "welerynaryi ,
e) sztuk piych
f) eksportowej ,
gj g6rniczej
h)" ,. nautycznej_
2
19
Ii
9
8
5
4,
2
3
2
1
,
< ,
;,:...- -"
f
.-;-
.-,...,,
Di!:JC;t.N.l
57.. 109
-,
.
--
<
_ :c_
"
OGl:fOSZENIE ,
,
_ "t-
. '
"
. ,
Wpisy uczni6w do Zakladu na rok szkofny',l912/13 bdli si!!
odbywaly, dnia 30. i 31, sierpnia. P6Zniejsze igloszenie dp zapisn
tylko.w Wy,jf!1kowych wypadkach moze by.! uwzglone.
Uczniowie majf! si zglaszac do wpisu osoblscie w towa-
rzystwie rodzic6w' lub opie"unow i pl-zMloZyc ostatnie
Swiadectwo i;zkoIne. ' . .' ,'.
UczniOwie ItlaS n. "; VllI., kt6rzy do Zakladii noWo wstpujlj"
majlj, przedloZyc: ' '- "
a) metryk!! urodzeirla. ' ,..
,b),ostatnie Swjadectwo-szkJne z kIauzullj,'dyrekcyi, ze bez prze-
szkodytlotychczasowy zaklild Opu5cIll,
0) .rodowod., ' '_, >, "
Uczniowie; ktOrzy 'zapisujlj, si!! ,do kIasy I., pr6cz', metryki,
Swiadectwa szkoInego i rodowodu 'ml!jlj, pmedlotyc SwiadeCtwo' re-
wakcynacyi. " ' ,
KaZdy UCZCIi ma ZloZyc przy wpisie 2 K jako' Witek na zbiory
auk / - \
n owe ilK na cele 'zabaw szkoInych, a: uczniowie, nowo
pujlj,cy do Zakladu nadtotaks!! wstpDlj" w kW9cie 4 K 20 h.
--Qplata szkoIna, kt6r naleZy uiBcic w pier'Nszych szereiu
tygodniach kaZdego pOlrocza, wynosi 40 K na jeduo p&rocze.-
Egzamiua poprawcze odlJA: si w - ostatnich dw6ch dniach
,u sierpnia;
Egzamiua wstpne do I. kIasy -oj; terminie pow;d<acjjnyffi
odb,dIj",si 2. wrzesnfu, a egzamina wstpne do kIas n.- vrn., ':
w dniu .4: wrzeSnia.
NabozeIislwo wstpne odprawi si!! dnia 3. wrzeSnia;
Z IJRIJKAANI ZAWDU ftARODOWmO IIIIEIflA tISSOlJPisf:r'OiI ZABDEM !\AROtA lASl'KSKIEOO
:-:'-r .
- ..-:f ->
:,;-
.
:",,('1'"
":.-..:o-i
- -
..' -
:.....
.
:_--
.' .
:-.-
- '.
--. ';
--
:0....: 0"
-
--:-
:::'-.-
.?i.
."".,-
-"'1.',-.- _
: -
-;;.
_J." - _"
"." ,J
,;
'.