/
Tags: trybuna šlaska gazeta
Text
KULISY
www.naszemlasto.pl
,'�fimWJ
L---�
Są aktorkami,
piosenkarkami,
modelkami,
prezenterkami
w telewizji. Łączy je
jedno. Ich zdjęcia
ukazały się
w najpopularniejszym
,; . .
naswecie
magazynie dla
panów. Co oznaczała
dla nich propozycja
sesji i jak
.. .
wspominają swoJą
przygodę
z Playboyem?
Jedną z pierwszych polskich aktorek,
które trafiły na okładkę Playboya, jest
znana m.in. z roli w serialu "Ekstra
dycja" Renata Dancewicz. Jej zdjęcia
można było oglądać w magazynie
sześć lat temu.
- Któregoś dnia zadzwonił telefon i zapropo
nowano mi sesję. Nie wiem, dlaczego akurat
mnie. Nie wiążę tego z żadną z moich ról - wspo
mina aktorka. - Nie zastanawiałam się długo
przed podjęciem decyzji. Uważałam Playboya za
jedno z ciekawszych pism ukazujących się na
rynku, a propozycja dotyczyła pietorialu arty
stycznego, przy którym mogłam stawiać własne
warunki. Zapytałam tylko mamę o zdanie - pod
kreśla Renata Dancewicz.
Martyna Wojciechowska propozycję pozowa
nia do Playboya dostała jesienią 2000 r. - Wte
dy prowadziłam w telewizji program "Automa
niak" i byłam znana tylko w wąskim kręgu mi
łośników motoryzacji - przyznaje Martyna. -
Moja osoba wypłynęła na fali prowadzonej aku
rat w Playboyu dyskusji, Szukali kobiety przebo
jowej, dynamicznej i uznali, że ja właśnie taka
jestem - uśmiecha się jedna 7 nielicznych kobiet
uczestniczących w ubiegłorocznym rajdzie Paryż
Dakar,
Zdjęcia z przeprowadzonej w marcu ubiegłe
go roku sesji ukazały się w czerwcowym numerze
Playboya, Akurat wtedy, gdy kończyła się prowa
dzona przez Martynę Wojciechowską pierwsza
edycja programu Big Brother. - Wszyscy uznali,
że to świetny chwyt marketingowy, a to był zwy
kły przypadek twierdzi Martyna, którą na
okładce można było zobaczyć w ubrudzonej sma
rem koszulce z napisem Big Sister. - Big Brothe
ra zaczęłam prowadzić zupełnie nieoczekiwanie
i zbiegło się to 7 terminem sesji.
Spod prysznica do wanny
- Żeby woda miała różowy odcień, musieliśmy do
lewać do niej płyn Ajax w tym kolorze. Na szczę
ście nie dostałam żadnej wysypki - śmieje się Mo
nika. - Gdy zdjęcia się ukazały, spodziewałam się,
że w Suchej Beskidzkiej wszyscy mnie znienawi
dzą. 1Ymczasem nie było żadnych reakcji. Tylko
naj bliżsi mi gratulował i. Od redakcji Playboya do
stałam ze 30 egzemplarzy pisma. Kilka rozdałam
znajomym. Resztę trzymam w domu na pamiąt
kę.
Sesja w warsztacie trwała trzy dni. - Gdy do
wiedzieli się o niej motocykliści z Warszawy, naraz
wszyscy, na początku marca, postanowili napra
wiać swoje mot Ol)'. Ciągle ktoś wchodził do nasze
go pomieszczenia ze stwierdzeniem "Przepra
szam, ja tylko po klucz szesnastkę" - śmieje się
Martyna Wojciechowska.
Z uśmiechem wspomina swoją sesję również
Ania Przybylska, która w Playboyu wystąpiła w ro
li cheerleaderki. - Na planie było mnóstwo na
dmuchiwanych helem balonów. Po zakończeniu
zdjęć wciągaliśmy hel i dzwoniliśmy do znajo
mych, przedstawiając się piskliwym głosem.
www.naszemlasto.pl
że jestem za chuda, ale się udało - wspomina ty
szanka.
Joanna Horodyńska od czterech lat mieszka
w Warszawie. W tym czasie wzięła udział w kilku
sesjach dla Playboya. W ubiegłym roku pojawiła
się u boku Bogusława Lindy na okładce setnego
numeru pisma. - Lindę znałam już wcześniej.
Choć w filmach gra twardzieli, w rzeczywistości
to bardzo nieśmiały facet. Bardzo to mnie bawi
ło. Były momenty, że z towarzyszącą mi modelką
zagalopowałyśmy się i powstawały naprawdę wy
strzelone w kosmos zdjęcia. Potem musiałyśmy
przyhamować - wspomina Joanna.
Ania Przybylska, policjantka z serialu "Złoto
polscy", w Playboyu pojawiła się dwa razy. - Kie
dy oglądałam zdjęcia Kasi Figury, Joanny Bro
dzik czy innych dziewczyn ze świata show bizne
su, pomyślałam, że też byłoby fajnie znaleźć się
na okładce Playboya. Gdy pojawiła się taka pro
pozycja, bardzo się ucieszyłam - podkreśla ak
torka.
Kolejny raz zdjęcia Ani Przybylskiej można by
ło zobaczyć w magazynie w czerwcu tego roku. -
Jeśli mogłabym pozować po raz trzeci, na pewno
bym nie odmówiła. To wspaniała przygoda i wy
różnienie. Przecież dla Playboya rozebrało się wie
le niesamowitych osób.
dzeniu - podkreśla Martyna Wojciechowska. -
Mogę tylko zdradzić, że dostałam bardzo dobrą
stawkę i dodatkowo ustalony procent od sprzeda
ży każdego egzemplarza ze mną na okładce.
A sprzedaż była dobra, jedna z najlepszych
w przypadku polskiej edycji... - zaznacza Mart y
na.
Otrzymane honorarium od razu znalazło się
na jej koncie. - Jestem strasznym chomiczkiem -
śmieje się Martyna. - Odkładam pieniądze na
czas, gdy będę musiała zniknąć z ekranu. Teraz
myślę o założeniu własnej fumy i pieniądze będą
jak znalazł - podkreśla.
Renata Dancewicz również przyznaje, że za
swoją sesję otrzymała spore honorarium. - Jak na
polskie warunki - dodaje po chwiłi.
Nie wszystkie z modelek chcą rozmawiać o wy
nagrodzeniu za sesję. - A skąd pan wie, że nie zro
biłam tego charytatywnie? - oburza się na pytanie
o pieniądze Ania Przybylska.
Piersi muszą być
Od dwóch, trzech lat w Playboyu obowiązuje
zasada, że piosenkarka czy aktorka pozująca do
zdjęć musi pokazać przynajmniej piersi. Jak pod
kreśla Przemysław Berg, redaktor naczelny maga
zynu, to kwestia nie podlegająca dyskusji. Sprawą
do uzgodnienia jest makijaż, sceneria, oświetlenie
czy sposób wyeksponowania nagości. Zdarza się,
że niektóre z aktorek wycofują się po obejrzeniu
próbnych zdjęć. . _
Po opublikowaniu w Playboyu zdjęć Katarzy
ny Skrzyneckiej pojawiły się komentarze, że pio-
senkarka zasłaniała piersi do granic
przyzwoitości. - To była pierwsza roz
bierana sesja w moim życiu - podkre
śla Katarzyna Skrzynecka. - Potrakto
walam ją jakjedno ze stojących przede
mną zadań artystycznych. Nie chcia
łam nikogo szokować i postawiłam wa
runek, by na zdjęciach nie było nad
miaru golizny.
Martyna Wojciechowska nie jest jedyną osobą
związaną z przygotowywanym przez TVN reality
show, która pokazała się w Playboyu. Miesiąc póź
niej, prosto z Domu Wielkiego Brata, trafiła na
okładkę magazynu Monika Sewioło.
- Propozycja wpłynęła do telewizji jeszcze
przed moim wyjściem z programu - zaznacza Mo
nika. Pochodząca z Suchej Beskidzkiej dziewczyna
już w Domu Wielkiego Brata udowodniła, że nie
ma nic przeciwko temu, by oglądano ją nago. Te
lewidzowie długo wspominali scenę, gdy uczest
nicy programu ustawili przy wejściu do prysznica
krzesła i obserwowali kąpiącą się bez majtek i sta
nika Monikę.
- Gdy dowiedziałam się o możliwości pozowa
nia dla Playboya, bardzo się ucieszyłam. Nie każ
demu trafia się taka okazja. To w pewien sposób
dowartościowało mnie jako kobietę podkreśla
Monika Sewioło. - Z drugiej strony zdaję sobie
sprawę, że gdyby nie udzial w Big Brotherze, nikt
by mnie nie znał i nie zaproponował sesji - doda
je.
Czytelnicy lipcowego numeru Playboya mogli
zobaczyć Monikę Sewiolo w wannie pełnej piany.
Meksyk pod Warszawą
Sesja zdjęciowa Martyny Wojciechowskiej mia
ła być pierwotnie zorganizowana za granicą. Sce
nariusz zakładał, że zdjęcia będą robione w upal
ny dzień, w warsztacie samochodowym. - Ze
względu na obowiązki w telewizji nie mogłam jed
nak wyjechać i ostatecznie zdecydowaliśmy się na
warsztat pod Warszawą - wspomina Martyna. -
Był początek marca, na dworze potwornie zimno,
a ja musiałam sprawiać wrażenie, że pracuję
w meksykańskim upale i pot leje mi się po twarzy.
Zamiast tego, byłam sina z zimna i szczękałam
zębami, bo warsztat był nieogrzewany i działały
w nim tylko dwie dmuchawy.
Byłam za chuda
Joanna Horodyńska z Tychów jest modelką,
na co dzień pracuje w MTv. Prowadząc wieczor
ny program "Pieprz", jeszcze niedawno zapowia
dała piosenki, siedząc w wannie pełnej piany.
Nie wszyscy wiedzą, że jej pierwsze rozbierane
zdjęcia pojawiły się w Playboyu już pięć lat te
mu.
- Pracowałam wtedy jako modelka w Paryżu
i akurat przyjechalam do Polski. Zaprzyjaźniony
fotografwspółpracujący z Playboyem zapropono
wał mi sesję. Zdjęcia zrobiliśmy w Juracie. Nie
wiedziałam czy Playboy je kupi, bo uważałam,
1. KATARZYNA SKRZYNECKA 10/98 Pb. fol. Magd! Wuencl1e
Tajemnicza kasa
Stawki za sesje dla Playboya negocjowane są
indywidualnie i dlatego honoraria poszczegól
nych modelek okryte są tajemnicą.
- Kontrakt zabrania mi mówić o wynagro-
4. ANNA PRZYBYLSKA 11/00 Pb, fol. Piotr Porębski
5. JOANNA HORODYŃSKA 3/01 Pb, fot. Piotr Porębski
2. RENATA DANCEWICZ 6/96 Pb, tal. AndrIej lir horOWICl
3. MARTYNA WOJCIECHOWSKA 6/01 PO, fot Robi ZuCI nlewlCl
6. MONIKA SEWIOtO 7/01 Pb, fot. Piotr Porębski
KULISY
Bardzo zawoalowane były również fotografie
Renaty Dancewicz, która przy innej okazji bez
zbytniego Skrępowania prezentowała swoje
wdzięki u boku Marka Kondrata w "Ekstrady
cji". - Nie odczuwałam potrzeby eksponowania
mojej nagości. Chcialam mieć zdjęcia tajemni
cze. Polacy mają dość dziwny stosunek do ciała
i zmysłowości. Ja taka nie jestem - zaznacza ak- .
torka.
Ania Przybylska zdecydowanie dementuje
pojawiające się ostatnio informacje, że podczas
swej drugiej sesji dla Playboya była w ciąży. - To
plotki rozpowszechniane przez kolorowe gazety.
Sesja, z której zdjęcia można było zobaczyć
w czerwcowym numerze magazynu, odbyła się
pod koniec ubiegłego roku - podkreśla.
Koniec z babochłopem
Znane kobiety, które zdecydowały się roze
brać przed obiektywem fotografa Playboya, są ra
czej zgodne, że udzial w sesji nie wpłynął szcze
gólnie na ich dalsze życie czy karierę.
- Traktowałam lo na zasadzie zabawy. Podo
bały mi się pomysły realizatorów, nie robiłam
niczego, by promować się na silę. Sesji dla Pluy
boya nie uważam za wielki wyczyn. W końcu
magazyn jest w kioskach tylko przez mie iąc -
podkreśla Joanna llorodyńska. - Raczej nie
zdecydowałabym się na kolejną se Je. W każ
dym razie nie rozbieram). Mam wrażenie, ;i.e
jU7 nikt nie miałby ochoty więcej mnie oglą
dać.
Martyna Wojciechowska twierdzi z kolei, że
do momentu publikacji rwych zdjęć w Playboyu,
była uważana za typ wysportowanej dziewczyny,
interesującej się głównie motorami. Wszyscy
dopatrywali się we mnie raczej babochlopu. Te
raz mężczyźni patrzą na mnie jak na prawdziwą
kobietę. Gdyby nie sesja, pewnie nigdy nie zna
lazłabym ię wśród 25 najseksowniejszych Polek
- podsumowuje.
- Od czasu mojej pierwszej sesji przestałam
być odbierana jako dziecko, Od tego czasu nie
gram już w podartych dżinsach - śmieje się
Ania Przybylska.
IGOR CIEŚLlCKI